Dodaj do ulubionych

Już styczeń!

01.01.13, 10:22
Pierwsza w nowym roku wstałam, no, no!
Wita was przodownica!
A hoj i do przodu!
Obserwuj wątek
        • papuga_ara Re: Już styczeń! 01.01.13, 20:35
          Upsik, to ja się właśnie powitalnie wpisałam do założonego przez się wątku styczniowego w_zamyśle_powitalnego, a tu patrz pan, końkurencja!
          Może on nie był wyraźnie powitalny, tamten styczniowy? Nic to!
          Na wszelki wypadek, czekając na rozwój wypadków i będąc gotowa na wszystko, wpisuję się i tu tongue_out
            • papuga_ara Re: Już styczeń! 02.01.13, 15:24
              ewa9717 napisała:

              > Bo końkureńcja, kurna, przyślepowata i tak jej niekconcy wyszło wink

              A niech tam, niech ma! big_grin
              Dzień berek Szanownym.
              A u nas znowu zawirowania pracowe, znowu się pani dyrektor nie_szanowna dziwi, dlaczego nie przyjmujemy w godzinę trzech pacjentów, tylko jednego, znowu na nowo trzeba tłumaczyć, na czym rzecz polega... Ręce i biust opadają, jak powiedział mój kolega.
    • g0p0s Re: Już styczeń! 01.01.13, 23:25
      Teraz jest 10:10. Hokej. Kto to jeszcze pamięta, że kiedyś uprawialiśmy? Z ZSRR w Katowicach kiedyś wygraliśmy. Prawie jak Grunwald się liczyło.
    • minerwamcg Re: Już styczeń! 03.01.13, 11:08
      Dziecko dostało na gwiazdkę misia. Misiątko, cholera, metr dwadzieścia pięć dlugoszcza, dwie głowy większy od obdarowanej. Nazywa się oczywiście Pafnucy, no bo jak. Żyjemy w strachu, że na urodziny młoda zapragnie równie okazałej Balbiny, po czym zamieszkamy na korytarzu, bo mieszkanie zajmą misie.
      • goonia Z nowym rokiem mowym krokiem 03.01.13, 17:35
        Dzien dobry po raz pierwszy w 2013.
        Snieg pada. Ladnie sie zrobilo.
        Nie mam kalendarza, a stary jakby sie nie nadaje. Trzeba sie bedzie przeleciec do sklepu. W dawnych czasach to na kazdym kroku rozdawali, a teraz posucha jakas. Podobnie jak z kartkami na swieta.
        • balamuk Re: Z nowym rokiem mowym krokiem 03.01.13, 17:59
          Ja też dzień dobry, przerwę techniczną miałam. Co to jest mowy krok? Kojarzy mi się z "niesie on zemsty grom, ludu gniew" big_grin
          A w ogóle tutaj 2 stycznia jest ustawowo wolny i uważam że to bardzo rozsądne, przecież drugiego mus po pierwszym odpocząć.
          • kizuk Re: Z nowym rokiem mowym krokiem 03.01.13, 22:34
            No,a ten drugi też człowiek i napić się musi,to trzeciego apiać trza odpocząć.wink
            Dobry wieczór,deszczowo pochmurno,ale jakoś dziś nieponuro było,bo załatwiłam sprawy niezałatwialne i na służbę zdrowia marnego słowa nie dam powiedzieć (dzisiaj).
          • goonia Re: Już styczeń! 04.01.13, 17:13
            Dzien Dobry.
            Krolowie, krolami, a ja mam w pracy drukarke, ktora zyje wlasnym czarcim zyciem. chyba ja wrzuce do swieconej wody.
            Dzis Kielce u mnie. Gdyby nie to, to nawet mogloby byc przyjemnie.
            • papuga_ara Re: Już styczeń! 04.01.13, 18:00
              Dobry dzień!
              Drukarka moich Rodziców też żyje własnym czarcim życiem. Budzi człowieka o 2 w nocy i na przykład miącha sobie pojemnikami do tuszu chrząchrząchrząchrząchrzą, albo sprawdza gotowość skanera wziiiijuuuuuwziiiijuuuuwziiii. Oszaleć można, pomijając to, że wcześniej duże prawdopodobieństwo zejścia na zawał. Teraz, jak już wiem, co to tak robi, heart attack mi nie grozi, ale szaleństwo nadal. O wodzie święconej nie myślałam, ale pomysł wydaje się być niezły wink
              • kizuk Re: Już styczeń! 04.01.13, 18:26
                Dzień dobry.
                Zaczynam zapisywać wszystkie wydatki,bo coś za szybko mi sie kasa rozchodzi.Niby po świętach,niby normalne zakupy a tu fiuuu i tysiąca nie ma.Nie to,żebym jakieś podejrzenia miała,ale po prostu chcę wiedzieć,co się dzieje.
                Zimno,wietrznie,wrony latają,jakby ,śnieg miał spaść.
              • embepe Re: Już styczeń! 05.01.13, 10:31
                papuga_ara napisała:

                > Dobry dzień!
                > Drukarka moich Rodziców też żyje własnym czarcim życiem. Budzi człowieka o 2 w
                > nocy i na przykład miącha sobie pojemnikami do tuszu chrząchrząchrząchrząchr
                > zą
                , albo sprawdza gotowość skanera wziiiijuuuuuwziiiijuuuuwziiii. Os
                > zaleć można, pomijając to, że wcześniej duże prawdopodobieństwo zejścia na zawa
                > ł. Teraz, jak już wiem, co to tak robi, heart attack mi nie grozi, ale s
                > zaleństwo nadal. O wodzie święconej nie myślałam, ale pomysł wydaje się być nie
                > zły wink

                Ooo! To chyba jest jakaś powszechna cecha drukarek! Znam co najmniej dwie, które z całą pewnością żyją własnym życiem: wydają odgłosy, miąchają wnętrznościami, mrugają diodami, drukują nie tak, jak zadano, tylko wg fantazji własnej. Przykład z wczoraj: zadałam drukowanie jednego egzemplarza jednej strony, wyszło egzemplarzy pięć, do których papier drukarka pobrała sobie z dwóch różnych podajników...
                Zaczynam się trochę obawiać tych nowoczesnych sprzętów...
                Dzień dobry w pierwszą styczniową sobotę!
                • kizuk Re: Już styczeń! 05.01.13, 15:36
                  A co tu tak pusto?Z królami do stajenki poszliście,czy wigilię prawosławną szykujecie?
                  Dzień dobry.
                  Skorzystałam na spacerze z przelotnego słonka po dwudniowej ulewie.
            • balamuk Re: Już styczeń! 04.01.13, 18:29
              Wieczór ogólnie.
              U nas własnym życiem żyje nowy odkurzacz, zaczynamy się do tego przyzwyczajać.
              Poza tym od dwóch dni sprzątam spiżarnię, wychodzi mi, że podświadomie robiłam zapasy na ten koniec świata. Cała kuchnia zawalona, a tu jeszcze dwie półki, litości.
              • papuga_ara Re: Już styczeń! 04.01.13, 18:56
                A może by tak ogłosić zatem święto lasu, dzień dziecka albo inną równie przyjemną okoliczność i przez chwilę nic nie gotować, za to konsumować bez opamiętania? wink big_grin
                • kocio_pierzaczek Re: Już styczeń! 05.01.13, 16:51
                  A propos przedmiotów martwych. Mam w domu od metra balonów. Niektóre popełniają samobójstwa. Czemu TYLKO wieczorami?! A w przyszłym tygodniu będę musiała uzupełnić ich liczbę, syn domaga się na urodziny, o jerum pajtasz...
                  Bry. Mokro, zimno, padało. Fuj. Nie lubię mechaników samochodowych.
                  • papuga_ara Re: Już styczeń! 06.01.13, 23:00
                    kocio_pierzaczek napisała:

                    > A propos przedmiotów martwych. Mam w domu od metra balonów. Niektóre popełniają
                    > samobójstwa. Czemu TYLKO wieczorami?!

                    Przeczytałam to, usmarkałam się big_grin Papug życzył sobie wiedzieć, dlaczego rżę ze śmiechu. Przeczytałam mu Twojego posta. Znalazł odpowiedź, która brzmi: "bo wieczorami jest ciemno i wtedy nastrój im się obniża". Logiczne, nie? wink
        • eulalija Re: Już styczeń! 06.01.13, 09:22
          Skoro o takiej godzinie jest rano, to i niech sobie będzie. Nie mam się co czepiać, też mi dzień dobry wypadało o różnych, dość upiornych godzinach. Powoli wychodzę z wychodka. Tej cholerze co nam żołądkową sprzedała nie daruję! Pięć dni nowego roku wyjęte z życiorysu!
          Witam.

          PS. Kociu, wczoraj jeszcze trochę nie działałam.
          • balamuk Re: Już styczeń! 06.01.13, 15:55
            Eulalijo, to chyba za cały rok (co najmniej) odpracowaliście? Wyrazy.
            Dobry wieczór niemrawo. Za dużo świniny i obowiązkowych nasiadówek rodzinnych - wczoraj chyba mi już psychika zaczęła siadać, siedziałam przy stole, patrzyłam na sałatkę jarzynową i nóżki w galarecie i nagle miałam wizję urodzin Tereski, tylko jajek majonezie brakowało... wink
      • minerwamcg Re: Już styczeń! 07.01.13, 21:45
        Myśmy się wczoraj nawet dość fajnie trzejkrólili, najfajniejszy był środkowy król, przypominał z fizyki pojęcie "ciała doskonale czarnego", bo też atrament przy nim mógłby robić za jasne piwo. Jechał na wielbłądzie i prowadził drugiego z darem - a oba wielbłądki tak cudnej urody, że się można było zakochać. Puchate, misiowate, wyszczotkowane na glanc, przez chwilę zastanawialiśmy się, czy aby na pewno są to zwierzątka, czy jakieś większe pluszaki smile
        A dzisiaj korzystając z mojego wolnego poszliśmy na Warszawiankę i moczyliśmy się w ciepłym basenie. Młoda nawet zjechała z tatą na zjeżdżalni, ale powiedziała potem, że nie lubi nurkować smile
      • se_nka0 Re: Już styczeń! 07.01.13, 08:11
        Dzień dobry Eulalijo. Jak widzę, wcześnie Cię DelGado na spacer wyprowadza wink
        Zaokienny widok napawa. Oby tak dalej. Sucho i trzy minusy - taką zimę lubię wink
        Dzień dobry, dobrego dnia.
          • eulalija Re: Już styczeń! 07.01.13, 09:31
            ewa9717 napisała:

            > Ciekawe, skąd Eulalija nadaje wink

            Ze stacjonarnego. Z wygodnego fotela przy wygodnym stoliku komputerowym.
            Senko, DelGado jest bardzo porządnym owczarkiem niemieckim i o jakiś barbarzyńskich godzinach na spacery nie chodzi. Owszem, zajrzała do mnie, raczyła odwłok do podrapania podstawić, następnie udała się do swojego łóżka i z wyrzutem pretensji z gardła ułożyła się do dalszego snu. Była uprzejma wstać kiedy budzik o 5.30 zadzwonił dla MLP.
            • papuga_ara Re: Już styczeń! 07.01.13, 12:27
              No bo owczarki niemieckie takie właśnie są smile
              Pamiętam, jak mój budził mnie mlaśnięciem ozora przez całą twarz (moją) i jak otwierałam jedno oko, to on mówił: "nie, żebym przeszkadzał, spokojnie, ale może by tak jednak jakiś spacerek?" Bardzo kulturalna zwierzyna big_grin
              Dobry den, jak mawiają sąsiedzi z dołu mapy.
                • papuga_ara Re: Już styczeń! 07.01.13, 13:54
                  szkorbut-lumbago napisała:

                  > Czy ktoś by mnie tak uprzejmie mógł kopnąć mocno? Może wszystko się poprzestawi
                  > a i wróci na miejsce.

                  No, jesteś nareszcie, bo już miałam raban robić wink
                  Mogę kopnąć, ale wolałabym nie. Jakaś inna metoda wchodzi w grę? Służę memłonem osobistym i grupowym, nada się?
              • kizuk Re: Już styczeń! 07.01.13, 13:36
                Mój pies,jako,że jest znikomej postury,rano wspina się łapkami na skraj łóżka i patrzy,czy mam otwarte oczy.Jeśli nie,to spuszcza głowę i wraca do siebie,ale najmniejszy mój ruch to początek porannych powitań.smile
                To ja też porannie witam.Dzień dobry. Za oknem dość pogodnie.
                • papuga_ara Re: Już styczeń! 07.01.13, 13:51
                  kizuk napisała:

                  > Mój pies,jako,że jest znikomej postury,rano wspina się łapkami na skraj łóżka i
                  > patrzy,czy mam otwarte oczy.Jeśli nie,to spuszcza głowę i wraca do siebie

                  Czyli też dżentelmen! big_grin
                  • tutul Re: Już styczeń! 07.01.13, 19:32
                    Dotarłam do domu!
                    Na razie jeszcze nie wiem,czy żyję.Nic nie robiąc,można się zmęczyć gorzej niż górnik w kopalni...całą drogę siedziałam i ledwo zyję.Ale takich widoków jak ja,to DZISIAJ nie widzieliście!
                    Wczoraj Królowie przestraszyli się chyba pogody.Padał śnieg z deszczem.A dzisiaj to pięknie zamarzło i zima jak na obrazku.Śnieg zniknął w okolicach Łodzi.Może bliżej Warszawy też leżał,ale ekrany przy autosrtadzie zasłaniały pola.Nie było widać.
                    Zameldowałam powrót,dzień dobry dla wszystkich i do domówki udaję się leniwym krokiem.
        • ewa9717 Re: Już styczeń! 08.01.13, 08:50
          O, Eulalija chyba dziś zaspała wink

          A u mnie pocukrowane od dołu, bure od góry.
          Powinienam iść w świat nogami, ale jakoś mi się nie chce. Na razie kawa, a potem będę miała czas, to pomyślę...
          O, zaczęło padać, i to z kopyta wali śnieg! No to już chyba się nie muszę przepracowywać i myśleć wink
          Dzień dobry!
            • asia.sthm Re: Już styczeń! 08.01.13, 09:41
              Napadalo duuuuzo bialego mokrego ciezkiego ... i lezy.
              Jakby w to klapnac tylkiem to to by byla tzw mokra robota.

              Wiec sie chodzi jak ta urocza kaczuszka swinskim truchcikiem.

              Juz dzien dluzszy o pare minut.

              Ahoj!
              • kizuk Re: Już styczeń! 08.01.13, 10:28
                Pada,pada śnieżek,śnieżek ukochany.Już jest biało i dobrze,bo jak ma być mróz,to pierzynka przyda się roślinkom.
                W tym kontekście z czystym sumieniem mówię:dzień dobry.smile
                • szkorbut-lumbago Re: Już styczeń! 08.01.13, 12:04
                  Gdzie ten śnieżek, no gdzie, ja się grzecznie pytam. Wybieramy się w tym roku na narty. Pierwsze od sześciu lat chyba, i lepiej dla wszystkich będzie (groźba ta skierowana jest przede wszystkim w stronę odpowiedniego kawałka gór polskich), żeby śnieg był. Jest mi wszystko jedno czy naturalny czy sztuczny.
                  Czy Baron to czyta? Jeśli czyta (alibo czyta ktoś kto zna odpowiedź na pytanie następującesmile, to niech poinformuję czy sprawdza pocztę i która, to ja napisze będę, bo mam psie pytanie.
                  Jak się za chwilę za płacona robotę nie wezmę to się nie wyrąbię, ale poza płacowa tak wabi i korci, i lepiej idzie, i bardziej przyszłościowa i w ogóle.
                  Miłego wszystkim.

                  P.S. a w trakcie pisania powyższego posta wwąchuję sobie książkę z 1929r., bardzo przyjemnie się wącha big_grin
                      • minerwamcg Re: Już styczeń! 08.01.13, 13:50
                        Cześć!
                        Ja bałwanienie też, ale musi być do kwadratu big_grin
                        A śnieg lubię, bo mi dostarcza wrażeń estetycznych. Tam gdzie pracuję jest potężny park z ambicjami na nieduży las - jak dosypie śniegu, robi się istna Narnia.
                          • bbbzyta Re: Już styczeń! 08.01.13, 18:04
                            Cześć! Właśnie w pracy planuję na rok już bieżący. Zaplanowałam sześćdziesiąt-parę pozycji, teraz spoglądam w sufit i wymyślam, ile będzie to nas kosztowało, i jaką poniesiemy na tym stratę big_grin . Kocham to doroczne "science fiction"! Jeszcze muszę zaplanować, ile zużyję ołówków, spinaczy i wszelkiego innego biurowego dobra (ceny w euro, żeby nie było, że tu jaka wiocha). Papier toaletowy szczęśliwie jest zakupywany odgórnie.
                            • goonia Re: Już styczeń! 08.01.13, 18:31
                              hm, mam ten sam olowek od 5 lat. Jak go nikt nie podtenteguje, to pewnie i nastepnych 5 posiedzi w piorniku. bardzo ekonomiczny ze mnie pracownikwink

                              Jakas zaraza straszna panuje, ponoc grypa i co insze a ludzie zamist w domu siedziec,to laza i roznosza. Jak mi tu nastepny polzywy przyjdzie i powie, ze juz wcale nie zaraza to nie recze za siebie.

                              a tak wogole to dzien dobry szanownym.

                            • g0p0s Re: Już styczeń! 08.01.13, 19:36
                              W samej końcówce epoki (przejściowych oczywiście) niedoborów rynkowych miałem określić wielkość zamówienia na składankę komputerową. Ponieważ papier był towarem szczególnym - strategicznym? trudnym do wytworzenia? - złożone zamówienia były realizowane po dwóch pełnych latach kalendarzowych plus okres do końca bieżącego. Przedsiębiorstwo dopiero rozpoczynało samodzielną przygodę z pecetami, a zaplanować mus. No to oszacowałem jakoś tę ilość. Następnie oceniłem, że będą pewnie trzy poziomy decyzyjne tnące zamówienia i pewnie każdemu utną po pół. I jeszcze zaokrąglenie w górę.
                              Zmieniłem pracę, ale dobiegła do mnie informacja, że któregoś pięknego dnia w już naszej kapitalistycznej ojczyźnie pod zakład podjechała duża ciężarówka. Tragarze przedarli się do dyrekcji z pytaniem gdzie mają zrzucić?
                  • embepe Re: Już styczeń! 08.01.13, 22:27
                    szkorbut-lumbago napisała:

                    > Gdzie ten śnieżek, no gdzie, ja się grzecznie pytam.

                    No to ja uprzejmie informuję, że u mnie. Całe popołudnie i wieczór białe padao, padao i napadao! Jest biało, czysto i bajkowo.
                    Dobry wieczór!
    • eulalija Re: Już styczeń! 09.01.13, 04:15
      Na Targówku komuś się sporo cukru pudru wysypało. Wypindrzone chodniki i trawnki jak w chińskim teatrze aktorzy.
      DelGado popatrzyła właśnie na mnie jak na kretynkę i wróciła na swoje legowisko.
      Witam.

      PS. SL do Barona napisz na gazetę, na: 36krzysiek@gazeta.pl. Czyta. A jeśli coś w psim temacie, to może ja mogę pomóc?
        • szkorbut-lumbago Re: Już styczeń! 09.01.13, 08:40
          Eulalijo, juz napisałam. Moje pytanie jest natury schroniskowej dlatego pomyślałam o Baronie.
          No i mam śnieg smile i jestem szczęśliwa, tylko że tak musi być do końca stycznie + dwa tygodnie, a najlepiej więcej wink.
          Jak to dobrze, że my nie musimy robić planów finansowych na przyszły rok. Za to napisałam już sprawozdanie ze spraw, które pierwszy raz na oczy widziała. Dbają po prostu o nasz rozwój.
          Miłego
              • kizuk Re: Już styczeń! 09.01.13, 12:31
                To sie wydało,dlaczego za pereelu papieru na książki nie było.Gopos całą produkcję zapotrzebował był.wink
                Z wczorajszego śniegu zostały marne resztki.Plusowo i pochmurno.
                Dzień dobry.
                • felis2 Re: Już styczeń! 09.01.13, 12:43
                  Słońca nie ma, śnieg jest.

                  Koleżanka parę lat temu zamawiała koperty. Z firmowymi nadrukami. Zamówienie robiła w sztukach, ale gdzieś na krętych ścieżkach procedur sztuki zmieniły się w tysiące. Troszkę się zdziwili, kiedy zamiast paczki kopert dostali paletę.
                  • papuga_ara Re: Już styczeń! 09.01.13, 12:58
                    Dzień dobry również. Potwierdzam jak wyżej: śnieżnie, acz nie słonecznie.
                    W Sylwestra byłam w myjni, bryka wyszła jak nowa, nawoskowana przy okazji. Dziś spojrzałam na auto i cóż, wygląda, jak osiem lat nie myte. Wczorajszy wieczór dał do wiwatu, brudne lepkie przykleiło się na całej długości.
                    Za to na ulicach leży ładne białe, przynajmniej tyle.
                    Potwierdzam Minerwy "Opowieści o Narnii" - tam rzeczywiście jest niesamowicie pięknie, w tym parku-lesie Tworkowskim. Zima bajkowa, wiosna zjawiskowa.
                • g0p0s Re: Już styczeń! 09.01.13, 22:33
                  Przez kilka lat spożytkowali. Jak zamawiałem, to pudełko składanki kosztowało na (wolnym) rynku, nie pamiętam, X. Kolega z sąsiedniego działu jak się o tym dowiedział, to kilka kolorów mu przez twarz przeleciało, lekko kopnął pudełko i skonstatował: k...a, tyle za trabanta zapłaciłem!
                  • tutul Re: Już styczeń! 10.01.13, 05:53
                    To lubię!!!
                    Piękna zamieć i zawieja?Nie jestem pewna,ale ktoś tam w górze pierzynę trzepie! Znów odśniezanie czeka.Aż się chce wyjść z domu.
                    Dzień dobrysmile
                        • se_nka0 Re: Już styczeń! 10.01.13, 09:50
                          Dawno mówiłam, że zęby powinny odrastać bez przerwy. Chore out, a zdrowy rośnie. I nie boli wink
                          Współczuwam Kocio.
                          O zimie już ani słowa nie pisnę, zmienia się jak w kalejdoskopie. Zima zła. Oby do wiosny. Dzień dobry.
                            • szkorbut-lumbago Re: Już styczeń! 10.01.13, 10:32
                              Dzisiaj nam łaskawie powiedzieli, że jutro przenoszą nas do innego pokoju. A w środę sesja. Nie mam jeszcze wszystkiego co potrzebne do pracy (nie dostała, a nie nie zrobiłam, żeby nie było potem wink) i jak zaczną nam jutro odłączać i podłączać komputery to raczej nie popracuję. A tak mi tu był fajnie.
                              Wszystkim miłego.
                                    • goonia Re: Już styczeń! 10.01.13, 17:33
                                      Dzien dobry. Odwilz. W sobote ma byc +11C. juz bym wolala, zeby sobie bylo -1 i bez hustawki. Dopiero sie do zimnego przyzwyczailam.
                                      Senko, dobry pomysl, jak rekiny bysmy mieli paszcze i coraz to nowe uzebieniesmile Kociu wspolczuje. Mnie 8mka wyrosla jedna, na miejsce usunietej siodemki. Zapas niejako.

                                      Milego wszystkim. A styczen juz sie konczy............
                                      • kocio_pierzaczek Re: Już styczeń! 10.01.13, 21:52
                                        Gdzie ci się styczen kończy? Innego kalendarza używasz? smile
                                        O ludzie, ale mi pyszny tort wyszedł! Numero uno w mojej cukierniczej karierze! Jak dobrze, że upiekłam taki wielki! Ale się obżarłam! Aż ósemka przestała mnie ćmić.
                                        • tutul Re: Już styczeń! 11.01.13, 06:42
                                          To przepis do forumu poproszę.Chociaż ja już tortów nie muszę popełniać...moze kiedyś?

                                          I GDZIE ten śnieg,co on miał być? No gdzie? Chyba się obrażę na aurę.
                                          Dzień dobry dla wszystkich
                                          • eulalija Re: Już styczeń! 11.01.13, 07:12
                                            Nie wiem jak różne połacie naszego pieknego kraju, ale na Targówku ślizgawka rekordowa. Chodniki wcześniej nie sprzątnięte albo po macoszemu potraktowane stanowią duże wyzwanie dla sprawności fizycznej. Tym razem to DelGado szła chodnikami a ja trawnikiem.
                                            Witam.
                                            • kocio_pierzaczek Re: Już styczeń! 11.01.13, 09:05
                                              No dobra, obcasy na ślizgawkę to nie był dobry pomysł. Choć moje dziecko mimo płaskich butów wyłożyło się po przejściu kilku metrów zaledwie. Ale miało amortyzację w postaci kombinezonu. Natomiast ja dumna z siebie, że doszłam do parkingu bez zaliczenia gleby tak się wyluzowałam, że pół godziny później lecąc do metra wykonałam przyklęk jak w mazurze... au...
                                              Ale za to słoneczko świeci i zapowiada się śliczny dzień.

                                              PS. W metrze nade mną stał sobowtór Dzidki. Dziwnie się czułam, tamto wcielenie miało czerwonofioletowe włosy i strasznie się gapiło.
                                              • ewa9717 Re: Już styczeń! 11.01.13, 09:27
                                                Może to jednak Dzidka we fioletowym inkogucie była?
                                                U mnie, odpowiadam na pytanie Tutula, zima jak z obrazka! I słońce w bonusie.
                                                Przylepność sprawdzę za jaka godzinę wink
                                                Dzień dobry!
                                                • szkorbut-lumbago Re: Już styczeń! 11.01.13, 14:18
                                                  A u mnie zmiany, zmiany, zmiany. Niby to tylko przeprowadzka w pracy, ale spędzam tutaj najbardziej ożywione osiem godzin dziennie, no więc tego tamtego. NO ważne dla mnie jest to po prostu. Teraz się przyzwyczajam smile.
                                                  Miłego wszystkim
                                                  • kizuk Re: Już styczeń! 11.01.13, 16:48
                                                    Szaro,buro i ponuro.sad
                                                    Kupiłam terminarz,bo tyle mam spraw,zajęć i interesów (niestety,głównie zawiązanych z wydawaniem,a nie zarabianiem),że potrzebna mi pamięć zewnętrzna.To niesprawiedliwe,że emeryci nie mają prawa do urlopu wypoczynkowego.Strajk jakiś ogłoszę,albo co?
                                                    Dzień dobry.
                                                  • goonia Re: Już styczeń! 11.01.13, 17:01
                                                    O! To ja z Kizukiem przez miedzie mieszkamy, pogoda wypisz wymaluja taka sama u mnie. I od wczoraj padasad

                                                    Kociu, dzis piatek, potem jest pietnasty, a po 15-tym to juz koniec miesiaca i blizej do wiosny.

                                                    Milego dnia wszystkim.
                                                  • balamuk Re: Już styczeń! 11.01.13, 17:28
                                                    Melduję się jako następna za tą miedzą, dzień nadawał się wyłącznie na zakupy (bo do baru albo do łóżka siem nie dało). Zresztą i tak Młodszemu dziecku obiecałam... Jakoś dziwnie nam te zakupy wyszły, ale niech tam.
                                                  • papuga_ara Re: Już styczeń! 11.01.13, 18:01
                                                    Dzień dobry.
                                                    Były przebłyski lazuru, cieszące oko. Za lazurem chmury sznurem, takie ciemne i czarniawe, wyglądało całkiem jak w Mordorze.
                                                    Jaka szkoda, że ja mało utalentowana plastycznie jestem.
                                                  • tutul Re: Już styczeń! 12.01.13, 09:19
                                                    Cudnie jest!!!
                                                    Śniegu trochę,wiatru nie ma na minusie 4 gradusy-tak lubię!
                                                    Tylko już zdązyli posypać solą chodniki...
                                                    Idę odąnieżyć parking,nakarmić ptasie grypy i przy okazji gimnastyki trochę zażyję.
                                                    Po południu może faworki? Karnawał jest!
                                                    Dzień doby dla wszystkichsmile
                                                  • balamuk Re: Już styczeń! 12.01.13, 10:48
                                                    tutul napisała:

                                                    > Idę odąnieżyć parking,nakarmić ptasie grypy i przy okazji gimnastyki trochę zażyję.

                                                    Tutulu, śliczne te ptasie grypy! wink))

                                                    Sypie.
                                                    Dzień dobry.
                                                    Bim-bom. smile
                                                  • ewa9717 Re: Już styczeń! 12.01.13, 11:00
                                                    Się wstało, się myśli, czy da radę za bernardyna porobić, czy raczej jako ptaszę sporych rozmiarów z gniazda się nie wyrywać...
                                                    Dzień dobry w świecie wyjątkowo czystym wink
                                                  • se_nka0 Re: Już styczeń! 12.01.13, 11:26
                                                    Przydałby sie świat czysty. I uczciwy. ZUS zawiadomił mnie wczoraj uprzejmie, że wysyła mnie na emeryturę pózniej, niż wcześniej planował wink Zawile i nie gramatycznie? Ano - i obawiam się, że to jeszcze nie koniec zawiłości. Dzień dobry.
                                                  • kizuk Re: Już styczeń! 12.01.13, 14:24
                                                    Dzień dobry.
                                                    Zima na ziemiach wyzyskanych (Samych swoich kręcono kilka kilometrów ode mnie).Rano była zawieja i zamieć,teraz lekki mrozik.Biało.
                                                    Poczytałam sobie "Kulinaria wszech czasów" ,cały wątek i zrobiło mi się smutno.Szkoda,że nie ma teraz na forum Ich,wielkich milczących.
                                                  • balamuk Re: Już styczeń! 12.01.13, 15:55
                                                    Senko, trzym się, może jeszcze coś zmodyfikują (tak, żeby było lepiej).
                                                    Ja staram się nie pamiętać, że istnieje coś takiego jak emerytura. Bo nie mam pojęcia, za ile lat mi się to szczęście przytrafi (o ile w ogóle) i nie wiem, czy zamiast coś dostać, nie będę musiała dopłacać. Za to wiem, że na bieżąco zżerają moje uczciwie zapracowane pieniądze tudzież mają mnie głęboko w poważaniu. Wrrr.
                                              • minerwamcg Re: Już styczeń! 12.01.13, 15:32
                                                To w takim razie mogła być Dzidka. Gapiła się i myślała "czy to Kocio, czy jego sobowtór? Jakby Kocio, to przecie by poznał, gapię się na niego a ten nic, chyba jednak nie Kocio".
      • embepe Re: Prywata zagadkowa 12.01.13, 16:08
        Dzień dobry!
        Zajrzałam tu, zobaczyłam wpis Minerwy i szybko, bez powitania, udałam się do wątku zagadkowego, któren byłam zaniedbałam. Jeszcze raz bardzo przepraszam, Minerwo!

