wlodi9
27.06.06, 16:21
Zaglądam czasem do zestawień najpopularniejszych książek w różnych krajach. I
zawsze mnie dziwi, jak bardzo się różnimy. Mówił o tym Ryszard Kapuściński w
rozmowie z Małgorzatą Litwin.
- Europa nie jest otwarta i wcale się na to nie zanosi. To mity. Narody Europy
są silnie okopane w swoich tożsamościach, tradycjach i kulturach, pozamykane
we własnych problemach. I to jest bardzo trwale. Kiedy wydaje książkę w jednym
kraju, w sąsiednim nikt nic o tym nie wie, wiec nawet na tym szczeblu Europa
jest zupełnie podzielona i nieprzenikalna. Londyński "The Sun Day Times"
prowadzi listę 10 najlepszych książek roku na świecie. Paryski "Le Monde"
przedrukował ja z komentarzem: "Nie tylko żadna z tych książek nie ukazała się
we Francji, ale o żadnej nie słyszeliśmy". A samolot z Paryża do Londynu leci
40 minut.
Forum ma służyć mentalnemu pokonaniu tego dystansu dzięki poznaniu różnic. Co
tydzień będę się starał publikować zestawienia box officów z Wielkiej
Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji i Niemiec. Zobaczymy jak
niejednoznaczną jest popkultura.Wy komentujcie, dodawajcie listy sprzedaży z
innych krajów. Każda informacja o książce znajdującej się na liście będzie
niezmiernie cenna. Przecież wiemy tak mało. Tak bardzo jesteśmy okopani.