Gość: e-motive
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.11.07, 00:00
Pytanie do tych co czytali - powiedzcie wlasnymi slowami w paru
zdaniach, co fajnego jest w tej ksiażce. Zaliczana jest do
najwazniejszych arcydzieł literatury XXw i ponoc wstyd jej nie znac,
ale ciagle sie zastanawiam, co konkretnie w tym rozwlekłym ponad
wszelką miarę tekście jest konkretnie takiego rewelacyjnego.
Refleksje na temat kultury europejskiej, na temat czasu, wątek
romansowy...?
Walczę z tym tekstem i zasypiam nad nim, a nie jestem czytelnikiem
komercyjnych książek akcji - lubię Dostojewskiego, Kafkę, Hessego
etc. więc nie szukam narracji w stylu Dana Browna. Mam wrażenie, że
jakiś istotny aspekt tego tekstu przegapiam.