        U mnie znowu zima, ale pochmurna, ale trochę śniegu mogę przepchnąć do Balamuka, który ostatnio narzekał na braki na odcinku bieli... smile

        A propos pamięci zewnętrznej, to ja bez niej zginęłabym po bardzo krótkim czasie. I żadne tam kalendarze w komputrach nie zastąpią mi kalendarza typu papierowego, w ulubionym formacie i układzie terminarza. Od razu wyjaśniam: z kalendarzy elektronicznych z lubością korzystam i bardzo je doceniam, ale bez papierowego po prostu nie ma życia na ziemi!

        Uć się kłania uprzejmie Całej Reszcie Świata!


        • se_nka0 Re: Prywata zagadkowa 12.01.13, 16:23
          Tutul - chyba to już działa. Otóż uprzejmie mnie informują, żebym o emeryturę wołała w wieku 60 lat i 8 miesięcy. 8 miesięcy dołożyli. Jak zmodyfikują to co pół roku będą dokładać ? wink smile Na emeryturę przechodzę z ,,urzędu,,, po już mi przyznanym trochę temu świadczeniu przedemerytalnym. W decyzji była mowa o zmianie świadczenia na emeryturę w wieku 60 lat. Teraz zmiana - dołożyli. Czyli można zmieniać już istniejące decyzje.
          • tutul Re: Prywata zagadkowa 13.01.13, 08:21
            Jasne,prezydent podpisał.I od razu ochoczo zus do roboty się wziął.Tylko poszły wnioski do Trybunału i jest szansa,że będzie trzeba zmieniać ustawę.Szkopuł w tym,KIEDY Trybunał sie za to weźmie.
            Teraz wypłacane są odszkodowania za przymus zwalniania się z pracy ,żeby kontynuować zatrudnienie na emeryturze (trochę mętnie to tłumaczę,ale tak było).Zeby znów nie za późno się za to wzięli...
            A dzisiaj ...-10 za oknem,słońce nieśmiało wygląda...PIĘKNIE JEST!
            I dzień najlepszy dla wszystkichsmile
            • se_nka0 Re: Prywata zagadkowa 13.01.13, 09:43
              W temacie odszkodowań i innych kwiatków jestem na bieżąco.Fakt, bez przerwy coś sie dzieje w tym temacie. Ech, życie. I prawo wink
              Dzień dobry, czyściutko dzisiaj na świecie, biało.
                  • papuga_ara Re: Prywata zagadkowa 13.01.13, 14:17
                    Ewo,temperatura "idąca ku niczemu" poprawiła mi humor na resztę dnia big_grin
                    Witam i zmykam pożreć drugą część solianki. Moim ostatnim odkryciem do tej zupy jest (oprócz łososia) wzbogacenie jej solą i limandą. Pyszności! Idę się raczyć.
                    • kocio_pierzaczek Re: Prywata zagadkowa 13.01.13, 18:58
                      Papugo, co to jest limanda?!
                      Embepe, ja też bez papierowego kalendarza ani rusz. W dodatku od 12 lat kupuję wyłacznie jeden rodzaj z pewnego wydawnictwa, które w tym roku mnie wk.... zdenerwowało, bo wypuścili na 2013 tylko dwa kolory okładek pt. Sraczka Krowy Po Mokrej Koniczynie oraz Nieżyt Jelit Słonia Po Przedawkowaniu Daktyli. Z bólem musiałam kupić kalendarz innej firmy, już bez metalowych okuć, bu, już mniej miejsca na notatki. Za ewangelią na każdy dzień oraz fazami księżyca płakać nie będę.
                      Odśnieżyłąm sobie samochodzik na jutro i niech no mi tylko spróbuje w nocy padać!!!
                      • embepe Limanda 13.01.13, 21:00
                        Bry wieczór!
                        Z tą limandą to jakaś podejrzana sprawa!
                        Papugo, na wszelki wypadek trzymaj się z daleka od aktywnych grinpisów!

                        Kociu, wielce przypadły mi do gustu Twoje poetyckie określenia kolorów kalendarza! big_grin Zdaje się, że ja też załapałam się w tym roku na Nieżyt Jelit Słonia Po Przedawkowaniu Daktyli, ale wyboru wielkiego nie było ... sad
                        I w ogóle chudy ten rok w kalendarze! W ubiegłych latach mniej więcej od połowy grudnia zaczynały się pojawiać kalendarze-reklamówki ( książkowe i ścienne) od firm zaprzyjaźnionych. W tym roku posucha totalna! Ze trzy sztuki się pojawiły i trzeba było walki toczyć. Koniec świata, panie...!
                        • papuga_ara Re: Limanda 13.01.13, 21:35
                          embepe napisała:

                          > Bry wieczór!
                          > Z tą limandą to jakaś podejr
                          > zana sprawa!
                          > Papugo, na wszelki wypadek trzymaj się z daleka od aktywnych grinpisów!

                          Cholera, rzeczywiście! Moja chyba nie była żółtopłetwa (ich jest kilkanaście rodzajów), czyli nie to, co tam wymienili, a co często jest sprzedawane pod nazwą sola żółtopłetwa. Żółtopłetwą będę omijać. Przy okazji dowiedziałam się niestety, że większość moich ulubionych ryb jest na tej liście zagrożonej. O tempora!!!!
                                • eulalija Re: Limanda 14.01.13, 09:50
                                  Ujemnych 11 wymyśliło przed świtem. Śmiesznie chrupało pod nogami.
                                  Teraz lazur i właśnie widzę ile kurzu w domu leży.
                                  I po co ja patrzę? Przecież i tak nie pościeram bo mi się nie chce.
                                  Banalne zaziębienie, trochę zlekceważone w zeszłym tygodniu, urosło do czegoś potężnego.
                                  Gruźlicy nie mają przy mnie szans. Dobrze, że kilka pudełek chusteczek mam.
                                  Witam.
                                  • szkorbut-lumbago Re: Limanda 14.01.13, 10:10
                                    Wydała wczoraj trochę pieniędzy i przyznaje, że jest mi z tym dobrze. Jednak posiadam kilka cech przypisanych zwyczajowo mojej pci (acz chyba w niniejszym towarzystwie nie znajdują one - te cech - zbyt szerokiej reprezentacji, bo o ile dobrze pamiętam Wy mierzyć nie lubicie. A wydawać????).
                                    Teraz próbuje jednocześnie nadgonić pracę przed urlopem i uczyć się do jutrzejszego testu. Nie lubię testów z angielskiego, bo nigdy nie wiem czego się uczyć.
                                    Miłego wszystkim.
                                    • papuga_ara Re: Już styczeń! 14.01.13, 13:32
                                      Dzień dobry mrrroźnie! Zastanawiałam się rano (bo musiałam o świcie wyjść na badania), jakaż też jest temperatura odczuwalna. Bo przy minus dziesięciu na termometrze i powiewającym wietrzyku kto wie, czy w odczuwalnej nie osiągamy rejestrów syberyjskich? wink
                                      Eulalijo, współczuwam! Łączę wyrazy i trzym się tam ciepło!!! I proszę dbać o siebie, bo jak nie, to.... Jeszcze nie wiem, co bo jak nie, ale coś się wymyśli....
                                      (dlaczego podkreśliło mi na czerwono słowo "trzym", ale słowa "współczuwam" już nie? Ciekawostka przyrodnicza.)
                                        • tutul Re: Już styczeń! 14.01.13, 16:27
                                          Zwiedziłam dzisiaj wschodnie rubieże mazowsza,zahaczyłam o lubelskie i podlaskie i już jestem w domu.Piękną zimę mamy.Widoki jak na obrazkach w kalendarzach w ubiegłych latach...
                                          teraz domówka i chyba spać trzeba iść.jakieś braki ostatnio odczuwam.W Siemiatyczach cieplej było niż w Warszawie.Przygotować się też trzeba do jutrzejszego odśnieżania.podobno ma padać całą noc...
                                          Dzieńdobrywieczór dla wszystkich.
                                          • embepe Re: Już styczeń! 14.01.13, 18:10
                                            tutul napisała:

                                            > Zwiedziłam dzisiaj wschodnie rubieże mazowsza,zahaczyłam o lubelskie i podlaski
                                            > e i już jestem w domu.Piękną zimę mamy.Widoki jak na obrazkach w kalendarzach w
                                            > ubiegłych latach...
                                            > teraz domówka i chyba spać trzeba iść.jakieś braki ostatnio odczuwam.W Siemiaty
                                            > czach cieplej było niż w Warszawie.Przygotować się też trzeba do jutrzejszego o
                                            > dśnieżania.podobno ma padać całą noc...
                                            > Dzieńdobrywieczór dla wszystkich.

                                            Zazdraszczam, bo w tamte okolice jakoś nigdy nie udało mi się dotrzeć, a ponoć piękne ( obrazków się naoglądałam, to mam pewne pojęcie).
                                            Dzień dobry wieczór!
                                            smile
                                            Zima się zrobiła jak nie wiem co! Zawiało, zamiotło, zasypało, a i upałów nie stwierdza się!

                                        • papuga_ara Re: Już styczeń! 14.01.13, 17:30
                                          g0p0s napisał:

                                          > W serwisie meteo.pl jest podawana odczuwalna temperatura (prognozowana).

                                          Rzeczywiście! I napisali tam, że podmuchy wiatru spowodują obniżenie odczuwalnej do minus 15! No dobra, z tą Syberią przesadziłam, ale zimno było jak cholera.
                                          Dzięki za info, ścielę się miękkim!!
                                          • balamuk Re: Już styczeń! 14.01.13, 19:43
                                            Aniele móóóój,
                                            szkandelę rzuuuuuć
                                            nikczeeemnąąą!!!!!!!!!!!!

                                            A nie, nie zwracajcie uwagi. Muszę na gwałt wypełnić siedemnaście (+-) stron ankiety osobowej i chyba mi na dekiel walnęło. A ledwie w połowie jestem. Z drugiej strony to fascynujące, ktoś takie rzecy wymyśla i pewnie mu płacą?...
                                            Miłego wieczora. wink
                                                • tutul Re: Już styczeń! 15.01.13, 06:21
                                                  Ewa,no właśnie PRYWATEK nie urządzam.Za moich czasów ( tak mówiła moja babcia ) urządzało się właśnie PRYWATKI ( rozmarzyła się ) .Domówka to dla mnie jest ogłupiająca (czasem i przeważnie ) domowa robota, li i jedynie..
                                                  Za oknem pięknie,biało,cicho...dzień dobrysmile
                                                  • ewa9717 Re: Już styczeń! 15.01.13, 08:53
                                                    Ba, ja też z czasów prywatkowych (pierwsza z "Bądź dziewczyną moich marzeń" Jacka Lecha, ach...), ale z internetowych wypowiedzi zapobrałam już domówkę na określenie tego, co to wiesz z naszych czasów, no i wizję mam tylko jedną: Tutul jako ten królik z AwKC wink
                                                    Dopadao na biao, przykryo wszystkie samochody na parkingu, wyglądają jak ciąg krągłych kurhaników wink
                                                    Dzień dobry!
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Już styczeń! 15.01.13, 09:00
                                                    Jeden kurhanik mniej. Aż mnie ręka boli. Ale piękna zima jest. Biało, mrozik nieznaczny, bajkowe sople wiszą na latarniach, ślicznie jest na świecie.
                                                    Kurza twarz, muszę pilnie poszukać pracy. We wrześniu wypowiedzenia. Jak dobrze, że tyle biedronek i kerfurów budują.
                                                  • asia.sthm Re: Już styczeń! 15.01.13, 09:31
                                                    U nas to samo, a gazety wczoraj zapodaly o nadchodzacym POLSKIM froncie mrozu... jakbysmy swojego nie mieli. Pada pada pada, kurhaniki jak slawne kopce sie robia.

                                                    Witojcie.
                                                  • se_nka0 Re: Już styczeń! 15.01.13, 09:37
                                                    Z dzisiejszej obserwacji odśnieżających swoje auta.Jeden pucuje, ani grama śniegu nie zostaje. Drugi (młody)- raz szczotką z jednego boku, raz z drugiego. Wsiadł, wycieraczki w ruch. Pojechaaał. Z kurchanikiem nad głową. Są mandaty za nieodśnieżone auto?
                                                    Dzień dobry.
                                                  • felis2 Re: Już styczeń! 15.01.13, 10:32
                                                    Według art. 66 prawa o ruchu drogowym:

                                                    Samochód ma być tak utrzymany, aby korzystanie z niego:

                                                    - nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę,

                                                    - zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.

                                                    wg taryfikatora mandatów:
                                                    Spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym: kwota mandatu karnego przypisana za naruszenie stanowiące przyczynę zagrożenia powiększona o 200, jednak nie więcej niż 500

                                                    Intryguje mnie jedna rzecz. Jak kierowca ciężarówki odśnieża naczepę?
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Już styczeń! 15.01.13, 11:42
                                                    Mandaty są tez za odśnieżanie przy włączonym silniku. Niby mam prawo jazdy, ale Kodeks Drogowy wciąż mnie zaskakuje. Dzisiaj teścik. Mam nadzieję, że będzie zabawnie. Ludzie to się nie wywiązują ze swoich zobowiązań nie tylko u nas, w Hongkongu też. Czyli to cecha ludzka nie narodowościowa smile. Byle do końca tygodnia i się zobaczy.
                                                    Miłego wszystkim.
                                                  • papuga_ara Re: Już styczeń! 15.01.13, 13:15
                                                    Z uwagi na bieżące okoliczności przyrody i kurhaniki wprowadziliśmy tryb ptasiej stołówki na balkonie. Sikorki wdzięcznie odśnieżają poręcz, robiąc nurkujący desant na parapet, gdzie czeka na nie słonecznik i kula zimowa (coś dobrego chyba ma w środku, kupiona w sklepie zoo). Gołębie niczym łyżwiarze figurowi (a'propos, Ewo - 21. b.m. zaczynają się ME!!smile) ślizgają się na posadzce balkonu i łapią słonecznik w locie. Z boku patrzą na to wszystko sroki i czekają na swoje pięć minut. Fajne Animal Planet wink
                                                  • embepe Re: Już styczeń! 15.01.13, 13:59
                                                    Bry!
                                                    u mnie biało i trochę mgliście.
                                                    W niewielkim stopniu podzielam entuzjazm Papugi do zaokiennego Animal Planet, bo na moim balkonie od dłuższego czasu usiłują na stałe zamieszkać gołębie, co mi się wcale nie podoba i aktywnie się przeciwstawiam.
                                                    Udanego wtorku Szanownym!
                                                  • kizuk Re: Już styczeń! 15.01.13, 18:51
                                                    Zgadzam się z Empebe-gołębie na balkonie to nie jest dobre sąsiedztwo.Podobnie,jak jeżyki.Gurua też o tym wspominała.No,ale zimą nawet wroga bym nakarmiła.Tzn gołębia też.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Już styczeń! 16.01.13, 09:00
                                                    Bardzo lubię ptaki i mam skrzywienie ornitologiczne (ha! Moje dziecko rozróżnia już trzy gatunki sikor!), ale gołębie na balkonie - nigdy!!! ich guano ma wybitnie żrące właściwości.
                                                    Popadało, ale już mniej. Dziś będą sanki!
                                                  • felis2 Re: Już styczeń! 16.01.13, 09:34
                                                    Na tarasie wisi słonina dla sikorek. Można oglądać dyndające ptaszki za oknem i koty szczękające zębami w domu.


                                                    Jutro jadę z jedną kicią do nieludzkiego doktora. Niby "tylko" usunięcie zębów, ale kiedyś już przy okazji zębów wyszło gorsze. I narkoza też ryzyko. I w efekcie wcale nie jestem pewna, że wrócimy obiesad
                                                  • asia.sthm Re: Już styczeń! 16.01.13, 10:33
                                                    To kciuczymy!

                                                    Apropos golebi na balkonie. U mojej siostry golebica zniosla jajko na srodku krzywej podlogi - turlalo sie. Nie mozna bylo wychodzic na balkon aby nie przeszkadzac wysiadujacej.
                                                    Chyba sie w cholere sturlalo, bo przepadlo po kilku dniach....
                                                    Doszorowalo sie podloge i wreszcie mialam gdzie wyjsc na papierosa.



                                                    Dobrego dnia.
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Już styczeń! 16.01.13, 15:38
                                                    Słucham Glee. mam do nich słabość i jak sie wciągnę to tak jak dzisiaj już chyba trzecia godzinę lecą. Cóż robić smile. Mój kręgosłup wysiada. Pora wrócić do ćwiczeń i nie narzekać.
                                                    Jest super, a za oknem szaleją płatki śniegu.
                                                    Miłego .
                                                  • koszmarna.baba Re: Już styczeń! 16.01.13, 18:26
                                                    I przez te szalejące płatki mój samochód też zaszalał i po kilku poślizgach odmówił współpracy, stanął w poprzek drogi i zażyczył sobie stabilniejszego podłoża sad
                                                    Mimo wszystko miłego wieczoru.