Dodaj do ulubionych

wróciłam z raju:-)

11.06.06, 18:13
W zeszłym roku w wakacje założyłam watek o swoim polowaniu na Chasse aux
papillons l'Artisana w Nancy, od Chatki dostałam próbeczkę, którą do tej pory
pieczołowicie przechowuję i najchętniej aplikuję sobie w maleńkich ilościach
ta esencję lata w zimne wieczory. Obiecałam sobie wtedy, że jeszcze do butiku
L'Artisana zajrzę kiedyś i właśnie się udało:-) Wróciłam dzis rano z Nancy,
tym razem przezornie zostawiłam sobie kasę na odwiedziny w perfumiarni.
Okazało się, że mam znów wyjątkowe szczęscie, bo nauczycielka, u której
mieszkałam jest koleżanką ze szkoły pana, który jest przedstawicielem
L'Artisana (i nie tylko) w Nancy. Byłam dwa razy- pierwszy żeby potestować,
drugi z zamiarem kupienia. Myślałam, że kupię sobie La chasse..., po
pierwszych niuchach byłam skłonna kupić Verte Violette, a wjechałam z Francji
z Tea for Two. COś mnie neisamowicie w tym zapachu pociąga:-) Oprócz tego pan
dla mnie ogołocił niemal totalnie swój butik z próbek, wyszłam z torbą pełną
atomizerków. Kupiłam 30 ml tea for two, a w próbkach dostałam chyba z 50 ml w
sumie:-) Oprócz artisanów mam jeszcze creedy, Acqua do Parma, Etro,
Penhalligonsy i inne nieznane mi, ale wg właściciela sklepiku bardzo zacne
marki- np. Coudray.
Myślę, że mam tegp na jakieś dobre kilka miesięcy testowania, tym bardziej, że
akyualnie mam jeszcze kłopoty z węchem, wyjeżdżałam z mocnym przeziębieniem,
ale nie było innego wyjścia, a tam nie było czasu się leczyć, więc się
ciągnie. Muszę powiedzieć, że trafiłam na bardzo fajnych ludzi, kilka osób z
kadry pedagogicznej ze szkoły z którą mieliśmy wymianę jak usłyszało o moim
perfumowym bziku (aż było mi głupio, tłumaczyłam, że ja to jestem mało
zaawansowana, są w Polsce lepsi specjaliści, jeszcze gorliwsi i bardziej
doświadczeni amatorzy, jeszcze więksi pasjonaci:-)) rzuciło się w miasto i
wykorzystało swoje znajomości:-) Dostałam od jednej pani próbki zapachów
Carona (Fleur de Rocaille, Lady Caron, Nocturnes, Bellodgia:-)), od innej
bardziej zwyczajne wydębione w sephorze. Niestety, nie było czasu, ale w
PAryżu przebiegłam obok butiku Annick Goutal. A w sephorach wytestowałam The
Rouge Bulgari i stwierdzam, że podoba mi się bardzo, musze się zaopatrzyć
kiedyś:-) Testowałam też J-CH Brosseau Violette menthe i Ombre Rose. Ten
pierwszy bardzo fajny, drugi nie wiem, bo już za dużo wywąchałam:-) Fajny też
jest Eau de Campagne Sisley.
Jak sie do tych pachnideł dobiorę, to sie podzielę wrażeniami, teraz
potraktowałam sobie nadgarstek Tea for Two i się delektuję. Wydaje mi się, że
kiedy nei wącham bezpośrednio nadgrastka, czuję gorącą, trochę słodką herbatę
(mimo, że słodzonej nie pijam, jest to bardzo miłe doznanie), z bliska to
zupełnie inny zapach- wytrwany raczej. No chyba, że to zasługa jakiejś innej
próbki, którą się niechcąco przy rozpakowywaniu torby ze skarbami wypachniłam:-)
I przyznaję, że mam niesłychane szczęście- kiedy na Sycylii szukałam Etro, też
sie okazało, że właścicielem perfumerii jest przyjaciel mojej włoskiej
przyjaciółki:-) i też zostałam obdarowana:-)
Pachnące niszowe pozdrowienia:-)
Obserwuj wątek
    • chatka_ Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 18:52
      Zaraz zaraz watek o zapachowych snach juz kiedys byl ;))
      To co piszesz jest wrecz nieprawdopodobne, gratuluje i, kurczaki,
      zazdroszcze :)))



    • m23p31 Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 19:06
      gdyby nie dzisiejsza pogoda, ktora naładowała mnie konska dawka optymizmu, to
      doczytałabym do polowy i nie dolowala sie dalej, dajac sobie spokoj:) A tak...
      ciesze sie Twoim szczesciem, moze karma do mnie wroci:P Czy to juz jest
      interesownosc hehe?
      • mrouh Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 19:24
        Zapewniam Was, że jak tylko zacznę te zapachy przerabiać, to pewnie neiktóre z
        tych próbek wylądują na straganie, bo nie wierzę, żeby podobało mi sie
        wszystko:-) A może na jakis zjazd się wproszę:-)? Pan ze sklepiku prosił, żebym
        mu maila wysłała z wrażeniami, więc mam pracę domową do odrobienia, jak mi
        pomożecie, to myślę, że będzie bardzo zadowolony. Pan lubi pasjonatów i mówi, że
        nie byłam jedyna, która z takimi skarbami od niego wyszła (twierdzil, że
        znajomość z jego koleżanką zadziałała tylko w pierwszej chwili), więc polecam
        sklepik artisana w Nancy, jak ktoś będzie przejazdem:-)
    • tranzystor4 Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 20:29
      Zazdroszczę Ci. Tea for Two to zapach, na który od dłuższego czasu mam ochotę,
      ale na razie bardzo oszczędnie muszę korzystać z 5ml próbki. Ja czuję oprócz
      wędzonej herbaty miód i dym. Zakochałem się w zapachu do tego stopnia, że aż
      kupiłem sobie wędzoną herbatę do picia i efekt jest bardzo dobry, TfT przestało
      mi się kojarzyć z kompotem z suszu, a zaczęło prawidłowo :-)
      Zdecydowałem się już zamówić TfT w Quality, ale obawiam się długiego czekania po
      ostatniej masowej dostawie nowości, więc szukam też innej możliwości.
      • mrouh Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 20:35
        Hm, no właśnie ten dym wędzony herbaciany z miodem mnie tak zauroczył:-) jeśli
        chcesz, mogę Ci odstąpić próbkę małą T.4.2. :-) Mam fazę na ciemne herbaty w
        perfumach. Podoba mi się The Brun Brosseau i The Rouge Bulgari, ale artisan to
        zupełnie inna bajka:-)

        Przypomniało mi się, że dostałam od francuskiej koleżanki po fachu:-) na
        dokładkę flakonik na perfumy z kryształu Baccarat, taki ciut art deco:-) Ale
        wleję chyba do niego dopiero jakiś ekstrakt, jak się dorobię:-)
        • tranzystor4 Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 20:49
          Nie, dziękuję, w charakterze planu B zawsze mogę poprosić o próbkę L'Artisana
          emailem - do tej pory przysyłali... Ale na pewno kupię cały flakonik, zanim
          skończy się to co mam.

          Ja fazę na herbaty mam od dawna. Zaczęło się od zielonej herbaty L'Occitane
          (zauroczenie do dzisiaj). Wspaniały jest też Duel Annick Goutal, chociaż to
          zapach bardzo dyskretny, a ja jednak lubię sobie popachnieć nieco otwarciej :-)
          The Brun też mi się podoba, ale nie na tyle, żebym kupił
        • tranzystor4 Re: wróciłam z raju:-) 14.09.06, 11:29
          Muszę się podzielić swoją radością - Quality zrobiło mi niespodziankę i
          sprowadziło nareszcie Tea for Two. Oczywiście od razu kupiłem i będę teraz
          zaskakiwał otoczenie nienawykłe do tak oryginalnych zapachów :-)
          • mrouh Re: wróciłam z raju:-) 14.09.06, 11:47
            Gratulacje:-) zapach może być faktycznie niezwyczajny dla nienawykłych:-) już
            się nieźle bawię na samą myśl, jaki efekt wywoła w pokoju nauczycielskim, gdzie
            głównie podróbki i czasem świeżaki królują:-)
    • kalia_t Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 20:33
      Mrouh wielkie gratulacje:-) i czekam na małe sprawozdanie z zapachów Carona:-)
    • agmusz Re: wróciłam z raju:-) 11.06.06, 22:03
      Ale piękny opis. Gratuluję Mruczadło i skłamałabym, gdybym napisała, że nie
      zazdroszczę:)
      Cieszę się, że takie fantastyczne doznania będziesz miała.
    • panisiusia Re: wróciłam z raju:-) 12.06.06, 18:23
      WOW :) Gratulacje:)
      A jakby tak pikczury wrzucić? Może i wątek "tłumaczeniowy" by skorzystał :)
      • mrouh Re: wróciłam z raju:-) 12.06.06, 18:29
        O pikczurach juz myślałam, baterie do aparatu się ładują:-) Bo z wizyty na zywo
        w butiku zdjęć nie mam niestety, właśnie z powodu padnietych baterii:-)
        • mrouh miniaturki 15.06.06, 20:34
          Blenheim Bouquet Penhalligon's
          img123.imageshack.us/my.php?image=blenheimbouquet7nw.jpg
          Colonia Assoluta Aqua di Parma
          img523.imageshack.us/my.php?image=98546ng.jpg
          To dwie miniaturki które mi się dostały w zestawie od pana z Nancy:-)
          Mam nadzieję, że zdjęcia w linkach sie wyświetlą, pierwszy raz coś wrzucam na
          imageshacka:-)

          A to jeden z creedów:
          img220.imageshack.us/my.php?image=creed25kb.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka