jestem_73
04.10.09, 16:44
Od jakiegoś czasu mam problem z sąsiadem (18 lat). Chłopak zdemoralizowany, od
kilku lat kurator, już po odsiadce itp. No i po którejś z kolei nocnej
awanturze pod moimi drzwiami zgłosiłam sprawę na policję. Niestety, przyjęto
tylko zgłoszenie zakłócenia ciszy nocnej, natomiast poinformowano mnie, że w
związku z jego wyzwiskami pod moim adresem mogę złożyć pozew cywilny.Dziś
usłyszałam od niego: "K..., powybijam ci okna". Czy to już groźba karalna, czy
nadal mogę jedynie domagać się ukrócenia takich zachowań w procesie cywilnym?