kalae
10.09.09, 11:47
Urodziłam się 27lat prawie i smutne jest to, że nic nie osięgnełam i nic mnie w żciu trwałego nie spotkało. Nie mam pożądnej pracy, która i tak stracę w tym miesiącu, pracy szukam od roku z tam marnym skutkiem, że aż żal pisać.
W zyciu tzw. uczuciowym również nic szczególnego mnie nie spotkało, nigdy nie byłam zakochana, ani w związku.
Nie wiem jaka jest tego przyczyna? szczerze mówiąc nie rozumiem tego.
Miałam, spokojne i szczęśliwe dzieciństwo, nie byłam odtrącona przez rówieśników w szkole, byłam lubiana.
I tak naprawdę nie rozumiem, jaka jest przyczyna mojego braku powodzenia w każdej ze sfer życiowych.