aliana 15.03.07, 10:22 po raz kolejny przeczytałam "owocową trylogię", czytaliście? -- nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: Izabela Sowa 15.03.07, 12:08 czytaliśmy... nie było źle, chociaż bez nadmiernych achów i ochów... Odpowiedz Link Zgłoś
aliana Re: Izabela Sowa 15.03.07, 12:35 no cóznie jest to może kandydatura do literackiego Nobla, ale autorka ma swój charakterystyczny styl, no i gorzki humor Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Izabela Sowa 15.03.07, 13:40 mnie nudzilo okropnie kupilam na wakcje + w mysl zasady - cos lekkiego na plaze ale bylo zbyt lekkie nikomu bym nie polecila a wrecz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscica Re: Izabela Sowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 17:28 straszne, dla uczennic z podstawowki moze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Izabela Sowa IP: 81.15.194.* 15.03.07, 18:41 Mam koleżankę, która szaleje za nimi. Ja przeczytałam dwie z trzech i nawet szczególnie nie pamiętam o czym były. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lady_koczkodan Re: Izabela Sowa 15.03.07, 22:11 Dla mnie kiszka, ale ja nie lubię tego typu. Czytałam tylko jedną część, ale nawet nie zapamiętałam o czym była. Odpowiedz Link Zgłoś
aissa1 Re: Izabela Sowa 16.03.07, 09:35 Czytałam wszystkie części trylogii i mam jeszcze jej dwie książki. Mi się podoba jej styl. Opisuje zresztą studentów (a ci potrafią sobie kulig zrobić wokół akademika) więc humor jest :) Poza tym poznałam p. Sowę osobiście i to bardzo miła i inteligentna kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nioma Re: Izabela Sowa IP: 80.72.33.* 16.03.07, 10:20 mila moze jest ale pisac nie umie same pomysly moze i fajne ale jezyk jest na zenujaco niskim poziomie czytasz i sie meczysz Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: Izabela Sowa 16.03.07, 11:28 Czytałam jedną jej książkę w czasie trudnej sesji, dla relaksu. Powiedziałabym, że to dla nastolatek, które marzą o życiu studenckim; pisane również jak przez nastolatkę. Autorka nie aspiruje do Nobla, ale niczego nie udaje. Szczerze mówiąc wolę takie bezpretensjonalne książki niż nieobce wielu autorom nadymanie się. Odpowiedz Link Zgłoś