Dodaj do ulubionych

motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antypatie

21.04.05, 14:07
Tytułowy bohater książki Romaine Rollanda - Colas Breugnon, niesamowity
gościu, umiejący pięknie smakować życie i leniuchować jak się patrzy, mój
ulubieniec :)

Obłomow z powieści Gonczarowa - mój antytyp, wstrętne leniuszysko
pasożytujące na wszystkich i wszystkim dookoła, rozlazły i obleśny, dobrze ze
go autor uśmiercił.

Zachar, służący wspomnianego wyżej Obłomowa

A swoją drogą to ciekawe jak to jest przeżyć pół życia w nigdy nie sprzątanym
i nie wietrzonym pokoju?, pewnie paskudnie
Obserwuj wątek
    • braineater Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 14:39
      Się waćpan odczep od Obłomowa bo to postac na najwyższy szacunek zasługująca i
      tyle:)Człowiek konsekwentny, inteligentny i potrafiący znaleźć sobie własną
      niszę w społeczeństwie, którego zaakceptować nie chciał.
      A inni - bohater Deo Gratias Sevrina, leń do potęgi, (powieśc zresztą
      rozpoczyna się całkiem słusznym zdaniem: "Lepiej umrzeć niż pracować") i z
      powodu tej pracofobii podejmujący się nieco ekscentrycznego zajęcia
      zarobkowego, polegającego na uszczuplaniu zapasu gotówki w kościelnych
      skarbonkach.
      Tristam Shandy Sterna - luzak, wesołek, kpiarz i generalnie jeden z
      najsympatyczniejszych bohaterów literackich ever
      Bohater Głodu Hamsuna - no po prostu dupek, taki klasyczny rozmemłany, jojczący
      dupek - zdecydowanie kandydat na antypatię nr 1
      Bohater Ryżego Don Levy'ego - klasyczny aspołeczny wesoły nichilista
      pasożytujący na żonie i znajomych, olewajcy pracę wszelaką - jeden z faworytów:)
      Pozdrowienia:)
      • sutekh1 Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 15:01
        a co to znaczy "jojczący"?
        • Gość: Zdanka Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.4web.pl 21.04.05, 15:14
          Nie wiem, co to znaczy "jojczący", ale myslę,że Akurat ten z "Głodu" to miał
          problemy z myśleniem:)))) Każdy kto nie jadł ze 3-4 dni wie, ze człowiek czuje
          się jak z dziwaczna goraczką:) Kiedyś , w latach młodości praktykowałam, po 20-
          stce porzuciałm te zabawy:)))))

          Geneialnie opie..ją się (bo na to brak innych słów) bohaterowie Witkacego...
          też bym się tak opieprzała, jakbym miała trochę wiecej pieniędzy:))))))))
        • braineater Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 15:47
          sutekh1 napisał:

          > a co to znaczy "jojczący"?
          hmm - zdawało mi się, że to ogólnopolski kolokwializm, a coś chyba nie do
          końca:)
          w skrócie - oznacza personę, która bez sensu mędzi, często trzymając się za
          głowę i powtarzając w ramach mantry: o joj, ja biedny, o joj, nikt mnie nie
          lubi, o joj nikt mnie nie kocha" czyli wypisz wymaluj dupek Hamsuna:)
          Pozdrowienia:)
          • leniuch102 jojki itd. 25.04.05, 21:06
            Pozornie jojczyć to "ogólnopolski kolokwializm", ale wydaje mi się że pochodzi
            od jojek:

            "Charakterystyczne dla saamijskiej tradycji poetyckiej są tak zwane jojki (w
            oryginale: juoigos), których pochodzenie sięga niepamiętnych czasów."

            co do motywu lenia w literaturze... jeśli blogi się liczą, to powinien być mój :D
            leniuch.blox.pl
      • kawa_malinowa Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 15:32
        A ja go lubie :)
        Szkoda mi bylo i sympatie odczuwalam.
        • epoche Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 16:09
          a i tak najlepiej lenia opisano w "Na tapczanie leży leń..." :)))

          a do bohatera Głodu- chodzi właśnie o to, jak się zachowywał, jak sie zmieniał bohater w czasie. a to można pokazać tylko przez jego "jojczenie". mi Głod się zdecydowanie podobał. Powiedzieć o jego bohaterze, że to rozmemłany dupek to jak stwierdzić, że Czarodziejska Góra jest nudna, bo nic tylko opis posiłku, spaceru i gadania...
    • ada08 Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 16:19
      Chłopi z ''Indyka'' Mrożka. Nie powiem, że to moje sympatie
      lub antypatie, ale ich dialogi weszły do języka potocznego,
      to jest sztuka ! :-)

      ''Może by zaorać co ...''
      a.

    • intuicja77 Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 16:41
      -Świętoszek molierowski,
      -główny bohater książki " był sobie chłopiec"
    • broch Tortilla Flat 21.04.05, 17:11
      Stainbecka oczywiscie
      Gargantua i Pantagruel

      aha Ryzy to wlasciwie Sku..el (Ginger Man), co ma wiekszy sens nix "przyzwoite"
      tlumaczenie na Ryzy. Aha, (Donleavy) Don Levy :) podoba mi sie (czy pomylka?,
      ale tez fajna)
      Tak czy siak, lubie goscia, i Colasa

      No i tytulowy bohater powiesci XIX ktorego imienia (i tytulu) zabij nie pamietam
      • staua Re: Tortilla Flat 21.04.05, 19:53
        Czy Johnny Truant od Danielewskiego kwalifikuje sie jako len?
        Poza tym przychodzi mi do glowy, tak na szybko, jeszcze Maan z ksiazki Vikrama Setha "A suitable
        boy".
    • Gość: As Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.04.05, 21:40
      Tomcio Sawyer też chyba do specjalnie pracowitych nie należał :)
      Podobnie zresztą jak jego serdeczny przyjaciel Huck.
      • makusia_p Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 21.04.05, 21:56
        Poniekąd można tak potraktować bohatera książki Amelie Nothomb pt.:"Higiena
        mordercy", pisarza Pretextata Tacha...
        • hrabalek Podkolesin 21.04.05, 22:06

          Podkolesin z "Ożenku" Gogola- toż to było bydle leniwe, nawet mu się ożenić
          nie chciało.


          www.tvp.pl/_teatry/o/o25.htm
    • szaraiwka Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 22.04.05, 00:34
      kubus puchatek - len jakich malo, tylko by przekaszal, calkowite przeciwienstwo
      krolika do ktorego chodzil po prosbie jak wlasne zapasy wyczerpal ;-)
      • bumm Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 22.04.05, 15:04
        Pablo Miralles z "Najlepsze, co moze zdarzyc sie rogalikowi" Tusseta: absolutny
        obibok i to taki z powolania. Ma szereg defektow osobowosciowych, ale trudno go
        nie polubic...
        • noida Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 22.04.05, 19:06
          Bohater "101 Reukiavik" Hlynur Bjorn- w wieku 34 lat wciąż na utrzymaniu
          mamusi, leń obrzydliwy, nieodpowiedzialny dupek, ale jednak go lubię
          niezmiernie.
          Bohater "Czarodziejskiej góry" Hans Castrop- wkurzający leniuch, pod pretekstem
          choroby wymigujący się od pracy, odpowiedzialności, od życia! Dobrze, że jest
          tak nierealistycznie opisany, bo bym chyba nie przeczytała.
    • Gość: As Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 23.04.05, 15:29
      Proszę zwrócić uwagę na bohaterów książki "Sposób na Alcybiadesa" Niziurskiego.
      Lenistwo czterech głównych bohaterów tej książki było de facto źródłem,
      przyczyną fascynującego przebiegu wydarzeń w niej zawartych oraz jej
      zaskakującego zakończenia ...
    • wlodekbar Cala klasa sympatycznych leniochow! 24.04.05, 17:09
      'Wspomnienia niebieskiego mundurka' Wiktora Gomulickiego.
      Gdy pachnialo latem, nikomu nie chcialo sie wkuwac nazw rzek, miast, panstw
      (geografia). Uczniowie nalapali chrabaszczy i puszczali je na lekcji.
      'Wez pan ten kraboncz!' - wrzeszczal przerazony nauczyciel geografii, Niemiec z
      pochodzenia, ktoremu owad akurat usiadl na ramieniu bodaj.
      I tak dalej:)
      • wlodekbar Re: Cala klasa sympatycznych leniochow! 25.04.05, 23:20
        A zwlaszcza leniuchow, przepraszam:)
    • a.adas Mulitkulturowy, globalnie idealny, uroczo 24.04.05, 17:25
      miałki współczesny "inteligent" (werble)osadzony w trudnej roli narratora
      "47 na odlew" Nataszy Goerke

      Pozwolę sobie zacytować jego, hmm, wizytówkę:
      "Dlaczego ja?! JA PRZECIEŻ NIC NIE ZROBIŁEM!"

      • makusia_p Słodki rodzaj lenistwa :) 24.04.05, 17:30
        Dyzio Marzyciel - Juliana Tuwima

        ps. czas podwieczorku :)
    • agni_me Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 24.04.05, 19:31
      To zabawne, bo większość moich literackich antypati to ludzie pracy, trudno
      wśród nich o lenia. Książkowe lenie to, w przeważającej części, ludzie
      sympatyczni i dający się lubić. Moje ukochane lenie to trójca z "Trzech panów w
      łódce" - lenistwo w czystej i radosnej postaci. Leniem z natury był Kaptah
      z "Egipcjanina". Lubię ojca panien Benett z "Dumy i uprzedzenia", który też nie
      należał do najpracowitszych. Jest jeszcze taka potworna dwójka z "Musicy" Fina
      Alneana, koszmarne lenie i obiboki - ale ci, mimo, że zwykłam sympatyzować z
      lenistwem, raczej mnie denerwują przegadaniem.
    • Gość: Tserof Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.05, 21:45
      Obłomow - jak ja go rozumiem!

      W ogóle twierdzę, że praca powinna być karalna!

      Włóczykij.
      Marmieładow.
      Tomasz Łęcki.
      Zagłoba.
      Sami fajni.
    • wlodekbar Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 26.04.05, 00:46
      A btczek Fernando jakim byl obibokiem, ze tak powiem:D
    • wlodekbar Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 26.04.05, 00:47
      A Tuwim w 'Kwiatach polskich' posal, ze lubi lezec na wznak i, bodaj, gapic sie
      w sufit...:)
    • wlodekbar Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 26.04.05, 00:49
      Józef Ślimak zas byl robotnym chlopem i umial wiele zrobic. Ale mial trudnosci
      z - zaczynaniem pracy. Zona musiala go do niej zapedzac:)
      • Gość: foxie77 Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.04.05, 02:29

        Przepraszam Pan Lecki byl w wieku emerytalnym, natomiast
        Starski to obibok, ktory oprocz dlugow nic nie robil.
        juz nie wspomne Kazia z Emancypantek, ale prosze chciala go bogata
        baba, czyli lenie nie maja wcale tak zle
        • ada08 Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 26.04.05, 09:18
          Ależ Kazio nie był leniem ! Był człowiekiem wręcz zaganianym,
          a to bale, a to rauty, a to nawiązywanie stosunków (dla kariery),
          a to wojaże zagraniczne itd. Kazio nie był zatem jakimś gnuśnym
          leniem, tylko do konkretnej pracy nijakiej ciekawości nie miał :-)
          a.
          • Gość: baba Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.acn.waw.pl 26.04.05, 14:05

            Hihihi, rzeczywiscie, bywalo to zycie towarzyskie dosc meczace, zwlaszcza,
            jesli wsrod tej calej arystokracji trafila sie raz na jakis czas osoba
            pracowita- to dla niej bylo to koszmarne...

            Dla mnie obibokiem byl Erlend z Krystyny, ktory w wieku lat czterdziestu paru po
            prostu zaczal prowadzic zycie emeryta zostawiajac troske o byt licznej rodziny
            zonie. Nie znosze go, nic na to nie poradze.
            Oblomowi raczej wspolczuje, albowiem uwazam, ze poziom energii po prostu jest
            sprawa genetyczna, tak jak uroda- mozemy troche to poprawic, ale z kaszalota nie
            zrobimy miski.
            ,Niektorzy ludzie rodza sie po prostu z bardzo niskim poziomem energii ijesli
            sie z domu i szkoly nie wyniesie pewnej dyscypliny, to tragedia.

            Leniem do potegi entej byla bogata ciotka Fanny z Mansfield Park, ale nie
            potrafie jej nie lubic- zreszta przyklad matki Fanny pokazuje, ze jesli ktos
            jest leniem z natury, to warunki zawnetrzne niewiele moga zmienic.
            Milym leniem jest tez pan Bennet z Dumy i uprzedzenia.
            W zadnym wypadku nie nazwalabym leniem Colasa Breugnona- to przyklad czlowieka,
            z ktorego trzeba brac przyklad- robic co sie lubi, miec czas na rozrywki,
            refleksje, przyjaciol-tak sie powinno zyc.
            pozdrawiam
            • Gość: foxie77 Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: 170.134.133.* 26.04.05, 16:46


              alez oczywiscie, ze Kazio nie byl oblesnym leniem,
              on byl czarujacym leniem, ktory rujnowal swoja matke.
              rauty i bale i wyjazdy,wszyscy chca byc takimi leniami pozdrawiam

              • makusia_p Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 26.04.05, 17:16
                Mnogość a mnogość obiboków to bohaterowie z kart powieści K.Dickensa
                :)
                • dupekzoledny Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 26.04.05, 22:40
                  na tapcvzanie leży leń....
                  lenistwo jest stanem przyrodzonym, ludzkości...
                  • ada08 Leń pobożny :-) 27.04.05, 08:54
                    Przypomniał mi się właśnie fragment ze wspomnień Moniki Żeromskiej.
                    Otóż pisze ona, że na parterze domu, w którym mieszkała z rodzicami
                    mieszkał stróż Józef, ze swą żoną Jozefową :-)
                    Józef był pracowity; zasię leniwa Józefowa nic tylko leżała w łózku i ćmiła
                    papierosy.
                    Któregoś dnia Monika z Mamą zajrzały do Józefowej i Mama Moniki jęła czynić
                    Józefowej delikatne wyrzuty , że nic po całych dniach nie robi i zasugerowała,
                    żeby może zwlokła się z łóżka i uwarzyła Józefowi jakiej strawy. Na propozycję
                    tę Józefowa odpowiedziała z oburzeniem:

                    - A miałby on ta co jeść, żebym się o to po całych dniach nie modliła ??? Toć
                    sie modlę !!!
                    :-)
                    a.
                    • monikate Re: Leń pobożny :-) 27.04.05, 17:04
                      Do leni zaliczam księcia Obłońskiego z "Anny Kareniny". Niby miał tam jakąś
                      posadkę załatwioną przez szwagra Karenina, ale była to synekura. Obłoński mocno
                      krzątał się tylko w sprawie własnych rozrywek. Kobiety, klub, spotkania ze
                      znajomymi...
    • Gość: Abra Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.04.05, 18:08
      Może trudno to nazwać lenistwem, bo takie były czasy ale...Klaudyna z serii
      powieści Colette. Gdy bohaterka skończyła szkołę, to przez wszystkie kolejne
      tomy zastanawiałam sie, kiedy ona sie czymśc pożytecznym zajmie??? ;) Skoro te
      książki odbierano w czasie ich wydania jako kontrowersyjne, to sądziłam, że
      bohaterka naprawde się bedzie czymś wyróżniac spośród kobiet epoki.

      Na tej samej zasadzie nic nie robiła pani Bovary, ale ją już odbierałam barziej
      antypatycznie.
      • monikate Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp 30.04.05, 19:34
        No, fakt, czasy takie były. Nikt się nie dziwił, że kobieta nie pracuje...
        raczej gdy pracowała, otoczenie jej współczuło, że tak musi się męczyć. Zero
        presji, coby dom utrzymywać, realizować się i rozwijać w pracy, bla, bla...
        ach, to se ne vrati! I takimi uroczymi leniuszkami w duchu Klaudyny były także
        siostry Puciatówny z "Kroniki wypadków miłosnych" Konwickiego.
    • Gość: Razorfan Re: motyw lenia w literaturze - ulubieńcy i antyp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:42
      Wszyscy bohaterowi "tortilla flat" Steinbecka to typowi vagabonds az sie im
      zazdrosci tego luzu :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka