aputnam 21.08.06, 04:47 Co mozecie polecic aby lzej sie zrobilo gdy zyc sie nie chce,cos mobilizujacego co bol ukoi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mister1 Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 07:43 Cala tworczosc Czajki-Stachowicz dziala antydepresyjnie i lektura juz po kilku stronach poprawia humor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: ksiazka na depresje IP: 213.76.177.* 21.08.06, 08:27 książki Joanny Chmielewskiej Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 08:39 Ja tam wole w takich momentach pograzyc sie w innej rzeczywistosci, zamiast po prostu posmiac. Wybralabym 'Diune' Franka Herberta (tylko pierwsze dwie czesci), albo 'Czarnoksieznika z Archipelagu' Ursuli K. Le Guin. Pomijajac niewatpliwe walory literackie, obie przenosza w bardzo sugestywnie opisane, bardzo dalekie swiaty. Obie wciagaja i zajmuja wyobraznie na tak bardzo, ze odwracaja uwage od podlego samopoczucia. Jest szansa, ze z tej podrozy wracasz z wiekszym dystansem (a w przypadku 'Czarnoksieznika' - z wieksza nadzieja). Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 10:10 aputnam napisała: > Co mozecie polecic aby lzej sie zrobilo gdy zyc sie nie chce,cos > mobilizujacego co bol ukoi w złych nastrojach zawsze sięgam po starsze książki Chmielewskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 10:57 a mnie pomoga Martin Eden Londona. Inna sprawa, ze bezpośrednio po przeczytaniu depresja jest większa, ale wkrótce otem świat wraca do normy i zły nastrój przechodzi. Tego właśnie Londona czytuję średnio raz w roku... Ale to nie dla każdego dobra recepta. Moja znajoma będąca w doskonałym nastroju - po lekturze złapała mega chandrę, która długo ją trzymała... -- Kryminały i sensacje Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 11:58 czy przypadkeim na koniec Martin Eden sie nie utopil ? ksiazke czytalem ze 30 lat temu a moze i dawniej... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 12:00 ano wyskoczył z pokładu i płynął wprostu ku dnu... i dlatego zły nastrój możliwy, ale mnie jakoś dziwnie to na duchu podnosi... I nie mam ochoty się topić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: callypsso Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 13:00 Mnie zawsze pomaga Musierowicz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aja Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 13:44 a ja polecam tzw.literaturę babską ale napisana z humorem i polotem Isabelle Wolff np."Na ratunek Róży".Przeczytałam ostatnio gdy mialam doła ,naprawdę warto od razu poprawia nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWONA Re: ksiazka na depresje IP: 195.42.249.* 21.08.06, 13:44 mojego zeszłotygodniowego doła ukoił Klin Chmielewskiej ;))) Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
joszte Re: ksiazka na depresje 21.08.06, 14:09 kiedys pozyczylam mojej kolezance 'flet z mandragory' łysiaka. nie pamietam czy ja skonczyla, ale oddala z pytaniem czy ja aby chce ja zabic?? wiec na wszelki wypadek nie polecam na depresje. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: ksiazka na depresje 22.08.06, 12:49 Kiedys czytalam sagi-Forsythów,Whiteokow i Paliserow. Gdy weszlam tam to juz o swoich smutkach zapominalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rita Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 16:07 Coś z literatury dziecięcej, np. "Mikołajek" lub "Dzieci z Bullerbyn". Odpowiedz Link Zgłoś
jedynataka Re: ksiazka na depresje 23.08.06, 00:00 Na depresję czytam książki o Rudolfie autorstwa Joanny Fabickiej. Raczej do śmiechu niż pod rozwagę, ale poprawiają mi zawsze humor :-) Odpowiedz Link Zgłoś
votum_separatum Re: ksiazka na depresje 23.08.06, 16:24 "Zwał" Sławomir Shuty świetna książka na depresję :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dagmara Re: ksiazka na depresje IP: 83.238.149.* 23.08.06, 18:11 Poleciłabym "Muminki", bo są tak bardzo pozytywne, może ucieczka do całkowicie innego świata będzie dobrym sposobem na depresję? :) pozdrawiam ciepło Dagmara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: randa Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:05 Zawsze mi pomaga coś zdrowo wisielczego i cynicznego, gdzie autor nie rozczula się nad sobą i nie dowodzi, że życie to bajka. Stuprocentowe lekarstwo: "Piękni dwudziestoletni" Hłaski. W porządnej depresji po Muminakch czy innych Kubusiach chyba zaczęłabym wyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ememjah Re: ksiazka na depresje 24.08.06, 01:42 Może coś z Nietzschego??? Albo Krishnamurti?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MisterG Re: ksiazka na depresje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:30 "Przed górami, przed lasami - bajki dla dorosłych" - P. Rowickiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owca Re: ksiazka na depresje IP: *.zab.zigzag.pl 24.08.06, 09:57 K-PAX G. Brewera, Na zawsze razem A. Gavaldy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: ksiazka na depresje IP: *.chello.pl 24.08.06, 16:48 W pierwszej kolejności Mikołajek, w drugiej Monty Pyton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila Re: ksiazka na depresje IP: *.aster.pl 24.08.06, 18:48 dla poprawy humoru polecam Małgorzatę Musierwoicz! Wspaniałe, pozytywne powieści... ostanio do łez rozśmieszył mnie ostatni tom Jeżycjady "Żaba":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 03:01 Kiedy zaczynam chorować i/albo ogarnia mnie depresja, czytam "Siedemnastolatka" (autor: Booth Tarkington). Czytałam już chyba z dziesięć razy i zawsze mnie rozśmiesza i rozpogadza. :) Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: ksiazka na depresje 25.08.06, 17:08 A ja bym poleciła "Nie mów noc" Amosa Oza. Nie jest śmieszna ani zabawna, ale ma w sobie pewne ukojenie. Tak samo "City" Baricco, albo jego "Ocean, morze". To takie baśni dla dorosłych trochę, ale pocieszające. Bardzo pozytywne przesłanie ma też "Dwoje ludzi" A. A. Milne. Może też "Ulica marzycieli"? Mnie pomagało też czytanie ciurkiem czegoś totalnie odrealnionego, na przykład Harry'ego Pottera albo innej fantastyki. Problem jest tylko wtedy, kiedy kończy się książka i na chwilę trzeba wrócić do rzeczywistości, ale może lepsze to, niż się zamartwiać... Moim zdaniem w ogóle takie książki jak Musierowicz czy Chmielewska to są dobre, jak człowiek ma chandrę spowodowaną złą pogodą, ale w momencie, kiedy jest nam naprawdę źle to tylko denerwują. Ale może inni mają inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polecam Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 03:12 Moja mama czarownica, biograficzna ksiazka o dorocie terakowskiej, ale nietypowa biografia i naprawde pokazuje ze mozna zyc z odwaga i tak jak sie chce - mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: ksiazka na depresje IP: *.aster.pl 27.08.06, 10:41 Lesio Chmielewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 20:00 Colas Breugnon - Romain Rolland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: ksiazka na depresje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 21:29 "Ania z Zielonego wzgórza" przede wszystkim. Musierowicz już mnie nie bawi, choć kiedyś pomagała. Z chandry wyciąga mnie jeszcze Harry Potter. Odpowiedz Link Zgłoś