flumen
06.11.02, 01:44
Taki sobie m.in. wierszyk kiedyś napisałem (w dorobku ma
sporo "szufladowców :))) ). Pozdrawiam tych, którzy zadadzą sobie trud
przeczytania tych paru zdań.
BEZ ŚWIATŁA
Nie zapalajcie światła
Bo się jeszcze szczęście ujawni
I wyjdzie z mroku
Pokaże swoje oblicze
A wtedy się może okazać
Że szczęście ma twarz
Pooraną głębokimi bruzdami
Starą i zmęczoną
Przestraszone i zawstydzone
Ucieknie. I tyle je widzieli
A tak ? Może śpi, może go nie widać
Ale jest gdzieś niedaleko
Więc lepiej nie zapalajcie światła
23 czerwca 1999 r.