Dodaj do ulubionych

cena za metr???

IP: *.wrzeszcz.net / *.devs.futuro.pl 21.08.05, 19:17
czy ktos moglby mi odpowiedziec, ile architekt bierze za aranzacje mieszkania
mam do zagospodarowania 82 m kw
mieszkam w trojmiescie
ostatnio w gdynskim biurze dowiedzialam sie, ze to koszt 8 - 10 tys
troche mnie to przerazilo, a z pomocy fachowca musze skorzystac
ile wiewc tak naprawde kosztuje praca architekta?
Obserwuj wątek
    • Gość: bbb Re: cena za metr??? IP: *.hyperion.pl / *.katowice.msk.pl 21.08.05, 23:18
      w gdynskim biurze podali dobra cene, nie za wysoką....
      • Gość: Spacedreamer Re: cena za metr??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:02
        Poraz kolejny temat ceny projektu.
        Przeglądnij wcześniejsze wątki.
        Za ceną projektu często idzie jego wartość - wybór należy do Ciebie.
        • pishor Re: cena za metr??? 22.08.05, 22:12
          Tak.Ale często też cena projektu ma się nijak do jego wartości.Szczególnie na
          peryferiach "wielkiego świata":))Jak dla mnie "dycha" za 82 m to całkiem sporo
          • Gość: Spacedreamer Re: cena za metr??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:45
            Cześć Pishor.
            Co do cen to jasne. Też za dyszkę 80m2 zrobię porządny projekt, a nawet dam się
            trochę "znegocjować" ;-).
            Dlatego napisałem, że często, bo to nie znaczy zawsze,
            a klient przeważnie nie jest w stanie odróżnić dobrego biura
            od złego.
          • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 22.08.05, 23:10
            Przy Twoich sufitach podwieszanych to sie nie dziwie ze sporo.
            • pishor Re: cena za metr??? 22.08.05, 23:18
              Witam wiernego fana . Nie ma to jak wrócić do niczym nie skażonego,
              bezinteresownego polskiego piekiełka.Pozdrowienia dla rodziny..:))
              jamula.w.interia.pl
              • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 22.08.05, 23:20
                Po prostu drazni mnie ten link. Bledami nie powinno sie chwalic.
                • pishor Re: cena za metr??? 22.08.05, 23:23
                  Ale tak poza tym to wszystko ok? Bo wiesz link linkiem ale obowiązku wchodzenia
                  tam nie ma...:))
                  • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 22.08.05, 23:26
                    obowiazku nie ma ale kusi strasznie...
                    • pishor Re: cena za metr??? 22.08.05, 23:29
                      Nie no. Aż tak strasznie to chyba nie kusi. Chyba ,że rozmawiamy o
                      bezinteresownej i jakże naturalnej w naszym kraju,chęci dokopania komuś.
                      Komukolwiek:))
                      • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 22.08.05, 23:34
                        Coz.... Pewnie chocbym sie zaklinal to mi po prostu nie uwierzysz ze nie chce
                        Ci dokopac. Po prostu zawartosc strony mnie drazni... nie autor...
                        • pishor Re: cena za metr??? 22.08.05, 23:44
                          Ok.Wierzę Ci na słowo.Umówmy sie po prostu ,że będziesz zlewał ten badziewny
                          link i następnym razem odniesiesz się do merytorycznej zawartości moich
                          wypowiedzi.Wiem ,że to może być trudne ale jak mówił klasyk "...ćwiczenie czyni
                          mistrza"
                          • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 22.08.05, 23:47
                            OK. Bede sie staral, ale obiecac nie moge.... Lubie sie czasem pokatowac jak
                            mam okazje... Sam nie wiem dlaczego... Byc moze mam cos z masochisty...
                            • pishor Re: cena za metr??? 22.08.05, 23:56
                              Masochista mówisz... Hmm. Ciężka sprawa :))No cóż , jak to mówią "Co cię nie
                              zabije to cię wzmocni" Pożyjemy - zobaczymy. Ja, w każdym razie trzymam za
                              Ciebie kciuki :))
                              • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 23.08.05, 00:01
                                Ja tam zahartowany to jestem, mnie raczej nie zabije... Ale obawiam sie o gusta
                                szarego klienta ludnosci... To naprawde moze byc zabojcze...
                                No dobra pogadalismy sobie dluzej to teraz serio. Nie moglbys wymienic
                                przynajmniej paru obrazkow?
                                • pishor Re: cena za metr??? 23.08.05, 00:03
                                  Jasne. Bardzo chętnie. "Mówisz - masz". Ale o jakie obrazki Ci chodzi i
                                  dlaczego?
                                  • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 23.08.05, 00:09
                                    no np. kuchnia srodek-gora i srodek-srodek. Ogladajac je mam wrazenie, ze
                                    zostawiles troche za duzo miejsca na niezabudowanego polkami - wokol okna :[
                                    • pishor Re: cena za metr??? 23.08.05, 00:28
                                      HA ha ha! Tak podejrzewałem:)) Tak, masz rację ta kuchnia jest nieco....
                                      nietypowa.Zamieściłem ją na stronie gdyż czuję do niej pewnego rodzaju
                                      sentyment.Nie będę się nad tym rozwodził , gdyż trwałoby to zbyt długo i byłoby
                                      nieco przynudne.Powiem Ci tylko tyle .Po kilku latach od tego projektu , w
                                      dalszym ciągu ( ku mojejmu zaskoczeniu) zdarzają sie klienci , którym się to
                                      podoba.Wiem ,że trudno w to uwierzyć ale taki jest fakt.Rzeszów ( a tu właśnie
                                      pracuję ) jest dość specyficznym miastem i "światowe" trendy docierają tu
                                      z "lekkim" opoźnieniem.Jak pewnie wiesz zawód architekta wnętrz polega w dużej
                                      mierze na schlebianiu gustom potencjalnych klientów.A o gustach (to wie nawet
                                      dziecko) się nie dyskutuje.W związku z powyższym pozwól proszę na pozostawienie
                                      mi przez pewien czas tych dwóch nieszczęsnych ale jakże miłych memu
                                      sercu ,obrazków na mojej, jakże niedoskonałej stronie.Wiem ,że rani to Twoje
                                      poczucie estetyki ale , jak to mówią "life is brutal" :))
                                      • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 23.08.05, 00:39
                                        A nie moglbys klientom pokazywac tego prywatnie w portfolio (jesli musisz :
                                        ((( ) a zdjac to ze strony. Przeciez Ty jestes architektem, powinienes
                                        ksztaltowac gusty, nie ma znaczenia czy w w Rzeszowie czy gdzie indziej.
                                        Przeciez Twoja strone oglada mnostwo ludzi.... :[. Rozumiem - "fucha rzecz
                                        swieta" - ale masz pewien obowiazek. Publikuj rzeczy dobre bo kropla drazy
                                        kamiem. Nie publikuj rzeczy, ktore nawet Tobie samemu sie nie podobaja. Pomoz
                                        swojemu otoczeniu....
                                        • pishor Re: cena za metr??? 23.08.05, 01:03
                                          Mnóstwo ludzi? No dzięki.Przyjemnie łechcesz moją próżność.Ale nie
                                          przesadzajmy.Prawda wygląda nieco bardziej siermiężnie. Mniej więcej tak samo
                                          jak wykonywanie tego zawodu na takiej prowincji jaką jest podkarpacie.Od czasu
                                          do czasu ktoś na tą stronę zaglądnie.Ale żeby od razu "mnóstwo"? Wiesz, może
                                          trudno w to uwierzyć ale zrobiłem tą stronkę właściwie bardziej dla siebie niż
                                          dla klientów.Traktuję to raczej jako swoistego rodzaju zabawę niż sposób na
                                          ściągnięcie klienta.Nie wstydzę się tego co "popełniłem" przez te kilka
                                          (...naście ?)lat wykonywania zawodu.Zdaję sobie sprawę z tego ,że część z
                                          moich "dokonań" jest co najmniej dyskusyjna.Ale cóż takie jest życie.Każdy z
                                          nas ma lepsze i gorsze projekty.Nie aspiruję do tego by kształtować umysły i
                                          dusze.Wyleczyłem się z tego juz jakiś czas temu.Jak już wspomniałem "life is
                                          brutal" i potrafi brutalnie ściągnąć za d... na ziemię.Mówisz ,że nie ma
                                          znaczenia ,że pracuję w Rzeszowie? Otóż powiem Ci ,że mylisz się i to bardzo.
                                          To ma znaczenie.I to niebagatelne.Oczywiście możesz powiedzieć,że to nie
                                          miejsce pracy ,a talent stanowi o potencjale twórczym projektanta.Może.
                                          Pozwolisz jednak ,że pozostanę przy swoim zdaniu.
                                          Chętnie podyskutowłbym dalej ale jutro czeka mnie ciężka przeprawa z klientami
                                          (którzy notabene wcale nie chcą żebym kształtował ich gusty :))
                                          Aha. Co do obowiązków projektanta.Wiesz - Stasie Bozowskie wymarły już jakiś
                                          czas temu.Pozdrawiam.
                                          • Gość: monika Re: cena za metr??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:27
                                            Dajcie sobie spokój. Rzeszów i światowe trendy ? Z opóznieniem? Tak jak u mnie
                                            na prowincji trzeba cos robić, aby żyć. Jednemu sie podoba, innemu nie. Klient
                                            zadowolony, przysyła następnego i o to chodzi. Gdzie tu klienta namówisz na
                                            sekretarzyk za 70 tysięcy? Pishor konsekwentnie pokazuje się i naraża na takie
                                            docinki - jego sprawa. I cenię go za odwagę.
                                            Wiele razy przy okazji polemik na temat prac prosimy - pokaż swoje, a tu nic.
                                            No i zgryzliwy, jak widać z tych...
                                            • Gość: zgryzliwy Re: cena za metr??? IP: 217.153.31.* 24.08.05, 00:41
                                              A pewnie, ze nie pokaze... A juz z pewnascia tego z czego nie jestem
                                              zadowolony. A ze tak sie zdarza to wszyscy wiemy. Zdarzalo mi sie projektowac
                                              na zadanie nowoczesna kuchnie a po wszystkim wlascicielka upierala sie na
                                              rustykalne kafelki. To sie zdarza wszyscy wiemy, ale nie powinnismy sie tym
                                              chwalic bo to deprecjonuje nasz zawod. Tak mysle...
                                              Co do trendow i Rzeszowa... Kto ma tam byc tym niosacym pochodnie oswiecenia na
                                              czele? Dla mnie jest jasne, ze architekt chocby byl z od poczatku skazany na
                                              porazke ma obowiazek uswiadamiania klientom bledow projektowych a nie zachecac
                                              ich do popelniania bledow pokazujac je na swojej stronie. Amen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka