Dodaj do ulubionych

z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 11:39
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=37867867&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • Gość: q Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 15:24
      napisz Łysy co tam bylo, bo juz nie ma
      • Gość: Spacedreamer Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 16:48
        Ja jeszcze widziałem. Dziewuszka chciała Łysymu zrobić dobrze
        za 135zł, tzn. za tę kwotę zaprojektować łazienkę 4,5m2.
        Szkoda gadać. Nie będzie dobrze dopóki podstawą konkurencji będzie kryterium
        cenowe.
        • Gość: Łysy Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:36
          panienka oferowala projekt wnetrz za 20-30zl za m2. przy calym mieszkaniu dolna
          stawka, czyli np 50m2 x 20zl = 1000zl.
          a jak np. lazienka (z dokladnym wyrysowaniem plytek, jak mowila) to 30zl. no to
          bez przesady, 135zl za projekt lazienki?
          • Gość: włochaty Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 08:37
            łysy -polece w głupa i zapytam :
            te 135 zł to drogo czy tanio?

            a ile to roboty np w auto cadzie narysowac sciane 2x2
            i wrysowac płytki 30x30
            no ile 30 minut
            do tego tapetka i rendering
            i mamy gotowe
            nawet wrzycenie wanny +umywalka i kibel
            to przeciez gotowce
            taki co brał 100zł z metra za projekt łazienki na Jagiellońskiej to juz tylko
            miejsce po nim zostało
            • Gość: Spacedreamer Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 09:24
              Policz sobie amortyzację owego AutoCada, Maxa czy czegokolwiek do
              wizualizacji, koszty biura, benzynę za dojazdy do klienta i sklepów,
              a na końcu dolicz uczciwe honorarium.
              Poza wszystkim projektowanie nie polega na wrzucaniu gotowców,
              choć zdaję sobie sprawę, że to opinia dość powszechna.
              • Gość: włochaty Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 12:57
                Gość portalu: Spacedreamer napisał(a):

                > Poza wszystkim projektowanie nie polega na wrzucaniu gotowców,
                > choć zdaję sobie sprawę, że to opinia dość powszechna.


                Spacedreamer ty chyba nie czytasz z uwagą ( to bardzo fajny zwrot )

                opinia o wrzucaniu gotwców jest i powszechna i prawdziwa
                takie pierdóły ze dla kazdego projektujesz waane ,kibel i umywalke to nie do
                mnie

                kazda (albo wiekszośc firm ) sprzedajacych te sprawy ma rysunki w dwg swoich
                wyrobów

                jak ne masz to mogę ci podesłac całą baze np koła
                narysowanie 4 scian,i wrzucenie własnie gotowców nie jest jakąs filzofią

                mnie wkurza jak ide do goscia naprawiac samochód ,a on zaczyna cmokac co to sie
                nie stało
                albo robi albo wypad
                i to samo w kazdej branzy
                albo ktoś umi i rysuje
                albo nie umi i mu cały dzień mało
                dorabianie do swojej roboty filozofi moze zwiekszyc zysk ale
                moze i odstraszyc klienta
                ja nie mówie o robieniu za bezcen ponizej kosztów poapieru i atramentu
                ale nie dorabiajmy do kazdego rysunku filozofii zen
                albo innego fenk-szuji
                • milestone Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 17.03.06, 10:18
                  > kazda (albo wiekszośc firm ) sprzedajacych te sprawy ma rysunki w dwg swoich
                  > wyrobów

                  I przysyłają jak się poprosi? Czy trzeba się jakoś postarać?

                  > jak ne masz to mogę ci podesłac całą baze np koła
                  > narysowanie 4 scian,i wrzucenie własnie gotowców nie jest jakąs filzofią

                  Gdybyś mógł mi ją podesłać (milestone@gazeta.pl, byłabym wdzięczna.

                  Emilia
                  • pishor można prościej... 17.03.06, 15:47
                    A nie lepiej wejść na stronę Sanitec Koło i po prostu ściągnąć sobie?
                    I prosić nie trzeba... :D
                  • Gość: eksperyment do milestone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 21:10
                    ja ci chetnie wysle baze koła i keramag
                    ale całosc ma 400MB
                    masz taką skrzynie (bo nie skrzynke ) pocztową?
                    i to tylko te dwie firmy!
          • Gość: arch.1234 Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 08:56

            Dziwicie się Państwo absolwentce, która otwarcie informuje o tym potencalnych
            klientów, że nie ma dorobku, doświadczenia, = uprawnień, ...itd.,itd. ... i że
            stosuje stawki w wys. ok. 10 % wartości prac ?

            Skoro np:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=34186427&a=34282281
            --------

            W wypadku "świeżych absolwentów na dorobku" tego rodzaju postępowanie można
            jeszcze ewentualnie zrozumieć ( chociaż należałoby ewent.inaczej ...itd.),
            natomiast w wypadku "normalnych ardchitektów" zupełnie nie - jest to wyjątkowo
            żenujące .

            Świadczy to m.in. o tym na ile samemu ocenia się wartość swojej pracy , o
            innych sprawach, jak np. zasadach etyki zawodowej, możliwym poziomie wykonania
            prac ( standardzie),itd. ... już nie wspominając .
            • Gość: axx Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.res.east.verizon.net 06.03.06, 13:10
              Osoba taka powinna zostac ukarana i to finansowo. Tak zreszta jak naklada sie
              sankcje na kraje za dumping. Paragraf chyba jakis jest i na to.
              • Gość: włochaty Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 16:26
                i swiat rozwarł z podziwu swoje piekne usta gdy człowiek on nazwie axx
                wypowiedział swe słowa:
                Gość portalu: axx napisał(a):

                > Osoba taka powinna zostac ukarana i to finansowo. Tak zreszta jak naklada sie
                > sankcje na kraje za dumping. Paragraf chyba jakis jest i na to.


                masz racje
                jak powiedział człowiek o takiej samej mentalnosc jak ty
                człowiek o nazwie ławrentij beria

                ,,dajcie mi człowieka ,a ja znajdę na niego paragraf"

                brawo axx
                znajdz paragraf
                a h............ nam wolny rynek i konkurencja
                i do tego jak jakaś cwana osoba wyzej zauwazyła
                ze robi bez uprawnień.....
                to chyba od dzis rano wprowadzono uprawnienia na rozkład,, kachelków we wnetrzu"

                potraktuję to jako zart baranie głowy
                bo inaczej musiałbym was ukarac za gadanie głupoty
                na to tez jest paragraf
                i do tego głupim architektom odbiera sie uprawnienia
                no bo jak głupi moze projektowac domy mnie mówiąc o rozkładzie kachelków
              • Gość: arch.1234 Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:57
                Gość portalu: axx napisał(a):
                " Osoba taka powinna zostac ukarana i to finansowo. Tak zreszta jak naklada sie
                sankcje na kraje za dumping. ..."
                -----------------

                " Sankcje " tego rodzaju nakłada się ( w krajach bardziej cywilizowanych ) nie
                tylko na kraje , ale także na "podmioty gospodarcze" działające na terenie
                danego kraju .

                U "naszego sąsiada" w UE - w Niemczech tego rodzaju sprawami na szczeblu
                zarówno krajowym, jak i landowym zajmuje się np.:

                Zentrale zur Bekaempfung unlauteren Wettbewerbs

                + odpowiednie izby .
    • pishor No i o co ten raban? 06.03.06, 20:26
      Żeby nie było. Od razu zaznaczę,że cena wyliczona przez Łysego,a zaproponowana
      przez omawianą panienkę (czyli ok. półtorej stówki za projekt łazienki)jest
      szokująca. Świadczy ona o kompletnej ignorancji i nieodpowiedzialności osoby ją
      proponującej.Tłumaczyć ją może tylko "świeżość zawodowa".Ale niech tam. Życie
      ją szybciutko ustawi.Jednak co do cen "dumpingowych" to można już podyskutować.
      Zawsze kierowałem się zasadą,że cena za projekt jest wynikową możliwości
      finansowych klienta i opłacalności przedsięwzięcia. Prawda jest taka, że ,jak
      powiedział bodajże Włochaty, mamy wolny rynek. I to on , a nie żadne cenniki,
      dyktuje warunki finansowe. Wyceniając swoje projekty NIGDY nie zastanawiałem
      się czy stosuję dumping czy nie. Szczerze mówiąc miałem to w d...e. I żadne
      gadanie o solidarności zawodowej (istnieje coś takiego?!), odpowiedzialności i
      takich tam pierdołach, nie miało wpływu na wycenę moich projektów. Pytanie
      jednak jest takie. Jak określić płynną granicę, która oddziela cenę rozsądną
      (zadowalającą projektanta i klienta) od ceny, psującej rynek (również
      zadowalającej projektanta i klienta).No bo to, co dla jednego jest jeszcze ceną
      rozsądną - inny okrzyknie dumpingiem. Kwota 30 pln od metra ,w niektórych
      warunkach może być, wbrew pozorom, kwotą niezwykle atrakcyjną (na pewno jednak
      nie w sytuacji łazienki :)
      • Gość: uokik Re: No i o co ten raban? IP: 195.177.197.* 07.03.06, 14:10
        pan pishor jak widać wyznaje zasadę Kalego. Jako on dumpinguje to dobrze, jak
        ktoś chce zrobić projekt łazienki za 30 zł, to źle i szokuje.
        Ciekawy pogląd i bardzo wolnorynkowy.
        • pishor Jeszcze raz poproszę... 07.03.06, 14:47
          Proszę Pana/Pani uokika(?)O przeczytanie mojego postu jeszcze raz.Do końca.
          Wiem ,że jest on troszeczkę przydługi ale przy odrobinie dobrych chęci...
          Myślę,że wtedy będziemy mogli podyskutować, bo na obrzucanie się inwektywami
          doprawdy nie mam ochoty. A dyskusja na zadany temat ,jak myślę , może być
          bardzo ciekawa , zważywszy na fakt iż problem "wolnego rynku" dotyczy nas
          wszystkich. I to zarówno projektantów jak również inwestorów.
          Co zaś do ceny 30 pln za metr projektowanej łazienki, podtrzymuję swoją opinię,
          że tylko osoba BARDZO "świeża" w zawodzie mogła takową zaproponować.Szkodząc
          tym samym zarówno projektantom jak i inwestoromom , o prawach rynku nie
          wspominając.
          • Gość: monika Re: Jeszcze raz poproszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:42
            A co Was wszystkich obchodzi, robotę Wam zabiera czy co? A może robicie po 35
            za metr i to już konkurencja?
            Dajcie spokój. Jak sie dziewczynie uda, będzie brała więcej od Was.
            Nie od razu Kraków zbudowano
            Ciekawe, czy ci co krzyczą o dumpingu, chcieliby, aby żółtodziób brał tyle co
            oni.
            • Gość: pekar Re: Jeszcze raz poproszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 17:07
              Gość portalu: monika napisał(a):

              > A co Was wszystkich ...




              oooo !!! ... nasza tirówka się odezwała
    • Gość: ex_katedra Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 10:42
      w sumie każdemu wolno "ku..ć się " zawodowo, ale bywaja i drogie dziwki !
      • Gość: gość portalu Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 11:28
        chamy jesteście i sami psujecie rynek i wizerunek zawodowy. na dodatek
        wypowiadacie się o branży o której nie macie pojęcia.

        budżety tych inwestycji dla których są kierowane podobne oferty zawężają się do
        oferty castoramy. tam nie ma co projektować. sto klikadziesiat złotych za układ
        funkcjonalny, rozrysowanie i dobór kolorystyczny parszywych płytek to razem z
        prezentacją maksymalnie 2 godziny pracy. efektywnie osoba obsługująca taką
        klientelę, za takie stawki może osiagać wielkokrotnie wyższe wyniki finansowe
        niż projktant bioracy 10 razy więcej ale poświecający na projekt 30 razy więcej
        czasu. taki droższy projekt jest zazwyczaj zupełnie inną formą usługi, o innym
        zakresie prac, zajmuje więcej czasu, target jest zupełnie inny i budżety
        nieporównywalne. nikt nikomu nie robi konkurencji. zyskują tylko biedni ludzie
        bo pojawia się oferta "biednych projektów" skierowana do nich.

        • architerror Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 08.03.06, 12:41
          sto klikadziesiat złotych za układ
          > funkcjonalny, rozrysowanie i dobór kolorystyczny parszywych płytek to razem z
          > prezentacją maksymalnie 2 godziny pracy.


          2 godziny powiadasz?
          tiaaaa, widze że sami ekspeci sie tu wypowiadaja

          interesujący musi byc taki projekt łazienki robiony w 2 godziny - od pomysłu do
          prezentacji, rysowany chyba patykiem na ziemi
          • Gość: gość portalu Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 12:58
            architerror napisał:
            > 2 godziny powiadasz?
            > tiaaaa, widze że sami ekspeci sie tu wypowiadaja
            >
            > interesujący musi byc taki projekt łazienki robiony w 2 godziny - od pomysłu do
            > prezentacji, rysowany chyba patykiem na ziemi

            nie mówię o projekcie w którym budżet i oczekiwania klienta pozwalają na
            skomplikowane twórcze wybryki, tylko o ofercie "dziewczynki" która ma do
            rozrysowania funkcję małej łazienki, dobór sprzętów z bardzo zawężonej oferty
            kilku producentów i dobór płytek. zakładam że jakś nie robi projektów od święta
            to ma w pracowni katalogi i wczesniej materiały do pracy, np. przygotowane bloki
            do acada i nie musi "jeździć". takie "projekty" co raz częściej są dodawane
            gratis przez studia łazienkowe. nie są ani wybitne, ani ciekawe, ani ładne, ale
            są tanie i spełniają oczekiwania większości klientów.
        • pishor Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 08.03.06, 15:57
          Gość portalu: gość portalu napisał(a):

          > chamy jesteście i sami psujecie rynek i wizerunek zawodowy. na dodatek
          > wypowiadacie się o branży o której nie macie pojęcia.

          Tak się składa ,że nie uważam się za chama (jeśli masz inne zdanie , to
          proszę,wskaż mi w którym z moich postów zachowałem się po chamsku). Więc o ile
          można prosiłbym o ważenie słów, chyba ,że bawi Cię obrzucanie się inwektywami.
          Co zaś o branży ,o której mowa, mam jakie takie pojęcie, pracując jako
          architekt wnętrz od 10 lat.

          > budżety tych inwestycji dla których są kierowane podobne oferty zawężają się
          do
          > oferty castoramy. tam nie ma co projektować.
          > sto klikadziesiat złotych za układ
          > funkcjonalny, rozrysowanie i dobór kolorystyczny parszywych płytek to razem z
          > prezentacją maksymalnie 2 godziny pracy.

          Wygląda na to ,że to Ty niestety masz blade pojęcie o projektowaniu wnętrz.A
          przynajmniej o takim projektowaniu jak ja je rozumiem. Zapewniam Cię wymaga to
          znacznie większej ilości czasu nie wspominając o czasie pootrzebnym na dojazd i
          wykonanie pomiarów u klienta, a także na przeprowadzenie rozmowy ,celem
          zapoznania się z jego oczekiwaniami. Do tego możesz spokojnie doliczyć czas
          potrzebny na omówienie przedstawionej koncepcji i (to niewykluczone) na jej
          poprawki. Ale załóżmy hipotetycznie ,że masz rację. Czyli ,że co? Tylko
          dlatego ,że potrafię coś zrobić w 2 godziny ,a nie poświęcam na to 2 tygodni,
          to mam robić to za psie pieniądze? Toż to moje ,nabyte, wrodzone lub wyuczone
          umiejętności.To dlatego ,że coś potrafię robić szybciej,mam być karany niższą
          zapłatą ? Toż to jakiś absurd.

          > efektywnie osoba obsługująca taką
          > klientelę, za takie stawki może osiagać wielkokrotnie wyższe wyniki finansowe
          > niż projktant bioracy 10 razy więcej ale poświecający na projekt 30 razy
          więcej
          > czasu.
          Być może .Chociaz mocno wątpliwe. Jeżeli coś sie robi za bezcen często robi sie
          to byle jak.. A ,biorąc pod uwagę fakt ,że klienci przychodzą najczęściej z
          polecenia... Nikt przecież nie poleci projektanta ,który odwalił fuszerkę.
          Bardziej natomiast prawdopodobne,że każdy następny projekt będzie coraz tańszy
          (no przecież mojej znajomej zrobiła pani za 130 zł, a ta moja
          łazieneczka ,widzi pani, jeszcze mniejsza).W efekcie , przy dużej ilości
          projektów ,projektant zarobi wielkie G..., a orobi się jak bura suka.

          > taki droższy projekt jest zazwyczaj zupełnie inną formą usługi, o innym
          > zakresie prac, zajmuje więcej czasu, target jest zupełnie inny i budżety
          > nieporównywalne. nikt nikomu nie robi konkurencji.

          Nie rozumiem. Projekt łazienki to projekt łazienki.Tak samo trzeba się
          przyłożyć do taniego projektu jak i tego droższego.Inaczej szkoda się za to
          zabierać bo fuszerka nie jest najlepszą formą reklamy. Stąd wniosek ,że nie
          warto AŻ TAK drastycznie zaniżać ceny bo roboty do wykonania tyle samo , a
          zapłaty zdecydowanie mniej.

          > zyskują tylko biedni ludzie
          > bo pojawia się oferta "biednych projektów" skierowana do nich.

          Bez urazy. Projekt wnętrza (nieważne jakiego) jest jeszcze swoistego rodzaju
          luksusem i nie każdego na niego stać. Bez niego można spokojnie żyć. Jeżeli
          ktoś nie może sobie pozwolić na wynajęcie projektanta szuka
          innych ,alternatywnych rozwiązań.I znajduje je np. w formie porad na tym czy
          innym forum. Co zaś do "biednych projektów". Porównałbym je do projektów domów
          gotowych, na których temat 90 % uczestników tego, chociazby, forum ma,
          najoględniej mówiąc, bardzo niepochlebne zdanie.
          >
          • Gość: gość portalu Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 16:22
            Twoje słowa tylko potwierdzają moją wypowiedź. Molestowana tu "dziewczynka" nie
            jest dla Ciebie żadną konkurencją. Ona oferuje całkiem inną usługę, którą tylko
            przez przypadek nazywa projektowaniem. Ona i jej podobni stosując stawkę 30zł/m2
            nie robią Ci dumpingu. To tak jakbyś był jubilerem od złota i diamentów a użalał
            się nad dumpingiem chińskich producentów biżuterii plastykowej malowanej złotolem.
            • pishor Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 08.03.06, 16:50
              Gość portalu: gość portalu napisał(a):

              > Twoje słowa tylko potwierdzają moją wypowiedź. Molestowana tu "dziewczynka"
              nie
              > jest dla Ciebie żadną konkurencją. Ona oferuje całkiem inną usługę, którą
              tylko przez przypadek nazywa projektowaniem.

              Obawiam się ,że nie potwierdzają jej W ŻADNYM fragmencie mojej wypowiedzi.
              Co więcej,to co teraz piszesz ma się nijak jeśli chodzi o polemikę z moją
              (przyznaję,nieco przydługą ,odpowiedzią na Twój poprzedni post).
              Wracając do "molestowanej panienki". Nieważne jak ona nazywa to co robi.
              Ważne ,że w świadomości potencjalnego klienta (także mojego)zaistnieje ona
              właśnie jako "projektant". I taki klient jak porówna jej cenę z moją dojdzie do
              wniosku ,że TO JA chcę go wyrzeźbić. Co do konkurencji - tu masz rację.Ona nie
              jest dla mnie konkurencją. I stosując takie stawki ,zapewne nigdy nie będzie.
              Dlaczego? Bo zanim zacznie pracować na poważnie ,zarobi się na śmierć tymi
              projektami po 130 zł/ sztuka i przejdzie jej ochota na wszystko - nie tylko na
              projektowanie.

              > Ona i jej podobni stosując stawkę 30zł/m
              > 2
              > nie robią Ci dumpingu. To tak jakbyś był jubilerem od złota i diamentów a
              użala
              > ł
              > się nad dumpingiem chińskich producentów biżuterii plastykowej malowanej
              złotol
              > em.

              W związku z tym co napisałem powyżej - niestety robią ten dumping aż huczy.Ale
              o to akurat mniejsza. Przy okazji jednak psują opinię zarówno mnie jak innym
              projektantom, którzy nie robią projektów w 2 godziny za byle jakie pieniądze.
              • Gość: gość portalu Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 19:28
                jak nie potwierdzają jeśli potwierdzają ;)
                Mówisz o prawdziwym projektowaniu wymagającym dużych nakładów czasu i pracy, dla
                wymagającego klienta, który potrzebuje prawdziwego projektu. Ty mówisz o usłudze
                luksusowej a ja o tym że "projekty" za 130 zł/sztuka są całkiem inną usługą,
                kierowaną do całkiem innych klientów, którzy potrzebują prostej, szybkiej i
                taniej porady dotyczącej funkcji i doboru kolorystycznego.

                • pishor Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 08.03.06, 20:01
                  Cyt. "panienka oferowala projekt wnetrz za 20-30zl za m2. przy calym mieszkaniu
                  dolna stawka, czyli np 50m2 x 20zl = 1000zl.
                  a jak np. lazienka (z dokladnym wyrysowaniem plytek, jak mowila) to 30zl."

                  To cytat za Łysym.

                  Jak byś nazwał taka ofertę? Toż to czystej wody "prawdziwe projektowanie".
                  Proponując coś takiego nie może wiedzieć czy przyjdzie do niej klient
                  wwymagający czy nie. To jest normalna oferta, na którą będą reagować różni
                  ludzie. Ja WIEM,ze za taką cenę nie można otrzymać profesjonalnego projektu (no
                  chyba ,że jest ona altruistką ale taką do bólu). Pytanie tylko , czy wie to
                  potencjalny klient? Oceniający poprzez takie propozycje,chociażby moje ceny?
                  Ponadto. Jedna zasadnicza sprawa jeśli chodzi o wyceny projektów.Nie wycenia
                  się ich pod kątem :wymagający - niewymagający klient(chociaż ma to pewien
                  wpływ). Po prostu patrzy się na zakres pracy ,którą należy wykonać, stopień
                  skomplkowania zadania, ograniczenia wynikające z (chociazby) kształtu wnętrza.I
                  na tej podstawie ,poprzez rozmowę z klientem ,zapoznanie z jego oczekiwaniami
                  dochodzi się do ceny właściwej.Jednym słowem sam pomysł,żeby podawać cenę w
                  ciemno i to TAKĄ cenę należy uznac za poroniony.I pewnie to właśnie od tego
                  należałoby zacząć całą dyskusję.
                • Gość: pekar Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 20:04
                  Gość portalu: gość portalu napisał(a):
                  ... projekty" za 130 zł/sztuka są całkiem inną usługą ...


                  za 130 zł nie ma żadnych projektów , szkoda gadania
                  • Gość: gość portalu Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 22:02
                    a monika za 30 zeta podobno robi dobrze ;)
                    • Gość: pekar Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 22:11
                      Gość portalu: gość portalu napisał(a):

                      > a monika za 30 zeta podobno robi dobrze ;)


                      niech robi, szybko się zedrze, a wtedy nik takiej nie będzie chciał
    • Gość: ex_katedra ano właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:56
      niektórzy z kolegów nie załapali lekkiego sarkazmu......rynek rynkiem, a usługa
      tirowa przy trasie A1 inna jednak niz w eleganckim wnętrzu ( a przeciez chodzi
      o to samo niby )

      rynek dziki jest - w prztargach publicznych, przy budżecie 100, bywaja firmy
      chcące sprzedać się za 60 !
      przy badziewiastej usłudze (ale taniej ) nie dziwota, ze potem klient mówi, ze
      mu żona tak samo ładnie chciała łazienkę urządzić
      • axx61 Re: ano właśnie 09.03.06, 02:35
        Ten rynek jest opanowany. Cene wyznacza i egzekwuje...alfons.
    • Gość: eksperyment zrobiłem za darmo !! eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 07:06
      w ramach eksprerymentu zrobiłem wczoraj rozeznanie czy jest rynek an tanie (a
      w zasadzie bezpłatne ) projekty
      dokłdnie tak jak ktos wczoraj sugerował

      dałem ogłoszenie ze robie projekty kuchni za darmo

      i teraz na podstawie własnego doswiadczenia (z wczoraj) mogę podzielic sie
      uwagami:

      -zainteresowanie w miare duze- wiec mozna by uznac ze ta osoba która mówia ze
      jest takie zapotrzebowanie miała cześc racji
      -ale ... wiekszossci osób nie chciało sie nawet sprecyzowac oczekiwań
      - kilka zapytan w stylu ,,niech pan mi zrobi projekt kuchni 8 m kw

      -odnosnie tego ze nie mozna zrobic szybko projektu i dobrze: wydaje mi się ze
      mozna bo zrobiłem 3 i wysłałem na stronke zeby inni mogli obejzeć

      moze je ocenic pishor
      umieściłem je tam gdzie pan swoje umiescił ostatnio
      wiec polegam na pana opinii czy sa az tak obskurne ze nie do przyjecia?

      nie podaje strony zeby ktoś nie posą dził mnie o reklamę

      acha i jedno bardzo wazne :
      zrobiłem te projekty za darmo
      ale nikt nawet nie odesłam meila i nie powiedział :dziękuję albo chociaz
      potwierdził odbiór

      po tym eksperymencie moje wnioski są takie
      -jesli nawet jest to inny rynek
      -i jesli nawet nie kazdego stac na dobry projekt
      -i jesli nie kazdy musi miec projekt
      - to i tak jak dostanie ten projekt za darmo albo za 100zł
      to i tak nic z tego nie wynika ani dla projektanta
      ani dla klienta

      podejzewam ze ta moja robota znajdzie sie w koszu

      magda moze miec swoja racje ze robi tanio
      zawsze znajdzie sie ktos kto będzie chciał za taka robotę zapłacić więcej i
      bedzie ją cenił

      z jednym nie mogę sie zgodzic w tej dyskusji :
      ze prowadzeniem tego problemu do prównania go z seksem przy drodze dla tirów.
      moze niektórym mazy sie zeby się sprzedawac ,miec przyjemnośc i jeszcze brac za
      to pieniądzą
      ale moza nie przy drodze!!
      róbmy to z zachowaniem przyzwoitych zasad higieny fiycznej i psychicznej
      • pishor I bardzo dobrze! 09.03.06, 08:04
        No i wreszcie jakiś konstruktywny głos w dyskusji.Głos,który w zasadzie
        potwierdza moja opnię wyrażoną w poprzednich wypowiedziach.
        Mozna by to podsumować w ten sposób.
        "Szanujmy się i szanujmy swoją pracę , bo inaczej nikt nie będzie nas szanował"

        Jedno mnie tylko w tej sprawie niepokoi.Mianowicie ten oto fragment:
        > moze je ocenic pishor
        > umieściłem je tam gdzie pan swoje umiescił ostatnio
        > wiec polegam na pana opinii czy sa az tak obskurne ze nie do przyjecia?
        > nie podaje strony zeby ktoś nie posą dził mnie o reklamę
        NIE MAM BLADEGO POJĘCIA O CZYM MOWA?! Chyba ,że to nie o mnie mowa.
        • Gość: eksperyment Re: I bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 08:17
          co w tym jest niepokojącego??
        • Gość: eksperyment Re: I bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 08:21
          bez obaw po prostu nazasadzie skojarzeń
          osoba o nazwisku J....pokazała swoje prace na jednej ze stron gdzie mozna je
          opublikować
          ja to równiez tam zrobiłem
          i nic więcej
          dlatego nie podajac tej stronki poddałem się pod osąd
          bez zadnych podtekstów
          • pishor Re: I bardzo dobrze! 09.03.06, 08:26
            Noo... Niepokoi mnie to ,że mi synapsy nie zaskakują . Jakoś skojarzyć nie mogę
            po prostu. A to chyba niedobra oznaka postępującej demencji :) Jedna ze
            stron...? No już cieplej. Ale w dalszym ciągu jeszcze nie gorąco.
            • Gość: eksperyment Re: I bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 08:30
              mogę wysłac na priv
              lub podac na forum (za zgodą)
              tylko juz widze krzykaczy ze to spam

              ,,ale pomietajcie o ogrodzach......."
              szczególnie w zimie dobrze i miło sobie pomarzyć
              • pishor Re: I bardzo dobrze! 09.03.06, 08:45
                Ech, starość nie radość. Te ogrody to szyfr jakiś? Jeśli tak to zaniepokojony
                jestem tym bardziej.
                To może rzeczywiście poproszę na priv bo drażliwość niektórych forumowiczów
                jest faktycznie niezwykle wysoka.
                Pozdr.
                • Gość: eksperyment Re: I bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 08:53
                  wysłałem link na priv
    • Gość: ex_katedra sorry-nie zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:30
      >Przepraszam Wszystkich, których uraziły sarkastyczne nawiązania do seksusług.
      >Przyczyną jest frustracja przyzwoitego projektanta, taka sama, jak ta
      dotykająca frustratów Klientów - co w pierwszym zdaniu dowodzą żeśmy
      usługowdawcy - a nie artyści ( a i owszem, ale nasze usługi dotyczącza zarówno
      rzemiosła jak i sztuki bo istnieje "sztuka budowania, sztuka architektury",
      frustracja lekarza odpowiedzialnego za nasze zdrowie i zycie, frustracja
      mnauczyciela, którego fotografują w szkole, jak sie skrzywi, frustracja
      kierowcy autobusu.......
      >Społeczeństwo sfrustrowane nie może znieść się nawzajem, a tu jeszcze ptasia
      grypa ,
      bywajcie, przestanę zaglądać na forum, pójde na terapię, a jak psychoanality
      będzie sfrustrowany-bo mu projektant powiedział, ze za dramo projektu nie
      będzie ?
      • Gość: monika Tirówka przy drodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:52
        Nie robię ani po 30 ani po 50. Ale bronię prawa do samodzielnego wejscia na
        rynek. Ceny podane przez dziewczynę nikomu z prawdziwie projektujących nie
        zagrażają, to żadem dumping. Spróbuje, zobaczy, jedna rynku Wam nie zepsuje.
        Chyba,że bierzecie podobne kwoty.
        Co do chamskich seksualnych skojarzeń to nie chce mi sie z Wami gadac.
    • Gość: do Moniki Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:13
      nie gadaj , pracuj
      • Gość: e Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.aster.pl 10.03.06, 22:58
        zdaje sie ze jedynym kryterium jakosci projektu dla niektorych jest cena. Im
        wyzsza tym lepszy projekt. Tym samym architekci dolaczyli do innych
        'solidarnych' grup zawodowych.
        • pishor Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 10.03.06, 23:43
          Dla niektórych - być może. Ale chyba nie dla wszystkich. Problem tkwi nie
          w "żyłowaniu" ceny ale w jej rozsądnym, dostosowaniu do zakresu pracy. Podany
          przykład ( w moim mniemaniu) ma się do niego nijak. Ale z tego co widzę zdania
          mogą być rozbieżne , a to dlatego między innymi ,że zupełnie inne może być
          podejście do tematu. Choć nie mogę tego w pełni zaakceptować - muszę się z tym
          pogodzić.
          • Gość: ewa Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.aster.pl 11.03.06, 12:32
            na rynku powinna byc oferta i dla tych ktorych stac na tylko na trabanta i tych
            ktorych stac az na mercedesa. Mloda absolwentka architektury, zaczynajaca
            dopiero prace zawodzie musi dostosowac swa oferte do tych ktorzy z jej uslug
            beda chcieli korzystac, cena kilkaset zlotych za m2 grozilaby calkowitym
            bezrobociem, na nia moze pozwolic sobie znany architekt z duzym doswiadczeniem
            tyle ze do niego wlascieciel trabanta nie przyjdzie bo go nie stac.
            Cena ok 150 zl za 4m2 lazienki w ktorej cale 'projektowanie' ogranicza sie do
            rozmieszczenia umywalki sedesu i prysznica wcale nie jest dumpingowa, lecz
            normalna
            • Gość: eksperyment Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 13:54
              to ile sie bierze za projekt zalezy od wielu czynników
              nie tylko od tego czym przyjeżdza klient
              na rowerze czy mercedesem
              i nie tylko od renomy projektanta
              znam architektów którzy biorą kase za projekty robione piórkiem i węglem
              i takich co pracuja na kompie w 3d arci lub auto cadzie

              jak nie kupisz dobrego (czytaj drogirgo ) programu
              i bedziesz rysować w 2d
              to sie moze nie narobisz i za 2d mozna wziac 150zł
              ale spróbj to zrobić w3d z pełnym renderingiem
              na dobrym kompie i w dobrym programie

              nie ma sensu kupowac cyfrowo sterowanej maszynu zeby zagrabic dwie grządki w
              ogródku
              a jak juz kupsz taka maszynę to trzeba obrabiac hektary zeby się opłacało

              jak sie chce otworzyć własna firmę to od tego trzeba zacząć -od opłacalności
              nie od podatków
              moze nie bedziesz musiała ich płacić jak bedziesz robic rzeczy nieopłacalne
              oczywiscie twje ceny musza być dostosowane do realiów:czyli twoich umiejętności
              i do mozliwości skasowania klienta na tyle ile chciałabyś
              ale nie radzę zaczynać pracy w branży od popadania w konflikt ze starymi wygami
              to nic tobie nie da a moze zaszkodzic
              myślisz ze klienci docenia to ze robisz za darmo?
              beda uwazac ze im sie to należy
              bo jak ktoś jest wariat to niech popya za darmo

              i z mojego doświadczenia:
              miałem kiedys realizowac kuchnie w domu w Powsinie
              chałupa ful-wypas
              projekt robiony rapidografami
              skopany ze nie wiem co
              a gościu (zapłacił za to jak za zborze) nie chciał zgodzic sie na zadne zmiany
              bo mu PAN architekt tak zaprojektował i tak ma być
              cena ze wzgledy na nietypówki wyszła koszmarna
              a gosciu na to ze ,,pan co robi do Conforamy policzył mu taniej"

              marmur na pogłodze,rcznie kute zyrandole,łuki stiuki klinkiery
              i meble z conforamy bo taniej
              też tak mozna

              tak ze nie po rowerze ich oceniaj
            • pishor Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 11.03.06, 18:53
              Wycenianie "od metra kwadratowego" jest wogóle bzdurą. Najsensowniejsze jest
              wycenianie "od zakresu pracy". Na 4 metrach kwadratowych też można "się orobić".
              Wie to każdy kto projektowaniem trudni się dłużej niż parę miesięcy. Ja miałem
              okazję parelat temu, na 23 mkw (kawałek suszarni i przejście pomiędzy dwoma
              klatkami w wieżowcu) projektować mieszkanie dla dwojga młodych ludzi. Uwierz
              mi , było to dużo większe wyzwanie niż projekt 200 stu metrowego domu. I
              dlatego inwestor zapłacił duużo więcej niż wynikałoby z przelicznika na mkw.
              • Gość: kasia Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.aster.pl 12.03.06, 11:47
                ktos kupuje 24 m2 strychu w bloku ale za projekt placi wiecej (bo 'wieksze
                wyzwanie') co za projekt 200m2 domu, a to dobre ! Jak rzomumiem z czystej
                ekstrawagancji ten strych ludzie kupili a nie dlatego ze go na tyle tylko stac
                bylo? A przy projektowaniu 4 m2 kwadratowych lazieniki w bloku to rzeczywiscie
                mozna sie 'orobic' : sedes po prawej, sedes po lewej, plytki biale czy
                rozowe ... Zaraz ktos napisze ze to tyle roboty co przy projektowaniu
                rezydencja w Konstancinie, i tyle tez forsy to powinno kosztowac ...Troche
                zdrowego rozsadku...
                • pishor Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! 12.03.06, 13:30
                  Co zdanie ,to błędne założenie i wniosek z tego założenia też niestety
                  nieprawidłowy.
                  Po pierwsze: nie napisałem ,że ci ludzie zapłacili więcej niż za projekt domu.
                  Zapłacili po prostu RELATYWNIE więcej niż wynikałoby to z przeliczenia
                  powierchni.
                  Po drugie: zakup tego pomieszczenia na strychu był dla nich koniecznością , a
                  nie fanaberią.
                  Po trzecie: nie było to PODDASZE tylko pralnia ( ok 9 mkw)wraz z kawałkiem
                  korytarza łączącego dwie klatki w bloku 9 piętrowym (w najszerszym miejscu ten
                  korytarz miał 1.80 m szerokości!)
                  Po czwarte: na tej powierzchni,przy takim układzie trzeba było zorganizować
                  mieszkanie dla dwóch osób,więc prosty stąd wniosek ,że jest to trudniejsze
                  zadanie niż zaprojektowanie domu, w którym pomieszczenia mają "normalny"
                  kształt i wielkość.
                  Po piąte: napisałem "Na 4 metrach kwadratowych też można "się orobić".
                  Wie to każdy kto projektowaniem trudni się dłużej niż parę miesięcy".
                  W związku z faktem ,iż odnoszę wrażenie ,że Ty nawet kilku miesięcy nie
                  spędziłaś na projektowaniu czegokolwiek, nie jestem w stanie przekonać Cię do
                  tej tezy.Tego po prostu trzeba spróbować samemu.
                  • Gość: Roman z Gorlic Re: z cyklu: zrobię za darmo i jeszcze dopłacę! IP: *.dowco.com 13.03.06, 22:32
                    ze tez ci Pishor nie szkoda czasu na te pierdoly...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka