martiene_ethereyes
13.06.05, 23:51
Moi drodzy :) mam do Was pytanie, które może Was rozśmieszyć, ale tak mi zależy na odpowiedziach, że to zniosę ;)
Otóż zastanawia mnie, W JAKI SPOSÓB wyczuć, odnaleźć, zidentyfikować poszczególne składniki w perfumach. Wiem, jak pachnie konwalia, cynamon, imbir i inne rzeczy, które znam z natury (głównie ze wsi, która "urobiła" mnie zapachowo ;), natomiast wyczucie w zapachu np kastoreum, szarej ambry czy labdanum jest dla mnie zagadką. Jak to robicie? Czy musiałabym najpierw poczuć dany składnik w izolacji, tak jak np. poznałam szałwię, tymianek, jaśmin jako takie, a potem, jak koralika w naszyjniku, szukać go w zapachu? Czy może poznać dany zapach, który ma silną nutę np. mchu dębowego i zapamiętać go w ten sposób, na zasadzie skojarzeń typu "to, co pachnie po czterech godzinach w zapachu X to właśnie mech"? Pomóżcie mi, bo chcę się rozwijać :) Dziękuję!!!