sloggi 26.02.04, 12:38 Zacząłem chyba od jakiegoś Bossa, dokładnie nie pamiętam. Silnie piżmowe sedno chyba nie psaowało wtedy do szczupłego, wysokiego bruneta w zbyt dużych tweedowych marynarkach - ale wspomnienia są takie miłe i wolne od wad. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agni_me Re: Od czego zaczynaliście? 26.02.04, 21:26 ja z całą pewnością od Poison Diora EdT, potem już było tylko lepiej :-) Odpowiedz Link
luloo1 Eau de Eden 27.02.04, 08:46 Eau de Eden Cacharela, swoja droga mam ochotę wrócić do niego. Odpowiedz Link
coralin Re: Od czego zaczynaliście? 27.02.04, 14:57 Clin d'oleil Bourjois, ale wiedziałam że to nie są "prawdziwe' perfumy bo pachną za banalnie owocami i były słodkawe. Mile wspominam bo dziś produkuje się takie pachnidełka pod szyldem firm luksusowych. Tamte były bezpretensjonalne , ładne no i miały pojemnosć 100 ml za dobrą cenę. W sumie niezły zapach dla młodziutkiej dziewczyny. W podobnym stylu używałam potem Kookai. Juz wtedy eleganckie zapachy kojarzyły mi się z jakąś cierpką nutą i dlatego moje pierwsze luksusowe perfumy to Nina. Ale one były na specjalne okazje:) Odpowiedz Link
taje Re: Od czego zaczynaliście? 27.02.04, 15:29 Moje pierwsze perfumy dostalam w podstawowce, bodajze w 1989 r. i pozostalam im wierna do konca liceum - to bylo Blaise Max Factor. Do dzisiaj mam sentyment - czysto platoniczny :-). Wczesniej byly bulgarskie olejki rozane(zainspirowana lektura "Basni 1000 i 1 nocy" sama przygotowywalam "wode rozana" gotujac platki roz wykradzione z koszykow przeznaczonych na procesje Bozego Ciala), przywozone z NRD dezodoranty BAC i oczywiscie swiat zapachow luksusowych i zakazanych - era mydelek z Pewexu, plastikowe zapachy gum Donald, ba, nawet gabki kapielowe z Pewexu pachnialy oszalamiajaco. Poczatki byly niewinne; prawdziwe rozpasanie zapachowe przyszlo pozniej - i cudownie w nim nadal trwam :-) Odpowiedz Link
taje Re: Od czego zaczynaliście? 27.02.04, 19:20 oops, pierwsze perfumy i taka wpadka ortograficzna - oczywiscie BLASE Max Factor Odpowiedz Link
renia30 Re: Od czego zaczynaliście? 28.02.04, 08:53 Jako dziecko nieświadome skarbu, który posiada, bawiłam się mieszając zapachy umieszczone w drewnianej kasetce, oznakowane numerami lub nic mi nie mówiącymi nazwami. Oczywiście potem uświadomiono mi,że była to "paleta" składników profesjonalisty. Ja nie mając o tym pojęcia namiętnie mieszałam jedno z drugim i wachałam prawie do mdłości... Pierwsze pachnidełko (własnie sobie przypomniałam) to dezodorant w szklanej butelce Zielone Jabłuszko Polleny Miracullum, równolegle "dorosłe" perfumy Gazela Polleny Uroda (bardzo ciekawa woń, teraz wydaje mi się, że przypominały Dune. Kiedyś (miałam wtedy chyba ok. 10 lat) moja mama dostała od przyjaciółki piękne perfumy przywiezione z Nigerii, słodkie, zmysłowe. Flakonik zapakowany był w skórzany woreczek, który pachniał jakieś 10 lat po tym jak po perfumach nie było już śladu. Ten zapach stał się dla mnie chyba jakimś punktem odniesienia. Gdzieś w głębi poszukuję czegoś podobnego. Niestety bezskutecznie :o( Odpowiedz Link
mika281 Re: Od czego zaczynaliście? 19.03.04, 09:06 Moje pierwsze perfumy to było Blase Max Factor, Evasion Bourjois, L'air de temps Nina Ricci i Granatowa Gabriela Sabatini Odpowiedz Link
lune Capricci 19.03.04, 09:37 Niny Ricci ; kupowalo sie toto w "modzie polskiej" gdzie do wyboru bylo kilka zapachow ; pamietam perfumy Antilope (nie uzywalam) ale wlasnie do nich nawiazywala zapachowo - wspomniana w jednym z postow Gazela ; oprocz markowych wod perfumowanych byla jeszcze seria Fly Away w opakowaniach podobnych do dezodorantu ; pachnialo to slicznie bo " na bezrybiu ..." pamietam polskie perfumy - nazywaly sie "Sawa" i mialy specyficzna gorzka, zielona nutke ; b.ladny szklany flakonik (jak na tamte czasy) Lune Odpowiedz Link
charade a bo ja to pamiętam ? 19.03.04, 09:57 Na pewno na początku jakieś świństewka, dezodoranty w stylu Baca czy Limary, ale kto by to pamiętał. Pamiętam jednak, że miała coś Yardleya, ale nie pomnę co, jakieś Le Jardin (nie wiem jakiej firmy), na pewno Kookai - te były śliczniutkie i najbardziej "do ludzi". Odpowiedz Link
izabella1991 Re: a bo ja to pamiętam ? 19.03.04, 15:43 A ja pamiętam! Pierwsze moje dorosłe perfumy to były najpierw'Currara"-był to nasz polski produkt 'dioropodobny".Potem narzeczony kupował mi "Poison" Diora-do dziś je uwielbiam.No i jeszcze "Rose Cardin" Pierre'a Cardin kupowane w dawnej baltonie- niestety dziś już nie do kupienia-a szkoda. Odpowiedz Link