hiriska
28.02.06, 00:30
od (w) Contradiction
To był przez wiele lat mój zapach biurowo mundurkowy.
Taki świeży i niezobowiązujący pasujący na codzień , wyraźny ale nie mdły...
no tak o nim WCZEŚNIEJ myśłałam...
a teraz...(po ciąży i wielomiesięcznej abstynencji zapachowej)
fu fu fu zabierzcie ode mnie tego śmierdziucha, płaski mdły, myślałam,że na
Allegro nabyłam drogą kupna podróbę- ale nie! sprawdziłamw Seph. - mam
oryginał, tylko mi się nos zmienił. Wykrzywił, czy co? ;-)
Już nie kocham Contradiction.
Obawiam sie, że przez lata katowałam otoczenie tym banałem...
Mea culpa, mea maxima...
----
to mówiłam ja: may2004