Gość: michał
IP: *.acn.pl / 10.128.137.*
18.08.02, 01:29
Ostatnio zauważyłem, że najważniejsze dla mnie ksiązki zwiazane są są zawsze
z jakimś miejscem/miastem. Taka dziwna przypadkowa prawidłowość. A te
książki z kolei doprowadziły do tego, że owe miejsca/miasta tak na prawdę
odbieram poprzez pryzmat tych książek. Górnolotnie mówiąc one istnieją dla
mnie z tych książek (nawet wówczas jeśli te miejsca odwiedziłem). I tak -
Praga jest mi bardzo, bardzo bliska przez Kunderę (byłem tam tylko raz w
życiu i sam w to uwierzyć nie moge!), Gdańsk zaczarował dla mnie Huelle (już
inaczej na to miasto patrzę), Joice z "Artysty w czasach młodości" pokazał
mi Dublin, Paryż to Remarque.
Postanowiłem więc dla eksperymentu poszukać jak najwiecej książek, które
pozwolą mi związać się, poczuć jakieś miejsca, miasta, okolice. Czy ktoś
podłapie temat i coś poleci (tylko błagam, niech to nie będą przewodniki
Pascala :) )