Dodaj do ulubionych

Elfy w mojej głowie

07.11.05, 12:39
Moi Mili, oto nowy wątek zainspirowany za sprawą pewnej magicznej książki
nabytej tej soboty w Empiku. Buszując wśród książek dla dzieci sięgnęłam
po „Elfi pyłek i wyprawę po jajko”. Rewelacja! Książka, niezwykle wysmakowana
edytorsko (elegancki papier, cudne ilustracje i niezłe tłumaczenie
Polkowskiego (tego od Harrego Pottera) jest przede wszystkim przepiękną
opowieścią o świecie czarów i fantazji… , w każdym razie lektura tej
niezwykłej książki skłoniła mnie by powspominać inne książki tzw. „elfowe”.
Książką która podbiła moje serce jest „Piotruś Pan”, ale może znacie inne
warte polecenia (poza Władcą Pierścieni rzecz jasna)? Jakie są Wasze typy?
Obserwuj wątek
    • nesihonsu Re: Elfy w mojej głowie 08.11.05, 10:47
      A jakie to elfy? Jak z Calineczki czy bliżej Tolkiena? Sądząc z tytułu chyba
      raczej te pierwsze. Moje dziecko takich zupełnie nie toleruje ( bo każdy
      przecież wie, że elfy nie posiadają skrzydeł i są całkiem podobne do ludzi
      tylko bardzo piękne :)))
    • zaba_pelagia Re: Elfy w mojej głowie 08.11.05, 20:50
      elfy są wredne i złośliwe (bo ja wierzę Pratchettowi ;-)
      hm... żaba jest elfem?
      • mamarcela Re: Elfy w mojej głowie 08.11.05, 21:47
        Witaj Żabo ze spiczastymi uszami

        mamarcela obronna
        • jottka eno 08.11.05, 21:57
          żaba, ty tego pratchetta to tak po łebkach czytałaś:( elfy są faktycznie wredne
          i mordy mają paskudne, ale w kontaktach z ludźmi przybierają cudną i ujmującą
          postać, która ściśle odpowiada ludzkim wyobrażeniom o pięknym panu lub pani

          a tu co? wesoły płaz jako nowy wzorzec urody? no sami sie zdradziliście, elf nie
          jesteście:)
          • zaba_pelagia Re: eno 08.11.05, 22:06
            jakie po łebkach?
            ja się w "Panów i damy" wgłębiłam głęboko i omamić się nie dam (zresztą temu
            boskiemu Oberonowi w liściach ze "Snu..." kinowego, co to też Ally McBeal
            występuje też nie, choć gdyby sie napraszał, to właściwie... dziwne zdanie mi
            wyszło chyba)
            reasumując - jestem pięknym płazem z wrednym charakterem i kocham się w
            Legolasie, ergo - jestem elfem
            • jacek1f toż to markieting i pi-ar jakiś sie zalęgł..:-) 08.11.05, 22:30
              nowy produkt Disneya - wielce taki sobie - bardzo "dziecięcy", więc źle energia
              chyba ukierunkowana na tym Forum:-))
              • i2h2 Re: toż to markieting i pi-ar jakiś sie zalęgł..: 08.11.05, 22:46
                Nie obrażaj marketingu Egmonta- chyba wiedzieliby cośkolwiek o treści
                promowanej książki ;-))) Tutaj zaś widać, że ktoś tylko obrazki oglądał...
                Pozdrawiam
            • jottka Re: eno 08.11.05, 22:58
              możesz być sobie najpiękniejszym płazem na dysku, ale ludzie rzadko popadają w
              zachwyt na taki widok:) a elf przybiera postać apolla i afrodyty naraz, przez co
              ludzie dają sie mu zwodzić

              poza tym jeśli jesteś żabą i kochasz sie w legolasie, to zgodnie z procedurą
              baśni ty dopiero możesz ewentualnie zostać elfem - jeśli wybranek w wiadomy
              sposób cie odczaruje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka