Dodaj do ulubionych

Skończyłam butelkę perfum...

13.09.04, 16:39
Nie zdarzyło mi się to od dwóch lat. Dwa lata temu udało mi się skończyć 50
ml. L'or de Torrente, a potem nic, zero. Butelka za butelką, wymiany, nowe
zakupy, znowu wymiany, itd.
Teraz skończyłam flaszke Very Irresistible. Co prawda nie była cała, dostałam
może pół butelki 50 ml., ale się liczy ;)

Przyznajcie się bez bicia, kiedy ostatnio wypstrykaliście pełną flaszkę
perfum ?
Obserwuj wątek
    • balbina_alexandra Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 16:42
      Gratuluję z całego serca!
      Mi się już dość dawno nie zdarzyło :D To musiało być chyba rok temu - w
      jednakowym odstępie czasu skończyły mi się Pola Elizejskie oraz Coco :)

      Ach te wymiany! Wciagają jak narkotyk!
    • elve Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 17:38
      ha! tej wiosny udało mi się wypstrykać moje ukochane eau de dolce vita - zajęło
      mi to chyba 2-3 lata, a była to 30 zaledwie! to pewnie dlatego, że wiosna trwa
      w Polsce tak krótko ostatnio.
      w ogóle fajny wątek - a tak pokrewnie to warto się przyjrzeć, co ma szansę
      skończyć się jako następne :)
      założe nowy wątek :)
    • damona Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 17:59
      regularnie wykanczam xs paco rabanne. Zaczelam od 100ml, ale przewaznie kupuje
      30ml. Teraz konczy mi sie troche wieksza flaszka, bo 50ml.
      • renia30 Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 18:12
        do tej pory skończyłam tylko 3 zapachy: o Qui Lancome (2 butelki 100 i 50 ml),
        Hot Couture edt 100 ml (teraz mam drugą) i Happy (2 butelki 50 i 100 ml, teraz
        mam trzecią). W przypadku reszty końca nie widać w żadnej z butelek :o)
        • dixi Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 21:10
          ja pamietam tylko jedna wypsikana do końca - zielona Les Belles Niny Ricci;
          jakies 3 lata temu to było; sukces, bo miałam pełne 50 ml i poszlo w ciągu
          jednego lata:))
          ale juz następnej, nabytej parę miesiecy temu w drodze wymiany nie udało mi sie
          wykończyc, choc we flakonie bylo sporo mniej; moze dlatego ze nie było
          prawdziwego lata tego lata, a jak już był jakis ciepły dzień, to wygrywało
          pamplelune ...
          ale nie jest zle; wszystko na to wskazuje ze niedlugo wykoncze Energizing
          fragrance Shiseido :(
          • sorbet Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 21:48
            Skończyłem 15 ml Odeur71 lata temu :-) Najbliżej dna są natomiast Kyoto i
            Harissa. I niech tak zostanie, lubię od czasu do czasu powąchać z butelki lub
            popachnieć "starociami" :-)
    • coralin Re: Skończyłam butelkę perfum... 13.09.04, 23:24
      Ze mną w takim razie nie jest tak zle . Skończyłam wiele buteleczek. Najłatwiej
      przychodzi to perfumom zimowym. Wiosennych i jesiennych oraz letnich mam dużo i
      w wiekszych pojemnosciach. Jednak załuję że męczyłam Emporio i Envy. Ładne
      zapachy ale chyba na mnie nie bardzo leżały, mogłam wymienić. Mam ostatnio to
      samo z Enjoy Patou. Chyba sie nie polubimy jednak.
      • merolik Re: Skończyłam butelkę perfum... 14.09.04, 06:27
        Hm, na początku jak miałam po jednej buteleczce aż do "wykończenia jej", to
        kończyłam. Ale od jakiegoś czasu to się zmienia i w ciągu ostatniego półrocza
        skończyłam tylko czerwone D&G, ale dostałam je juz niepełne.
        • malaga1234 Re: Skończyłam butelkę perfum... 14.09.04, 13:26
          Dali nie pamiętam co dokładnie
          Dune
          Tresor
          no a reszty chyba nigdy nie zużyję do końca,bo szybko zmienia mi się gust i mam
          tego sporo.
      • elve coralin :) 14.09.04, 15:07
        wysłałam Ci @ na gazetę :)
    • lune zawsze :) 14.09.04, 09:06
      zawsze 'wypsikuje' do konca :))
      pewnie dlatego ze uzywam jednego zapachu a nie wielu 'na raz' tzn. w zaleznosci
      od nastroju, pory dnia czy pory roku ...
      mysle ze przy 'stanie posiadania' kilku lub kilkunastu roznych zapachow to
      naturalne ze cos zostaje, z czegos rezygnujecie na pewien czas, cos przestaje
      sie podobac ;

      alez jestescie niesamowite z tym ciaglym poszukiwaniem nowosci, kolejnych
      pieknych i siedzacych na was zapachow :)))))))))) ja z wielkim trudem znajduje
      cos dla siebie - ale jak juz trafie - po wielu zmudnych probach i licznych
      rozczarowaniach - to jestem wierna dluuuuugo :)

      pozdrawiam serdecznie, lune
    • icegirl Re: Skończyłam butelkę perfum... 14.09.04, 09:51
      Długo długo temu skończyłam z wielkim żalem Escadę Tropical Punch. Miałam z nią
      tak miłe wspomnienia, że do dziś każda słodka owocowa Escada wywołuje u mnie
      uśmiech.
      Jestem na ukończeniu Angela (25ml), ale ociągam się nieco :)
      Ogólnie mówiąc mam trudności ze skończeniem buteleczek, nie z powodu znudzenia
      zapachem, a z powodów sentymentalnych.
    • klg777 Re: Skończyłam butelkę perfum... 14.09.04, 20:31
      ostatnio (no od poprzednich wakacji) jakoś po kolei zużyłam Chanel Chance 50 ml,
      Hugo Boss Intense 50ml i Mexx Woman 60ml.. i kończę 30 ml Ghost Deep Night.. i
      na zimę jakoś nie mam pomysłu. Bo to co mi się podoba jest na wiosnę i lato
      bardziej. Hmm może kupię Lancome Attraction, ostatnio prawie zużytą próbkę
      wyszperałam w ramach odświezacza powietrza w pokoju i przypomniało mi się że to
      cieplutkie jest ;) ale tak na serio to muszę połazić i poszperać i poniuchać..
      • benita5 Re: Skończyłam butelkę perfum... 15.09.04, 18:22
        A ja dopiero co skonczyłam Muse Joopa. Na chłodne dni lata było fajne.
        Fajny wątek, zwłaszcza ze odważyłam sie dopisać zachęcona przez Życzliwego
        Duszka, tak więc pozdrawiam Wszystkich:))
        • merolik Re: Benito :)))) 15.09.04, 18:55
          Pozdrawiam Cię wirtualnie BARDZO SERDECZNIE. I cieszę się widząc Cię tu :)))
          • benita5 Re: Benito :)))) 15.09.04, 19:11
            To ja się cieszę, że pokazałaś mi to miejsce i że wreszcie zebrałam się by
            skrobnąć parę słów.Baaardzo Ci dziękuję i miodowo pozdrawiam:)))
    • mathilde17 Re: Skończyłam butelkę perfum... 16.09.04, 14:22
      Zbliżam się ku końcowi trzeciego flakonu Mitsouko (75ml), ale te perfumy to tak
      jakby moja druga skóra, więc traktuję je jako osobną kategorię.:))
      Oprócz tego faktycznie niewiele flaszek udało mi się wykończyć: najpierw
      Tresor - 50 ml (nie wiem jak dokonałam tej sztuki, teraz już mi ten zapach w
      ogóle nie leży), potem dwa razy po 30 ml Miracle i 60 ml Noa. Kolejne Noa, tym
      razem setkę, napoczęłam i jakoś nie mam ochoty do nich wracać... Aha! zużyłam
      jeszcze całe 100ml Eau de Cartier! Ten zapach raczej sobie jeszcze kiedyś
      sprawię, jest dość niezwykły: niby świeży, wodny, ale otula jak lekki moherowy
      sweterek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka