Dodaj do ulubionych

nowy komputer z Linuxem i windowsem

14.02.04, 16:19
Witajcie

Kupiłem sobie właśnie nowy komputer i mam 80 GB na twardym dysku - chcę
zainstalować sobie na nim Mandrake 9.2 + na 3 Lycoris Xp– mam na 4 cd i
Windows XP Home.

Wiem że mandrake będzie mi proponował podział na partycje - widziałem tam
całe takie menu ( swap, ext i cos tam innego + jakieś punkty montowania) już
raz próbowałem to zrobić przewidziałem także dwie partycje dla windowsa.
Po zainstalowaniu windows (on też sobie robi partycje) wszystko zostało dosyć
pomieszane - żeby było śmiesznie działa, ale Linuks mi się zawiesza,(co jakiś
czas).

Pytanie jak zrobić te partycje (ile potrzebuje Linuks i jakie to maja być
swap. ext, jaka przewidzieć dla nich przestrzeń, jaką kolejność) żeby później
to działało no i musze przewidzieć także partycje dla windowsa.
Może znacie jakiś link.

No i co najpierw montować Windowsa czy Linuksa.

Jeżeli to nie problem to proszę o pomoc.

Kamil
Obserwuj wątek
    • koktajl_molotowa Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 14.02.04, 18:45
      Pierwej Windows, to jest taki system, że nie potrafi się z innym dogadać :)
      jeśli zainstalujesz go jako drugiego, będziesz miał dostęp tylko do niego, taki
      juz jego wredny charakter.
      Pytamie, po co chcesz MDK i Lycorisa instalować, zdecyduj się (najlepiej na MDK,
      ew Aurox)
      • kell99 Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 14.02.04, 19:32
        .. jezeli piszesz na to forum to instaluj takiego linuksa w ktorym ktos bedzie w
        stanie tobie pomoc. mdk, rh (aurox, fedora), slack, debian, pld ... instalujac
        jakies egzotyczne cudo mozesz liczyc na siebie (+ google)
        • ztg Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 14.02.04, 23:36
          nie moze nie precyzyjnie sie wyraziłem zamontuje Mandrake 9.2 i wimdowsa ale
          jak ustawić partycje przy pomocy mandrake by i łindows i Linux w miare
          satbilnie działały a po co windows bo jestem tylko prawnikiem a nie
          informatykiem i mam żone która nie chce słyszeć o jakimś linuksie.
          NO pytanie ile na poszczególne partcje jakie punkty montowania itp
          • koktajl_molotowa Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 00:06
            Moja uwaga bardziej dotyczyła tego Lycorisa :o). Musisz najpierw zainstalowac
            Windows, podczas instalacji podzielić dysk na partycje. Myslę że bedziesz miał
            sporo programów dla żony pod Windows, biorąc pod uwagę, że do sprawnei
            defragmentacji (a bedziesz to musiał robic często) Win potrzebuje 25% wolnego
            dysku/partycji daj 5GB (dysk C: - dla Win), kolejne 5, lub wiecej daj dla
            Linuksa (w instalatorze Win to Będzie D: - prawie napewno), reszte sformatuj w
            FAT32, wtedy będziesz mógł w pełni korzystać z zasobów i pod Win, i pod Linuksem
            (choć prawnikiem jesteś, pewnie mp3 nie jest Ci obce, filmy też :o) ).
            Wielkość partycji pod L jest uzależniona od tego co zainstalujesz, Pełna
            instalacja MDK, bez serwerów to ok 3,8GB (ale masz mnustwo dublujacych się
            programów i narzędzi). To będzie partycja /. Cześć tych 5GB proponuję
            przeznaczyć na partycje wymiany SWAP (jeśli wiecej jak 256MB RAM masz, wystarczy
            256MB na SWAP). Resztę miejsca przeznaczonego na Liunksa, sformatuj jako
            partycję /home. Ilosć potrzebnego miejsca możesz określić w trakcie instalacji,
            zaznaczasz co chcesz mieć i ptrzysz ile miejsca to zajmie. Dodaj do tego co
            wyjdzie jakieś ok1GB, w końcu coś kiedyś doinstalujesz :).
            U mnie jest tak:
            / 5GB
            SWAP 256MB
            /home ok.10GB
            reszta z 40GB to FAT32 (pozostałść po Win) w dwóch kawałkach :o)
            POZDR
            I jeszcze jedno, instaluj pierwszy Windows, unikniesz kłopotów z uruchamianiem
            Linuksa. Instalator Win wywali linuksowego loadera z MBR i bedą nastepne posty.
            A w MDK nie tak łatwo zrobic dyskietkę startowa :)
            • koktajl_molotowa Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 00:10
              koktajl_molotowa napisał:

              > Ilosć potrzebnego miejsca możesz określić w trakcie instalacji,
              Chodzi oczywiście o partycje /, nieprecyzyjnie to określiłem poprzednio.
              • bokaj Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 01:28
                z całym szacunkiem, nie śmiem poprawiać mistrzów - ale to co napisał tow.
                mołotow brzmi strasznie skomplikowanie... choc na pewno jest słuszne.
                ale znam męki debiutanta, które właśnie przechodzę, i dlatego pozwalam sobie
                podzielić się swoim doświadczeniem z montowania linuxa na kompie z windowsem.
                mysle, że - pomny swoich błędów - ujme to teraz b. prosto, żeby koledze pomóc
                (bo akurat instalacje linucha robiłem już kilka razy - zawsze tak samo, i
                zawsze mi to gra: eksperymentowałem z dystrybucjami):
                - mam dysk 40 GB
                - zrobiłem 2 mniej więcej równe (po 9 GB) partycje fat32 (c- dla windy, d - na
                dodatkowe programy windowe i różne windowe pierdołki)
                - następnie zrobiłem 2 partycje ext3 dla linucha: pierwsza, hda3, ma ok 18 GB
                (dla "/"), druga, hda4, ma ok.150 MB (dla "/boot")
                - do tego jedna partycja swap 550 MB (hda5);
                partycje te robiłem AcronisemSelector
                - instalowałem windę z płyty na dysk "c"
                - instalowałem linuxa na hda3 i 4 (tak one nazywane sa w instalacji Mandrake)
                - w trakcie instalacji MDK wybierałem opcje "zaawansowany podział na partycje"
                (czy jakoś tak - nie pamiętam) - żeby mi MDK nie wymazało windy (w tym
                "zaawansowanym" samemu się wybiera, na których partycjach instaluje się pliki
                linuxa tj.: "/" i "boot/" - dzięki czemu partycje windy pozostaja nietknięte!)

                ja nie mam winXP i dlatego korzystam z Acronisa do robienia partycji - z tego
                co wiem, XP załatwia to sam podczas pierwszej instalacji (czy tak?)

                POWODZENIA!!!!!
                • szycha216 Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 01:33
                  > ..., XP załatwia to sam podczas pierwszej instalacji (czy tak?)

                  potwierdzam :)
                • koktajl_molotowa Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 01:45
                  > ja nie mam winXP i dlatego korzystam z Acronisa do robienia partycji - z tego
                  > co wiem, XP załatwia to sam podczas pierwszej instalacji (czy tak?)
                  więta racja :o)
                  No myslałem, że sie zaplątałem, spróbuje jeszcze raz:
                  Podział na partycje:
                  1. 5GB pod Win (jesli nie XP mozna mniej)
                  2. np. 6GB pod Linuksa
                  3. reszta FAT32 (dane wykorzystywane pod Windows i Linux.
                  Podział parycji linuksowej (juz w trakcie instalacji MDK, to tylko moja propozycja):
                  1. partycja / - ok. 4,5GB
                  2. SWAP 256MB (jeśli pamięci RAm mniej niż 256MB, to dwókrotność)
                  3. partycja /home - reszta, coś ponad 1GB
                  Duża partycja na dane pod FAT32, żeby mogły z niej korzystać dwa systemy.
                  Jestem zwolennikiem oddzielnej partycji SWAP, nieznacznie, ale jednak poprawia
                  wydajność systemu
                  Partycja /home oddzielna, przechowuje na niej pliki conf ustawień osobistych,
                  pocztę itd. jeśli nawet zmieniam dystrybucję nie tracę danych :o)
                  Mała uwaga do bokaja: jeśli miałbym robic oddzielny /boot, wolałbym raczej /var.
                  POZDR
                  • bokaj Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 02:19
                    koktajl_molotowa napisał:

                    3. reszta FAT32 (dane wykorzystywane pod Windows i Linux.(...)
                    > Duża partycja na dane pod FAT32, żeby mogły z niej korzystać dwa systemy.

                    > Partycja /home oddzielna, przechowuje na niej pliki conf ustawień
                    osobistych,
                    > pocztę itd. jeśli nawet zmieniam dystrybucję nie tracę danych :o)
                    > Mała uwaga do bokaja: jeśli miałbym robic oddzielny /boot, wolałbym raczej
                    /var

                    hej, dzięki za uwagę, ale jestem jeszcze takim tępolem, że nie kumam!
                    1.co to jest "/var" - to jest zamiast "/boot"?
                    2. "duża partycja fat32" - czy na niej zapisujesz różne rzeczy robione w
                    linuksie? (inaczej: w jaki sposób linux "korzysta" z dużej partycji fat32? -
                    np. wspólne "Moje dokumenty"? - dobrze się tu domyślam?)
                    3. czy dobrze rozumiem: partycja "/home" jest w formacie ext3?
                    • kell99 Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 02:24
                      home moze byc w czym tylko chcesz. pomysl o ile rozumiem jest taki, by home bylo
                      na osobnej partycji podpiete w ktores miejsce. nie musi to byc ogone home
                      wszystkich userow, tylko tego z ktorego bedziesz na codzien uzywal.
                      co mozna zrobic to np ustawic partycje moj_login i podpiac ja do glownego
                      katalogu / zamiast do /home/moj_login
                      bardzo wygodne i polecam
                    • koktajl_molotowa Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 15.02.04, 02:53
                      Tu masz układ katalogów Linuksa:
                      linux.gery.pl/show.php/TOP_opis/SUB_opis_podst/katalogs.html
                      może to coś wyjaśni
                      Wspólne korzystanie z FAT32 należy rozumieć jako, korzystanie z plików (np.
                      multimedialnych - muzyczka, filmik, itp) pod dwoma systemami. Jak wiesz, Linux
                      ma możliwość odczytu, a nawet zapisu, na partycji sformatowanej w systemie
                      plików FAT32. Co szkodzi, aby dokumenty storzone w OpenOffice zapisywać właśnie
                      tam? Wtedy masz dostęp, i to swobodny, do tych dokumentów i w W i w L.
                      • koktajl_molotowa co do tego /home 15.02.04, 02:59
                        experymenciłem z formatowaniem w różnych systemach plików. za każdym razem, przy
                        próbie stworzenia innego systemu plików niż linuksowy, instalator krzyczał
                        "partycja /home musi bys sformatowana w PORZĄDNYM systemie plików" (czy cos
                        takiego, ale wyraz porządnym był napewno :)
                        • kell99 Re: co do tego /home 15.02.04, 04:07
                          co rozumiesz przez porzadny system plikow? przeciez zawsze mozesz ja
                          przeformatowac z poziomu systemu i dopisac do fstab. na laptopie mam reiser i
                          wydaje sie wydajniejszy na dosyc mulowatym dysku toshiby
                          • koktajl_molotowa Re: co do tego /home 15.02.04, 14:16
                            To nie ja mam na myśli, tylko instalator Auroksa :) to on żąda PORZĄDNEGO fs.
                            Wg istalatora, każdy system wywodzący się z Windy/M$ nie jest porządny. Jest
                            możliwość sformatowania partycji (podczas instalacji) w systemie FAT32, ale do
                            partycji /home (przy innej nie sprawdzałem) żąda tego PORZĄDNEGO (czyli każdy
                            inny:), jak tylko próbowałem mu fata wcisnąć (dodam, że w celach experymentnych,
                            czy się da).
            • e.111 ...a nie mozna prosciej? 15.02.04, 10:32
              ...ale to jest strasznie skomplikowane ;)))
              nie mozna by po prostu tak ( to tylko propozycja )
              1.podziel swoj dysk80G na cztery partycje 20Gb,30Gb,500Mb,~30Gb
              2.zainstaluj XP na dwie pierwsze (20Gb i 30Gb)
              3.zainstaluj Linuxa na dwie ostatnie ( 500Mb jako "swap",~30Gb jako "/")
              4.fertig ;)
              • bokaj Re: ...a nie mozna prosciej? 15.02.04, 13:26
                e.111 napisał:

                > ...ale to jest strasznie skomplikowane ;)))

                > 3.zainstaluj Linuxa na dwie ostatnie ( 500Mb jako "swap",~30Gb jako "/")
                > 4.fertig ;)
                ale zdaje się MUSI jeszcze być dla linucha dodatkowa oddzielna, nieduża (nieco ponad 100MB) partycja na "/boot" - czy tak? (czyli - z twego planu coś małego trzeba by jeszcze wyodrębnić)
                niemniej, ogólna idea jest tu klarowna. (a sama robota musi być prosta, skoro ja daję sobie z tym radę)

                tylko: ponoć zbyt du ze partycje powodują, że klastry są za duże i dysk nie jes efektywnie wykorzystywany. prawda to?
                • koktajl_molotowa Re: ...a nie mozna prosciej? 15.02.04, 14:22
                  bokaj napisał:


                  > tylko: ponoć zbyt du ze partycje powodują, że klastry są za duże i dysk nie jes
                  > efektywnie wykorzystywany. prawda to?
                  TAK, SZCZEGÓLNIE PRZY FAT32.

                  e.111: może skomplikowałem trochę wywód, ale na tym kompie będą 2 systemy,
                  chyodziło mi o to, żeby jak największa część dysku mogła byc wykorzystana przez
                  obydwa :).
                  bokaj: masz rację, tą dużą partycje FAT mozna by podzielić, przy takiej
                  wielkosci (ok.70GB) mogą być problemy :)
                  • e.111 Re: ...a nie mozna prosciej? 15.02.04, 16:39
                    @bokaj
                    >ale zdaje się MUSI jeszcze być dla linuksa dodatkowa oddzielna, nieduża (nieco
                    >ponad 100MB) partycja na "/boot" - czy tak?
                    ...przy dawnych wersjach lilo które nie mogły znaleźć systemu powyżej 1024
                    cylindra,musiał się tam kiedyś znajdować katalog /boot -dzisiaj jest to już
                    niepotrzebne,zarówno lilo jak i grub nie mają tych problemów :)

                    > tylko: ponoć zbyt du ze partycje powodują, że klastry są za duże i dysk nie jes
                    > efektywnie wykorzystywany. prawda to?
                    ...prawda,tylko ze dla przecietnego uzytkownika (IMHO) nie odgrywa to i tak zadnej
                    roli...
                    @koktajl_mołotowa
                    >masz rację, tą dużą partycje FAT mozna by podzielić, przy takiej
                    > wielkosci (ok.70GB) mogą być problemy :)
                    ...instalator XP i tak nie pozwala na założenie i zarządzanie partycją FAT32 większą
                    niż(nomen omen) 32Gb, dltego zaproponowałem 30 ;)
                    >może skomplikowałem trochę wywód, ale na tym kompie będą 2 systemy,
                    > chyodziło mi o to, żeby jak największa część dysku mogła byc wykorzystana przez
                    > obydwa :).
                    ...nie ma co komplikować ;) trzeba jak najpościej.Z moich obserwacji wynika , że Linuks
                    to jest najczęsciej miłość od drugiego albo i trzeciego wejrzenia, takze nawet gdybyś
                    komuś niewiadomo jak przemyślnie podzielił dysk to i tak po 2 albo 3 dniach/tygodniach
                    nastepuje nawrót "gorączki z Redmond" i Linux wylatuje z kompa. Przy następnej próbie
                    determinacja przyszłego adepta Linuksa jest już większa no i ma on tez "pewne"
                    doświadczenie , i wieksze samozaparcie i z reguły co nieco już o Linuksie
                    przeczytał/dowiedział i wtedy istnieje też większa szansa że mu się rzeczywiście
                    pomoze... a tak to wybaczcie, ale są to margeritas ante porcos ;)))








                    • kell99 Re: ...a nie mozna prosciej? 17.02.04, 19:56
                      tak, masz racje!:) pierwsza milosc czasem pozostaje ta niespelniona, ale zawsze
                      mozna sprobowac raz jeszcze:> sam pamietam 98 rok gdy instalowalem linuksa
                      (rh5.2 o ile pamietam) i mialem potworne problemy z komputerem ibm (niby pc, ale
                      zgodny chyba z samym soba), z modemem lucenta wtedy bez sterownikow i crystal
                      sound fusion, ktora potrafila emulowac sb pro (8bit, potworne!).. pierwsza
                      milosc byla nieudana, bo nie dosc, ze byla stresujaca to nie bylo netu.. :)
                      potem kilka miesiecy pozniej, gdy uzbieralem troche funduszy kupilem za grosze
                      sb live oem i zewnetrzny usr courier (ktory byl wydatkiem na wyrost, bo uzywalem
                      go kilka miesiecy po czym przesiadlem sie na stale lacze:) po prostu linuks byl
                      spelnieniem wszystkich problemow z windows, nic sie nie sypalo, nic sie nie
                      wieszalo, moglem ustawic sobie system jak chcialem, poczawszy od ladowania do
                      ikonek, etc...
                      ale by nie powiedziec, ze linuks jest taki trudny.. moim pierwszym pc byl
                      wlasnie ten ibm w 97 (przedtem bylem dlugo uzytkownikiem c64, potem mialem rozne
                      amigi), powiem, ze windows byl BARDZO stresujacy w obsludze.. np uzywalem
                      terminala telnetu, a problem byl taki, ze co jakis czas cos mi rozpierdzielalo
                      konfiguracje fontow fixed (bitmapowe, kodowane na iso-8859-2), nigdy nie
                      wiedzialem co, mialem po prostu dosc faktu, ze wlaczam komputer, cos mi znowu
                      zmienilo konfiguracje.. eh, szybciej skonfigurowalem sprzed w linuksie niz
                      odkrylem jak sie zmienia ustawienia dla plikow (domyslne programy), ktore byly
                      walka z wiatrakami.. instaluje nowy program, polowa domyslnych programow jest
                      przestawiona.. mialem tego dosc, chcialem miec system, w ktorym ja jestem panem,
                      ktory wlaczam kazdego ranka by sprawdzic poczte i wiadomosci, ktory wiem, ze
                      zawsze bedzie taki jaki go zostawilem (zdarzylo sie komus by system odmowil
                      bootowania? zdarzylo sie komus by wlaczyl komputer, a potem zobaczyl blad
                      rejestru, zagubione biblioteki dll, bo mi az do znudzenia, a komputer to nie byl
                      pierwszy lepszy blaszak - teraz mam takiego i tez twierdze, ze jest lepszy od
                      roznych "firmowych" tandet) .. dla mnie nie ma powrotu (chybam ze kupie sobie
                      jakies PPC i rusze amiga os na tym), cala filozofia windows jest dla mnie nie do
                      przyjecia, nie chce systemu przy ktorym musze ciagle grzebac (gdy tego nie
                      chce).. czy to nie jest jednym z powodow dla ktorego kocha sie linuksa?
    • nek-ko Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 16.02.04, 07:09
      Panowie, podziwiam wasze dywagacje na temat /home i inne tym podobne. Rzucę wam
      nowy temat na pożarcie - w instalatorze windowsa XP jest bardzo "sympatyczna"
      funkcja tworzenia partycji, przy czym preferowany jest systemik NFTS czy jakoś
      mu tam. Z tego, co wiem, jest on absolutnie niekompatybilny z Linuxem. Czy ktoś
      w ramach marnotrawienia wolnego czasu próbował ustawić partycję podstawową w tym
      systemie a potem uruchomić linuxa? No i jaki rezultat to dało (to tak przez
      ciekawość ).
      Do ztg: Jeżeli Twoja żona nie jest zwolennikiem pingwinów a Ty chcesz mieć
      spokój, utwórz dyskietkę startową do Linuxa (w trakcie instalki wyrzuci Ci
      odpowiedni komunikat) i uruchamiaj z niej. Trwa to pierońsko długo, ale
      przynajmniej unikniesz jęków pod tytułem "co ja mam zrobić, jak coś nacisnęłam
      nie tak i mi się uruchomiło...". A najlepszą metodą na przekonanie kogoś do
      Linuksa jest zademonstrowanie kilku prostych gierek (np. odwracanki), lub
      programików "biurowych" i "edukacyjnych", w zależności od preferencji. żaden z
      chodzących pod Windą nie może się równać z ich prostotą i funkcjonalnością.
      • kell99 Re: nowy komputer z Linuxem i windowsem 17.02.04, 19:44
        instalator xp to takie zwierze, ktore wszystko co nie jest w fat/ntfs widzi jako
        potencjalnie wolne miejsce:) kolejna okazja by uczciwie dokopac konkurencji:>
        partycje windziane nie powinny byc uzywane pod linuksem do niczego innego niz
        prostej wymiany danych, linuks nie wykorzystuje takie partycji jak powinien
        (odpowiednie prawa dostepu, czy odpowiednie flagi dla plikow). jezeli masz tam
        filmy, zdjecia to ok, ale jezeli zamierzasz trzymac tam programy to jest to
        bardzo zla decyzja.
        ps. co do zony, to nie mozesz ustawic lilo bez bajerow, tzn sam prompt LILO
        ktore w przypadku nie wpisania niczego bedzie za 5 sekund ladowac windows,
        zadnego wyboru domyslnego (oczywiscie ty wiesz, ze jak wpiszesz np linuks to go
        zaladujesz:) innym wyjsciem jest stworzenie jej odpowiedniego konta i ladowanie
        tam xpde/icewm + mozille ze skorka msie.. jezeli jest tak kiepsko kumata, to
        pewnie nie zauwazy roznicy, ze to nie windows:) powiesz jej, ze zainstalowales
        nowsza wersje!:)
        powodzenia
    • jungleboogie boot: 3 winshity i 2 linuxy 17.02.04, 17:39
      a ja to zrobił tak (nie raz nie dwa i działało, a co ma nie działać?:) )
      zainstalowałem linuxa, zrobiłem dydkietkę startową do tegóż, później winshit 98 na boot na fat, później winshit 2000:) na ntfs, później winshit xp:) na ntfs. winshity sie odpalały normalnie, z tego swojego menu, a linux oczywiście nie bo by nadpisany boot sektor, ale uruchomiłem go z dyskietki, włączyłem LILO i ustawiłem że najpierw ma sie win włączać domyślnie. i to wyglądało tak: włączam pojawia sie LILO i do wyboru NT albo linuch, jak linuch to linuch a jak nt to pojawia sie menu z 3 winzgrozami do wyboru. Później doinstalowałem jeszcze jednego linuxa i wsio działało.

      >>>>>>>KILL BILL<<<<<<<<<
      • jungleboogie Re: boot: 3 winshity i 2 linuxy 17.02.04, 17:42
        i jeszcze druga wersja: jak pierwszy zainstalowany win xp miałem to później instalowałem linuxa, i od razu jest do wyboru albo NT albo linux

        >>>>>>>>>>>>KILL BILL<<<<<<<<<<<
    • ztg podsumowanie 18.02.04, 11:10
      Dziekuje serdecznie - czytając uwagi sz.P. nasuwa mi się wniosek następujący:
      robie cztery partycje (2 za pomoca windowsa xp i dwie pod Linuksem)
      1 partycja -windowsowska - 15 gb - tak zwany dysk c,
      dlaczego tyle - bo tam się pod windowsem instaluja programy (wiem ze moge to na
      dysku d ale dla bezpieczeństwa)
      2 partycja -windowsowska NFST- 30 gb - tak zwany dysk d,
      tak filmy, muzyka troche tego bede uzywał
      3 partycja - Linuxa -swap - 550 mb (mam 512 pamięci)
      4 partycja - Linuksow ext2 - 35 gb - na /

      i jeszce jedno jak zformatować te dwa systemy (mam cd z xp i mandrake 9.2. na 4
      płytkach)

      Po sformatowaniu instaluje windowsa xp - tworze pod winowsem 2 partycje i
      zostawiam miejsce na nastepne partycje. Po zainstalowaniu windowsa rozpoczynam
      instalacje Linuksa - tworze na wolnym miejscu 2 partcje jedną swap (550mb) i
      drugą ext2 34 gb na /

      Czy muszę w przypadku tej swap okreslac jakis punkt montowania.

      to na poczatek.

      Pytania o net bedą póżniej bo na widowsksie potrafię zamontować internet (sieć
      osiedlowa) a pod Linuksem ni w cholere

      • beny5 Re: podsumowanie 18.02.04, 11:29
        > 2 partycja -windowsowska NFST- 30 gb - tak zwany dysk d,
        zrobilbym fat32

        > Czy muszę w przypadku tej swap okreslac jakis punkt montowania.
        nie

        > Pytania o net bedą póżniej bo na widowsksie potrafię zamontować internet (sieć
        > osiedlowa) a pod Linuksem ni w cholere
        Przygotuj sobie na kartce wszystkie parametry tej sieci osiedlowej
        czy jest dhcp - jesli tak to masz siec skonfigurowana, jesli nie to
        - adres ip, zalecena maska (jesli nie ma takiej to 255.255.255.0)
        adresy domyslnej bramy i serwerow dns. W trakcie instalacji bedzie o to pytany,
        poczym siec bedzie skonfigurowana "sama".

        Pytany gdzie wgrac lilo/gruba odpowiadasz MBR
        • ztg Re: podsumowanie 18.02.04, 11:59
          beny5 napisał:

          > > 2 partycja -windowsowska NFST- 30 gb - tak zwany dysk d,
          > zrobilbym fat32
          ale to jest xp i on chce miec nfst a nie fat 32
          > > Czy muszę w przypadku tej swap okreslac jakis punkt montowania.
          > nie
          >
          > > Pytania o net bedą póżniej bo na widowsksie potrafię zamontować internet (
          > sieć
          > > osiedlowa) a pod Linuksem ni w cholere
          > Przygotuj sobie na kartce wszystkie parametry tej sieci osiedlowej
          > czy jest dhcp - jesli tak to masz siec skonfigurowana, jesli nie to
          > - adres ip, zalecena maska (jesli nie ma takiej to 255.255.255.0)
          > adresy domyslnej bramy i serwerow dns. W trakcie instalacji bedzie o to
          pytany,
          > poczym siec bedzie skonfigurowana "sama".
          >
          > Pytany gdzie wgrac lilo/gruba odpowiadasz MBR
          ??? jak montowałem pierwszy raz do się mnie nie pytal
          >
          adresy wszystkie mam i nawet wprowadzone jeszcze pod starym linuksem ale mi
          mimo wszystko nie chodzi sieć - problem jest (chyba) z nazwą komputera nie wiem
          czy wpisać lokalhost/ i uztkownika czu sama nazwe uzytkownika
          • beny5 Re: podsumowanie 18.02.04, 13:43

            > adresy wszystkie mam i nawet wprowadzone jeszcze pod starym linuksem ale mi
            > mimo wszystko nie chodzi sieć - problem jest (chyba) z nazwą komputera nie
            > wiem czy wpisać lokalhost/ i uztkownika czu sama nazwe uzytkownika

            Nazwa komputera to nazwa komputera.
            ozesz wpisac dupa, alfa, zeus, dom, deafstar, albo deadstar, uzycie localhost
            jako nazwy komputera nie jest najlepszym pomyslem.
      • e.111 Re: podsumowanie 18.02.04, 12:49
        ztg napisał:
        > drugą ext2 34 gb na /
        ...proponowal bym Ci zamiast przestarzalego ext2 wziac ext3 albo ReiserFS,to
        nie bedziesz mial problemow z systemem plikow po ewentualnym ;)) padzie
        systemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka