mangos
17.03.05, 16:26
Ale się dzisiaj rozmarzyłam... Miałam dzień wolny, najpierw myłam okna;) a potem delektowałam się zapachami unoszącymi się z odsłoniętej od śniegu ziemi.Coś niesamowitego: mam wrażenie, że przyroda o krok jest od wiosennego przebudzenia, to wisi w powietrzu, ta nieodparta chęć życia, odrodzenia. Jaka to niesamowita siła nakręca to wszystko! No i zamarzyłam o takim trawiasto-przedwiosennym, marcowym zapachu, innym niż miałam do tej pory, nieprzytłaczającym, o takiej drugiej skórze, o perfumach dających wewnętrzną siłę ...Ale czy są takie?