Dodaj do ulubionych

Córka rozwodnika

15.09.09, 17:36
I rozwódki, rzecz jasna. To ja.

Jak miło o sobie usłyszeć, że się jest "bękartem", "stworem" i "bachorem".

Jak miło, że za pieniądze NA NASZE UTRZYMANIE debilne, pozbawione mózgu i
sumienia lale mogłyby kupić sobie pefrumki, a tak, biedne, nie mogą!

I nie piszcie mi, że mam 35 lat i w tym wieku alimenty nie przysługują. Nie
zmienia to faktu, że podobne wypowiedzi zawsze będę brała do siebie.
Obserwuj wątek
    • yannika Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 17:45
      Daj spokój, szkoda nerwów się głupimi pindami przejmować, jeszcze im życie
      odpłaci. Jeśli jest sprawiedliwość na świecie, to same kiedyś odczują jak to
      łatwo sobie gadać póki samej się takiego "bękarta" nie ma na utrzymaniu.
      • maitresse.d.un.francais Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 17:46
        yannika napisała:

        > Daj spokój, szkoda nerwów się głupimi pindami przejmować, jeszcze im życie
        > odpłaci.

        Chciałam napisać "Oby", ale ponoć nie wolno bliźnim źle życzyć. Hm...

        Stworem jestem. No, no.
        • yannika Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 17:48
          To nie jest "źle życzyć". To jest naturalne wszystkim istotom myślącym
          pragnienie sprawiedliwości :P
    • wanilinowa Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 18:52
      po pierwsze, tam jest link "odpowiedz"
      po drugie ta dziunia (kiki czy jakoś tak) robi sobie jaja, więc tym bardziej nie
      ma czym się ekscytować
      • erillzw Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 19:55
        wanilinowa napisała:

        > po pierwsze, tam jest link "odpowiedz"
        > po drugie ta dziunia (kiki czy jakoś tak) robi sobie jaja, więc
        tym bardziej ni
        > e
        > ma czym się ekscytować
        >

        Rozumiem, że znasz ta userke na tyle, ze wiesz, ze ona tylko tak
        zartuje?
        Nawet jesli to bardzo niski poziom soba reprezentuje takimi
        "zartami".
        • wanilinowa Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 19:57
          erillzw napisała:

          > wanilinowa napisała:
          >
          > > po pierwsze, tam jest link "odpowiedz"
          > > po drugie ta dziunia (kiki czy jakoś tak) robi sobie jaja, więc
          > tym bardziej ni
          > > e
          > > ma czym się ekscytować
          > >
          >
          > Rozumiem, że znasz ta userke na tyle, ze wiesz, ze ona tylko tak
          > zartuje?
          > Nawet jesli to bardzo niski poziom soba reprezentuje takimi
          > "zartami".
          >

          nie. mogę się jedynie domyślać, że osoba na takim poziomie intelektualnym za
          swój sukces uzna wszelkie oburzenie które wywoła. tym bardziej nie rozumiem
          powielania wątków na jej cześć.
    • kadfael Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 19:08
      Kochanica - ja jestem już w takim wieku (chłe, chłe...), że w moim
      otoczeniu masa jest takich drugich małżeństw z dziećmi z pierwszego
      i powiem Ci szczerze - nigdy nie spotkałam się z taką reakcją, która
      Cię tu tak wnerwiła. Podejrzewam, że częśc wypowiedzi to zwykłe
      podpuchy a część...no cóz panienki stały w innej kolejce, jak Bozia
      rozum dawała ;) Nie przejmuj się.
      • erillzw Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 19:55
        kadafel wedle słow kogos pod kikki wiekszosc kobiet tak mysli ale tego
        nie mówi ;)
        • alpepe Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 19:59
          większość społeczeństwa ma inteligencję i kulturę na poziomie ameby, więc nie
          dziwi, że myśli tak większość. Też mnie ten bękart uraził, choć nie dotknął
          osobiście, ale winić dziecko za fakt bycia, to przesada.
        • kadfael Re: Córka rozwodnika 16.09.09, 09:47
          Może ja tez tak myslę, tylko nie zdaję sobie z tego sprawy? :)
      • elisse.beauty Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 20:02
        kadfael napisała:

        > Kochanica - ja jestem już w takim wieku (chłe, chłe...), że w moim
        > otoczeniu masa jest takich drugich małżeństw z dziećmi z pierwszego
        > i powiem Ci szczerze - nigdy nie spotkałam się z taką reakcją, która
        > Cię tu tak wnerwiła.

        a skad wiesz, co te osoby mysla tak naprawde w skryciu o dzieciach partnera?
        Jestes ich spowiednikiem? Pod publiczke i na pokaz samemu partnerowi to mozna
        wszystko robic i mowic
        • wanilinowa Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 20:03
          elisse.beauty napisała:

          > kadfael napisała:
          >
          > > Kochanica - ja jestem już w takim wieku (chłe, chłe...), że w moim
          > > otoczeniu masa jest takich drugich małżeństw z dziećmi z pierwszego
          > > i powiem Ci szczerze - nigdy nie spotkałam się z taką reakcją, która
          > > Cię tu tak wnerwiła.
          >
          > a skad wiesz, co te osoby mysla tak naprawde w skryciu o dzieciach partnera?
          > Jestes ich spowiednikiem? Pod publiczke i na pokaz samemu partnerowi to mozna
          > wszystko robic i mowic

          uruchom na chwilę wyobraźnię i przyjmij do wiadomości, że są na świecie także
          normalni ludzie którzy nie muszą akceptować dziecka partnera "na pokaz".. wiem
          że to trudne w Twojej sytuacji, ale spróbuj
    • stedo Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 20:03
      Kobieto, no dałaś się podpuścić!!;) Chyba nowa jesteś na forum.Tu często trafiają się takie i tacy chętni, którzy piszą prowokacyjne bzdury, by wkurzyć normalnie myślących i bawić się tym że tacy tak się pienią.Trzeba mieć więcej dystansu do tego co tu jest pisane i filtrować przez własne rozumienie świata.I nie popadać w skrajność że ludzie są tak do cna żli czy głupi.Większość z nich tylko robi durne dowcipy, z głupoty, z nudów i co tam jeszcze;)
      • alpepe Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 20:05
        nowa? Ona jest od początku forum, jak nie dłużej :-)
    • cafem Re: Córka rozwodnika 15.09.09, 20:04
      Nie przejmuj sie tymi zalosnymi pannicami, co to o zyciu nic nie wiedza.
      Ja akurat pochodze z pelnej rodziny, ale bylam dosc dlugo w zwiazku z rozwodnikiem, ktory mial male dziecko.
      Ujal mnie juz na samym poczatku mowiac, ze najwazniejszy na swiecie jest dla niego jego syn. Ujal, nie odstraszyl! Bo jak ktos zauwazyl - facet, ktory dba o dziecko jest z cala pewnoscia facetem uczuciowym i odpowiedzialnym.
      Dzieciak byl fajny, poza kilkoma malymi starciami na poczatku calkiem dobrze sie miedzy nami ukladalo; nigdy nie marudzilam, ze facet nie mial pieniedzy na mnie - sama ze swoich malemu bajki bez okazji kupowalam czy tez prezenty na swieta/urodziny.

      Zwiazek po czasie sie rozpadl, ale nie mialo to nic wspolnego z dzieckiem.
      Jasne, najlatwiej jest wejsc w zwiazek, gdzie zadna strona nie ma zobowiazan, ale jesli kiedykolwiek zakocham sie w facecie, ktory juz ma dziecko - wejde w to ponownie, bo to zadna ujma ani problem.
    • jack20 Re: Córka rozwodnika 16.09.09, 09:18
      "...Nie zmienia to faktu, że podobne wypowiedzi zawsze będę brała do
      siebie" . To blad.
      a tak n.b., chyba to ciebie nie tyczy wlasnie.
      wydaje mi sie, ze wiekszosc tak nieodpowiedzialnie piszacych to
      wlasnie komentarze osob bedacych w pierwszym zwiazku z partnerem
      ktory jest rozwodnikiem z dzieckiem i o dziecku z pierwszego
      zwiazku te bluzgi.
      • maitresse.d.un.francais Jack - ależ ja jestem 16.09.09, 16:35
        dzieckiem z pierwszego związku!

        Oczywiście mocno już starym jak na dziecko ;-) ale z pierwszego związku
        niewątpliwie.
    • kora3 Kochanico ... 16.09.09, 10:22
      Przeczytałam i naet skomentowałam wypowiedź, która jak sadze,
      zainspirowała Cię do załozenia tego watku.
      Cóż - mam wrazenie, ze tamto pisała osoba bardzo przez los, albo
      kogoś skrzywdzona- taka, która czuje niechęc do całego swiata i sie
      wyzywa.
      Zanasz mnie i wiesz, ze jestem za tym, zeby kazdy mógł życ, jak
      chce, byle innych nie krzywdził:) Jesli wiec jakas osoba nie chce za
      partnera zyciowego kogoś z dziećmi, z przyczyny na przykład
      materialnej, albo dowolnej innej - to wg mnie ma do tego prawo.
      na logike - uczciwie, madrze i rozsadne bedzie dla niej UNIKAC
      znajomosci innych niz kolezeńskie z takimi osobami i finał.
      Jesli natomiast taka osoba dązy w zwiazku z dieciata osobą do tego,
      zeby odilzolowac obiekt swoich uczuć od jej/jego wlasnych dzieci to
      jest bezmyslna, okrutna i głupia.
      Mnie serio dziwi to, że niektóre kobiety batdzo negatywnie oceniaja
      facetów, którzy otwarcie mówią, ze nie chca zwiazku z dzieiatymi
      babkami, a jednoczesnie wikłaja się w takie zwiazki z dzieciatymi
      facetami potrm biadolac, ze to im nie odpowiada.
      znam wiele udanych zwiazków zdieciatej/ fzieciatego z bezdzietnym/
      bezdzietną ale taki układ, sytuacja musi odpowiadać, a nie być
      źródłem frustracji i nieporozumień. Nie rozumiem po co wchodzic tak
      głeboko w zwiaek, ze sie razem mieszka i wtedy dopieo
      sie "zastanwiac"? No, ale to juz sprawa tamtej panny.
      Co do obelzywych słow uzytych przez ów nick o którym pisałam -
      świadczy o poziomie, nie tylko kultury, ale i frustracji tego kogos.
    • skarpetka_szara Mozecie mi dac link do tej wypowiedzi ? 16.09.09, 16:50
      co tak zbulwersowala autorke? chetnie przeczytam.
      • erillzw Re: Mozecie mi dac link do tej wypowiedzi ? 16.09.09, 17:13
        skarpetka_szara napisała:

        > co tak zbulwersowala autorke? chetnie przeczytam.

        forum.gazeta.pl/forum/w,16,100282367,100297128,Re_kobiety_z_rozwodnikami_.html?wv.x=1
        • skarpetka_szara Re: Mozecie mi dac link do tej wypowiedzi ? 16.09.09, 17:16
          Och jea.... bardzo chora i przykra osoba.
    • deodyma Re: Córka rozwodnika 16.09.09, 17:54
      a ktoz to w tych czasach takie bzdety wygaduje?
      przejmujesz sie tym?
      naprawde?
      ja tez jestem corka rozwodnikow i zyje:D
      jakos nikt nigdy nie wygadywal do mnie takich glupot z tego powodu:D
      • maitresse.d.un.francais Re: Córka rozwodnika 16.09.09, 22:12
        deodyma napisała:

        > a ktoz to w tych czasach takie bzdety wygaduje?
        > przejmujesz sie tym?
        > naprawde?
        > ja tez jestem corka rozwodnikow i zyje:D
        > jakos nikt nigdy nie wygadywal do mnie takich glupot z tego powodu:D

        wiesz DO MNIE też nie, ale może poza oczy?
        • skarpetka_szara Re: Córka rozwodnika 16.09.09, 22:34
          Dobra wiadomosc to ta, jak ludzie na jej wypociny zareagowali.
          • magically Re: Córka rozwodnika 17.09.09, 08:17
            Zareagowaly glownie rozwodki i ich dzieci, bo ktos kogo to osobiscie nie
            dotknelo olal to i w ogole nie zaregowal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka