kika00 19.03.05, 12:02 czy ktoś z Was chodzi do Joga Studio Grzegorza Nieściera? co sądzicie o zajęciach? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agakow2 Re: joga studio 19.03.05, 22:37 Ja chodzę od listopada ubiegłego roku, najczęściej do Agnieszki. Na razie nie narzekam. A Ty dopiero chcesz zacząć czy już tam uczęszczasz? Odpowiedz Link
kika00 Re: joga studio 20.03.05, 11:24 chciałabym zacząć chodzić. trochę ćwiczyłam sama, ale teraz chciałabym się zapisać. Odpowiedz Link
jogi108 Re: joga studio 20.03.05, 22:20 Grzes Niescier jest w tej chwili prawdopodobnie najlepszym nauczycielem jogi wg Iyengara w Warszawie- i jednym z najbardziej doswiadczonych JUNIOR 3. JOGA STUDIO to chyba najbardziej godne polecenia miejsce w Warszawie- najwiecej sie nauczysz i przede wszystkim w bezpieczny sposob. pozdrawiam Odpowiedz Link
mirella3 Re: joga studio 20.03.05, 22:57 Bez przesady... To samo mozna powiedzieć o Leszku. I nie wygłupiaj się z juniorami. Pewnie z własnego doświadczenia wiesz jak wyglądają te egzaminy... ;-) Odpowiedz Link
jogi108 Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 14:22 Leszek Kawa to zupelnie inna bajka- i napewno nie polecalbym poczatkujacym- jak ktos juz cwiczy i lubi wycisk to u Leszka bedzie on na najwyzszym (bez ironii) poziomie. Ale dla poczatkujacych potrzebne jest sensowne, stopniowe, łagodne wprowadzenie. Na pewno nie w stylu "warszawskim". Co do tytułów i stopni - największymi ich przeciwnikami są ci...którzy ich nie mają. Określone stopnie rozwoju w praktyce są niezbędne i dają możliwośc zachowania czystości przekazu i weryfikowania zaangazowania nauczyciela w jogiczny rozwój (duże brzuchy siedzą w domu) oraz w jakimś stopniu- (nie ostatecznym) są odzwierciedleniem umiejętności. Odpowiedz Link
mirella3 Re: Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 20:27 O tych brzuchach to a'propos Bubicza? he, he ;-) A serio: miałam introductory ale guruji mi go anulował,ha! :-) Osobiście uważam, że stopnie i kursy dowcipny Mistrz wymyślił, żeby zakpić z nas,ludzi zachodu. I przy okazji trochę zarobić. Czy ktoś słyszał, zeby jego hinduscy uczniowie tez to przechodzili? To wbrew tradycji i ich mentalności. Dlatego dałam sobie spokój. Na kursach i egzaminach wyczuwa się posmak rywalizacji. A przecież joga to nie rywalizacja... Odpowiedz Link
jogi108 Re: Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 22:22 Sam jak mi brzuch rośnie w domu siedzę i myślę żeby przestał. Gdyby nie te papiery co drugi westman po tygodniowym pobycie w Indiach otwierałby szkołę jogi powołując się na kontakty i studia z Gurujim- i cała ta metodyka nauczania znikłaby zanim by się pojawiła. To jest potrzebne- a jak bardzo zobaczymy za lat kilka kiedy w Polsce będzie naprawdę jogiczny boom albo może doom i szarlatani wszelkiej maści będą nauczać. A że kasę ciągną- takie życie Odpowiedz Link
mirella3 Re: Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 22:35 Szarlatanów już jest cała masa...Puszczają muzykę, palą kadzidełka i robia pranajamę początkującym. Zgroza!!! Odpowiedz Link
agakow2 Re: joga studio 21.03.05, 09:35 Myślę, że nie będziesz żałować. Sala nie jest przepełniona, do Agnieszki chodzi mniej osób, do Grześka trochę więcej. Nie wiem, jak jest u Marty (miałam z nią tylko chyba dwa zajęcia). Poza tym każdy z nich jest bardzo miły. Nie chcę się wypowiadać na temat tego, czy dobrze nas uczą, bo nie mam jeszcze ani zbyt dużej praktyki, ani porównania, ale z tego, co inni piszą, to chyba nie jest źle. Odpowiedz Link
gaudencja Re: joga studio 19.03.05, 23:25 Ja chodziłam do Grzesia kilka lat temu, jeszcze wtedy, kiedy uczyli razem z Adamem u Sławka Bubicza i bardzo sobie te zajecia chwaliłam - były naprawdę świetne. Mniej efekciarskie, niż zajęcia Adama, za to naprawdę bardzo dobre. Jeślibym się miała teraz znów zapisywać na jogę, to tylko do Grześka. Gorąco polecam. Odpowiedz Link
mirella3 Re: joga studio 20.03.05, 19:59 Nie wiem jak Agnieszka ale na pewno Marta jest super! Grzegorz ma ogromną wiedzę ale bywa antypatyczny i czepialski. Chyba jest trochę sfrustrowany, że za mało ludzi do niego przychodzi...Raczej odradzam. Odpowiedz Link
gaudencja Re: joga studio 20.03.05, 20:02 mirella3 napisała: > Nie wiem jak Agnieszka ale na pewno Marta jest super! Grzegorz ma ogromną wiedz > ę > ale bywa antypatyczny i czepialski. Ooo, a toś mnie zdziwiła :) Miły, pokojowy Grześ? Hmmm. A moze po prostu zachowuje pewne elementy stylu nauczania, pochodzące jeszcze od Iyengara? Na prawdziwej jodze nie musi być miło; to zajęcia z mistrzem, a nie z pochlebcą :)))) Odpowiedz Link
mirella3 Re: joga studio 20.03.05, 21:17 Styl Iyengara to chyba bardziej Bubicz stosował swego czasu...:-) Głośnie uderzenia w kończyny i inne części ciała. Grzesio to jednak inny typ... Leszek też jest mistrzowski.A do tego przemiły i potrafi wycisnąc z człowieka wiele. Bardzo dobrze wspominam też Bartka. Silna, ciekawa osobowość. Było w nim coś magnetycznego chociaz potrafił być gburem... To nie jest tak, że oczekuję na sesji głasków. Chodzi o energię człowieka...Od Grzesia odczuwam napięcie. I nie lubię jego nieosobowego, martwego wzroku ponad grupą. Odpowiedz Link
gaudencja Re: joga studio 20.03.05, 21:27 mirella3 napisała: Od Grzesia odczuwam napięcie. I nie > lubię jego nieosobowego, martwego wzroku ponad grupą. Hmmm, naprawdę mnie zaskakujesz. Ale cóż, nic nie potrafię powiedziec, nie widziałam go od kilku lat... Odpowiedz Link
jogi108 martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 20.03.05, 22:15 ktos tu komus buty szyje Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 21:47 Ja mam podobne wrażenia co do Grzegorza. Nienajlepsze. Kiedy chodziłam na Nowy Świat, on mi pasował najmniej. Ale naiwnie wierzyłam w ich wiedzę, uważność, pracę nad soba i postępami w nauczaniu. Miałam wtedy problemy ze stawami. Doskonale wiedziałam, co moge zrobić i jak daleko się posunąć. I byłam zaskoczona, jak bardzo można stać w sprzecznosci w tym, co się mówi: "jest ból dobry i zły. Zły jest sygnałem, by przestać".... a tym, jak się traktuje grupę. Trzaskały mi kolana, łzy płynęły do oczu, a Grzesiek stał nade mną i esesmańsko warczał: -Ćwiczyć! To nie aerobik! Nie rozwodząc się zanadto, powiem tyle: zaleczone z trudem problemy wróciły. Niebylejakie problemy. A mogło być jeszcze gorzej, gdybym została tam dłużej. Po prostu niektórzy instruktorzy nie biorą za adeptów żadnej odpowiedzialności, dlatego mają ich w ... wiadomo czym. Z tyłu ich mają. Odpowiedz Link
jogi108 Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 22:14 Wszystko sie zmienia Grzegorz w tej chwili jest bardzo uważnym, ostrożnym i współodczuwającym- że się tak pompatycznie wyrażę nauczycielem. Co było to było-wzorzec ojca częto dominuje przez czas jakiś. A bredzenia o złym i dobrym bólu- to jakieś dawne zaszłości postB. Pamiętajmy wszystko się zmienia- a w tym wypadku to jakby o 180 stopni-ale to tylko słowa- trzeba samemu sprawdzić, doświadczyć. Grześ jest spoko odpowiedzialny i poprostu najlepiej pójść do niego i poćwiczyć. Odpowiedz Link
mirella3 Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 22:33 Moje zdanie już znacie,ale w jednym się zgodzę...to były zaszłosci po B.... Chyba nikt z tych, którzy odeszli, bądź co bądź myślących samodzielnie facetów, nie stosuje juz praktyk rodem z ss...To, ze się rozwijają i weryfikuja swoje podejście tylko dobrze o nich świadczy. Widzę, że chłopcy z Akademii też zaczeli myśleć w pewnym momencie. ;-) Nie zmienia to faktu, że Grześ nie jest bliski memu jogicznemu sercu. ;-) Z całym szacunkiem dla Jego umiejętności. Po raz kolejny wyrażę swoją ciekawość co do aktualnego podejścia do jogi mojego ulubieńca. :-) Tez był strasznym esesmanem... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 23.03.05, 13:21 jak miło musi być nauczycielowi jogi, który w swoją pracę wkłada serce i najlepsza wiedzę, kiedy czyta, ze był s"strasznym esesmanem"! Liczcie się ze słowami, kochane... Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 23.03.05, 14:21 Woman, wiesz jak mi było miło, jak wyłam z bólu przez parę lat? Jak miałam świadomość, że joga zamiast pomóc - zaszkodziła? Wiesz, co to jest, jak zwykłe wchodzenie po schodach boli tak, że odechciewa się życ? Wiesz, on wtedy nie wkładał serca w nauczanie, tylko we własny rozwój i porządek na sali. Rozumiem, że to się zmieniło. OK. Sformułowanie jest oczywiście przenośnią, ale nauczyciel pewnie umie powściągać emocje i jest ponad "miło", albo "niemiło" Słowa to tylko słowa, zwłaszcza na forum. Mam złe doświadczenia, paskudne i już. Nie chowam urazy, czy innych ukrytych afektów, traktuje to własnie jako doświadczenie. Pozdrawiam wiosennie:) Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 23.03.05, 14:32 kurcze, przeciez to nawet nie było do mnie! jednak mam ukryte afekty. oj, niewesoło..... Przepraszam Woman, nie chciałam zaczepiać. Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 23:10 jogi108 napisał: > Wszystko sie zmienia > Grzegorz w tej chwili jest bardzo uważnym, ostrożnym i współodczuwającym Ja w to moge uwierzyć. I doceniam Grzegorza za wytrwałość, był w tamtym czasie dużo lepszy, niż Adam i Leszek. On w praktyce był dobry. Ale w tamtych czasach z trudem nazwałabym go instruktorem, nauczycielem - nigdy. Nie wiem, może w ramach przełamywania urazów z przeszłości się kiedys wybiorę. Teraz i ja jestem na innym etapie. Dzięki. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 23.03.05, 17:19 Romy - uszkodziłas sobie kolano jakimś ćwiczeniem na jodze? Może byłas podeptana (bez wiedzy i zgody) w suptavirasanie? Co Ci się stało i jak z tego wyszłaś? Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 23.03.05, 18:36 Miałam powikłania po chorobie reumatycznej. Szło ku lepszemu i... eh. Tak, między innymi to:) Ale też wszystkie asany, gdzie szczyt kolana styka się z matą. Deptał Adam. Potem już wiedział, że nie chcę. Wyszłam głownie głodówkami i praktyką samodzielną - bo już wiedziałam o co chodzi, nie tylko w tej metodzie. Tak po dwóch latach codziennych praktyk - minęło. Teraz jestem hipersprawna. Odpowiedz Link
woman-in-love Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 26.03.05, 10:53 Podziwiam! A jak duzo tych głodówek było? Odpowiedz Link
romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 26.03.05, 15:58 oj, dużo. oporowo. aż przeszło. Odpowiedz Link
matylda414 Re: joga studio 11.04.05, 20:26 Do Grześka chodzi sporo zaawansowanych joginów - osoby nawet z kilkunastoletnią praktyką przychodzą do niego, żeby się czegoś więcej nauczyć. Uważam że to najlepiej świadczy o nauczycielu, to dużo lepsza reklama niż dyplomy i tytuły. Odpowiedz Link
iza.podlaska Re: joga studio 15.04.05, 00:07 To prawda, on zawsze pomoze przy kontuzji, a jak ktos dlugo cwiczy, to zawsze na zajeciach poprawi i doradzi w praktyce wlasnej. Jak ktos ma kontuzje, to on zawsze doradzi odpowiedni zestaw. Jest tez nauczycielem, ktory przekazuje to, czego sie nauczyl u innych inauczycieli i wiadomo, ze sprawdzil to na sobie. Moi zdaniem jest on najlepszy w w-wie (pod wzgledem praktyki i wiedzy), choc teraz nie jestem na biezaca ze wszystkimi szkolami i nauczycielami, tak duzo ich powstaje. Ale Grzegorza zdecydowanie polecam, a Agnieszka, jego zona, prowadzi swietny kurs dla poczatkujacych Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
borekq wygraj wakacje z jogą! 24.06.05, 13:28 przepraszam drobna reklama, ale chyba warto Zapraszamy do udziału w pierwszym ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są wakacyjne wyjazdy z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może wziąć udział każdy- wyniki pod koniec lipca- szczegółowe informacje w portalu. BorekQ www.joga-joga.pl pierwszy portal o jodze Odpowiedz Link