17.08.04, 15:34
Dalem Skai ost. szanse i nie wiele to dalo:-) Poczatek i serce - "plyta
winylowa" i bardzo fajne, poki jakas pewnie "skajowa" nuta sie nie pojawia.
To ta "nieumyta skora":-) troche kwasna. Owszem, gdzies w wokol pachnie ladny
wynyl, troszeczke mglisto-pudrowa obloka.

Powiedzano, ze zapach bardzo kardamomowy ale ja jakos nie czuje tej
ostrzejszej-przyprawowej nutki.

Na drugim nadgarstku mam CdG Incense Jasailmer. To najmniej obiecujace z tej
serii ale postanowilem jednak przetestowac:-) Jest przyprawowy, ciezszy i
bardziej "zmyslowy" niz Ouarzazate. Kadzidlo takze mocniejsze. Spodziewalem
zapach z "indyjskich sklepow" Ale to nie to:-) Zapach drzewny, kadzidlo
miekkie a przyprawy anyzowo-kardamonowe, cieple ale nieostre.


Jednakze naj z CdG jest Red Carnation. Bardzo "gleboko czerwony", slodki i
przyprawowy zamienia sie z czasem w bardzo ostry i pudrowy zapach z ostrym
kwiatowym tlem. Seria Red naprawde zadziwia. Te zapachy sa po prostu
powerful, bezposredni i bezkompromisowy.
Obserwuj wątek
    • sorbet Skai 17.08.04, 21:13
      zdecydowanie zyska z czasem, kiedy mozna czuc wyrazniej nutke drzewa
      sandalowego. Skai jest teraz bardziej miekki, pudrowy i slodki, z tym
      niesnosnym kwasnym grejfruitowym akcentem, wciaz przypominajacym ze to jendak
      syntetyk rodem CdG:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka