sorbet
07.11.04, 02:23
CdG2 Man pobudził pewne wątpliwości i obawy, że o to awangardowa firma robi
zapachy dla szerszej publiczności. A tu miła niespodzianka:-)
Zapach jest bardzo skórzany. Trochę w podobny do Gucciego PH ale o wiele
łagodniejszy i bardziej "radosny". Skórę czuć od początku, bez fazy
przyprawowo-"pieprznej":-) jak w Gucci. Później czuję wyraźnie kadzidło a na
koniec, bardzo przy skórze, miękko-skórzany, drzewny i odrobinę nawet
pudrowy.
Jest jakaś nutka plastykowa, winylowa, "soczysta" :-) prawie jak w Synthetic,
zwłaszcza na papierku, bo na skórze mniej "widoczna". Chyba czuję też
kardamon. Skóra od początku jest "czysta":-), niebłyszcząca i twarda jak do
butów, raczej miękka i przyjemna w dotyku:-P
Na mojej skórze dochodzi do trochę pudrowej, prawie mlecznej miękości:-),
odrobinę słonej i suchej nuty drzewnej. Fajny, o wiele lepszy niz
spodziewałem:-)
CdG EDP to totalnie "different animal":-) Bo CdG2 MAN jest dopieszczony i
czule rzeźbiony. A EdP wręcz "surowy". Czuję miód, który jakby scalił
wszystkie składniki tego zapachu. Dużo ostrych przypraw, kardamon, goździki i
cynamon na pewno:-) Czasami zapach jest drzewny, imbirowy:-). Bardzo
ogrzewający. A teraz wyłania się to "animal" - piżmo. Ahhh brudno-słonne.
Super:-)