gosia25
04.02.05, 19:16
Siedzę dziś smutna i nie zanosi się na poprawę. Mąż stracił pracę, w mojej też nie za wesoło . Jest stabilna, ale napracować się trzeba za trzech. Mam wrażenie, że nawet ulubione perfumy- Organza ( jedna i druga) nie pomagają. Wystukuję więc resztką sił pytanie: jaki zapach byłby dobry na przygnębienie? Co polecacie?Co Wam pomaga w takich chwilach?