18.08.11, 10:46
Witam,

Chcialabym uzyskac doklana definicje pojecia "vintage" w perfumiarstwie. Czy mozna mowic o perfumach, edp, edp, edc oraz deo vintage w odniesieniu do jednej sztuki (np. z wycofanej linii?)
Nie chodzi mi o reformulacje zapachu, lecz o sam przedmiot. Czy taki nabytek jest okazja i moze byc perelka w kolekcji?
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: Vintage 19.08.11, 09:15
      Mysle, ze w perfumach istnieje podobny podzial, jak w modzie- mianem vintage mozna juz okreslac dawne edycje limitowane, formuly zapachow sprzed reformulacji, jak i rzadkie zapachy, ktore czesto traktuje sie jako dzielo sztuki i pamiatke minionych czasow. Warto chocby wspomniec dawne zapomniane, ale czesto wciaz dobrze pachnace ekstrakty Chanel, Guerlain, Diora i szeregu innych marek okreslajacych perfumiarstwo przez duze P.
      Tak, moga to byc perelki- i przez zapach i przez flakony/oprawe, czy swa unikatowosc. Sledzi je czesto blogowo np. Octavian na swoim blogu 1000fragrances, a i na naszym forum znajduja sie fani vintage kompozycji.
      Pozdrawiam!
      • zagadka_niesmiertelnosci Re: Vintage 19.08.11, 23:26
        Pieknie dziekuje, pozdrawiam!
        • furka_dusz Re: Vintage 20.08.11, 11:29
          Dodam od siebie, że lubię klimat tego słowa i odnajdywanie go w perfumach. Dla mnie prywatnie, oprócz tego, co Kuba dookreślił, vintage to również współczesne rozmyślne odwołanie się w kompozycji zapachu do klasycznych konstrukcji, często szyprów. Rodzaj hołdu dla mitycznej (nie do końca określonej:)) jakości i oryginalności niegdysiejszych perfum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka