Dodaj do ulubionych

Czy dom w stylu dworkowym ...

IP: 217.8.163.* 16.02.05, 08:44
... pasuje do działki 900 m. Sam jest parterowy i nieduży. Podoba mi się ale
mam wątpliwości czy to będzie w dobrym guście. Okolica domów jednorodzinnych,
dość luźna zabudowa.
Obserwuj wątek
    • joal Re: Czy dom w stylu dworkowym ... 16.02.05, 09:29
      Witam!

      Na temat gustów się nie dyskutuje !
      DOBRA! architektura klasyczna jest dobra ! :)
      Ale czasy idą do przodu i warto czasami pomyśleć o stylach bardziej
      nowoczesnych . Nie musi to być od razu super nowoczesny obiekt - to może być
      połączenie tradycji i nowoczesności , a to może dać ciekawy efekt , oczywiście
      przy zachowaniu umiaru i skromności efektów. Niestety
      większość "klasycyzujących" obiektów przy zastosowaniu przeciętnych i
      opatrzonych materiałów tworzy niezbyt ciekawy i monotonny krajobraz. Jeżeli
      mógłbym coś poradzić to wycieczkę do empiku lub jakiejś dobrej biblioteki i
      przeglądnięcie czasopism np. Baumeister, Architektura - Murator ( ale nie
      Murator !! ) , Scho''ner Wohnen itd. , oraz do albumów i wydań poświęconych
      domom jednorodzinnym . To takie przecieranie szlaków , ale może być ciekawe i
      inspirujące. Oczywiście jest również droga łatwiejsza mianowicie zatrudnienie
      projektanta , który takie materiały powinien posiadać i pod jego okiem
      przebycie tej drogi co daje od razu możliwość zweryfikowania możliwości
      osiągnięcia upatrzonego efektu z rzeczywistością .
      Taka współpraca może być bardzo owocna !
      Jakby co to polecam swoje usługi.
      pozdrawiam
    • pushkhar Re: Czy dom w stylu dworkowym ... 16.02.05, 11:48
      > ... pasuje do działki 900 m:
      niezaleznie od formy powierzchnia jest jedynie powierzchnia i wlasciwie kazda
      moze zmiescic sie na tej dzielce (zakladajac ze program bedzie zrobiony "z glowa")

      Sam jest parterowy i nieduży. Podoba mi się ale mam wątpliwości czy to będzie w
      dobrym guście.:
      jesli sie podoba to znaczy ze bedzie w dobrym guscie zakladajac ze punktem 0,0
      "podobania sie" jest podobania. Jezeli jednak punkt 0,0 postawimy w innym
      miejscu rzeczywiscie taka "historyzujaca architektura" nie musi swiadczyc dobrze
      ani o projektancie a ni o wlascicielu posesji.

      Okolica domów jednorodzinnych, dość luźna zabudowa....

      to bardziej rtaktowalbym jako wyznacznik czegokolwiek ponad to czy trzeba robic
      ganek czy tez nie :)

      pozdrowienia

      ps. sam nie lubie projektowac niczego wbrew sobie chociaz rozumiem ze architekt
      jest zawodowem uslugowym.


      • Gość: Kocurro Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 16.02.05, 16:03
        "jesli sie podoba to znaczy ze bedzie w dobrym guscie zakladajac ze punktem 0,0
        "podobania sie" jest podobania. Jezeli jednak punkt 0,0 postawimy w innym
        miejscu rzeczywiscie taka "historyzujaca architektura" nie musi swiadczyc
        dobrze ani o projektancie a ni o wlascicielu posesji."
        - o rrrrety, jestem pod wrażeniem :))))

        Ja troche banalniej:

        Działka jest dość duża. Większość z inwestorów stara się budować "dworki
        szlacheckie" albo inne "garagamele" na ciasno budowanych osiedlach o śr.
        powierzchni działek 500 - 600 m kw. co wygląda razem dość żenująco.
        Z reguły większość z podmiejskich osiedli domów jednorodzinnych jest dość
        hmm "niejednorodna stylistycznie" jak już słusznie zauważył pushkar.

        Zastanów się jaki dom Ci odpowiada, w jakim otoczeniu go usytuujesz, odwiedź
        architekta i porozmawiaj. Koszt dokumentacji domu jednorodzinnego zamówionej u
        projektanta wyniesie ok 2% wartości inwestycji którą będziesz realizował. Warto
        się zastanowić czy jeśli masz wątpliwości co do estetyki "dworków z katalogu"
        nie lepiej byłoby wybrać architekta który sporządzi dla Ciebie projekt.
        • Gość: ahoj Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:13
          Mr Kocurro !

          A może by tak nie uogólniać ceny dokumentacji projektowej jeżeli nie znamy
          wszystkich warunków inwestycji ? ! Potem klient pójdzie do jednego czy drugiego
          za przeproszeniem architekta i sie okaże ,że w jego wypadku za 2% wartości
          inwestycji nie będzie się dało nic porządnego zrobić i co wtedy ?
          ogólny żal i niechęć do tego forum - po co to komu ?
          poza tym czy liczymy wartość inwestycji pod kątem wybudowania czy też
          sprzedawania , z wykończonymi wnętrzami ( których jak wiadomo dokładnie nie
          precyzuje projekt budowlany ) czy też w stanie przed ? Przecież wystarczy
          wybrać droższe płytki , armaturę , podłogi i farby , a już cena za m2 skoczy
          nam jak polny konik !!!
          Czyż nie mam racji ?
          Poddaję pod dyskusję !

          pozdrawiam
          • Gość: "MrKocurro" Oks :) IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 17.02.05, 11:17
            Zapomniałem że na tym forum kasa to temat taboo.

            Uwaga korrekta komentarza - odsyłam do zasad wyceny dokumentacji projektowej wg
            cenników SARP :) no środowiskowe zasady wyceny prac projektowych IPB też
            teoretycznie dają nieźle zarobić :)))No a tak na poważnie - mój przedmówca
            słusznie zauważył że wycenę projektu należy opracowywyać indywidualnie zależnie
            od programu i standardu wykończenia inwestycji...

            Mnie bardziej (niż ka$a) nurtuje kwestia stylu i "ładu przestrzennego" w
            polskich suburbiach. Podoba mi się myślenie "może być nie w guście". Mnie
            bardziej nurtuje co "może być w guście" na typowym osiedlu podmiejskim tak żeby
            to grało razem jako zespół urbanistyczny. Czy to u nas jest możliwe ???

            • Gość: pushkhar Re: suburbia IP: 157.25.128.* 18.02.05, 14:08
              pomyslalem ze moze jeszcze sie wypisze troszke :)
              Widze ze jak zwykle dyskusja zmierza na manowce ekonomii a o wypowiedzi autora
              postu szybciej czy pozniej zapomnimy - CZEKAMY JEDNAK!!!

              A co do suburbiow (mniej lub bardziej "sub") dzis mialem spotkanie z inwestorem
              ktory pochodzi z kilku miejsc w Europie naraz (od morza srodziemnego do
              polnocnego ) i zadziwilo mnie jego lapidarne podejscie do tematu.
              Stawiam dom w Polsce, nie jestem futurysta ani czlowiekiem zapatrzonym w kazda
              awangarde, co nie oznaxcza ze chce "dom z obrazow Pana Tadeusza". Chce sie
              odniesc do kontekstu, miejca, materialow i zastanych form i tyle.
              Zobaczymy czy dalej bedzie tez tak optymistycznie :)
              • Gość: Kocurro Re: suburbia IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 18.02.05, 15:23


                Dobre jest to, że inwestor zdecydował się na architekta no i zgłasza
                chęć "nawiązania" (echh jak ja lubię to słowo :P ) do otaczającej
                architektury, "kontekstu, miejca, materialow i zastanych form". Tylko co jest
                tym kontekstem, miejscem, materiałem i zastaną formą w wiekszości z osiedli
                domów jednorodzinnych? Równie dobrze można się bawić w robienie kolażu z
                ogólnodostepnych katalogów "domów typowych" :))

                W tej szarzyźnie wyróżniają się nieliczne zespoły projektowane przez
                architektów dla firm developerskich, utrzymane w różnej (niekoniecznie
                awangardowej) stylistyce. No i "prekursorzy" kierunku - osiedla domów z lat 20
                tych.
    • Gość: pushkhar Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.02.05, 14:26
      a Waldek zapomnial o swoim dylemacie?
      • Gość: Waldi Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: 217.8.163.* 21.02.05, 14:51
        nie zapomnial, czeka na merytoryczne opinie. Fajnie że doceniacie, że biore pod
        uwage co w kolo, żeby jakoś z sensem wpisać sie w otoczenie. Na 90% jestem
        przekonany do tego dworku ale boje się, że za 5 lat sie ockne i uznam, ze to
        obciach... Wolałbym być pewny na 100%
        • Gość: qmaan Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 16:10
          te 90% to twoje przekonanie
          ale rozumiem ze nie poparte jescze koncepcjami, zatem jesli twoj architekt
          zrobi ci rozne koncepcje studialne poznajac okoliczna zabudowe to twoje 10 %
          moze zamienic sie miejscami z 90
          900 m dla dworku to za malo kilka razy
          zadajmy sobie pytanie co i dla kogo znaczy styl dworkowy
          i czy to tylko styl - czyli wspolczesna architektura stylizowana na dworkowa
          czy stawiamy kalke czegos konkretnego
          ja osobiscie jeszcze nie mialem takiego zlecenia
          ale jesli dane byloby mi zmierzyc sie z takim wyzwaniem to staralbym sie
          namawiac klienta do b lekkich i niezucajacych sie w oczy analogii z jego
          ulubionym stylem
          a dodatkowo probowalbym wspolczesnym jezykiem opowiedziec o wspolczesnym
          sarmacie i jego potrzebach na 900m2
          nastepnym pytaniem jest spojrzenie we wlasna dusze i odpowiedz co powoduje ze
          styl dorkowy to jest to
          czy nasz rodzinny dwor spalony w czasie wojny wymaga odbudowania
          czy to zesmy z czworakow ( prosze nie brac tego do siebie - pisze hipotetycznie
          i bez wycieczek osobistych )nie powoduje ze teraz do dworu hajda
          chocby wg projektu pani arch Beaty Kazimierskiej( dla nie wtajemniczonych
          projekty rodem z Dynastii )
          zatem moze lepiej pokusic sie o odp w stylu architektury regionalnej
          i taki tez nie pretensjonalny projekt co po latach obroni sie sam...
          pozdr
          qmaan@gazeta.pl

          • Gość: pushkhar Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: 157.25.128.* 21.02.05, 18:57
            zawsze zastanawialo mnie to skad u narodu znad Wisly jest taka nostalgiczna
            tesknota za architektura "szlachecka" co nie oznacza dobra (w moim rozumieniu).
            A moze warto byloby poszukac jakichs wspolczesnych rozwiazan (jesli juz budujemy
            cos co ma byc szere to niech bedzie szczere do konca) wiec zaden szlachcic o
            Ytongu nie slyszal.
            Dzis pod koniec ponmiedzialku ani troche nie mam ochoty na bycie ani osoba
            ofensywie ani defensywie bo jednak edukacja spoleczenstwa pod kazdym wzgledem ma
            wiele niedociagniec (moze jednak pomysle na powaznie o Szwajcarii :)
          • meg_s Re: Czy dom w stylu dworkowym ... 22.02.05, 16:55
            raz jeden "popełniłam" na życzenie inwestora "dworek jak żywy" - choć wcześniej
            podzielałam powyższe opinie w kwestii rozbieżności tej formy i współczesnych
            upodobań, ale myślę że darujecie jak opiszę lokalizację:
            za wsią zaczyna się w drogę przy której rosną rosochate wierzby, na rozstaju
            przy kapliczce skręcamy i po chwili znajdujemy się na polanie wśród dębów....

            poważnie :)))))

            jak tu postawić co innego ;)
            • Gość: ahoj Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:52
              ja bym walnął kostkę z dużą ilością przeszkleń - tak po prostu !

              Nie twierdzę ,że dworek nie pasuje ( też mam sentyment do tego rodzaju
              architektury) ale myślę ,że to nie w tym rzecz co gdzie pasuje tylko w tym czy
              architekt sam jest przekonany do tego co spłodził !! Jeżeli świadomie i w
              sposób przemyślany postawiłby wśród wierzb rosochatych betonową kochę to pewnie
              by się tam uzasadniła , a jeżeli w sposób mało przemyślany postawi przepiękny
              dwór staropolski to będzie się to uzasadniało "słabo".
              Panie i Panowie - koledzy po fachu - przecież sens architektury nie leży tylko
              w jej formie . To ,że dany krajobraz kojarzy nam się z określonym nurtem
              projektowania to nie znaczy , że w tej okolicy mają przez wieki powstawać tylko
              podobne budowle . W ten sposób pozostalibyśmy w szałasach !!!
              Czy jeżeli górale umieliby w inny sposób rozwiazać problem osiadania śniegu na
              dachach lub mieliby od zawsze taką technologię izolacji jak my teraz - to
              budowaliby tak urokliwe ,wysokie ,skośne dachy ? Nie możemy w dzisiejszych
              czasach mówić , ze tylko skośne dachy w Tatrach są odpowiednie!
              Jeżeli by proces projektowania miał opierać się na wyborze formy odpowiedniej
              do form otaczających , a później do wybrania modelu z takim , a nie innym
              wyposażeniem to po cholerę my bylibysmy potrzebni ? Myślę ,że sprzedawca
              samochodów po odpowiednim przeszkoleniu dałby sobie radę !!!

              pozdrawiam
              • Gość: pushkhar Re: Czy dom w stylu dworkowym ... IP: 157.25.128.* 22.02.05, 19:03
                dokladnie ahoj.
                Architektura to miks wszystkiego (moze za wyjatkiem ........ - tu kazdy wpisuje
                co uwaza za stosowne). Jestem zdania ze tam gdzie trzeba sie zmagac z silami
                natury tam sie zmagamy, a jesli trzeba walczyc na ciasnej dzialce w zabudownym
                miescie to stosuje sie inne zabiegi (i technologiczne i estetyczne i formalne i
                kazde inne).
                Zatem niech zyje architektura POSTKRYTYCZNA.
                • Gość: Kocurro litości IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 23.02.05, 10:26
                  "ja bym walnął kostkę z dużą ilością przeszkleń - tak po prostu !" i "Zatem
                  niech zyje architektura POSTKRYTYCZNA" .

                  To "TAK PO PROSTU" mnie rozwala na równi z radosnymi stwierdzeniami w
                  stylu "Architektura to miks wszystkiego (moze za wyjatkiem ........ - tu kazdy
                  wpisuje co uwaza za stosowne)."... Ja wiem że architektura to głównie sztuka
                  budowlana, liczy się technologia a nie ideologia. Ale w takim razie nie
                  wymagajmy od inwestorów za wiele. Ahoj i pushkar piszą o mniej lub wiecej
                  uwspółcześnionej architekturze - jedna wersja eklektyzująca inna na wskroś
                  współczesna, razem podejrzewam równie bezideowa. Przypominają mi się anegdotki
                  o szefie koleżanki który pałał uwielbieniem do czerwonych chińskich marmurów i
                  rysowania "buł"(krzywiznowatych ściań bądź daszków) w projektach ot tak.
                  Możnaby rzec "modus operandi"...

                  Czemu akurat na działce X ma stanąć "kostka" lub "dworek" (zignorujmy otoczenie
                  i powiedzmy gust inwestora)? bo akurat dzisiaj architekt wstał z łóżka lewą
                  nogą (a nie prawą?). Bo "dizajnersko" będzie wyglądał w tej zieleni? jakie ma
                  mieć detale? Co chcesz tym przkazać? Czy to ma być kawał solidnego budowlanego
                  rzemiosła czy coś więcej?

                  Przekonanie (lub "brzuch architekta") to jedno - czytelny pomysł to drugie.
                  No i nie zgodzę się z typowym dla "architekta z pretensjami" ignorowaniem
                  otoczenia - moim zdaniem to nie chodzi o "dopasowanie góralskiego daszku do
                  Tatr" ale raczej projektu do miejsca w którym tworzysz, nie tylko pod względem
                  wymagań technicznych.Już więcej konsekwencji znalazłem w odpowiedzi pushkara
                  dotyczącej archi regionalnej.

                  Podobał mi się post meg_S, nie pałam entuzjazmem do dworków ale wierzę że w
                  takim otoczeniu można było pozwolić sobie na taką stylizację....
    • Gość: pushkhar dyskusja IP: 157.25.128.* 23.02.05, 11:11
      kiedys moj znajomy (bynajmniej niearchitekt) posiadajacy "doswiadczenie"
      slusznie zauwazyl ze wazne, aby ludzie zadawali pytania i szukali odpowiedz, a
      nie bezwolnie poddawali sie presji otoczenia. Zatem szukajmy z pozytkiem dla
      inwestora, otoczenia i wlasnego sumienia (kolejnosc przypadkowa badz dowolna)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka