Dodaj do ulubionych

Pc odebrał mi książkę...

18.06.05, 18:13
:)
________
Napiszę tak : Odkąd pamięć mam racjonalną,odkąd mnie nie zawodzi i przytomnośc zachowuje ,przypomina mi o że to książka mnie wychowała,słowo czytane wspierało mnnie...,to na kartkach papieru przygody prawdziwe zaznać mogłem po raz pierwszy,ścisk w krtani przy miłości zwłaszcza tragicznej,niespełnionej,albo poznać ludzi poprzez biografie i wspomnienia...
To ona uczyła mnie pokory i szacunku,zrozumienia i,mam nadzieję,dobroci :)
Na przestrzeni dwudziestu czterech miesięcy przeczytałem zaledwie dwie :(,na domiar tego jedną o martylorogi (?)a drugą...,a drugiej nie pamiętam...
Żle się z tym czuję...
Może choroba pc/www minie,nasycę się i koniec,wspomnę jako najdłuższa czytana niemal codziennie powieśc,epopeja...,ale kiedy ? I czy w ogóle ?
Uważam się za stanowczego i osiągającego wyznaczony cel,ale tu wymiękam...
______________
:)
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Pc odebrał mi książkę... 18.06.05, 18:33
      Pierwsze uzależnienie od netu mija po jakims półrocznym okresie - potem
      człowiek uczy się dzielić czas między kompa a ksiązkę i inne mniej ważne
      zajęcia, typu praca. Będzie dobrze:)
      Pozdrowienia:)
      • pyot Re: Pc odebrał mi książkę... 19.06.05, 14:14
        Ten czas jest w moim przypadku nieco dłuzszy...:),ale dam sobie radę,już zaczynam łypać na półeczki...
        • Gość: ende Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 14:50
          problem mam podobny, receptę prostą: PC od późnego rana do takiegoż wieczoru,
          ksiązka na zarwaną noc ;)
          • pyot Re: Pc odebrał mi książkę... 19.06.05, 15:03
            :)
            A kiedy śpiomkasz ?
            • kubissimo Re: Pc odebrał mi książkę... 19.06.05, 17:05
              ja wlasnie z powodu konfliktu pc/ksiazki spie mniej :/
              • Gość: ende Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 08:22
                za panem tam wyżej. w przypadku mojego studiowania, które niezbyt męczące jest,
                6/7 godzin snu to dobry czas jest. problemy ze snami miałam jedynie w momencie,
                kiedy czytałam "Panią Bovary", ale to inna historia już jest ;)
          • Gość: akna_d Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 19:44
            Ja nie mam problemu z oderwaniem sie od kompa.Ja mam problemy z oderwaniem sie
            od książek a dobranie się do nauki.
    • Gość: bez motywacji Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 16:57
      A to złodziej. Teraz twoja kolej! Upomnij się o swoje!
      • pyot Re: A może nie ? 19.06.05, 23:23
        Właściwie...
        Czasy są jakie są,za kilkadziesiąt lat jak pokazane jest w kilku obrazach
        filmowych,sztuka czytania zostanie zastąpiona,wyparta innym medium,zejdzie do
        podziemii ( Empiku ),zostanie zmarginesowana...
        To...,to wyprzedzę owe czasy i już dzisiaj zostanę przyszłościoay...:)
        Tyle że...,tyle że książka ma to,czego nie ma pc/www,qrcze,i na opak.
        Mógłbym sie zawachać ale nie,nie lubie się wachać :)
        Pozdrawiam.
    • Gość: asm86 FOOLS ! IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 20.06.05, 03:16
      Jest prosta rada:

      Czytaj ksiazki w pdf na kompie :)
      A jak chcesz w luzku / w drodze do pracy, to po prostu wydrukuj kilkanascie stron :)
    • Gość: czytacz Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.06.05, 08:05
      Ja na serio: podaj wiecej informacji, czy przez PC przestales tylko czytac, czy
      jeszcze cos innego zmienilo sie w Twoim zyciu?
      Odzczuwasz brak czytania w ogole, czy tez jakichs specjalnych tematow?
      I ile czasu spedzasz z PC i na czym?
      Pozdrawiam
      Czytacz

      *********************
      Czytam wiec jestem.
    • Gość: ucho Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.multicon.pl 20.06.05, 09:00
      Ja mam tak samo :| Jestem juz uzalezniony na maksa od kompa wiec drogi
      powrotnej chyba nie ma :|
      • Gość: gs Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:39
        A ja postanowiłem nie mieć stałego łącza. Łączę się czasem przez modem z
        bankiem i tyle. Kiedyś też tak miałem, że przestałem czytać, ale to było
        spowodowane pracą. Po pięciu latach, na wakacjach przeczytałem "Madame" Libery
        i się przełamało. Czytam po nocach, wstaję trochę niewyspany, ale nawet
        pojawienie się 2 dzieci mnie już od tego nie oderwało. Dziękuję to panu
        Antoniemu za "Madame", bo bez tej książki głupiałbym dalej.
    • zieleniak2004 PC to narzędzie PRZYCZYNA jest gdzie indziej 20.06.05, 11:04
      KONKURENCJA i ekonomiczny 'RAT RACE' odbiera ludziom:

      - CZAS na jakąkolwiek REFLEKSJĘ
      - Szansę SKUPIENIA SIĘ na GŁĘBSZEJ REFLEKSJI
      - Umiejętność wytrwania przy lekturze luższych form

      Komputer potraktowany jako narzędzie wyłącznie do nakręcania
      KOMERCYJNEGO wymiaru życia jest tylko GWOŹDZIEM do trumny CYWILIZACJI

      Prawdziwym MŁOTEM na jakość życia ludzi jest ULTRA-PRZEMOC
      w postaci "niebieskiego betonu" neoliberalizmu... "ZYSK-MIT-UNS"

      To jest PRZEMOC antyintelektualna i antyludzka, zamieniająca
      ludzi w maszyny do zarabiania kasy, w stado bezmyślnych
      konsumentów pędzonych na rzeź do WIELKIEGO HIPERMARKETU

      Nie wiń komputera, bo komputer osobisty wymyślili prowolnościowi
      ludzie pokolenia 68' (Steve Wozniak, Steve Jobs, Paul Allen...)

      Człowiek strzela, a "Pan Bóg" kule nosi...

      Komputer osobisty został "uprowadzony" przez ciemną stronę mocy,
      przez prawdziwych Lordów Ciemności, któzy przy jego pomocy
      zniewalają masowo społeczeństwa i niszczą demokrację...

      Na naszych oczach, rękami także twórców TEGO PORTALU - należącego
      do AGORY - dokonuje się masowa URAWNIŁOWKA WYOBRAŹNI...

      Myślący ludzie potrafią korzystać z komputera bez szkody dla jakości
      swego życia. Gwoździem można nie tylko zabić WIEKO OD TRUMNY, można
      nim także otworzyć zamknięty zamek broniący Ci dostępu do wolności...

      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=9933&category=19
      Korzystam z komputera i internetu codziennie po wiele godzin od ponad
      10 lat.

      W tej chwili na stole obok mnie czekają na przeczytanie dwi książki:
      - "Biorąc prawa poważnie" (Ronald DWORKIN)
      - "Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831" (Maurycy MOCHNACKI)

      Ostatnio czytałem:
      - "Antymatrix" (Edwin BENDYK)
      - "Baudolino" (Umberto ECO)
      - "Łączna przyczyna trwania bądź upadku społeczności ludzkich" (Antonio ROSMINI)

      PS. Pozdrawiam ŚWIADOMYCH użytkowników KOMPUTERA. Czytanie książek dobrze robi
      OCZOM jako odpoczynek od światła monitora. O głowie nie wspominając :-)
      • fuberu Re: PC to narzędzie PRZYCZYNA jest gdzie indziej 20.06.05, 11:40
        zgadzam sie - z marazmu wyciagnal mnie Chuck Palahniuk i jego ksiazki! teraz
        komputer - to wiadomosci, maila, pisania pracy.
        (no dobra. czasmi jeszcze gram ;P - sporadycznie)
        • sobiepanna Re: PC to narzędzie PRZYCZYNA jest gdzie indziej 20.06.05, 13:20
          Dobra wiadomość: uzależnienie mija.
          Zła: można mieć nawroty.
          Rada: dawkowanie PC np. użytkowanie wyłącznie od pon do pt.
          Mój sposób: 2h dziennie dojazdów komunikacją publiczną = 2h dziennie do
          wykorzystania np. na czytanie :D
      • Gość: Storm Re: PC to narzędzie PRZYCZYNA jest gdzie indziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:11
        łoooo co za bełkot, nie lubie czytać tekstu gdzie ktoś co chwile coś do mnie
        czyta a całość wygląda jak komunistyczna agitka.
        A to czy ktoś siedzi cały dzień przy kompie czy nie to jego sprawa, przecież
        nikt mu książek czytać nie broni. :)
    • Gość: Missy Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.retsat1.com.pl 20.06.05, 14:46
      Moje rady:
      Jeśli Intenet Cię wciąga całym swoim zasobem informacji, uświadom sobie, że i
      tak z wszystkim się nie zapoznasz, bo to niemożliwe. Staraj się wybierać rzeczy
      najważniejsze, które Cie naprawdę interesują.

      Jeżeli większość czasu spędzasz na czatach, forach lub grach, musisz to po
      prostu stanowczo ograniczyć np. czasowo.

      A co do książki: jeśli wcześniej tak bardzo lubiłeś czytać, to wystarczy, że
      znowu usiądziesz do książki i powinno Cię wciągnąć :)
      • Gość: wiedzmaPL Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.sympatico.ca 20.06.05, 16:15
        U mnie nic takiego sie nie stalo. Nie mam dostepu do polskich ksiazek wiec
        jesli moge sciagam z netu i czytam - ebooki na moim laptopie.
        U mnie wiec komp nie odebral mi ksiazki wrecz przeciwnie dal mi ja a net
        umozliwil dostep do slowa polskiego.


        wiedzmaPL
    • Gość: wedrowniczka Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 19:29
      Kurcze, wlasnie, gryzie mnie to od dluzszego czsu i ni emoge tego zrozumiec.
      Kiedys po prostu polykalam ksiazki a teraz prawie nic. Staram sie, czasem cos mi
      wyjdzie, cos malego przeczytam, ale jkaos tak ciezko to idzie. Wiem ze gdybym
      poswiecila n ato iwecej czasu to by mnie znowu wciagnelo ale jakos ciezko ten
      czas znalezc. PAtrze na siebie i widze ze duzo trace, ze czytanie jest bardzo
      rozwijajace a ten komp oglupia. Problem w tym ze przy kompie nie siedze dla
      rozrywki ale z powodu studiow, ktore zabieraja wieeele czasu. ALe nawet kiedy
      mam wolne cieezko wrocic, oduczylam sie czytac i to jest bardzo smutne. Juz
      chyba ze dwa lata t trwa...Ale moze nadszedl czas to zmienic :-) MAm nadzieje ze
      teraz po egzaminach sie uda.
      • pyot Re: Pc odebrał mi książkę... 20.06.05, 20:01

        Zatem nie jestem sam :)
        Ale pociecha marna jeżeli w czyimś utrapieniu szukać...
        _______________
        Wyłania się ciekawe podsumowanie.
        Psioczymy na pc/www , zwymyślamy ile i jak wlezie , zrzucając wszelakie niedociągnięcia kulturalne właśnie na wynalazk rodem z piekła :),że dużo śmieci,zboczenia,dewiacji,plagiatów...
        Abstrachując - przecież wszystkie te rzeczy piszemy my,ludziska,userzy,prozaicy,fantaści i inni...,jest to kumulacja tego,co z całą pewnością znajdziemy w księgarni.Sztuka w tym ,o ile posiada się instynkt i chęć,chcieć i umiec szukać tego czego chcemy.
        Ja nie uważam czasu spędzonego przy pc za zmarowany z wielu względów,ja tęsknię za książką jak za dzieciństwem...
    • Gość: the gypsy Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 20:07
      dostałem od syna pod choinkę laptopa(2004r).Od tego dnia nie przeczytałem
      żadnej książki ani gazety.Nienawidzę tego laptopa i, nie mogę żyć bez
      niego.Rozumię tych,którzy zwariowali jak ja.
      pozdrawiam
    • Gość: anda Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.chello.pl 20.06.05, 20:28
      skąd ja to znam... od kiedy mam net w domu, czyli od 2 miesięcy, przeczytałam
      zaledwie 1 książkę. Jestem zażenowana swoim zachowaniem
      • Gość: były_mól Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:56
        Staram się ograniczać net. Teraz na szczęście przegrywa- z powodu bólów
        kręgosłupa. Czytam "Sycylijczyka" i "Pięć ćwiartek pomaraczy":).
    • tppiotr Re: Pc odebrał mi książkę... 20.06.05, 23:02
      Dobra książka broni się sama, dzielą między siebie mój czas w sposób bezkonfliktowy.
      • Gość: Czytajacy tu i tam Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.hsd1.tx.comcast.net 21.06.05, 01:36
        Wiele ksiazek (i to cennych) jest w internecie. Choc..... szukam od dawna np.
        calej trylogii "Krzyzowcow" Kossak-Szczuckiej, "Boleslawa Chrobrego" Golubiewa,
        nawer Wiecha nie moge znalezc (poza krotkim wyerywkami).
        • zszywaczem Re: Pc odebrał mi książkę... 21.06.05, 10:56
          no proszę, a u mnie Gołubiew stoi na półce w dwóch egzemplarzach - bo jednego
          sam kupiłem a drugiego dostałem :)

          mam dobrą radę na uzależnienie od kompa - wyłączyć w ogóle na jakiś czas!
          teraz korzystam z kompa tylko w pracy, a w domu stoi nie podłączony (niedawno
          sie przeprowadziłem a w nowym mieszkaniu jeszcze nie mam kabla ani telefonu)
          na początku myślałem że nie dam sobie rady,a od dwóch miesięcy wieczorami tlko
          książki - i jakoś wcale nie tęsknię to zarywania nocy przed monitorem :)
    • Gość: piotr Re: Pc odebrał mi książkę... IP: 80.51.176.* 21.06.05, 11:48
      Od 25 lat mam blisko siebie Zywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i
      architeków Giorgio Vasariego, książki odtworzonej na czerpanym papierze i tak
      zszytej, że na początku należalo starannie porozcinać kartki.Papier starzeje
      się ze mną,żółknie, ale dotykając stron jest to dotknięcie namacalne
      przeszłości nie mówiąc o specyficznym zapachu który ktoś mógłby nazwać
      stęchlizną.Lubię wiedzieć gdzie jest w tej chwili, żeby wpaść na chwilę do
      Italii XVI wieku.Komputer jest po początkowej fascynacji sprawnym narzędziem,
      codziennym instrumentem, który służy mi oprócz pracy na tyle wielostronnie że
      nie wyobrażam sobie jego braku.Fakt, że czytam trochę mniej.Signum Temporis.
    • ewkos Re: Pc odebrał mi książkę... 21.06.05, 12:51
      a ja odkąd mam komputerek i necik to czytam wiecej. łatwiej mi kliknąć niż na
      pocztę biegać z zamówieniem w łapce. strasznie mi sie to podoba-zamawiam,
      przysyłaja, zeby tylko troche tańsze były......
      cóż pomarzyć-dobra rzecz.
      • Gość: piotr Re: Pc odebrał mi książkę... IP: 80.51.176.* 21.06.05, 13:18
        Książka + kopm = czytam w sumie więcej ale ksążka to uroda czytania
        • Gość: Sławek73 Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:39
          A mnie nic nie odebrał - malo tego - udało mi sie w tym roku sciagnąc z sieci i
          przeczytać w pdf ok. 30 książek, na których zakup w ksiegarni zwyczajnie nie
          było mnie stać, a bibliotekach były nie do zdobycia.

          Ebooki rulez!!!

          Pozdrawiam :)
          • Gość: czytacz Re: Pc odebrał mi książkę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 08:23
            Zgadza się. Kto lubi czytać, ten bedzie czytał i kropka. Żaden pecet niczego mu
            nie zabierze. Tylko prostaki zwalają wine na bogu duch winnego kompa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka