tranzystor4
20.02.06, 19:32
Dostałem w poczcie próbkę Dzinga. Na razie maznąłem sobie ledwo palec, w
większej ilości sprawdzę jutro. Oj, chyba niepotrzebnie przygotowuję się do
metaficznego przeżycia :-)
(Czy "jedna pani, która sprowadziła Dzinga" przez Q mogłaby się przyznać, ile
ją to kosztowało?)