sorbet Penhaligon's Hammam Bouquet ale bardizej czuję na 25.11.05, 16:09 nadgarstku Carthusię Uomo (tytoń, piżmo), na drugim mam Blenheim, fajny cytrusowy i sosnowy. Odpowiedz Link
mrouh Oswajam Fiołkowego Aniołka:-) 25.11.05, 21:14 Pól kropleki na nadgarstek. Na papierku jest dużo mniej słodki, w perfumerii nie odważyłam się psiknąć na skórę, bałam się, że nie wytrzymam z nim, a nie będę miała gdzie zmyć:-) Teraz wiem, że wcale by nie było tak źle:-) Ma coś fajnego, co sprawia, że mi ta słodycz nie przeszkadza... mam nadzieję, że oswoję się z nim:-) Odpowiedz Link
senta ????? 25.11.05, 21:17 Czy na oddziale rehabilitacji wypada w ogole czyms pachniec: (((((((buuuuu..Odrobinka sensation:((((( Odpowiedz Link
mrouh P.S.do: Oswajam Fiołkowego Aniołka:-) 25.11.05, 21:44 Piję zieloną herbatę z aromatem mango. Nie przepadam za nią, aromat jest zbyt nachalny. Ale w połączeniu z Angelem zapach dolatujący mnie z bezpiecznej odległości z kubka jest mniamniuśny! Wnosze o produkcje zielonoherbaciano-mangowo-fiołkowego aniołka! Mieszanka zdaje się być wybuchowa, a ja przez ostatnie pół godziny ciągle szukałam co mi tak ładnie pachnie! Odpowiedz Link
marla30 Re: Dziś pachnę... 25.11.05, 21:19 Najpierw Omnią, a potem poprawiłam (przypadkiem w sumie) Blvgari au the vert, czy jak to się pisze :) Odpowiedz Link
renia.renia czekam na paczkę z Eau d'Hadrien - mam ... 26.11.05, 08:47 zamiar nimi pachnieć dzisiaj a jeśli paczka nie dotrze (buuu... to juz tydzień czekania, wykończę się) to chyba zleję się Chanel Egoiste - trzeba mi czegoś wytrawnego (niewielki kacuś powinkowy ;o)) Odpowiedz Link
chatka_ Gaiac i Belle de Minuit... 26.11.05, 09:57 BdM to pierniczki, Gaiac to pierniczki na choince :))) Odpowiedz Link
eowyn Belle de Minuit z probki 26.11.05, 12:52 i chyba ciasto na pierniki dzis popelnie :) Odpowiedz Link
vanilia72 Re: Dziś pachnę... 26.11.05, 18:29 niczym, nie mogłam się zdecydować, nic mi się nie podoba, chcę coś nowego !!!! tylko nie wiem co ? Mikołaju byłam grzeczna ;D - coś wymyśl !! Odpowiedz Link
anniehall78 EdM 26.11.05, 18:32 wspaniały oddech po euforycznie mdlącym poranku z Euphorią.... Odpowiedz Link
merolik Re: 26.11.05, 20:55 teraz to już prawie niczym... Parfum d'Ete z próbki od Chatki ***. Nie wiem, chyba już jednak do nich nie wrócę. Odpowiedz Link
kalia_t Re: Dziś pachnę...zgadnijcie?:-) 26.11.05, 20:55 Promesse oczywiście.:-) koniec próbki...<chlip> Odpowiedz Link
sorbet WoodCoffee, a na łapkach mam Odeur71, White+ 26.11.05, 21:58 W dawnym CdG Guerrilla, theMOST zostały testery:-) Można więc powąchać niektóre zapachy. Z kadzidlanych tylko Ouarzazate:-) Odpowiedz Link
kalooo Versace Crystal Noir 26.11.05, 22:28 coś mi tak do swetra przypasował jakoś takoś;)) Odpowiedz Link
mrouh Pachnę... słoniem:-) 26.11.05, 22:30 Ciekawość pierwszy stopień do piekła. Musiałam spróbować. Połowkowi się podoba, ja już nie mogę, pół dnia wystarczy, chyba to wanilia mnie zabija. Próbowałam go zmyć, ale się wpił w mój nadgarstek, nie pomogło trzykrotne mycie i szorowanie gorącą wodą z mydłem. Ale jeszcze chyba się nei nauczyłam niczego, bo muszę powąchac tygrysa teraz:-) Na szczęście nie ze wszystkimi zapachami dziś byłam taka odważna, BC wylądowało na papierku (Chatko_, niestety, chyba masz rację- chrzan:-)). Więcej próbować nie będę:-). Za to bardzo spodobał mi się Very Irresistible Sensuel. Nic dziwnego, zwykły VI to mój drugi ulubieniec. Zabrakło mi nosa w Marionnaud dla Jaipura, a w Sephorze testera nie było... Co mam zrobić z tym słoniem, broń przeciwsłoniowa mi potrzebna, on wciąż pachnie!:-) Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Pachnę... słoniem:-) 27.11.05, 00:07 mrouh napisała: > > Co mam zrobić z tym słoniem, broń przeciwsłoniowa mi potrzebna, on wciąż pachnie!:-) Chmielewska twierdzi, że na mole jest tylko jeden sposób - pokochać. To może na słonia też;-P Odpowiedz Link
a.g.n.i Dziś pachniałam Shalimar;-) 27.11.05, 00:05 tzn. jeszcze pachnę, ale zaraz wskakuję pod prysznic;-) Odpowiedz Link
rawita Scent Costume National i ja, spędzamy noc razem 27.11.05, 01:54 cały wieczór i cała noc, ale czy będzie z tego miłość, przyjaźń, czy tylko krótka przygoda, a jeśli się rozstaniemy, to czy z poczuciem niedosytu, czy też niechęci czas pokaże... Odpowiedz Link
chatka_ Jeszcze wczorajszymi cudami od Merolik :) 27.11.05, 07:07 Flowebomb i Les Nuits d'Hadrien, obydwu pożądam :) Odpowiedz Link
chatka_ Organza Indecence - dzieki Merolik :********* 27.11.05, 10:36 A za chwile do kompeletu uzyje zel pod prysznic i wysmaruje balsamem z drobinkami mmmmm Odpowiedz Link
mrouh Pól kropelki aniołka fiołkowego 27.11.05, 12:22 Słoniom mówimy nasze stanowcze nie, mam wrażenie, że jeszcze go czuję. Nawet zmycie ręki czystym amolem (z braku innego mocnego alkoholu- bezzapachowego:-)) nie pomogło, amol wywietrzał, słoń jakby mniejszy, ale był. Na swetrze przetrwał i jaki! Zamknęłam go w pralce, hehe:-) Na odczarowanie słonia, dzisiaj Anioł. To cud jakiś, ale mi się podoba, tak bałam się zbliżyć do czegokolwiek co ma miało coś wspólnego z Angelem... Odpowiedz Link
kalooo Baby Touch Burberry 27.11.05, 15:13 i distaje nominację w kategrii ulotnej delikatności-spsikanie się do pępka to mało powiedziane w stosunku do ilości psików, które dziś uskuteczniłam..;D Normalnie pachnie trochę jak krem nivea;) Tak miło całkiem,ale czy ja wiem czy się zaprzyjaźnimy..;> Odpowiedz Link
kalia_t Re: Dziś pachnę... 27.11.05, 17:09 Angel Lily (znów dzięki forumowej dobrej duszy - *Balbinko) i coraz bardziej sie przekonuję, że aniołki i generalnie rodzina TM to jednak MOJA bajka.:-))) Odpowiedz Link
a.g.n.i Jedna łapka elixir Chanel 5 od Chatki, druga+ 27.11.05, 18:47 Hammam Bouquet Penhaligons. Tak na poprawę humoru, wzięlam trochę pracy na weekend, oczywiście dopiero za chwilę (punkt 19, tak zaplanowałam) do niej usiądę... Tak to jest jak lenistwo (albo zmęczenie) bierze nad człowiekiem górę. Och jak mi sie nie chce... Odpowiedz Link
eowyn Escada Collection 27.11.05, 21:57 a nadgarstki wypachnione mam Theorema i pomaranczowym sweterkiem Mama testuje FdB i Narciso Rodriguez (podpuszczam ja przedswiatecznie;)) Odpowiedz Link
a.g.n.i L'Occitane Myrrh & Incense 28.11.05, 09:26 Miła, mała rzecz na poprawę jesiennego nastroju, posiadana dzięki Olesi, która mnie zawiadomiła o jej istnieniu;-) Same przyjemności, mała pojemność, niewysoka cena, a nastrój od razu o dwie albo i trzy kreseczki w górę;-P Odpowiedz Link