Dodaj do ulubionych

jak go nauczyć

14.03.07, 10:44
Moje pytsanie jest pewnie banalne, ale zastanawiam się jak nauczyc mojego męża
hmmm seksu (?!). Jestem jego pierwszą i mam nadzeję ostatnią. Wszystko super
się układa po za sprawami łóżkowymi. Dla niego słowo seks oznacza szybki chwyt
za pierś, szybki chwyt za tyłek, 30 sekund i po sprawie. A ja mam spore
potrzeby, nie przecze lubie szybki seks lecz z odpowiednim przygotowaniem
(pobudzeniem). Rozmowy nie przyniosły rezultatu, sugestie również-chłop mój
obraża się i koniec, nie słucha dalej. Kupiłam mu więc książkę na ten temat,
dla zachenty kupiłam mu drugą o bardziej wyrafinowanym seksie, niestety
obydwie leżą i się kurza. Mąż się wścieka bo nie chce z nim iść do łóżka, a ja
nie chce bo bez odpowiedniego pobudzenia mnie wszystko boli... Już nie wiem co
mam robić :/
Obserwuj wątek
    • gosiadzika Re: jak go nauczyć 14.03.07, 10:49
      jak się nie nauczy to zmień chłopa
    • justysialek Re: jak go nauczyć 14.03.07, 11:24
      To proste.

      Zwiąż go, tylko mocno. Potem znęcaj się nad nim ze 3 godziny. Rób wszystko na
      co masz ochotę. Pokaż mu jak chcesz być dotykana, jak mocno, jak długo, gdzie.
      Możesz do tego wykorzystać jakies gadżety np piórka, szale (wiem, że trudno się
      samemu całować w szyję). Możesz się o niego ocierać. Tylko rób to tak, aby
      sobie sprawić przyjemność, a jesli on zbytnio sie podnieca, to na chwilę
      przerwij. Bądź egoistką.

      Po takim pokazie myślę, że powinien zrozumieć.

      A jeśli masz mi już zamiar odpisać, że sie wstydzisz, nie umiesz itp, to
      możesz, kochana, tylko siebie winić za taki stan rzeczy.
      Pozdrawiam
      • gomory Re: jak go nauczyć 14.03.07, 11:40
        Jesli ma w zakamarku jej doznania, to po takim pokazie tylko sie zirytuje, ze mieszka z wariatka pod jednym dachem. No bo kogo normalnego kreciloby 3godzinne gmeranie piorkiem ;)?
        • justysialek Re: jak go nauczyć 14.03.07, 11:44
          Mnie by kręciło ;-)

          A tak na serio, to jesli do tej pory rozmowy nie skutkują, to wróżę im źle.

          Ewentualnie jakoś nie potrafią ze sobą rozmawiać. Dlatego taką ekstremalną
          formę zaproponowałam. Mój mąż byłby zachwycony, ale masz rację, jeśli on ma to
          wszystko gdzieś, to faktycznie to nie pomoże.
        • kamichoco Re: jak go nauczyć 14.03.07, 11:45
          hahahaha :)
          Nie wstydze się ale znając mojego chłopa to faktycznie pomyśli żem zwariowała :))
          Ale wracając do tego wszystkiego, wystarczy że przejdę obok niego i "niby"
          niechcący się otrę, już jest gotowy do akcji, wiec reasumując ten 3 godzinny
          seans z piórkiem skończyłby sie najdalej po minucie. Wiem że go kręce strasznie,
          a dodatkowe elementy typu koszulka czy gorset powodują u niego eksplozje...
          • kamichoco Re: jak go nauczyć 14.03.07, 11:46
            PS. nie mam do czego go przywiązac :(
            • czerwone_francuskie Re: jak go nauczyć 14.03.07, 12:10
              a kilka razy z rzedu tez tak szybko, moze za pierwszym razem sie wyszaleje, a potem zwolni troche? a
              moze jest problem z przedwczenym wytryskiem i on sie wstydzi?
            • gomory Re: jak go nauczyć 14.03.07, 12:12
              Zawsze mozesz mu zwiazac rece za plecami. O ile oczywiscie sobie da. Ale Twoj nie da ;).
              • kamichoco Re: jak go nauczyć 14.03.07, 18:19
                gomory napisał:

                > Zawsze mozesz mu zwiazac rece za plecami. O ile oczywiscie sobie da. Ale Twoj n
                > ie da ;).

                Skąd wiesz że nie da???
                • gomory Re: jak go nauczyć 15.03.07, 02:37
                  sprobuj, zaproponuj - przekonasz sie :P.
        • gacusia1 Re: jak go nauczyć 14.03.07, 18:57
          Mnie by krecilo!!!
          • tlustaklucha Re: jak go nauczyć 15.03.07, 03:31
            Prawda jest taka, że są przeciętni skrzypkowie, a są i wirtuozi. Nie zawsze
            talent da sie "dpgonić". Co nie znaczy też, że nie można się nauczyć paru
            podstawowych rzeczy. Mozesz zrobić małe świństwo: opowiedzieć mu, a może
            pokazać, np. gdzieś na filmie, jak to robią inni. Jeśli zrobisz to delikatnie,
            takie porównianie nie będzie niszczące, a on może się zawstydzi i będzie chciał
            się pokazać od lepszej strony.
            • kamichoco Re: jak go nauczyć 15.03.07, 09:57
              Dziękuję za wszystkie rady, większość przetestowałam już na moim mężu,
              bezskutecznie. Subtelne komentarze podczas oglądania filmu nie przyniosły
              rezultatu. Wczoraj wypróbowałam patant z wiązaniem i ponioslam klęskę... Chyba
              czas chłopa zmienić :/
              • mistrz_jajecznicy Re: jak go nauczyć 15.03.07, 11:00
                Na korepetycje go wysłać do jakiejś wymagającej korepetytorki.
                • europa63 Re: jak go nauczyć 15.03.07, 11:01
                  Najpiewr uczyń musiałby być chętny....jakos nie widzę:-))))))))))))
                  • europa63 Re: jak go nauczyć 15.03.07, 11:03
                    Ech...najpierw uczeń musiałby być chętny...jakoś tego nie widzę:-))))))

                    Przepraszam,postaram się poprawić:)
    • misssaigon Re: jak go nauczyć 15.03.07, 11:26
      kami choco - niektorzy męzczyni uważaja, ze umiejetnosc seksu jest wrodzona - w
      końcu rozmnazamy sie juz od ladnych iluś tam wieków...a z seksem to jak z
      jedzeniem - mozna sie delktowac , mozna zaspokoic głód - nie kazdego sie da
      przerobic na konesera..
      druga rzecz- mniej lub bardziej rozwiniety egoizm partnera - .....
      • kamichoco Re: jak go nauczyć 15.03.07, 11:41
        Z tym jedzeniem coś jest. Kiedys usłyszałam zdanie "dowiesz sie jaki jest w
        łóżku po tym jak je" i chyba faktycznie się to sprawdza. Je szybko, niedbale i
        nieelegancko....
    • nosek69 Re: jak go nauczyć 15.03.07, 14:06
      tresura - tak jak się zwierzaki tresuje, system nagród (i ew. w mniejszym
      stopniu kar)
      powtarzać codziennie
      maksymalnie przez 15 minut - bo zwierzak później już traci zainteresowanie
      zabawą... :)
      • wolfinka Re: jak go nauczyć 15.03.07, 23:30
        Zmień chłopa to to jak najszybciej. Z życia wzięte ; takie egzemplarze są
        nienauczalne.Prędzej zwierzę nauczysz niż takiego jegomościa. A może mu się
        wydaje i sobie myśli: " jestem królem zwierząt" , chyba coś mu się
        popier*******o.
      • brass_monkey Re: jak go nauczyć 16.03.07, 01:52
      • brass_monkey Re: jak go nauczyć 16.03.07, 01:52
        • brass_monkey Re: jak go nauczyć 16.03.07, 01:52
          tresura:

          www.users.qwest.net/~efotheringham/Media/internet%20dominatrix.jpg
    • iq156 Już wiesz czemu kobiety lubią inteligentnych facet 16.03.07, 07:42
      ów? Właśnie dlatego, że w łóżku też są inteligentni....
    • piernikowa6 Re: jak go nauczyć 16.03.07, 10:05
      To się nazywa po prostu przedwczesny wytrysk.

      Wpisz w google hasło "przedwczesny wytrysk"
      Pewnie przeczytasz kilka ciekawych porad, ćwiczeń i ewentualnie o leczeniu
      farmakologicznym.

      Rozumiem Cię doskonale, bo mój mężczyzna też czasami ma z tym problem. Minuta
      seksu i po sprawie.
      Czasami mam wrażenie, że jemu chodzi tylko o to, by zaspokoić tylko swój popęd
      seksualny, a o mnie już nie myśli i wcale nie obchodzi go to, że zostawia mnie
      niezaspokojoną.

      Rozmawialiśmy o tym i rozmawiamy dość często. Widzę, że się stara. Czasami robi
      nawet postępy.
      Po prostu trening czyni mistrza ;)

      Oczywiście jeszcze nie jest, tak jakbym chciała (tak długo)
      Ale mam nadzieję, że niedługo będzie :)

      POZDRAWIAM
      • ptasia30 Re: jak go nauczyć 17.03.07, 00:02
        Właśnie--trening czyni mistrza!I tu jest wyjście, często i stanie sie wreszcie
        Twoim długodystansowcem.I będziecie zadowoleni oboje.Często aż do bólu...:)
        • raqu46 Re: jak go nauczyć 17.03.07, 09:04
          albo zmień okoliczności "przyrody".
          np zróbcie to w takim miejscu, zeby nie mógł wystartowac z ta swoją
          nadaktywnościa. np w kinie, na nudnym filmie, na który przyjdzie mało osób. w
          ostatnim rzedzie.
          pomęcz go delikatnie, najlepiej latem, żebys mogła byc w mini.
          jakby chciał wiecej to syknij.
          może wytrzyma chociaż reklamy?
    • cetka4 Re: jak go nauczyć 17.03.07, 11:22
      Jak długo jesteście ze sobą i czy zawsze seks był taki szybki? Zastanów się też
      czy mąż ma może skłonności do dominacji. Możliwe też, że to Ty "rządzisz" w
      domu, a on postanowił "porządzić" w łóżku. Jak by nie było, nie poddawaj się. I
      nie odmawiaj mu, bo im bardziej będzie wyposzczony, tym szybszy będzie
      numerek:)
    • coill Re: jak go nauczyć 17.03.07, 17:40
      boże spraw,zebym nie musiala miec takiego męza:)
    • falka79 Re: jak go nauczyć 18.03.07, 12:08
      mój tez był kiepski jak go poznałam ,
      zawsze podchodzilam do seksu w sposób luzny i zawsze mówiłam mu co ma robic-
      jezeli nie sprawil mi przyjemnosci to zaraz sie o tym dowiadywał - w dupie mam
      jego traumy- bez porzadnego orgazmu ja tez moge miec traume :DD
      Na początku był wszystkim tym wielce zdziwiony
      raz nawet zarządałam kasy - bo skoro traktuje mnie jak dziwkę ( za
      przeproszeniem wyrucha i zostawi) to niech z kasiory wyskakuję.
      Oczywiscie obydwoje mamy mega poczucie humoru - i do dzis zdarza sie , że on
      wyskakuje ze stowki a ja mu klęcze miedzy nogami - i na odwrót ;P

      i musze ci powiedziec , że uczen przerósł mistrza :)

      sprobuj moze tak dla żartu zacząc mu rozkazywac, albo szepnij mu na ucho ( w
      nietypowym miejscu - w sklepie , albo na obiedzie u rodziny hehe), że masz
      ochote żeby ci wsadził reke w majtki- takie pseudowulgarne teksty działają na
      facetów..

      moze pogladajacie razem pornusy - i pokazuj mu scenki, ktore bys
      chciała "wypróbowac" ?
      • falka79 mistejk- zażądałam ofkors - n/t 18.03.07, 12:10

        • gomory Re: mistejk- zażądałam ofkors - n/t 18.03.07, 15:33
          Nie taki wielki "mistake". Widac mocno sie wczulas w role - tym paniom nikt nie ma za zle jesli "rzadaja". Niedoskonalosci ortograficzne wcale nie obnizaja ich rynkowej wartosci ;).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka