Dodaj do ulubionych

Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:52
Oto tekst zamieszczony na czarnym tle na samej górze strony internetowej izby
architektów:

>>> Polscy architekci składają wyrazy swego współczucia ofiarom tragicznej
katastrofy hali wystawowej Międzynarodowych Targów Katowickich i ich rodzinom.
Nieszczęście, które Was dotknęło napawa ogromnym smutkiem.
Mobilizuje Izbę Architektów Rzeczypospolitej Polskiej do kontynuacji i
wzmożenia wysiłków do tworzenia w naszym kraju systemu budownictwa, w którym
podobne wypadki nie będą mogły mieć miejsca.

Tomasz Taczewski - Prezes KRIA <<<
Obserwuj wątek
    • Gość: anonim Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 18:19
      Zwykli szmaciarze i tyle.
      • Gość: RPO Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.06, 19:39
        U Jana Pawła też byli i fotki sobie robili.
        • Gość: Matylda Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.orange.pl 31.01.06, 00:16
          anonimie i RPO, jesteście po prostu żałośni! W obliczu takiej tragedii robicie
          sobie "reklamkę" na tym forum. To obrzydliwe i wstrętne.
          A Prezes Izby w tym przypadku zachował się akurat z klasą. Niestety,
          szczególnie tobie rpo jej zupełnie brakuje.
          • Gość: promotor Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 07:30
            Sugerowanie, że gdyby izba była mocniejsza, to nie doszło by do tej tragedii,
            jest wciskaniem kitu.

            1.) Od kiedy to izba architektów sprawdza projekty?
            Izba architektów nie ogląda na oczy projektów swoich członków!
            Izba architektów nie ma nawet zielonego pojęcia, co projektują jej członkowie!

            2.) Od kiedy to izba architektów zajmuje się obliczeniami statycznymi?
            Obliczenia statyczne to część projektu konstruktorskiego, a konstruktorzy nie
            mogą należeć do izby architektów (choćby chcieli), tylko należą do izby budowlanej.

            Nie o samo wciskanie kitu jednak chodzi...
            Sugerowanie, że nie doszłoby do tej tragedii, gdyby tylko izba architektów była
            mocniejsza – i to jednym tchem przy składaniu wyrazów współczucia – jest
            wyjątkowo obrzydliwym i wstrętnym załatwianiem swoich własnych interesików i
            leczeniem swoich kompleksów przy użyciu cudzego nieszczęścia.
            • Gość: Dip.Arch.M.Sc.RIAI Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: 83.70.199.* 31.01.06, 11:51
              no to sobie sprawdz status
          • Gość: RPO Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.02.06, 18:37
            Anonim i RPO robia sobie rekalmę czyli anonimowi i RPO. Dzięki tej reklamie
            osiągną dodatkowe zyski, np 1.będą bardziej popularni 2. Będą mieli wiecej
            pieniędzy. 3.nie wiem coi wiecej, już wiem wygraja w wyborach.

            Matlda jesteś tak inteligentna, że nie nadążam.
          • Gość: anonim Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 18:59
            Mysle, ze P.Matylda nie bardzo rozumie co to znaczy "zachowac sie z klasa".Bo
            nijak tej klasy nie moge sie dopatrzyc w twojej wypowiedzi.
    • Gość: arch Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.01.06, 11:20
      obrzydliwe izba nawet w takiej sytuacji nie potrafi się zachować przyzwoicie
      • Gość: promotor Aktywny udział w akcji ratunkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:45
        Oto sensacyjne doniesienie zamieszczone na stronie internetowej izby architektów RP:

        >>> Podziękowanie / 2006-02-01
        Krajowa Rada Izby Architektów składa serdeczne podziękowania Śląskiej Okręgowej
        Izbie Architektów za aktywny udział w akcji ratunkowej po katastrofie hali
        wystawowej Międzynarodowych Targów Katowickich w Chorzowie.
        dr arch. Tomasz Taczewski
        Prezes Krajowej Rady Izby Architektów <<<

        Sensacyjność tego komunikatu zawarta jest w stwierdzeniu, że „Śląska Okręgowa
        Izba Architektów brała AKTYWNY udział w akcji ratunkowej po katastrofie”!

        Czyżby śląska izba architektów pomagała ratownikom przy wyciąganiu rannych i
        zabitych?!
        Nic na ten temat nie mówiono dotychczas ani w telewizji, ani w radio, ani nie
        pisano w prasie! Nawet Śląska izba architektów skromnie milczy i nie zamieściła
        dotychczas o tym choćby ćwierci słowa na swej stronie internetowej.

        Panie Taczewski, prosimy o jakieś szczegóły!
        Koniecznie!
        Przecież to się nadaje do telewizji!!!
        Niech pan pomyśli, jaka to wspaniała promocja izby - idei obligatoryjnych
        samorządów zawodowych!

        • Gość: promotor Re: Aktywny udział w akcji ratunkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:41
          Tomasz Taczewski jest członkiem Śląskiej Okręgowej Izby Architektów.
          Dziękując Śląskiej Okręgowej Izbie Architektów - dziękował sam sobie.
          • Gość: mazowszanin Re: Aktywny udział w akcji ratunkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:38
            prezes izby architektów zapomniał podziękować Mazowieckiej Okręgowej izbie
            Architektów za aktywny udział w rozgromieniu krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem
            • Gość: Krakus Re: Aktywny udział w akcji ratunkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 09:53
              To skandal!
              Tomasz Taczewski (ślązak) nawet jednym słowem nie podziękował Małopolskiej
              Okręgowej Izbie Architektów za jej aktywny udział w Odsieczy Wiedeńskiej!
              • meg_s Re: Aktywny udział w akcji ratunkowej 04.02.06, 12:16
                Gość portalu: Krakus napisał(a):

                > To skandal!
                > Tomasz Taczewski (ślązak)

                nie myl Śląska z Zagłębiem - toć on z Sosnowca
                • Gość: promotor Re: Aktywny udział w akcji ratunkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 14:54
                  Fragment artykułu Joanny Brożek,
                  który ukazał się w Tygodniku Powszechnym:

