Dodaj do ulubionych

Bibila - grzech zaniechania - brak natchnionych

IP: *.veranet.pl 10.01.07, 09:10
Kto powinien uzupelniac Biblie, a kto powinien oceniach czy jest on
wystarczajaco natchniony. Lubie ja gdy ktos przytoczy fragment ksiazki i powie
jak on to rozumie, nie lubie ja gdy ktos narzuca jak maja rozumiec wszyscy (no
chyba, ze jest uprawniony - "sprawdzic czy nie ksiadz"). Przeczytalem Biblie
od deski do deski i nie wiem co wybrac "Spowiedz powszechna" czy "Spowiedz
indywidualna" - tu Biblia milczy i w konsekwencji kategoria moralna - grzech -
na gruncie cywilnym (spolecznym) tez jest zawlaszczana - np. grzech
zaniechania (nikt nie odwaza sie kasowas apokryficznych watkow i nie ma juz
slowa na niedziele (swieckiego) - na gruncie religijnym to nawet moglby byc
grzech glowny - lenistwo).
Obserwuj wątek
    • saskiaplus1 Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 09:16
      Sorry, ale sam grzeszysz nieprzyzwoitym wręcz bełkotaniem. Królestwo dla tego,
      kto zrozumie, o co chodzi autorowi posta.
      • nchyb Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 09:40
        Saskia, nie przejmuj się niezrozumiałością postu. Detektyw z czasem się wyrobi,
        na razie wypełnia dzienną normę postów, bo ma nadzieję na górowanie w naszej
        forumowej statystyce... ;-)
        • saskiaplus1 Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 12:57
          Niemożliwe, on nie rokuje...
        • formaprzetrwalnikowa Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 13:17
          no i juz wiemy, po co mu te statystyki.. a opowiadal bajki, ze to pomoze
          wyrobic sobie zdanie o wiarygodnosci piszacego posty. hehe.
          detektyw_z_lamusa - postow na tym forum: tysiacpincsetstodziewincet;
          reliability: 0,01% (ponoc pomylil nawet samoloty w Top Gun)

          ;>
        • Gość: Myszor Re: Grzech bełkotania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 14:23
          nchyb napisała:

          > Saskia, nie przejmuj się niezrozumiałością postu. Detektyw z czasem się
          wyrobi,
          >
          > na razie wypełnia dzienną normę postów, bo ma nadzieję na górowanie w naszej
          > forumowej statystyce... ;-)

          nchyb faktycznie. teraz co drugi temat jest naszego detektywa ;)
      • Gość: Myszor Re: Grzech bełkotania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 14:21
        saskiaplus1 napisała:

        > Sorry, ale sam grzeszysz nieprzyzwoitym wręcz bełkotaniem. Królestwo dla tego,
        > kto zrozumie, o co chodzi autorowi posta.

        Ty też nie zrozumiałaś? Ufff, co za ulga.
        Totalnie nie wiem o co mu chodzi.
        • chiara76 Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 14:33
          Gość portalu: Myszor napisał(a):

          > saskiaplus1 napisała:
          >
          > > Sorry, ale sam grzeszysz nieprzyzwoitym wręcz bełkotaniem. Królestwo dla
          > tego,
          > > kto zrozumie, o co chodzi autorowi posta.
          >
          > Ty też nie zrozumiałaś? Ufff, co za ulga.
          > Totalnie nie wiem o co mu chodzi.

          nikt nie wie, ale o to chodzi...maksimum zwrócenia na siebie uwagi. Cóż, jeśli
          można komuś w ten sposób pomóc, niech ma...;)
          • Gość: quentin Re: Grzech bełkotania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 15:01
            No własnie:) Czy ktoś zrozumiał choć jeden z jego postów??:) Ale z drugiej
            strony - jakie to urozmaicenie!!!
          • Gość: Myszor Re: Grzech bełkotania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:51
            chiara76 napisała:
            > nikt nie wie, ale o to chodzi...maksimum zwrócenia na siebie uwagi. Cóż, jeśli
            >
            > można komuś w ten sposób pomóc, niech ma...;)

            OK, trzeba pomagać potrzebującym ;)
      • schabomil Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:06
        saskiaplus1 napisała:

        > Sorry, ale sam grzeszysz nieprzyzwoitym wręcz bełkotaniem. Królestwo dla tego,
        > kto zrozumie, o co chodzi autorowi posta.

        Walczę o królestwo:

        Autor pyta:
        Kto powinien napisać do Biblii aneks.
        Kto ma prawo ocenić, czy ten aneks powinien się znaleźć w Biblii.

        Dzieli się odczuciami:
        Lubi, gdy ktoś podaje swoją interpretację tekstu.
        Nie lubi, gdy ktoś wymaga, by dany tekst interpretowano w ściśle określony sposób.

        Przy ostatnim zastrzega, że:
        Inaczej jest trochę, jeśli określonej interpretacji domaga się fachowiec w danej
        dziedzinie.

        Dzieli się refleksją, że:
        Mimo przeczytania Biblii w całości, nie wie, czy wyborem lepszym jest "spowiedź
        indywidualna", czy "spowiedź powszechna" (cudzysłów sugeruje inne znaczenia tych
        terminów- jakie jednak, autor milczy)
        Konsekwencją niewiedzy autora o wyborze (bądź też przeczytania przezeń Biblii w
        całości- tu się pogubiłem) jest zawłaszczenie (przez kogo autor jednak nie
        uściśla) grzechu (rozumianego jako kategorii moralnej) na gruncie cywilnym
        (społecznym).

        Podaje przykład:
        Grzech zaniechania

        Tłumaczy przykład:
        Nie ma odważnych, by kasować apokryficzne wątki (nie uściśla jednak skąd te
        wątki można by kasować)
        Nie ma już "słowa na niedzielę", co (wg autora) w ramach perspektywy religijnej
        należałoby odczytać jako grzech główny (lenistwo).

        Zapomina wyjaśnić:
        Co ma piernik do wiatraka.

        Osobiście przypuszczam, że autor postu z charakterystyczną dla siebie swadą
        wyraża tęsknotę za tutaj-forumowym wątkiem "Słowa na niedzielę".

        Ukłony: Schabomił
        • saskiaplus1 Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:12
          Schabomil, jestem pod silnym wrażeniem! Królestwo jest Twoje, a ponadto wręczam
          Ci osobistą nagrodę "Co poeta miał na myśli 2007".
          • schabomil Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:19
            saskiaplus1 napisała:

            > Schabomil, jestem pod silnym wrażeniem! Królestwo jest Twoje, a ponadto wręczam
            > Ci osobistą nagrodę "Co poeta miał na myśli 2007".

            Dzięki.
            Nie było łatwo.

            Schabomił
            • nchyb Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:31
              > Dzięki.
              > Nie było łatwo.
              Schabomile miły, przyznaj się z jakiego gotowca korzystałeś... ;-)
              • schabomil Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 16:18
                nchyb napisała:

                > Schabomile miły, przyznaj się z jakiego gotowca korzystałeś... ;-)

                Żadnego gotowca. Dżast otwarty umysł (bezmyślność) i niegasnący duch (kontener
                spirytusu).

                Kolega to pikuś w porównaniu z polską poezją wokalną: "kroplą deszczu spłynie
                twoja twarz, w tej kropli będę ja, i sam w to nie uwierzę".

                Kiedyś zrozumiem.

                Pozdrawiam: Schabomił
          • formaprzetrwalnikowa Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:51
            to ja wrecze kwiatki.
            gozdziki, rzecz jasna
            :]
          • Gość: Myszor Re: Grzech bełkotania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:55
            saskiaplus1 napisała:

            > Schabomil, jestem pod silnym wrażeniem! Królestwo jest Twoje,

            Nie mogę wyjść z podziwu!! Naprawdę, Schabomil jesteś wielki!!
        • waldemar_batura Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:25
          schabomil napisał:

          > saskiaplus1 napisała:
          >
          > > Sorry, ale sam grzeszysz nieprzyzwoitym wręcz bełkotaniem. Królestwo dla
          > tego,
          > > kto zrozumie, o co chodzi autorowi posta.
          >
          > Walczę o królestwo:
          >
          > Autor pyta:
          > Kto powinien napisać do Biblii aneks.
          > Kto ma prawo ocenić, czy ten aneks powinien się znaleźć w Biblii.
          >
          > Dzieli się odczuciami:
          > Lubi, gdy ktoś podaje swoją interpretację tekstu.
          > Nie lubi, gdy ktoś wymaga, by dany tekst interpretowano w ściśle określony
          spos
          > ób.
          >
          > Przy ostatnim zastrzega, że:
          > Inaczej jest trochę, jeśli określonej interpretacji domaga się fachowiec w
          dane
          > j
          > dziedzinie.
          >
          > Dzieli się refleksją, że:
          > Mimo przeczytania Biblii w całości, nie wie, czy wyborem lepszym
          jest "spowiedź
          > indywidualna", czy "spowiedź powszechna" (cudzysłów sugeruje inne znaczenia
          tyc
          > h
          > terminów- jakie jednak, autor milczy)
          > Konsekwencją niewiedzy autora o wyborze (bądź też przeczytania przezeń Biblii
          w
          > całości- tu się pogubiłem) jest zawłaszczenie (przez kogo autor jednak nie
          > uściśla) grzechu (rozumianego jako kategorii moralnej) na gruncie cywilnym
          > (społecznym).
          >
          > Podaje przykład:
          > Grzech zaniechania
          >
          > Tłumaczy przykład:
          > Nie ma odważnych, by kasować apokryficzne wątki (nie uściśla jednak skąd te
          > wątki można by kasować)
          > Nie ma już "słowa na niedzielę", co (wg autora) w ramach perspektywy
          religijnej
          > należałoby odczytać jako grzech główny (lenistwo).
          >
          > Zapomina wyjaśnić:
          > Co ma piernik do wiatraka.
          >
          > Osobiście przypuszczam, że autor postu z charakterystyczną dla siebie swadą
          > wyraża tęsknotę za tutaj-forumowym wątkiem "Słowa na niedzielę".
          >
          > Ukłony: Schabomił

          Brawo, ale jednego nie doprecyzowałeś: detektyw przez apokryficzne wątki do
          kasowania rozumie wątki na tym forum, których nie napisał on sam (ewentualnie
          admini). Kiedy już w ten sposób pozbędzie się konkurencji, bez przeszkód
          zgarnie te wymarzone przez siebie laury za największą liczbę wątków i postów.:-)
        • braineater Re: Grzech bełkotania 10.01.07, 15:37
          schabomil napisał:

          > Nie ma już "słowa na niedzielę", co (wg autora) w ramach perspektywy
          religijnej
          > należałoby odczytać jako grzech główny (lenistwo).

          Demędi. Jest, tylko ostatnio niemamaczasuniemamaczasuniemaczasuniemanczasu


          P:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka