Dodaj do ulubionych

joga studio

19.03.05, 12:02
czy ktoś z Was chodzi do Joga Studio Grzegorza Nieściera? co sądzicie o zajęciach?
Obserwuj wątek
        • jogi108 Re: joga studio 20.03.05, 22:20
          Grzes Niescier jest w tej chwili prawdopodobnie najlepszym nauczycielem jogi wg
          Iyengara w Warszawie- i jednym z najbardziej doswiadczonych JUNIOR 3.
          JOGA STUDIO to chyba najbardziej godne polecenia miejsce w Warszawie-
          najwiecej sie nauczysz i przede wszystkim w bezpieczny sposob.
          pozdrawiam
          • mirella3 Re: joga studio 20.03.05, 22:57
            Bez przesady... To samo mozna powiedzieć o Leszku. I nie wygłupiaj się z
            juniorami. Pewnie z własnego doświadczenia wiesz jak wyglądają te egzaminy... ;-)
            • jogi108 Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 14:22
              Leszek Kawa to zupelnie inna bajka- i napewno nie polecalbym poczatkujacym- jak
              ktos juz cwiczy i lubi wycisk to u Leszka bedzie on na najwyzszym (bez ironii)
              poziomie. Ale dla poczatkujacych potrzebne jest sensowne, stopniowe, łagodne
              wprowadzenie. Na pewno nie w stylu "warszawskim".
              Co do tytułów i stopni - największymi ich przeciwnikami są ci...którzy ich nie
              mają. Określone stopnie rozwoju w praktyce są niezbędne i dają możliwośc
              zachowania czystości przekazu i weryfikowania zaangazowania nauczyciela w
              jogiczny rozwój (duże brzuchy siedzą w domu) oraz w jakimś stopniu- (nie
              ostatecznym) są odzwierciedleniem umiejętności.
              • mirella3 Re: Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 20:27
                O tych brzuchach to a'propos Bubicza? he, he ;-)

                A serio: miałam introductory ale guruji mi go anulował,ha! :-)
                Osobiście uważam, że stopnie i kursy dowcipny Mistrz wymyślił, żeby zakpić z
                nas,ludzi zachodu. I przy okazji trochę zarobić. Czy ktoś słyszał, zeby jego
                hinduscy uczniowie tez to przechodzili? To wbrew tradycji i ich mentalności.
                Dlatego dałam sobie spokój. Na kursach i egzaminach wyczuwa się posmak
                rywalizacji. A przecież joga to nie rywalizacja...
                • jogi108 Re: Dyplomy i tytuły a'propos joga studio 21.03.05, 22:22
                  Sam jak mi brzuch rośnie w domu siedzę i myślę żeby przestał.
                  Gdyby nie te papiery co drugi westman po tygodniowym pobycie w Indiach
                  otwierałby szkołę jogi powołując się na kontakty i studia z Gurujim- i cała ta
                  metodyka nauczania znikłaby zanim by się pojawiła. To jest potrzebne- a jak
                  bardzo zobaczymy za lat kilka kiedy w Polsce będzie naprawdę jogiczny boom albo
                  może doom i szarlatani wszelkiej maści będą nauczać.
                  A że kasę ciągną- takie życie
        • agakow2 Re: joga studio 21.03.05, 09:35
          Myślę, że nie będziesz żałować. Sala nie jest przepełniona, do Agnieszki chodzi
          mniej osób, do Grześka trochę więcej. Nie wiem, jak jest u Marty (miałam z nią
          tylko chyba dwa zajęcia). Poza tym każdy z nich jest bardzo miły. Nie chcę się
          wypowiadać na temat tego, czy dobrze nas uczą, bo nie mam jeszcze ani zbyt
          dużej praktyki, ani porównania, ale z tego, co inni piszą, to chyba nie jest
          źle.
    • gaudencja Re: joga studio 19.03.05, 23:25
      Ja chodziłam do Grzesia kilka lat temu, jeszcze wtedy, kiedy uczyli razem z
      Adamem u Sławka Bubicza i bardzo sobie te zajecia chwaliłam - były naprawdę
      świetne. Mniej efekciarskie, niż zajęcia Adama, za to naprawdę bardzo dobre.
      Jeślibym się miała teraz znów zapisywać na jogę, to tylko do Grześka. Gorąco
      polecam.
      • mirella3 Re: joga studio 20.03.05, 19:59
        Nie wiem jak Agnieszka ale na pewno Marta jest super! Grzegorz ma ogromną wiedzę
        ale bywa antypatyczny i czepialski. Chyba jest trochę sfrustrowany, że za mało
        ludzi do niego przychodzi...Raczej odradzam.
        • gaudencja Re: joga studio 20.03.05, 20:02
          mirella3 napisała:

          > Nie wiem jak Agnieszka ale na pewno Marta jest super! Grzegorz ma ogromną
          wiedz
          > ę
          > ale bywa antypatyczny i czepialski.

          Ooo, a toś mnie zdziwiła :) Miły, pokojowy Grześ? Hmmm. A moze po prostu
          zachowuje pewne elementy stylu nauczania, pochodzące jeszcze od Iyengara? Na
          prawdziwej jodze nie musi być miło; to zajęcia z mistrzem, a nie z
          pochlebcą :))))
          • mirella3 Re: joga studio 20.03.05, 21:17
            Styl Iyengara to chyba bardziej Bubicz stosował swego czasu...:-) Głośnie
            uderzenia w kończyny i inne części ciała. Grzesio to jednak inny typ... Leszek
            też jest mistrzowski.A do tego przemiły i potrafi wycisnąc z człowieka wiele.
            Bardzo dobrze wspominam też Bartka. Silna, ciekawa osobowość. Było w nim coś
            magnetycznego chociaz potrafił być gburem... To nie jest tak, że oczekuję na
            sesji głasków. Chodzi o energię człowieka...Od Grzesia odczuwam napięcie. I nie
            lubię jego nieosobowego, martwego wzroku ponad grupą.
            • gaudencja Re: joga studio 20.03.05, 21:27
              mirella3 napisała:

              Od Grzesia odczuwam napięcie. I nie
              > lubię jego nieosobowego, martwego wzroku ponad grupą.

              Hmmm, naprawdę mnie zaskakujesz. Ale cóż, nic nie potrafię powiedziec, nie
              widziałam go od kilku lat...
              • romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 21:47
                Ja mam podobne wrażenia co do Grzegorza. Nienajlepsze.
                Kiedy chodziłam na Nowy Świat, on mi pasował najmniej. Ale naiwnie wierzyłam w
                ich wiedzę, uważność, pracę nad soba i postępami w nauczaniu.
                Miałam wtedy problemy ze stawami. Doskonale wiedziałam, co moge zrobić i jak
                daleko się posunąć.
                I byłam zaskoczona, jak bardzo można stać w sprzecznosci w tym, co się
                mówi: "jest ból dobry i zły. Zły jest sygnałem, by przestać".... a tym, jak się
                traktuje grupę. Trzaskały mi kolana, łzy płynęły do oczu, a Grzesiek stał nade
                mną i esesmańsko warczał: -Ćwiczyć! To nie aerobik!
                Nie rozwodząc się zanadto, powiem tyle: zaleczone z trudem problemy wróciły.
                Niebylejakie problemy. A mogło być jeszcze gorzej, gdybym została tam dłużej.
                Po prostu niektórzy instruktorzy nie biorą za adeptów żadnej odpowiedzialności,
                dlatego mają ich w ... wiadomo czym. Z tyłu ich mają.
                • jogi108 Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 22:14
                  Wszystko sie zmienia
                  Grzegorz w tej chwili jest bardzo uważnym, ostrożnym i współodczuwającym- że
                  się tak pompatycznie wyrażę nauczycielem. Co było to było-wzorzec ojca częto
                  dominuje przez czas jakiś.
                  A bredzenia o złym i dobrym bólu- to jakieś dawne zaszłości postB.
                  Pamiętajmy wszystko się zmienia- a w tym wypadku to jakby o 180 stopni-ale to
                  tylko słowa- trzeba samemu sprawdzić, doświadczyć.
                  Grześ jest spoko odpowiedzialny i poprostu najlepiej pójść do niego i poćwiczyć.
                  • mirella3 Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 22:33
                    Moje zdanie już znacie,ale w jednym się zgodzę...to były zaszłosci po B....
                    Chyba nikt z tych, którzy odeszli, bądź co bądź myślących samodzielnie facetów,
                    nie stosuje juz praktyk rodem z ss...To, ze się rozwijają i weryfikuja swoje
                    podejście tylko dobrze o nich świadczy. Widzę, że chłopcy z Akademii też zaczeli
                    myśleć w pewnym momencie. ;-)
                    Nie zmienia to faktu, że Grześ nie jest bliski memu jogicznemu sercu. ;-) Z
                    całym szacunkiem dla Jego umiejętności.
                    Po raz kolejny wyrażę swoją ciekawość co do aktualnego podejścia do jogi mojego
                    ulubieńca. :-) Tez był strasznym esesmanem...
                      • romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 23.03.05, 14:21
                        Woman, wiesz jak mi było miło, jak wyłam z bólu przez parę lat?
                        Jak miałam świadomość, że joga zamiast pomóc - zaszkodziła?
                        Wiesz, co to jest, jak zwykłe wchodzenie po schodach boli tak, że odechciewa
                        się życ?
                        Wiesz, on wtedy nie wkładał serca w nauczanie, tylko we własny rozwój i
                        porządek na sali. Rozumiem, że to się zmieniło. OK.
                        Sformułowanie jest oczywiście przenośnią, ale nauczyciel pewnie umie powściągać
                        emocje i jest ponad "miło", albo "niemiło"
                        Słowa to tylko słowa, zwłaszcza na forum.
                        Mam złe doświadczenia, paskudne i już.
                        Nie chowam urazy, czy innych ukrytych afektów, traktuje to własnie jako
                        doświadczenie.
                        Pozdrawiam wiosennie:)
                  • romy_sznajder Re: martwy wzrok i magnetyczny bartek (hihi) 21.03.05, 23:10
                    jogi108 napisał:

                    > Wszystko sie zmienia
                    > Grzegorz w tej chwili jest bardzo uważnym, ostrożnym i współodczuwającym


                    Ja w to moge uwierzyć.
                    I doceniam Grzegorza za wytrwałość, był w tamtym czasie dużo lepszy, niż Adam i
                    Leszek. On w praktyce był dobry. Ale w tamtych czasach z trudem nazwałabym go
                    instruktorem, nauczycielem - nigdy.
                    Nie wiem, może w ramach przełamywania urazów z przeszłości się kiedys wybiorę.
                    Teraz i ja jestem na innym etapie.
                    Dzięki.
    • matylda414 Re: joga studio 11.04.05, 20:26
      Do Grześka chodzi sporo zaawansowanych joginów - osoby nawet z kilkunastoletnią
      praktyką przychodzą do niego, żeby się czegoś więcej nauczyć. Uważam że to
      najlepiej świadczy o nauczycielu, to dużo lepsza reklama niż dyplomy i tytuły.
      • iza.podlaska Re: joga studio 15.04.05, 00:07
        To prawda, on zawsze pomoze przy kontuzji, a jak ktos dlugo cwiczy, to zawsze
        na zajeciach poprawi i doradzi w praktyce wlasnej. Jak ktos ma kontuzje, to on
        zawsze doradzi odpowiedni zestaw. Jest tez nauczycielem, ktory przekazuje to,
        czego sie nauczyl u innych inauczycieli i wiadomo, ze sprawdzil to na sobie.
        Moi zdaniem jest on najlepszy w w-wie (pod wzgledem praktyki i wiedzy), choc
        teraz nie jestem na biezaca ze wszystkimi szkolami i nauczycielami, tak duzo
        ich powstaje. Ale Grzegorza zdecydowanie polecam, a Agnieszka, jego zona,
        prowadzi swietny kurs dla poczatkujacych

        Pozdrawiam serdecznie
    • borekq wygraj wakacje z jogą! 24.06.05, 13:28
      przepraszam drobna reklama, ale chyba warto

      Zapraszamy do udziału w pierwszym ogólnopolskim konkursie wiedzy jogicznej w
      portalu www.joga-joga.pl/. Nagrodami w konkursie są wakacyjne wyjazdy
      z jogą ufundowane przez renomowane szkoły jogi w Polsce. W konkursie może
      wziąć udział każdy- wyniki pod koniec lipca- szczegółowe informacje w portalu.


      BorekQ

      www.joga-joga.pl
      pierwszy portal o jodze

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka