Dodaj do ulubionych

Opowieści Otwockie

13.02.05, 23:48
Nie jestem z Otwocka a chcę móc czuć to miejsce, może znasz opowieść z
Otwockiem w tle, tę starą historię no wiesz...?


**STRANA MIRNEHO POKROKU V MEZICH ZAKONA**
"Skoro już człowiek stał się łajdakiem, nie powinien zbaczać z obranej drogi,
by nie narazić się na pośmiewisko." J.H.
Obserwuj wątek
    • chiste Re: Opowieści Otwockie 14.02.05, 09:15
      www.linia.com.pl/indeks.php?d=22&w=176&p=00
      www.linia.com.pl/indeks.php?d=22&w=176&p=01
      www.linia.com.pl/indeks.php?d=22&w=176&p=02
    • kubek OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 20.02.05, 21:33
      SŁYSZAŁEM, ŻE GOŁĘBIE PRZY STACJI SĄ TAKSIARZY !?
      A KTÓREJ KORPORACJI? KTO ZA TO PŁACI? DO TEGO PTASZYSKA TE MAJĄ NIEZŁĄ CHATĘ ?
      A CO WAŻNE ŻE NIGDZIE POZA OTWOCKIEM
      NIE WIDZIAŁEM BEZPAŃSKICH GOŁĘBI
      I DO TEGO MOJĄCYCH WŁAŚCICIELI?!
      • chiste Re: OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 21.02.05, 09:08
        Gołębie sa taksówkarskie. Korporacja? czy ja wiem... Stowarzyszenie
        taxi "Ósemka" to chyba nie korporacja. Taksiarze postawili gołębnik. Bardzo
        mnie bawi zakaz fotografowania, jaki umiescili na tej budce. Fajniejszy jest
        obowiązujacy taksówkarzy z tego stowarzyszenia zakaz posiadania telefonów
        komórkowych.
        Gołębie bezpańskie nie są. Ale czy to do qrwy nedzy sa opowieści otwockie?
        Gołębie mnie wkurzają, szczególnie te popaprańce, co na balkonie mojej babci na
        Hożej co roku gniazda zakładają. I srają. A potem te gołębie pisklaki sroki i
        gawrony zabijają i pożerają. Zostaje tylko zasrane gniazdo.
        • adrian4u Re: OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 21.02.05, 10:14
          nie chiste-ryzuj:):):)

          opowieść otwocka - podobno, jak jakaś panna z Ekonomika dziewicą by wyszła,
          samolot miałby odlecieć...
          może dlatego go zabrali, bo nie było szans, że odleci:):):)

          (do czego się ciutkę przyczyniłem osobiście - i nie mówię o zabieraniu
          samolotu;)

          A
          • chiste Re: OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 21.02.05, 11:05
            Słuchaj Misiu!
            Odpiórkuj sie od mojego nicka, bo zacznę wzywać Chrystusa.
            Jak na razie, to Ty jestes pierwsza wirtualna histeria wszystkich otwockich
            forów. Rozpoznaje wdzieczne brzęczenie twych skrzydeł i odnóży. Ale zastanów
            się, co jest histerią, bo jak piszesz o tym, ze rozbieraja MDK albo że cię nie
            stac na głupiego schaboszczaka w Zalesinie, to ze smiechu walę dyńką w monitor.
            Więc nie fikaj, bo jak będzie wojenka tutaj, to będę jechac ostro, zakładając z
            góry, że mnie sprowokowałeś. Idź walnij se browar w Planecie, jesli dla ciebie
            to rozrywka. Ja tam tych szczyn nie piję.
            • michaelandro Re: OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 21.02.05, 11:15
              o matko bosko, ale poziom.....

              sorry....
              • chiste Re: OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 21.02.05, 11:26
                Nie będę się bawił w poziomy z misiami.

                Bez sorry.

                PS.
                I nie ma przebacz.
            • adrian4u Re: OPOWIEŚCI OTWOCKIE!? 21.02.05, 12:12
              hmmm... o Zalesinie to nie ja - nie jesteś pewnien, to łapki precz od
              klawiaturki...
              a poziom fakt - żałosny

              o chiste...ryzarorze:P

              idź sobie cheteau jakieś walnij z kryształa ty, co się piwem zwykłym
              brzydzisz...


              A

              ps. wojna? najpierw musiałbym się na podłodze położyć, coby ci poziomem
              dorównać. Pozwól - nie chce mi się... misiu.
              • alicja-ciekawska Otwockie pielegniarki 21.02.05, 13:14
                nie wiem czy jest jeszcze liceum pielegniarskie w Otwocku.
                Ale z czasow gdy jeszcze istnialo,powstawaly iscie romansowe opowiesci.
                Wykladowcy ktorzy krecili z uczennicami ...itd
                Znalam jesna z absolwentek tegoz liceum ,ktora zakochala sie tak mocno.
                Ze nie chciala nikogo poslubic.Kobieta byla niesamowicie piekna.Adoratorow
                miala moc. Zawsze chodzila smutna i zamyslona .
                Chcecie to wierzcie chcecie to nie!
                Ale wlasnie jednego z takich wykladowcow poznalam.Przez internet.On jest juz
                dosyc starszawy i mieszka na drugiej polkoli ,rozmawialismy o naszym miescie.
                I on mi opowiadal o takiej swojej otwockiej milosci. Moze to ten mezczyzna od
                tej kobiety?
                Ale nie zapytam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka