Dodaj do ulubionych

obsession night damskie

26.08.05, 16:08
chyba nie było o nim wątku, więc zakładam.
najpierw to, co już o nim napisano:

nitulina 23.08.2005 17:23 + odpowiedz

Dzisiaj pierwszy raz powąchałam, obydwie wersje.


Absurdalnie damska wersja night jest zdecydowanie lżejsza, nowoczesna,dzienna...
Tak się zastanawiałam dlaczego night, no i wpadłam, moim zdaniem obydwie mają
jakiś składnik, który przypomina sztyft do nosa,ale nie jest to mentol, jak to
wdycham to chłodzi, a noc jest przecież chłodna...chłodniejsza niż dzień...

Teraz kiedy wywietrzało przypomina trochę herbaciane wody bulgari...
Nie wiele ma wspólnego z klasykiem, przypomina raczej lekkie CK be...

i garść ode mnie:

rzeczywiście, obok klasycznego obsession to nawet nie stało. może to i dobrze :D
zaczyna się obiecująco, rześko, mocno roślinnie i wilgotno, trochę
sentymentalnie. wąchałam nadgarstek z przyjemnością.
zapach niestety po ok dwóch godzinach nieznośnie przypomina mi Gabrielę
Sabatini "Temperamento", którego próbkę miałam (nie)przyjemność testować.
kwiatowy, lekko wodnisty i mdły. o, Boss Intense tez ma podobna nutę.
przetestuję jeszcze raz i na tym się chyba skończy moja znajomość, po której
wiele sobie obiecywałam, jako że Obsession przez długie lata był moim flagowym
zapachem.
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: obsession night damskie 26.08.05, 16:12
      Rowne rozczarowanie- nigdy nie zrozumiem, czemu ten duet nazywa sie Obssesion i
      to Night- nazwa sugeruje moc, tajemnice, drapieznosc- zamiast tego otrzymujemy
      w damskim wydaniu nudne, swieze kwiaty bez polotu- w meskiej zas- szybko
      znikajace drzewne akordy. Nic z klasyka- a meskie Obsession lubilem. Potestuje
      Night w weekend z probki, ale kiepskie i juz.
      • chatka_ Re: obsession night damskie 26.08.05, 17:51
        Chetnie zaopiekowalbym sie jakas probka. Klasyk jest dla mnie za suchy, ta
        wilgotnosc wersji Night mnie zaintrygowala...
        • nitulina Re: obsession night damskie 26.08.05, 18:02
          Mito w sumie jest bardzo przykro, że tak się stało;)
          Obssesion uwielbiam, mimo całej amerykańskości, jeden z kiku zapachów który
          zawsze mam.
          Mój M. pachnie męskim od lat...

          Miałam nadzieję na coś fajnego i figa...
      • perfumiarz Re: obsession night damskie 29.08.05, 13:41
        Dla mnie męskie Obsession Night przypomina trochę czarngo Scent CN; jest jednak
        łagodniejsze. To moje pierwsze wrażenie, oczywiście próbki nie dałem rady
        wyprosić. p.
    • kalooo Re: obsession night damskie 27.08.05, 20:21
      Dla mnie kolejne rozczariowanie ostatnio-jakies rozbestwienie czy co?;)
      Wielki szok,że świeże a nie ciężkie,i jeszcze większy szok,że w żaden sposób
      nieodkrywcze-wręcz wtórne i płaskie,poza tym słabe i ulotne.
      Dziwna sprawa...
    • luloo1 Re: obsession night damskie 30.08.05, 12:03
      Dla mnie klasyczne Obsession (cenię zwłaszcza męskie) i ten wynalazek mdławy
      Obsession night to dwa różne zapachy. Nie widzę tu wyznaczników linii, a
      jakiegoś nowego potworka. Nie zainteresował mnie.
    • balbina_alexandra Re: obsession night damskie 31.08.05, 12:36
      Zaintrygowały mnie te opisy - sama kiedyś nosiłam klasyczne Obsession, którego
      dziś już za nic znieść nie mogę, niestety - próbowałam, dostalam nawet próbkę
      Obsession Sheer i nosiłam z udręką przez pól dnia na sobie.
      Obsession Night nie jest złe. Mam próbkę :) pierwsze wrażenie - nie ma nic
      wspólnego z klasykiem (ale dla mnie to może i lepiej), moja siostra powąchała,
      skrzywiła się (lubi klasyka) i powiedziała, że koło Obsession to nawet nie stało
      :D Fakt, nazwa budzi pewne skojarzenia, słowo Night obiecuje jakiś silnie
      skoncentrowany, typowo wieczorowy zapach emanujący siłą, nieodparcie
      przyciągający. A tymczasem to zwykłe kwiatki - przyjemne, ale ciągle spokojne.
      Te perfumy powinny się nazywać Obsession Day :) Niemniej jednak dość mi się
      podoba i nie będę go krytykować - na początku dość rześki i lekko cytrusowy,
      szybko jednak się zmienia i staje się kolejnym bardzo charakterystycznym dla CK
      kwiatowym zapachem - dość słodkim przy końcu, ambrowo-sandałowym.
      Mogłabym je spokojnie nosić, lubię tę grupę zapachów. Choć faktycznie, jest dość
      nijaki - nie wyróżnia się oryginalnością, ale przyjemny :)

      Męski wypada zdecydowanie gorzej i jaki ulotny...
      • balbina_alexandra Re: obsession night damskie 31.08.05, 12:43
        I jeszcze jedno. W tym samym czasie testowałam największą nowość - Emporio City
        Glam - i to jest dopiero nijakość i jaki modelowy przykład zgrzytu między nazwą
        a zapachem (ani odrobiny glam tam nie ma, z czykolwiek to się może kojarzyć :D).
        • luloo1 Re: obsession night damskie 31.08.05, 14:47
          Potwierdzam, powiem więcej nijakość do kwadratu. Balbino, też testowałam je
          równocześnie, ale chyba w innej Sephorze:)
        • charade emporio city glam 31.08.05, 14:57
          Też wąchałam, też byłam zaskoczona tą nijakością. Miałam coś napisać na temat
          tego zapachu, ale na dobrą sprawę nie bardzo wiem, co napisać.
          • luloo1 Re: emporio city glam 31.08.05, 16:21
            Ja też miałam napisać, ale zapomniałam nazwy:) Tak bardzo mi utkwił w pamięci:P
            • elve halo 31.08.05, 20:10
              prosze nie zaśmiecać mi wątku ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka