Dodaj do ulubionych

Zagadki seria 19

29.11.05, 14:06
Jakoś wena twórcza minawala, więc zagadeczka będzie prościutka, ale mam
nadzieję podchwytliwa:

Kto i w jakiej powieści powiedział:
„... czuję, że potrzebna mi odmiana. Chciałabym... chciałabym, by coś się
wydarzyło. Nie mnie, nie o to mi chodzi. Ale chciałabym być w centrum
wydarzeń... ekscytujących wydarzeń... nawet jeśli tylko jako obserwator.
Widzi pani, w St. Mary Mead nic się nie dzieje.”
Obserwuj wątek
            • kindov Pinknie! ;P 29.11.05, 15:18
              Nie tylko może być, ale nawet musi, hehehe, bo zdaje sie, że innej powieści
              spełniającej ten warunek nie ma. Opowiadań znalazłoby się kilka :D
              Nie musisz mieć wyrzutów ani sumienia, ani niczego innego - wymyslenie i
              zrealizowanie zagadki zajęło mi tylko kilka minut :D

              Byłem pewien, że jeśli tylko siedzisz gdzieś w pobliżu jakiegoś kompa,
              natychmiast zgadniesz! :D

              Ale chcę jeszcze dodać, że ja się wcale nie staram wymyślać czegoś specjalnie
              trudnego, bo zawsze jak są przestoje na forum, to wtedy mam wyrzuty sumienia :P
              Wolę, jak ktos szybko zgaduje (jak, na ten przykład, Ty...)

              To teraz wymyśl coś ekstra ciekawego, ale nie za trudnego, hehehe... ;)

              Pozdrawiam wszystkie 12-latki :)
              kindov :)
                  • pink75 18 metres Herkulesa? - podpowiedź 29.11.05, 19:03
                    Hm, 18 metres Herkulesa? Biorąc pod uwagę, że miał skłonności do
                    kobiet "barokowych" mogłoby to być nad wyraz interesujące :-).

                    Ale osoba, która się nad owymi metresami zastanawia, pochodzi z innej powieści.
                    Oto jej opis (widziany oczyma pewnego pana, który później okazał się, nie
                    powiem kim, bo będzie spoiler):
                    "... ujrzał kobietę koło trzydziestki - o energicznej, pewnej siebie postawie.
                    Dostrzegł też wesołą z natury twarz, okoloną ciemnymi, błyszczącymi włosami.
                    Oczy ciut wyłupiaste. Pomyślał sobie, że wygląda tak, jak powinna wyglądać
                    pielęgniarka nerwowo chorej osoby. Pogodna, krzepka, praktyczna."

                    Bo chodzi o to, żeby zagadka nie była nie tylko za trudna, ale i ciekawa, i nie
                    za łatwa - żeby stanowiła dostateczne wyzwanie intelektualne :-))).
                    • pink75 HP i siostra instrumentariuszka - podpowiedź 2 30.11.05, 12:02
                      Owa kobieta, pomimo, że podejrzewała Herkulesa o metresy, bardzo go lubiła i
                      została jego pomocnicą w dochodzeniu.
                      Jak sama pisze:
                      "Doszłam już do tego, że uważałam pana Poirota i siebie za parę, tak jak doktor
                      i pielęgniarka, którzy opiekują się chorym. A może raczej byliśmy jak para przy
                      operacji, on w roli chirurga, jak instrumentariuszki."
      • kindov Re: Nowa 30.11.05, 12:57
        To hiszpańskie przysłowie, jedno z ulubionych Agathy. Zdaje się, że poslużyła
        się nim w więcej niż jednym utworze, ale na pewno w Morderstwie w Boże
        Narodzenie: Pilar tak powiedziała do Simeona.

        pozdrawiam,
        kindov :)
          • kindov Re: Oczywiście, że tak 30.11.05, 13:16
            Również w
            - 12 pracach Herkulesa, opowiadanie Jabłka Hesperyd
            - Pięć małych świnek

            A teraz moja zagadka :D

            Jakie powieści ukrywają się pod tymi, dość luźnymi, skojarzeniami?
            Zagadka dotyczy polskich tytułów:

            1. Eliza Orzeszkowa
            2. Apokalipsa
            3. Nie owijaj w bawełnę
            4. Wilk w lesie
            5. Elegant

            pozdrawiam,
            kindov :)
                • pink75 Bardzo dobrze jak na 12-latkę:DDDDD 30.11.05, 13:58
                  Kindov, czy Ty nie za dużo ode mnie wymagasz?
                  Pamiętaj ile mam lat :P.

                  Jedynie w punkcie 2. miałam wątpliwości. Bardziej kojarzyła mi się "Tajemnica
                  bladego konia", ale pod względem treści powieści, a wyraźnie zaznaczyłeś że
                  zagadka "dotyczy polskich tytułów".

                  • kindov Ach, te 12-latki... 30.11.05, 14:45
                    Trudno Wam, 12-latkom dogodzić z tymi zagadkami...

                    Dobrze Ci się kojarzyła Tajemnica Bladego Konia - skojarzenie z Apokalipsą jest
                    chyba bardziej bezpośrednie niż I nie było już nikogo

                    Podpowiadam - do poprawki tytul zakamuflowany jako "Wilk w lesie", a dla
                    ułatwienia dodam jeszcze tylko, że właściwie parafraza powinna
                    brzmieć "Morderstwo w lesie", ale wtedy robi się wielkie zamieszanie, bo z
                    lasem ta powieść nie ma zbyt wiele wspólnego...

                    pozdrawiam,
                    kindov :)
                    • kindov Nie wywołuj 12-latki z lasu... :P 30.11.05, 15:08
                      Właśnie zauważyłem, że mój poprzedni post był 3700. :D Kolejny jubileusz :)

                      Jeszcze jedna podpowiedź, co do 4. tytułu:
                      Tak polski jak i angielski tytuł odnosi się do pewnego przysłowia, tyle że w
                      wersji angielskiej brzmi ono nieco inaczej niż w wersji polskiej. Tytuł
                      przetłumaczony jest jako kalka z angielskiego, bo gdyby wykorzystać polską
                      wersję tego przysłowia, powstałoby właśnie "Morderstwo w lesie" - niezły tytuł
                      dla jakiegoś kryminału, ale dla TEJ ksiązki fatalny.

                      pozdrawiam,
                      kindov :)
                      • pink75 Bo chodzi o to aby język giętki... 30.11.05, 17:27
                        >Trudno Wam, 12-latkom dogodzić z tymi zagadkami...
                        Oj tak! :-)))
                        Ale ta zagadka jak najbardziej mi "dogadza" :D.

                        >Dobrze Ci się kojarzyła Tajemnica Bladego Konia - skojarzenie z Apokalipsą
                        >jest chyba bardziej bezpośrednie niż I nie było już nikogo
                        Kwestia precyzji słowa - owszem, jeśli się odniesiemy do treści powieści to
                        tak. I od razu mi przyszła na myśl. Ale wyraźnie stwierdziłeś, że "zagadka
                        dotyczy polskich tytułów powieści". I to mnie zmyliło.
                        A potem wychodzą takie kwiatki:
                        ethnicolor.zamoyski.edu.pl/~dlwaszki/x.jpg (10 pkt. się należy!).

                        >Podpowiadam - do poprawki tytul zakamuflowany jako "Wilk w lesie", a dla
                        >ułatwienia dodam jeszcze tylko, że właściwie parafraza powinna
                        >brzmieć "Morderstwo w lesie", ale wtedy robi się wielkie zamieszanie, bo z
                        >lasem ta powieść nie ma zbyt wiele wspólnego...

                        Z "wilkiem w lesie" kojarzy mi się jeszcze "Uśpione morderstwo" ("nie wywołuj
                        wilka z lasu"), ale znowu w warstwie treści, a nie polskiego tytułu.

                        Buziaki,
                        Pink:)
                        • kindov No i wywołałem Pink z lasu :( 30.11.05, 17:53
                          Fajnie, że zagadka jest ok :)
                          Ale chyba probujesz mnie łapać za słówka...
                          Apokalipsa odnosi się przecież zarówno do polskiego jak i angielskiego tytułu,
                          które różnią się tylko słowem "tajemnica" - w obu tytułach jest jeden z
                          jeźdźców apokalipsy.

                          Z Uśpionym morderstwem już wyjaśniłem, co i jak. Wilk w lesie nie bardzo może
                          kojarzyć się z treścią tej książki (bo nic tam o żadnym lesie, a tym bardziej o
                          wilku nie napisano), a jedynie z przysłowiem, do którego odwołuje się tytuł
                          (wyjaśnienie co do różnic w polskim i oryginalnym tytule - patrz poprzedni
                          post). :P

                          A zresztą chodziło o luźne skojarzenia - co też napisałem, choć juz nie
                          pamiętam, czy w treści zagadki, czy w komentarzu :)

                          Ale "czepialska" z Ciebie swoją drogą... strach zadawać następna zagadkę...! :P
                          Dobrze, że to nie moje teraz zadanie, tylko Twoje, bo dobrze odgadłaś, hehe :D

                          pozdrawiam,
                          kindov :)
                          • pink75 Żandarm Pink z lasu :( 30.11.05, 22:46
                            kindov napisał:

                            > Fajnie, że zagadka jest ok :)
                            > Ale chyba probujesz mnie łapać za słówka...
                            Owszem, gdyby nie dopisek "dotyczy polskich tytułów" nie czepiałabym się wcale.
                            A zagadka musi być precyzyjna - od inteligentnych osób zawodowo parających się
                            słowem będę tego wymagać:-).

                            > Apokalipsa odnosi się przecież zarówno do polskiego jak i angielskiego
                            tytułu,
                            > które różnią się tylko słowem "tajemnica" - w obu tytułach jest jeden z
                            > jeźdźców apokalipsy.
                            A raczej jego koń:-). Tu nie będę się spierać, to było moje pierwsze
                            skojarzenie, ale z treścią, nie z tytułem. Zmyliło mnie "dotyczy tytułu" - a
                            blade konie to mi się bardziej z Lucky Luckiem kojarzą niż a Apokalipsą.

                            > Z Uśpionym morderstwem już wyjaśniłem, co i jak. Wilk w lesie nie bardzo może
                            > kojarzyć się z treścią tej książki (bo nic tam o żadnym lesie, a tym bardziej
                            > o wilku nie napisano), a jedynie z przysłowiem, do którego odwołuje się tytuł
                            > (wyjaśnienie co do różnic w polskim i oryginalnym tytule - patrz poprzedni
                            > post). :P
                            Tu absolutnie się nie zgodzę. Rozdział V ewidentnie można streścić za pomocą
                            przysłowia "nie wywołuj wilka z lasu":), pomimo że słowo "las" ani "wilk" tam
                            nie pada. Ale sam polski tytuł "uśpione morderstwo" z wilkiem nijak się nie
                            kojarzy (ani z angielskim przysłowiem - tu musiałoby być odwołanie do tytułu w
                            oryginale).
                            Rozumiem, że Twój tok myślowy przebiegał nastepująco: "sleeping murder" - "let
                            sleeping dogs lie" - "nie wywołuj wilka z lasu" - "wilk z lasu". Nie sądzisz że
                            trochę to skomplikowane?
                            Ja bym na taki proces myślowy musiała zużyć całotygodniowy zapas glukozy :)!

                            > A zresztą chodziło o luźne skojarzenia - co też napisałem, choć juz nie
                            > pamiętam, czy w treści zagadki, czy w komentarzu :)
                            I dlatego takie zagadki nigdy nie będą jednoznaczne. Każdy ma inne skojarzenia.
                            I do czego innego. A wstrętne czepialskie Pinki będą się czepiać:(. Taka ich
                            wstrętna czepialska pinkowata natura:(.

                            > Ale "czepialska" z Ciebie swoją drogą...
                            Wiem:(. Pracuję nad sobą:). Bez efektów:(. Wstyd mi:(
    • nchyb Nowa zagadka - przedświąteczna 22.12.05, 09:27
      Przede wszystkim przepraszam za olbrzymie opóźnienie w jej zadaniu -
      najnormalniej w świecie za pomniałam (dziękuję Pink za przypomnienie :-)
      I jak popiół znajdę, głowę posypię :-))

      A oto zagadka - prościutka, ale duchowo związana z nadchodzącymi świętami:
      KTO, CO i DLACZEGO "zgubił" w świątecznym cieście?
      Prawda, że proste? Ale przed Świętami nie ma czasu na czukanie i myślenie, bo
      trzeba się szykować do Wigilii. Dlatego tak prościutko :-)

      Więc już tak wszystkim miłośnikom A.Ch. życzę z okazji nadchodzących Świąt -
      zdrowia, wszelkiej pomyślności - i jak najwięcej uciechy przy czytaniu i
      oglądaniu utworów Agatki. Wesołych Świąt!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka