crazy.berserker
21.04.05, 14:07
Tytułowy bohater książki Romaine Rollanda - Colas Breugnon, niesamowity
gościu, umiejący pięknie smakować życie i leniuchować jak się patrzy, mój
ulubieniec :)
Obłomow z powieści Gonczarowa - mój antytyp, wstrętne leniuszysko
pasożytujące na wszystkich i wszystkim dookoła, rozlazły i obleśny, dobrze ze
go autor uśmiercił.
Zachar, służący wspomnianego wyżej Obłomowa
A swoją drogą to ciekawe jak to jest przeżyć pół życia w nigdy nie sprzątanym
i nie wietrzonym pokoju?, pewnie paskudnie