                  >>> W akcji ratunkowej 28 stycznia wzięło udział 106 zastępów Państwowej Straży
                  Pożarnej, 445 policjantów, 80 funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej, 57
                  żołnierzy, 93 ratowników górniczych, 27 ratowników górskich i dwa psy
                  ratownicze. Rannych do szpitali transportowały 63 karetki (dane z raportu sztabu
                  kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach). Ponad 1300 osobami kierował
                  jeden człowiek – nadbrygadier Janusz Skulich, komendant Państwowej Straży
                  Pożarnej w Katowicach. Wszystko jak w zegarku. Żelazna dyscyplina i zgodna
                  współpraca. – To, co zobaczyliśmy, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania –
                  mówili obserwujący akcję ministrowie i eksperci. <<<

                  Redaktor Joanna Brożek jest tak skrupulatna, że wymienia nawet DWA PSY
                  RATOWNICZE biorące udział w akcji ratunkowej. Czy to możliwe żeby przeoczyła
                  liczącą blisko 900 osób Śląską Okręgową Izbę Architektów, której podziękowania
                  za AKTYWNY UDZIAŁ W AKCJI RATUNKOWE PO KATASTROFIE HALI W CHORZOWIE składa na
                  stronie internetowej izby architektów jej prezes – Tomasz Taczewski?

                  Powracam do tematu, ponieważ podziękowania Tomasza Taczewskiego dla ŚOIA
                  zamieszczono ostatnio na stronach internetowych WSZYSTKICH okręgowych izb
                  architektów!

                  Jeżeli zajrzał tu ktoś ze Śląska, to mam gorącą prośbę:
                  Niech zadzwoni do swojej ulubionej gazety i poprosi, aby któryś z redaktorów
                  zadał pytanie Tomaszowi Taczewskiemu – na czym ten AKTYWNY UDZIAŁ Śląskiej
                  Okręgowej Izby Architektów W AKCJI RATUNKOWE PO KATASTROFIE HALI W CHORZOWIE
                  niby polegał?

                  Trzeba to wyjaśnić!
                  Bo albo pani Joanna Brożek będzie musiała przeprosić Okręgową Izbę Architektów
                  za pominięcie jej wkładu w akcji ratunkowej, albo pan Tomasz Taczewski będzie
                  musiał przyznać się do próby wprowadzania społeczeństwa w błąd poprzez
                  podszywanie organizacji, której prezesuje, pod cudze zasługi.
                  • Gość: z Torunia Re: Aktywny udział w akcji ratunkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 22:17
                    Prezes Izby Architektów Tomasz Taczewski zapomniał jeszcze podziękować
                    Kujawsko-Pomorskiej Izbie Architektów za aktywny udział architektów z tej Izby w
                    zlikwidowaniu ogniska ptasiej grypy w Toruniu!
    • Gość: Anastazja Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.05.06, 08:09
      Może wypowiedź Taczewskiego jest pewną formą skruchy, ponieważ za katastrofę
      odpowiedzialny jest podpisywacz, czyli osoba, która nie projektowała ale tylko
      młodemu człowiekowi podpisała projekt. Może gdyby nie było
      zjawiska "podpisywaczy" to młody rzeczywisty autor projektu czuł by ciężar
      odpowiedzialności i nie popełnił by błędu. Zjawisko projektanta podpisywacza
      występuje tylko w Polsce, ponieważ tylko u nas po zdobyciu wykształcenia trzeba
      jeszcze odbyć praktykę i zdać egzamin. W innych krajach Europy przepustką do
      wykonywania zawodu jest wykształcenie. Proceder podpisywania projektów przez
      nie autorów utrwala i rozwija izba. Obecnie prócz uprawnieni eń trzeba jeszcze
      zapłacić haracz i otrzymać zaświadczenie. Są ludzie, których praca ogranicza
      się wyłącznie do podpisywania i "odpalaniu" izbie za umożliwienie takiego
      żerowania na innych.
      Taczewski, to niestety przedstawiciel tych naznaczonych trwale przez
      komunizm , nadto cyniczny i traktujący innych za głupszych od siebie. Ta
      ostatnia cecha często oznacza,że mamy do czynienia z debilem.
      • Gość: Dip. Arch. M. Sc. anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: 83.70.199.* 23.05.06, 14:05
        We wszystkich krajach europy sa izby. W sporej wiekszosci sa egzaminy i praktyki (patrz na niemcow,
        austriakow, brytyjczykow irlandczykow....). W zadnym kraju eu nie mozna po studiach tak sobie zaczac
        projektowac. - w zadnym zaprawde.
        Problemem nie sa tzw. "uprawnienia", czy samo istnienie izby (skad inad potrzebnej) tylko jej
        obowiazkowosc zapisana w ustawie. I to trzeba zmienic - dobrym przyklademjest irlandia, czy z
        zupelnie innej beczki holandia.

        Ale prosze, powstrzymaj sie przed pisaniem kompletnych bzdur, jak np.:
        "tylko u nas po zdobyciu wykształcenia trzeba jeszcze odbyć praktykę i zdać egzamin. W innych krajach
        Europy przepustką do wykonywania zawodu jest wykształcenie"

        (dodam ze na wypach mozna byc hydraulikiem i zalozyc pracownie projektowa... teoretycznie.... a
        realia sa trakie ze bez przynaleznosci do (nieobowiazkowej) iby mozna zaprojektowac co najwyzej
        alltanke ogrodowa....)
        • Gość: eur Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.06, 14:27
          Gość portalu: Dip. Arch. M. Sc. napisał(a):
          > We wszystkich krajach europy sa izby.

          Mylisz się oczywiście.

          ------------

          Gość portalu: Dip. Arch. M. Sc. napisał(a):
          W sporej wiekszosci sa egzaminy i praktyk
          > i (patrz na niemcow, ...

          Mylisz się oczywiście.
          Np. w Niemczech po studiach ( i otrzymaniu dyplomu ) odbywasz 2 letnią praktykę
          i już . I na tej podstawie możesz ( jeżeli chcesz ) zostać członkiem izby.
          Bez żadnych egzaminów !
          I w dodatku możesz nie tylko wszystko projektować, ale i też nadzorować budowy
          ( być kierownikiem budowy ).
          Spróbuj to wszystko załatwić w Polsce : Praktyki w biurze, praktyki na budowie,
          papiery, ksiązki praktyk, skorumpowane, niekompetentne komisje, w izbie arch.,
          w izbie inż.bud., żenujące "egzaminy", na których członkowie komisji nie znają
          prawidłowych odpowiedzi, nie miesiącami, ale nieraz latami
          trwające "postępowania", "decyzje", wpisy do centr.rejestru GUNB, itd. - 6 lat
          ci nie starczy !!! - Po studiach oczywiście.

          -----------------

          Gość portalu: Dip. Arch. M. Sc. napisał(a):
          > Ale prosze, powstrzymaj sie przed pisaniem kompletnych bzdur,...

          No właśnie. Powstrzymaj się przed pisaniem ...


          • Gość: Dip. Arch. M. Sc. Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: 83.70.199.* 23.05.06, 16:25
            > We wszystkich krajach europy sa izby.
            >
            > Mylisz się oczywiście.

            podaj mi wiec kraj UE bez izby..... moj drogi inteligencie... :)))

            >6 lat ci nie starczy !!! - Po studiach oczywiście.< starczylo mi 3lata - zaczalem juz na studiach co
            wszystkim radze.

            w niemczech przynaleznosc (obowiazkowa) do danej izby zalezy od przepisow w danym ladnzie,( w
            niektorych sa egzaminy.)

            > I w dodatku możesz nie tylko wszystko projektować, ale i też nadzorować budowy ( być
            kierownikiem budowy ) - to akurat wynika z zupelnie innej procedury projektowej - procedure ta
            stworzyla i nadzoruje niemiecka izba.
            A irlandii i Anglii gdzie pracuje egzaminy sa jeszcze bardziej rozbudowane i ciezsze niz w polsce.... za
            to nigdy nie kierujesz budowa - bo procedura projektowa jest zupelnie inna...
            • Gość: eur Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.06, 20:03
              Gość portalu: Dip. Arch. M. Sc. napisał(a):
              > podaj mi wiec kraj UE bez izby..... moj drogi inteligencie... :)))

              Nie jeden kraj :

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=40797361&a=40836411

              Masz upr. do proj. to masz szęście .
              Ale, żeby mieć też upr.do kier.rob.bud., których zapewne nie masz, będziesz
              potrzebował jeszcze ...... ( kilku ) lat.
              Sam zobaczysz, na własnej skórze ...
              Może wtedy zmienisz zdanie (?).


              W PL do izby arch. należy 8 tyś. arch.
              W D do izb należy 116 tyś. arch.
              a stosunek liczby ludności wynosi jak ok. 1:2 - tzn.,że w PL powinno należeć
              ok. 50 tyś. ( a nie 8 tyś. ) - 8 razy tyle !

              W PL tylko mniej więcej co 8 absolwent arch. uzyskuje wkońcu upr.do proj. i
              zostaje czł.izby. Powtarzam co 8 !!! Uważasz, że jest to normalne ?
              Jest to patologia, taka że się w głowie nie mieści.
              • Gość: Dip. Arch. M. Sc Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: 83.70.199.* 23.05.06, 23:51

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=40797361&a=40836411 - >

                - to kompletna bzdura.... wymienione kraje posiadaja izby, choc sa one tam NIEOBOWIAZKOWE - ale
                SA (wiem na pewno o irladni i GB -(pracuje tu !!)- Nowej zelandii, holandii i danii... (kraje
                skandynawskie sa mi obce, ale z tego co mowili norwegowie izba tez tam jest... to wynika z potrzeby
                standardow projektowych niezbednych przy ubezpieczeniu - tego polscy architekci musza sie dopiero
                nauczyc)

                Zgadzam sie ze izba w Polsce winna byc dobrowolna... ale to duzo nie zmieni... :)))
                Tak jest np na wyspach brytyjskich gdzie mam przyjemnosc pracowac (przypomne ze tutaj nie ma
                ochrony tyt. "architekt" - moze nim teoretycznie byc stolarz albo chydraulik :)
                Ale realia sa zgola inne: - Bez przynaleznosci do izby praktycznie nie mozna ubezpieczyc dzialalnosci
                (bo ubezpieczyciel chce miec gwarancje przestrzegania procedur, oraz -co gorsze- startowac w
                konkursach i wiekszosci przetargow (bo wydajacy panstwowe pieniadze rowniez chca miec gwarancje
                nadzorowanego przez izbe standardu).
                I to powoduje ze aby uprawiac ten zawodw europie trzeba nalezec do izby -takiej czy innej....
                Niezrzeszonym wkrotce pozostanie swobodne i tworcze projektowanie garazy i altanek ogrodowych (bo
                takie wlasnie "inwestycje" prowadza na wyspach niezrzeszeni w izbie architekci)...

                Co do Wykonawczych... - nie sa mi do czegokolwiek potrzebne, jestem architektem i skupiam sie na
                projektowaniu - to moj zawod.
                (Np w anglii i irlandii za zagadnienia techniczne odpowiadaja Technicy - to nie sa kreslarze, ale goscie
                zajmojacy sie dokumentacja techniczna i technologia. Architekt "rzezbi bryly w swietle" oraz odpowiada
                za kontrakt i koordynacje....)

                Ja sam prowadze nadzory autorskie, ale nie sadze zebym kiedykolwiek chcial prowadzic budowe jako
                jej kierownik...
                • Gość: penar Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 00:32
                  Gość portalu: Dip. Arch. M. Sc napisał(a):
                  > ... ... ...


                  Widać chłopcze, że młody jesteś ( "sikasz jeszcze do góry";)))
                  Musisz jeszcze trochę dorosnąć, pewne rzeczy zrozumieć, bo na razie to
                  niestety ... itd.

                  Nie musisz przy każdej okazji kilkakrotnie powtarzać, że w GB pracujesz.
                  Wiemy o tym już od dawna.
                  Wyobraź sobie jednak , że jest dość wielu PL architektów, którzy pracują lub
                  pracowali "tam i ówdzie", że nie jesteś jedynym na świecie ... a wielu zapewne
                  znacznie dłużej niż ty i w o wiele większym zakresie, itd.

                  I nie pisz takich rzeczy , jakie piszesz bo banialuki wypisujesz... - To tak
                  najkrócej mówiąc.
                  W PL izby w obecnej formie, itd. są zwykłymi kochłozami, niczym innym ... i nie
                  ma co tu dalej się na ten temat rozwodzić, bo jest to bez sensu .

                  Młody jeszcze jesteś, trochę zadzirony, a wydaje ci się, że ... Bóg wie co.

                  Kim jest architekt, możesz sobie przeczytać np. tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
                  A skoro np. nie chcesz mieć upr.do kier.rob.bud. to tylko i wyłącznie tylko
                  twoja sprawa, tyle, że daleko tak raczej nie zajedziesz w przyszłości, bo żaden
                  normalny inwestor nie da ci żadnego normalnego zlecenia, oprócz komórek i
                  garaży, o których wypisujesz,... jeżeli nie będziesz wiedział, co to budowa, a
                  nie same biuro.
                  I jest to o wiele ważniejsze, niż ... - te rzeczy o których piszesz.

                  Myślę jednak, że z czasem dorośniesz , zmądrzejesz ( bardziej ), zrozumiesz
                  pewne rzeczy lepiej, itd.
                  • Gość: Dip.Arch. M. Sc. Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: 83.70.199.* 24.05.06, 08:20

                    wiem co to budowa - prowadzilem nadzory na duzych i skomplikowanych technologicznie obiektach...
                    tylko co to ma wspolnego do posiadania uprawnien wykonawczych? - Jako projektant mam prawo
                    prowadzic nadzory na budowie - a jak pisalem - prowadzic budowy nie mam ani potrzeby, ani czasu.

                    i zdaje sie mialem samych nienormalnych inwestorow....... ostatni moj projekt w polsce mial
                    kilkadziesiat tysiecy m2... :))))



                  • Gość: Dip. Arch. M. Sc. nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce IP: 83.70.199.* 24.05.06, 08:28

                    Wiem ze w obecnej formie to kolchoz penar, i uwazam ze Izba winna byc nieobowiazkowa.
                    Tylko ze jest to grubszy problem zwiazany ze zmiana ustawy.

                    Natomiast napisalem post na ta liste tylko dlateg,o ze ludzie pisza wierutne mitologiczne bzdury, np.
                    ze "w wiekszosci krajow UE izb nie ma".... Tymczasem izby sa, i w obecnie panujacym procesie
                    inwestycyjnym pelnia wazna role - tyle, i az tyle.

                    pzdr.
                    • andrzej.sawa Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce 27.05.06, 02:13
                      No a lepiej pomyśleć niezależnie,czy to co jest w Polsce jest dobre i czy nie
                      można lepiej.Europa nie jest najlepszym wzorem,bo rozwój gospodarczy trochę
                      mniejszy niż mógłby być,a i bezrobocie też trochę duże.
                      • Gość: grey Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce IP: 83.70.199.* 29.05.06, 11:46
                        Ale niezbedne jest ujednolicenie procedur (temu sluzy Unia). Potrzebe standardow projektowych (i
                        dodatkowego organu kontrolnego) wyksztalcil rynek inwestycyjny w EU, i niestety chcac do niego
                        przystapic musimy sie (tak czy inaczej) dostosowac.....
                        W calej EU nad standardami pracuja izby, sa tez dodatkowym elementem kontroli i gwarantem procedur
                        przed ubezpieczycielem.
                        • andrzej.sawa Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce 29.05.06, 16:37
                          Przestań pieprzyć o ujednoliceniu,bo przypomina mi się nasz miłościwie panujący
                          car,który na pytanie czy tor ma być szerszy,raczył inżynierom odpowiedzieć - a
                          na huj szerszy?,i ponieważ nie był przez naturę zbyt obdarzony,na wschodzie tory
                          są szersze tylko o 89 mm.
                          Standardy stają się głupotą!Niestety.
                          • Gość: Dip. Arch. Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce IP: 83.70.199.* 29.05.06, 17:28
                            To sproboj sie ubezpieczyc na zachodzie (jako architekt) bez przynaleznosc do jakiejs izby, i
                            przestrzegania wyznaczonych przez nia (+ dodatkowych, wyznaczanych przez ubezpieczyciela
                            dotyczacych np. backupu i obiegu dokumentow) standardow. Ajak chce sie praowac w kilku krajach
                            rownoczesnie (co jest norma w duzych biurach zachodnich) standardy sa koniecznoscia i gwarantem
                            jakosci. I tyle.
                            • andrzej.sawa Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce 29.05.06, 17:45
                              Jakości???
                            • Gość: RPO Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.05.06, 18:03
                              Dip. ARrch. manipulujesz i deziformujesz ludzi. W Polsce może podjąć pracę
                              młody Niemicki architekt, który należy do niemieckiej izby, w której nie musiał
                              zdawać egzaminów i odbywać praktyki. Do wykonywania projektów i kierowania
                              budowami w Polsce i w Niemczech wystarczy mu wyłącznie wykształcenie. Polski
                              młody architekt aby podjąć samodzielna parcę w Niemczech musi należeć do naszej
                              izby co oznacza,że musiał odbyć praktykę w biurze i na budowie oraz zdać
                              egzamin. Nie wolno mu mimo,że należy do Polskiej izby kierować budową. Kierować
                              budową dla osób prawnych nie moga również starzy polscy architekc, którzy nie
                              posiadaja odrębnych uprawnień do kierowania budową. Jednym słowem Polak dopiero
                              po latach stażu i dwóch egzaminach może tyle co Niemiec.
                              Ubezpieczalnie ubezpieczą każdego kto się do nich zgłosi i nie stawiają żadych
                              wymagań. Poprostu bredzisz.
                              • Gość: Dip. Arch. RPO- kolejny mitoman... IP: 83.70.199.* 29.05.06, 18:36
                                RPO gupoty piszesz - zobacz link w nastepnych komentarzach do Izby w niemczech - KAZDY
                                ARCHITEKT w Niemczech musi odbyc 2 lata praktyk (w biurze architekta nalezacego do izby) i czasem
                                zdac egzmin(zalezy od landu). bez tego nie mozesz sobie na wizytowce napisac 'architekt' - bo to
                                przestepstwo federalne. Sam dezinformujesz i ludziom wode z mozgu robisz...

                                Dla odmiany - na wyspach zaden architekt nie kieruje budowa - taki tu jest system - (czyli standard
                                uslug), regulowany i stworzony przez izbe (za budowe odpowiada firma wykonawcza, rola architekta to
                                wylacznie nadzory autorskie - reguluja to wzory kontraktu sporzadzone przez ibe na zlecenie rzadu).
                                Ja pracuje na wyspach, w zespole sa niemcy, wlosi i francuzi - mam informacje z pierwszej reki - a ty
                                masz wylacznie nadmiar wyobrazni....
                    • Gość: Nowak Re: nigdzie nic nie napisalem o izbie w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:44
                      Szanowny Dip. Arch!
                      Ty w ogóle nie rozumiesz o czym tu jest mowa!
                      Mowa jest o bezsensie PRZYMUSU PRZYNALEŻNOŚCI do izb.

                      Nie ma takiego PRZYMUSU w „całej Unii”. Nie ma.

                      Być może istnieją jakieś izby w „całej Unii”, ale to wcale nie oznacza, że my
                      MUSIMY należeć do tego tworu, który ktoś wymyślił w Polsce.
                      Być może we wszystkich krajach Unii żyją Muzułmanie. To wcale nie oznacza, że
                      wszyscy w Polsce MUSZĄ być Muzułmanami (choćby nawet w procesie inwestycyjnym
                      pełnili ważną roę).
                      Być może we wszystkich krajach Unii żyją leworęczni. To wcale nie oznacza, że
                      wszyscy w Polsce MUSZĄ być leworęczni (choćby nawet w procesie inwestycyjnym
                      pełnili ważną rolę).

                      Pracuję na kontynencie, więc mam informację z pierwszej ręki.
                      • Gość: RPO uwaga nowe uprawnienia z życia wzięte IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.05.06, 23:20
                        Izba inż budownictwa wymyśliła nowe uprawnienia, do projektowania i wykonywania
                        instalacji telefonicznych. Do tej pory projektowali kable telefoniczne inż
                        elektrycy teraz może to robic mgr np geografi byle miał uprawnienia i należał
                        do izby inżynierów budownictwa. To że ów geograf nie zdał na politechnikę i
                        musiał zadowolić się deficytowmi studiami na uniwersytecie dzisiaj nic nie
                        znaczy. Z pracą poszło mu lepiej miał wuja dyrektora w telekomunikacji, który
                        zatrudnił go na etat. Nosił kable za technikami i inżynierami, teraz ma papier
                        do wykonywania zawodu a inżynierowi elektrycy płacą mu za firmowanie projektów.
                        Tak oto epoka stalinizmu wróciła w wolnej demokratycznej Polsce. Za Stalina
                        chłop i robotnik awansowali na dyrektorów. 4 tygodnioe spędzone na kursie w
                        Jeleniej Górze wystarczały aby zostać Sędzią Sądu Powszechnego.
                        Tak w majestacie prawa generowana jest negatywna selekcja i tworzone państwo
                        gdzie górą są miernoty.
            • Gość: Anastazja Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.05.06, 23:59
              A fe tak kłamać w Irlandii nie ma izb ani egzaminów
              • Gość: Dip. Arch. M. Sc. stronka izby Irlndzkiej ktorej jestem czlonkiem: IP: 83.70.199.* 24.05.06, 00:05
                www.riai.ie/
                zwracam uwage na publkacje tejze instytucji ktore normuja cala sprawe kontraktow miedzy architektem a
                klientem....
                • Gość: Dip. Arch. M. Sc oraz opis procedury - egzamin+praktyka IP: 83.70.199.* 24.05.06, 00:09
                  www.riai.ie/?id=6120
                  "Candidates must hold a qualification from a recognised school of Architecture and pass or be exempted
                  from the RIAI Examination in Professional Practice, which may be taken following a minimum of two years
                  approved experience. Exemption from the Examination may be granted to suitably qualified candidates
                  who have seven year's approved full-time post graduate experience. Members of the Institute may use the
                  affix MRIAI."
          • Gość: Dip. Arch. M. Sc. mity o niemczech.... IP: 83.70.199.* 24.05.06, 00:03
            W niemczech izba jest ABSOLUTNIE OBOWIAZKOWA- bez przynaleznosci nie mozesz nawet miec
            wizytowki z napisem architekt (to przestepstwo).
            jak nie wierzysz - poczytaj - to to strona "nadrzednej" izby federalnej - w
            niemczech izby maja struktore "landowa".

            www.bak.de/site/952/default.aspx

            zwracam uwage na: koniecznosc praktyki (2
            lata o czym tu nie wspomniano; to zalezy od izby w
            danym landzie), wykazanie sie dyplomem i ...
            egzamin. Jest to obowiazkowa procedura ktora jest
            wymagana do uprawiania zawodu architekta (a
            takze arch. krajobrazu i wnetrz) w niemczech.

            Z takiej mitomanii jak twoja rodza sie problemy.... duzo problemow....
        • andrzej.sawa Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? 23.05.06, 15:39
          A może nie patrzeć gdzie,co i jak - tylko pomyśleć.Może gdzie indziej jest po
          prostu głupio i wtedy ich naśladowanie jest prawdziwym kretyństwem.
          • Gość: Dip. Arch M. Sc. Re: anastazjo, po co pisac takie glupoty...? IP: 83.70.199.* 23.05.06, 16:28
            myslec trzeba. Zawsze.
            Ale wprowadzanie innych w blad jest niepotrzebne, tak jak niepotrzebna jest OBOWIAZKOWA
            przzynaleznosc do izby....
    • Gość: ex_katedra cena czyni cuda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 09:17
      _w Polsce istnieje zjawisko wymuszania cen kompletnie nieadekwatnych do zakresu
      pracy i odpowiedzialności z tym związanej
      _oraz zjawisko poddawania sie temu procederowi przez architektów i projektantów
      innych branż-niestety i mimo racjonalności oczekiwania zdrowej rynkowej
      konkurencji coś już puka od spodu !
      _obawiam się ze w przypadku Katowic jest wielce prawdopodobne ze mialo być
      taniej, taniej i jeszcze taniej - kto naprawdę w tym zawodzie pracuje- wie o
      czym mówię
      _ileż projektów skończyło się na fazie budowlanej a potem kto taniej zrobi
      wykonawczy i zbuduje!
      _nie mówili wam "inwestorzy" ze inni zrobią to za 1/4 ceny?
      _gdyby Izba zajęła się choćby statystykami (kto powie prawdę?), inwestorzy i
      klienci ze strachu zwiewaliby od takich "tanich i solidnych" projektantów i
      wykonawców
    • Gość: Anastazja Re: Promowanie IZBY przy użyciu tragedii na Śląsk IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.05.06, 20:54
      W Niemczech nie ma egzaminów. Izba rejestruje architekta tak jak my rejstrujemy
      swoje firmyn w urzędach lub sądach tylko dodatkowo trzeba pokazać dyplom
      inżyniera.
      Niemców zresztą nie nalezy ślepo naśladować, ponieważ juz od kilku lat zjadają
      własny ogon.
      • Gość: Dip. Arch. P. Anastazjo... bez glupstw, prosze.. IP: 83.70.199.* 26.05.06, 21:32
        "W Niemczech nie ma egzaminów. Izba rejestruje architekta tak jak my rejstrujemy swoje firmyn w
        urzędach lub sądach tylko dodatkowo trzeba pokazać dyplom nżyniera."

        Tylko ze jeszcze wymagana jest dwu letnia praktyka w biurze architekta nalezacego do tejze izby.... ( i
        o ktorym landzie wogle pani szanowna pisze...? bo zasady sa rozne... i czasami jest tez rodzaj
        egzaminu - radze poczytac link: www.bak.de)
        Niemcow nie nalezy nasladowac, taak, nawet sie zgodze... a kogo? - Irlandczycy wlasnie (ustawa jest w
        tutejszym sejmie) wprowadzaja obowiazkowa rejestracje architektow w swojej izbie oraz - takze
        obowiazkowe - skladki....

        Gdzie w europie sa izby i jak dzialaja latwo sprawdzic:
        www.archi-europa.org
        - jak rozumiem w calej europie rzadza kretyni wymyslajacy durne izby, tylko Pani Szanownej wizja
        regulacji rynku usl. architektonicznych jest genialna i wlasciwa ....
        • Gość: Anastazja Re: P. Anastazjo... bez glupstw, prosze.. IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 27.05.06, 18:04
          Przeczytaj kolego Dip. Arch uważnie regulacje prawne obowiązujące w
          poszczególnych państwach. Jeżeli jesteś w stanie zrozumieć słowo pisane to sam
          wpadniesz na to że Polacy stworzyli sobie regulację, która broni obcych rynków
          pracy. Nasza ustawa robi wrażenie jak by ją przygotowali agenci obcych służb
          specjalnych do zwalczania konkurencji.
          Korporacjonizm jest szkodliwy gospodarczo i tylko durni polacy dają się na
          niego nabierać. Zresztą nasza ksywa to "Meksyk Europy" a znak firmowy to
          pastuchy z gęsiami. Tak nas widzą inni i to Kolego między innymi przez
          takich "intelektualistów" jak ty. Nie ma w Europie gorzej wyglądającego kraju
          jk nasz, nawet Liwta i Białoruś zaczyna robić lepsze wrażenie. Tyle warta jest
          70 letnia praca SARP-u i naukawców, którzy tylko kombinują jak tu mieć murzynów
          do konkursów i niedopuszczać konkurancji. Tak myślą i robią miernoty.
          • Gość: Dip. Arch. Re: P. Anastazjo... bez glupstw, prosze.. IP: 83.70.199.* 29.05.06, 11:42
            o czym pani wogle pisze..?
            Ustawa polska jest zla. - OK.
            Ale nie broni rynkow obcych - tak jak inne ustawy europejskie probuje regulowac rynek uslog, dostep
            do niego jest taki sam dla architektow polskich jak zagranicznych. Podobnie na zachodzie europy
            polskie uprawnienia (nadawane przez izbe) sa uznawane. W irlandii zwalniaja z 2/3egzaminow (calej
            czesci pisemnej) pozostawiajac wylacznie ustna rozmowe - dokladnie taka sama procedura obowiazuje
            niemcow czy wlochow nalezacych do swoich izb narodowych.
            Co do stereotypow- hmm... sama pani chyba tak postrzega siebie :))) - tu gdzie pracuje polskich
            architektow bardzo sie ceni, czesto bardziej niz niemieckich czy francuskich (i ma to bezposrednie
            odbicie w zarobkach)... Bardzo dobrze ocenia sie tez polska sztuke budowlana- dochodzi do importu
            tak materialow budowlanych jak i fachowcow.

            Nie znam nikogo z bialorusi kto pracowal by tu na stanowisku architekta prowadzacego, nikt z tego
            kraju nie nalezy tez do tutejszej Izby (wg. danych tejze). Podobnie Litwini ( zajmuja sie glownie
            prowadzeniem sklepow spozywczych :))

            Regulacja rynku przez izby jest charakterystyczna dla calej Unii - prosze sobie poczytac link z
            poprzedniego postu - jest to powiazane tak z procedurami (tworzonymi przez izby i przez nie
            nadzorowanymi) jak i systemem ubezpieczen.
            • Gość: Nowak Re: Dip.Arch... bez glupstw, prosze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:35
              Szanowny Dip. Arch!
              Ty w ogóle nie rozumiesz o czym tu jest mowa!
              Mowa jest o bezsensie PRZYMUSU PRZYNALEŻNOŚCI do izb.

              Nie ma takiego PRZYMUSU w „całej Unii”. Nie ma.

              Być może istnieją jakieś izby w „całej Unii”, ale to wcale nie oznacza, że my
              MUSIMY należeć do tego tworu, który ktoś wymyślił w Polsce.
              Być może we wszystkich krajach Unii żyją również Muzułmanie (oprócz ludzi innych
              wyznań). To wcale nie oznacza, że wszyscy w Polsce MUSZĄ być Muzułmanami.
              Być może we wszystkich krajach Unii żyją również leworęczni (oprócz
              praworęcznych). To wcale nie oznacza, że wszyscy w Polsce MUSZĄ być leworęczni.
              • Gość: Dip. Arch. Do Nowak-a IP: 83.70.199.* 30.05.06, 15:02
                przeczytaj post poyzej (23.05.06, 16:28) w ktorym napisalem ze OBOWIAZKOWOSC izb jest
                nieporozumieniem. Potrzebna jest zmiana ustawy o samorzadzie zawodowym - zgoda... )niewiele to ma
                zreszta wspolnego z sama obecna izba, to sprawa sejmu)

                Ale to nie znaczy ze mozna pisac totalne glupoty np. ze "w calej europie nie ma izb" itd.
                W moich postach prostowalem tylko glupie wypociny osob nieznajacych systemu inwestycyjnego w EU -
                nic wiecej.
                • Gość: RPO Re: Do Nowak-a IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 31.05.06, 05:45
                  To sprecyzujmy W CAŁEJ EUROPIE NIE MA IZB TAKICH JAK W POLSCE
                  • Gość: Dip. Arch. Re: Do Nowak-a IP: 83.70.199.* 31.05.06, 12:16
                    ZGADZA SIE. w polandii izba jest zle umocowana prawnie, i co - duzo wazniejsze - NIE DZIALA.

                    (izba powinna regulowac stosunki architekt-klient-wykonawca z pomoca wewnetrznych normatywow i
                    procedur, zapewniajac wsparcie prawne tak swoim czlonkom jak ich klientom. tu gdzie sam pracuje
                    izba rozwiazuje realne problemy wynikajace z umow pomiedzy wyzej wymienionymi stronami, jest tez
                    rodzajem arbitrazu z ktorym licza sie wszystkie strony, a takze sady... itd)

                    Ale tez sa kraje (jak niemcy) gdzie regulacja jest duzo ostrzejsza i bardziej rygorystyczna - jest gorzej.
                    Co ciekawsze - jak pisalem wczesniej - w irlandii rowniez bedzie izba obowiazkowa, i jest to pewien
                    trend ogulny w eu.

                    Nie zmienia to faktu ze nasza izbe nalezy zmieniac.
                    Ale moze zamiast narzekac zaczac zmiany od wewnatrz....?
                    • andrzej.sawa Re: Do Nowak-a 31.05.06, 13:14
                      Niestety jest to metoda małego poprawiania,ostatnio bardzo popularna.Chyba nam w
                      Polsce potrzebne jest powszechna,prawna deregulacja,bo na małe kroczki straci
                      się energię,a efekt mizerny.
                    • Gość: RPO Re: Do Nowak-a IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.06.06, 08:41
                      Człowieku sprawy między klientem , architektem i wykonawcą a w cywilizowanym
                      kraju regulują umowy a rozsądza Sąd Powszechny. Głosisz poglądy, które
                      doprowadziły Niemcy do faszyzmu. Chcesz nas przekonać,ze korporacja może
                      zastąpić niezawisły Sąd Powszechny. Że instytucja typu izba, może działać poza
                      strukturami państwa sama sobie tworząc normy. Np w Szwajcarii mało że nie ma
                      sądów arbitrażowych to nie ma nawet sądu administracyjnego jest tylko jeden sąd
                      Powszechny, w którym orzekają niezawiśli sędziowie od rządu, stowarzyszeń,
                      izb,dlatego tam jest taki dobrobyt. Najświetniejsze czasy sądów arbitrażowych w
                      Europie to III Rzesza i Polska okresu stalinizmu.
                      Wygłaszasz tezy zupełnie nie zastanawiając się jakie skutki mogą wyniknąć z
                      prowadzenia tych pomysłów w życie. Europa już je ćwiczyła wystarczy poczytać
                      historię.
                      ZGADZA SIE. w polandii izba jest zle umocowana prawnie, i co - duzo wazniejsze
                      > - NIE DZIALA.
                      >
                      > (izba powinna regulowac stosunki architekt-klient-wykonawca z pomoca
                      wewnetrzny ch normatywow i NIE TO MAJĄ REGULOWAĆ UMOWY I ROZSTRZYGAC SĄDY
                      POWSZECHNE.
                      > procedur, zapewniajac wsparcie prawne tak swoim czlonkom jak ich klientom. tu
                      gdzie sam pracuje WSPARCIE TO OBYWATEL POWINIEN MIEĆ W ADWOKACIE I W RZETELNEJ
                      PORADZIE PRAWNEJ.A NIE PORADZIE UDZIELONEJ PRZEZ MIERNEGO ADWOKATA POPRZEZ IZBę.
                      > izba rozwiazuje realne problemy wynikajace z umow pomiedzy wyzej wymienionymi
                      stronami, jest tez rodzajem arbitrazu z ktorym licza sie wszystkie strony, a
                      takze sady... itd)STALINIZM!!!!!!!!!!
                      >
                      > Ale tez sa kraje (jak niemcy) gdzie regulacja jest duzo ostrzejsza i bardziej
                      rygorystyczna - jest gorzej.GDZIE, POMIJAM NIEMCY, KTÓRZY PONOWNIE
                      PRZEISTOWCZYLI SIĘ W AGRESORA PRZYSTEPUJĄC DO WOJNY Z IRAKIEM, PONIEWAŻ ICH
                      GOSPODARKA OD 10 LAT JEST NIEWYDOLNA.
                      > Co ciekawsze - jak pisalem wczesniej - w irlandii rowniez bedzie izba
                      obowiazkowa, i jest to pewien trend ogulny w eu. JAKOŚ DYREKTYWY UNIJNE
                      ZAPRZECZAJĄ TEJ TEZIE.
                      > Nie zmienia to faktu ze nasza izbe nalezy zmieniac.
                      > Ale moze zamiast narzekac zaczac zmiany od wewnatrz....? .IZBY ZAMKNĘŁY
                      WSZELKIE FORA, CO CHYBA JEST JASNYM SYGNAŁEM DLA CZŁONKÓW - MAMY KASĘ, KTÓRĄ
                      OPŁACAMY SWOICH LUDZI ( NP. PROF ZOLL SZKOLIŁ IZBY LEKARSKIE) ODEBRAĆ NAM JĄ
                      MOŻNA TYLKO SIŁĄ ( ZMAIANA KONSTYTUCJI ALBO PROŚCIEJ WYCIĘCIE Z PRAWA
                      BUDOWLANEGO ART. O IZBACH.
                      Zapewniam Cie Dip. Arch. że możesz na izbę pluć, pisać, demonstrować a jej
                      nawet nie tkniesz, ponieważ to 70 milionów złotych rocznie pozbawionych
                      kontroli NIK-u, Izb Obrachunkowych, Prokuratury i Rządu dlatego nic nie możesz.
                      Oni mają twoje troski w d. ponieważ nieświadomi zagrożeń inżynierowie oddali im
                      spory kawał władzy nad sobą. Jedyne co można robić to uświadamiać ludzi,że są
                      oszukiwani. Ty głosisz głupoty bo jesteś prominentem izb, kazali ci czy nie
                      jesteś świadomy szkodliwości tego co głosisz???



                      • Gość: Dip. Arch. Do RPO IP: 83.70.199.* 01.06.06, 18:02
                        to co napisales to nic wiecej jak zbior twoich fantazji niemajacy nic wspolnego z rzeczywistoscia...

                        Niestety swiat wyglada inaczej niz tobie sie wydaje - jak dzialaja izby poczytaj sobie na podanych prze
                        ze mnie stronach WWW - tak wyglada rzeczywistosc w europie zachodnie,j i swoimi wrzaskami w stylu
                        "STALINIZM!!!!!!!!!!" tego nie zmienisz.

                        >izba powinna regulowac stosunki architekt-klient-wykonawca z pomoca
                        > wewnetrzny ch normatywow i NIE TO MAJĄ REGULOWAĆ UMOWY I ROZSTRZYGAC SĄDY
                        > POWSZECHNE. - tak ci sie tylko wydaje. (wogle zdaje sie ze zyjesz w swiecie wytobrazen). Chyba
                        nigdy nie pracowales na duzych inwestycjach - Na decyzje sadu czeka sie lata (rowniez w UE) a
                        rozstrzygniecia w toku inwestycyjnym potrzebne sa w ciagu dni,max. tygodni.

                        O innych twych bezsensownych dywagacjach nie chce mi sie wspominac, bo sa po prostu pozbawione
                        jakiegokolwiek sensu - nie znasz podsaw procesu inwystycyjnego w UE i nie rozumiesz roli architekta w
                        tym pocesie....

                        I nikt mi nic nie kazal glosic - jestem po prostu BARDZO ZADOWOLONYM czlonkiem izby irlandzkiej,
                        ktora z mojej perspektywy jest zaprawde pomocna instytucja i doskonalym dupochronem. I pozwala mi
                        zarabiac duzo spokojniej spore pieniadze. I tyle.
                        A ty kolego RPO jestes prowincjonalnym krzykaczem zkazanym na wymarciew ciagu najblizszych 15 lat
                        (no chybaze zamiast w kierunku Unii podazymy pod wodza Marszalka Leppera w strone zjednoczenia z
                        Bialorusia - to byl by zapewne twoj ideal - na bialorusi wszystko jest regulowane wylacznie prawem
                        panstwowym, sadza wylacznie sady powszechne, jakiekokwiek organizacje samorzadowe sa
                        zabronione...)
                        • Gość: Nowak Jednak nie rozumiesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 19:23
                          Jednak nie rozumiesz, Dip.Arch!
                          RPO mówi coś w rodzaju: „Messalina to puszczalska” - i ja się z tym zgadzam.
                          Ty natomiast reagujesz w ten sposób: „Jak możecie wyrażać się tak źle o
                          kobietach? Znam przecież wiele kobiet, które nie są puszczalskimi. Moja Zośka
                          np. jest wzorem wierności!”

                          Jednak nie rozumiesz Dip.Arch., że mówimy o dwóch zupełnie różnych sprawach...
                          RPO (i ja) mówimy o konkretnej Messalinie – ty o jakiejś Zośce, której osobiście
                          nie znam.
                          • greykley Re: Jednak nie rozumiesz! 01.06.06, 20:13
                            ednak nie rozumiesz Dip.Arch., że mówimy o dwóch zupełnie różnych sprawach...
                            > RPO (i ja) mówimy o konkretnej Messalinie
                            gdyby tak bylo to bym wam przyklasnol. Problem w tym ze RPO pisze w ten desen:
                            "Najświetniejsze czasy sądów arbitrażowych w Europie to III Rzesza i Polska okresu stalinizmu."
                            albo:
                            "izba rozwiazuje realne problemy wynikajace z umow pomiedzy wyzej wymienionymi
                            stronami, jest tez rodzajem arbitrazu z ktorym licza sie wszystkie strony, a
                            takze sady... itd) -TO STALINIZM!!!!!!!!!!"
                            itd.
                            Czyli sczytowe pierdoly, i jeszcze uogulnia to na cala europe. Tymczasem NIGDZIE W EU tak nie jest -
                            wszedzie jest arbitraz (akurat kurdde ze szwajcarami realizowalem obiekt :))), wszedzie sa Izby.
                            Chodzi o to zeby dobrze dzialaly i pelnily swojw role - jaka to rola napisalem - mozna to sprawdzic na
                            podanych stronach RIAI albo Niemieckich. itd.

                            I konkludujac:

                            Sa zle kobiety i dobre kobiety, wasza jest zla.
                            Ja mam dobra.
                            Zycze wam z calego serca dobrej.
                            Pisze tutaj jak dobra kobieta sie prowadzi - bo RPO pisze zle o wszystkich, a np. moja jest OK.
                            Zycie calkiem bez kobiet jest (jak wiadomo) do dupy :))))

                            • Gość: Nowak Re: Jednak nie rozumiesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 20:37
                              Ale życie bez totalitaryzmu daje większe szanse na życie godne.
                        • Gość: RPO Re: Do RPO IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.06.06, 06:43
                          Dip.Arch nie odróżniasz organizacji dobrowolnych od przymusowych. Tych
                          pierwszych niech sobie będzie ile chce, włącznie z sądami arbitrażowymi.
                          Wszelkie dobrowolne stowarzyszenia np SARP mają swoje sądy dyscyplinarne ale
                          poddawanie się im ma charakter dobrowolny. Przumusowe izby zagrażają wolności
                          gospodarczej, a niespoptykany na skalę Europejską korporacjonizm w Polsce jest
                          niczym innym jak powrotem stalinowskiego zamordyzmu. Metoda inna ale skuteki te
                          same. O tym trzeba wrzeszczeć, ponieważ rozwój korporacjonizmu w Polsce zagraża
                          naszej państwowości.
                          A co do mojego dorobku to posiadam bardzo wiele ( kilkadziesiąt )
                          samodzielnych realizacji w Polsce i w Niemczech.
                          Ma do ciebie pytanie Dip.Arch 1. czy pełnisz jakąś funkcje w Polskiej izbie?
                          2. czy pobierasz zasiłek dla bezrobotnych w którymś z krajów UE?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka