16.01.04, 11:18
Mam do Was pytanie o dodatki. Kiedy my zaczynaliśmy się urządzać na samym
początku wydawało mi się, że wszystko powinno do siebie pasować. Mieć podobną
kolorystykę itd. Dotyczyło to również takich dodatków, jak ręczniki w
łazience, pościel, koce, nawet takie podkładki śniadaniowe, no wszystko to,
co nie jest meblem, a też zdobi.
Teraz trochę sobie odpuściłam, to znaczy dalej dbam w miarę o kolorystykę,
ale szczerze mówiąc, staram się nie przesadzać, a Wy? Staracie się wszystko
dobierać tak dokładnie?
Obserwuj wątek
    • kiciun Re: Dodatki. 16.01.04, 11:50
      Też dbam o to w nowym domu (mieszkamy od pażdziernika, więc to są początki).
      Meble na razie ze starego mieszkania powoli będą wymieniane. Ale mam już ogólną
      koncepcję, więc staram się dobierać dodatki mniej więcej tak, żeby się nie
      gryzły. Ręczniki i owszem - w łazience popielato - niebieskiej ręczniki
      niebieskie i czerwone. Ale przecież mam dużo ręczników w paski, pstrokacizny
      itp., więc jeden ręcznik zawsze jest niebieski (mój), a drugi albo różowy, albo
      fioletowy - po prostu te, które mam. W drugiej łazience cynamonowo - waniliowej
      ręczniki białe i zielone (mam zielonych pod dostatkiem, bo w poprzednim
      mieszkaniu były zielone kafelki w łazience, więc przez 10 lat trochę się tego
      nazbierało). Co do reszty to bez przesady. Pościel mam, jaką mam i nie
      zamierzam jej zmieniać tylko dlatego, że kolorystycznie nie gra. Ale już kapę
      na łóżko mam w kolorze odpowiednim :). Też staram się, ale bez wpadania w
      przesadę. Jeżeli mogę kupić coś co jest mi potrzebne, w odpowiednim kolorze, to
      ok. Ale też mam kupę rzeczy, których przecież nie wyrzucę.
      Kiciun
      • anetchen Re: Dodatki. 16.01.04, 12:01
        Zgadzam się z Wami. A najgorzej jak staramy się wszystko pieknie dobierać, a tu
        ktoś z rodziny podaruje coś w złym kolorze... Na szczęście aż tak często się to
        nie zdarza. Poscieli i ręczników, które mi nie pasują, też nie wyrzucam (może
        tylko staram się je szybciej zużyć...)
    • gaggi Re: Dodatki. 16.01.04, 13:45
      Chciałabym mieć idealnie dobrane dodatki, ale to chyba na razie niemożliwe:)
      Chwilowo mam wszystko pozbierane po rodzinie i ani ręczniki, ani ściereczki
      nie są fajne, tylko takie - babciowate, w kwiatuszki, widoki z Teneryfy, z
      napisem LOT itp:)) Mam jednak plan to wszystko szybko zużyć i kupić sobie
      nowe. Staram sie natomiast kompletować pod wzdlędem kolorystycznym takie
      detale jak wazony, doniczki, kamionkowe miseczki, kubki (choć na razie
      większość kubków i szklanek to też zbieranina - wytłukę:)) czyli to co
      najbardziej rzuca się w oczy. Ścierki i ręczniki jak mogę to nie eksponuję.
      Zastanawiam się, kiedy to wszystko, całe mieszkanie, nabierze kształtu...
    • marudzik Re: Dodatki. 16.01.04, 17:26
      Ja też chciałabym żeby dodatki były dopasowane, ale w tej chwili to raczej
      niemożliwe. Po pierwsze dlatego, że nie mam jeszcze do czego dopasowywać (z
      wyjątkiem łazienek), po drugie wszystko co potrzebne już mam (ręczniki,
      pościel, ściereczki itp.), a miejsca na składowanie kolejnych nie tak bardzo
      potrzebnych rzeczy szkoda, a po trzecie planuję w pierwszej kolejności bardziej
      konkretne zakupy. Nie przestrzegam jednak tych moich zasad bardzo
      rygorystycznie, jeśli coś z dodatków spodoba mi się i będzie pasowało, to
      pewnie kupię... Na szczęście rzadko bywam w sklepach i nie mam okazji do
      szaleństw.
      Marudzik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka