Gość: asd
IP: *.resetnet.pl
13.06.06, 19:59
Kiedyś bardzo lubiłam ją czytać
Typowo popularno-naukowa pozycja.
O powstaniu świata, ewolucji, filozofii
Najlepsze były ostatnie rozdziały w których autor próbuje udowodnić że nie
jesteśmy ostatnim etapem ewolucji, że kolejnym etapem będzie pozbawiona ciała
dusza i że cała ewolucja a raczej nasz mózg, zmysły i myśli dąży do
Zrozumienia i Poznania Boga a nie tego co widzimy obecnie. Bardzo to było
niesamowite, wspaniale się czytało, zwłaszcza o tym
ewolucyjnym "zmartwychwstaniu".
Czy ktoś czai tę książkę
Autor jakiś obcy, takie arystokratyczne nazwisko, okładka czarna, bodajże w
jakieś galaktyczne mazaje. Stron coś ze 250-300.