Dodaj do ulubionych

Cała Polska liże Brzechwę

09.04.03, 08:54
Jak Wam się podoba promowanie Brzechwą jogurtów?

Są takie z napisem "Brzechwa dla całej rodziny", czy coś w tym stylu.
Jak się zdejmie alufolię, to wewnątrz, umazany jogurtem, jest jakiś fragment
z Brzechwy (słowo "fragment" nabiera szczególnie złowieszczego znaczenia
w przypadku jogurtów o okrągłym wieczku). Jak się taki tekst starannie
oczyści językiem, to da się go wtedy przeczytać.

Oby tylko nie zaczęli mazać nam jogurtami, oczywiście w ramach promocji,
papierowych książek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Druss Re: Cała Polska liże Brzechwę IP: 81.210.23.* 09.04.03, 10:36
      Czytelnictwo - szczególnie u dzieciaków - spada, więc trzeba docierać do nich
      dziwnymi metodami...
      Oczywiście żartuję sobie i jestem raczej zniesmaczony tym pomysłem. Pan
      Brzechwa na to nie zasłużył. Z drugiej strony cieszę się, że w dzieciństwie
      miałem mozliwość obcowania z literaturą w bardziej konwencjonalny sposób.
      Czego się dziś nie robi, żeby sprzedać więcej jogurtu...
      Pozdrawiam,
      Druss

      • Gość: mary Re: Cała Polska liże Brzechwę IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 09.04.03, 13:57
        Nie wiadomo czy robi się to, aby sprzedać więcej jogurtu, a może książek? Może sprzedaż książek dla dzieci ( oprócz Harego Portiera) spadła już tak drastycznie, że księgarze chcą chociaż w ten sposób dotrzeć do czytelników....
        pozdrawiam
        mary

        płynie statek przez odmęty,
        nie zwyczajny lecz zaklety...
        • Gość: axamitka Re: Cała Polska liże Brzechwę IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 01:17
          Ale dlaczego na jogurtach napisali "Brzechwa dla całej rodziny"?
          Przecież nie wszystkich bawią wierszyki o zwierzaczkach...
          Proponuję jogurty dla grup wiekowych,
          np. "Brzechwa dzieciom", "Miłosz dla całej rodziny", "Herbert licealistom"
          albo "Różewicz - powyżej 18. roku życia" (to te bardziej drastyczne fragmenty).

          Albo w każdym jogurcie po fragmencie książki - dla speców od marketingu
          propozycja: może "Harry Potter"? I wycieczka dla tego, kto zbierze wszystkie
          tomy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka