Dodaj do ulubionych

Fendi for men

04.06.04, 16:11
Dzis powachalem- ten zapach wszedl na rynek bez specjalnych zapowiedzi, choc
czytalem o nim w jakims poscie na basenotes.
Niestety, to kolejna kompozycja tworzaca nowy ( czytaj- nudny) wizerunek
marki- po ostatnim damskim Fendi. Zreszta For Men ma podobny design (
powinien sie nazywac Uomo- w koncu to wloska firma, ale Fendi Uomo juz byl i
wycofano go, eh ).
Spodziewalem sie czegos ciekawszego, a perfumy przypominaja mi styl Higher
Energy- czyli bezpieczna mieszanke hesperydowo-drzewnych nut, niezbyt trwala
i oryginalna. Ktos z Was testowal?
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: Fendi for men 04.06.04, 16:29
      Potestuję dzisiaj, o ile będzie w Sephorze :-)
      • sorbet Masz rację:-) 04.06.04, 22:39
        Gładki i ładny. Kolor niebieski butelki sugeruje morski akcent. I jest.
        Poprawny, ale banalny zapach:-)
    • acutecompute Re: Fendi for men 06.06.04, 20:41
      jak to fendi uomo Wycofano???niby zbieg okolicznosci ale wlasnie nie dalej jak
      kilka dni temu zakupilam flakon 100 ml eau de toillette za jedyne ( na nasze )
      70 zl . czyzby cena sugerowala ze @wycofano@?
      lubie ten zapach a poza tym lubie go w tej cenie :-)
      • forevermore79 Re: Fendi for men 06.06.04, 20:56
        Tak, wycofano, nie jest juz produkowany :-), choc zapach byl ciekawy. W
        perfumeriach i sklepach internetowych zostaly tylko resztki zapasow, glownie
        wieksze pojemnosci wod i produkty po goleniu. Z meskich oficjalnie dostepne sa
        w Polsce trzy- Life Essence, Theorema Uomo i najnowszy For Men.
        Gratuluje dobrej okazji :-)- cena naprawde niska, jak za dezodorant, a nie
        setke :-). Pozdrawiam!
    • perfumiarz Re: Fendi for men 07.06.04, 12:36
      Witam. Dla mnie w tym zapachu jest coś wspólnego z innymi wodami. To chyba jest
      jeden syntetyk, ale ja go nie znam z nazwy. Chodzi o coś, co pierwszy raz
      wywęszyłem w Aquamanie, potem też w Zanzibarze, brązowym Givenchy, 1881 Amber i
      (tak, tak...) w Essenza di Zegna. O ile w Aquamanie za dużo się perfumiarzowi
      tego specyfiku polało, to w Zegna i w Amberku ten składnik nadaje czegoś
      niepokojącego; domyślam się, że w czystej postaci, a jest to chyba jakiś
      aldehyd, zapach jest nieznośnie intensywny, drapiący w gardle. Zegna to jednak
      majstersztyk :))) Co do nowego Fendi... Nie powalił mnie przy pierwszym
      podejściu, do czasu, aż spytałem o opinię młodą ekspedientkę w sklepie z
      ciuchami, jak jej się widzi tenże zapach na papierku. No i jej się tak
      spodobał, że nie chciała już wąchać innych papierków moja przemiła
      ekspedientka ;))) Dało mi do myślenia, muszę poprosić o próbeczkę i sprawdzić
      jak zapaszek się sprawdza na codzień, jak się z nim czuję. Pozdrawiam, nie
      bójcie się prosić o opinię nieznajomych, miłych ludzi :))) sniff... p.
      • stokrotka1977 Re: Fendi for men 07.06.04, 12:52
        A mnie sie nie podobal, taki zwyczajny i nudnawy - zgadzam sie z przedmowcami
      • luloo1 Re: Fendi for men 07.06.04, 13:58
        perfumiarz napisał:

        > Zegna to jednak
        > majstersztyk :)))


        A dla mnie to dość banalny zapach, jakich wiele na półce. Np. Clinique Happy
        for men.Cytrusy, potem bergamotka, pistacja.Wszystko znika po godzinie.
        • perfumiarz Re: Fendi for men 07.06.04, 14:29
          Zegna pasuje idealnie do koszuli. Mógłby być na przykład na maturę (ja byłem w
          1881 Amber). sniff...
          ps: jednak Zegna to cięższy kaliber niż Clinique Happy ;)
          • luloo1 Re: Fendi for men 07.06.04, 14:46
            perfumiarz napisał:

            > Zegna pasuje idealnie do koszuli. Mógłby być na przykład na maturę (ja byłem
            w
            > 1881 Amber). sniff...
            > ps: jednak Zegna to cięższy kaliber niż Clinique Happy ;)

            Dla mnie są bardzo podobne, w nucie cytrusowej. Choć mojemu znajomemu,
            entuzjaście Happy, Zegna nie podobał się.
          • perfumiarz Re: Fendi for men 07.06.04, 14:54
            oczywiście miałem na myśli obronę, a nie maturę :))) sniffff.....
    • luloo1 a mnie się podoba 12.06.04, 12:06
      wąchałam wczoraj i odbieram go zupełnie inaczej niż sorbet. Dla mnie jest
      żywiczny, podobny do Life essence:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka