sorbet
10.12.05, 18:51
Io Capri:
Zielony zapach, pylisty, odrobinę ziemisty, jakby kwiaty i liście
razem. Wyczytałem że jest figa i herbata, więc porównuję z PFiguier LA. No i
bardziej LA mi się podoba. Ta zieleń Capri dość szybko łagodnieje, pachnie
chłodnym mydlem zmieszanym z czymś odrobinę ciepłym, korzennym, jakby imbirem.
A i faktycznie czuć słodzoną (zieloną?) herbatę :-P
Natomiast LA jest superancko zielony, orzeźwiający, jednak bez tej agresywnej
nuty świdrującej w nosie:-P. To naprawdę słoneczny zapach. A później robi się
drzewnie, miękko. Jak im się udało zrobić wyrazisty, a zarazem łagodny
zapach, jestem pod wrażeniem:-)
Flori di Capri
Powinno być Ylang ylang di Capri:-P Słodki, miodowy, gęsty, ylang. Musi być
chyba także tuberoza, bo początek b.słodki i "jewabisty". Ale ten słodycz
wyparuje dość szybko, zostaje klasyczna "papka" ambrowo-kwiatowa, troszkę
ostrzejsza dzięki goździkom.
Teraz czuję "kwaśnawy akord" (to chyba ambra i sandałowiec) którego zazwyczaj
nie ma w selektywnych zapachach. Ciekawy jestem czy drzewo sandałowe później
mocnej się wybije, bo bardzo to lubię:-) Na razie jest już fajny mleczno-
foliowy obłoczek.
Fajnie. To co zapowiadało na "nudnawy" kwiatek zaczyna stawać się coraz
ciekawsze.
Nuty: ylang, konwalia, goździki, mech, drzewo sandałowe, ambra.