Dodaj do ulubionych

Kosmetyki z katalogu

20.10.09, 16:13
Kółko pociotek w mojej firmie prychło dzis na mnie gdy podziękowałam za
propozycje zakupów z katalogu Avonu. Wypowiedziałam w tej kwestii tylko jedno
zdanie że nie lubię i tych kosmetyków i nie interesuje mnie oferta i wiecie co
zostałam obsmarowana że rżnę damulę , porypa**ło te baby?
Obserwuj wątek
    • laracroft82 Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 16:26
      porypało :)
      • zawszezabulinka Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 16:46
        szminka z avonu, czy puder z oriflame to luksuzowy towar :D zaden chanel czy
        dior sie z nimi nie rowna :D hehehe :)

        ja tez nie zamawiam. uslyszalam ze to jest dziadostwo i najbardziej sprzyja
        rakowi. ceny tez sa wysokie
        • rosa_de_vratislavia Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 19:19
          zawszezabulinka napisała:

          > uslyszalam ze to jest dziadostwo i najbardziej sprzyja
          > rakowi.

          Bzdura. To w większości polskie kosmetyki, dopuszczone na polski
          rynek i nie bardziej rakotwórcze niż inne Ziaje, Eveline, Bielendy i
          Lireny.

          Wszystko to marność i gonienie za wiatrem ;_)
    • cafem Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 16:48
      A porypalo.
      Avon to badziew:)
      • agusia3107 Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 17:06
        pod koniec sierpnia na jakies tam imprezie podeszla do mnie Pani z losami i
        oczywiscie wygralam "niby" lekcje makijazu w oriflame. Oczywiscie wydalo mi sie
        to smieszne i podziekowalam. Poza tym wyjezdzalam w danym terminie na urlop, ale
        Pani koniecznie sie uparla, ze moze jednak skozystam w innym terminie. Ok
        podalam jej nr tel i kazalam zadzwonic pod koniec wrzesni. Gdy juz doszlo do
        spotkania "lekcji makijazu" wszystko bylo by ok, gdyby na koncu nie zaczeli
        namawiac nas na wstapienie do Oriflame. Wpisowe niby tylko 1zl, tansze kosmetyki
        itp. zapisalam sie, ale szybko sie zorientowalam, ze to tylko naciaganie. Jesli
        chce miec nowy katalog to kosztyje mnie to 2,00 zl/szt. Probki perfum lub
        pomadek kolejne 2,00 zl/szt. Gdybym chciala (a raczej koniecznie musze zrobic
        wedlug tej Pani) lekcje makijazu, ale takiej profesjonalnej, to kolejne 40,00zl.
        Do tego namawiala mnie abym zebrala grupe kobiet i zaprosic je na lekcje
        makijazu, dzieki czemu Ona miala by kolejnych chetnych do wstapienia i sciagania
        z nich kasy.
        Dla mnie to wszystko jedna wielka podpucha i naciaganie. Poczatkowo myslalam, ze
        bede zamawiac kosmetyki dla siebie i znajomych i na tym koniec angazu w prace
        oriflame. Niestety gdy sie temu lepiej przyjzec, to ta cala katalogowa sprzedaz
        wiele ma wspolnego z akwizycja. Dobra gadka i kasa leci. Ja odpadam. Jesli
        zechce to sobie zamowie kosmetyki, ale im nie dam zarobic na jakis lekcjach i
        werbowaniu ludzi.
        • annjen Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 17:28
          ja z kolei miałam podobną sytuację z konsultantką avonu - niby miało być bez
          zobowiązań, a w trakcie wyszło, że muszę mieć zamówienie z każdego katalogu,
          potem ze zamówienie musi byc na określoną kwotę itd. pogoniłam i nie chcę mieć z
          tą sektą nic wspólnego. kiedyś używałam jednej szminki tej firmy, teraz już jej
          nie ma w ofercie. w ogóle te firmy działają na zasadzie piramidy - wierzchołek
          zarabia na wszystkich, którzy są na dole hierarchii, każdy poziom ma określony
          zysk ze sprzedaży. łatwo zauważyć, że wartość kosmetyku to ułamek ceny, jaką za
          niego płacimy.
    • maitresse.d.un.francais Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 17:44
      "Baby nie mają racji i czepiają się."

      Tak też to można było ująć. Tak zresztą uważam. O po...aniu nic nie wiem.
    • rosa_de_vratislavia Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 19:12
      elejna napisała:

      > Kółko pociotek w mojej firmie prychło dzis na mnie

      prychnęło

      > gdy podziękowałam za
      > propozycje zakupów z katalogu Avonu.

      To zależy CO im powiedziałaś i w JAKI SPOSÓB.
      Jeśli tylko podziękowałaś, to nie powinny były prychać. Jeśli dałaś
      do zrozumienia,że Avon to badziewie, że TEGO nie używasz, to mogły
      to odczytać jako próbę wywyższenia się nad nimi,
      jako "użytkowniczkami badziewia".

      P.S. Z Avonu używam jednej rzeczy - peelingu Anew (taki w białej
      tubie). Ale nikomu poduwającemu katalog nie powiem,że np. to jest
      wszystko sztuczne, perfumowane i do kitu.

      • mila.85 Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 20:15
        Czasem się nie da inaczej niż uciąć dosadnie, nie każda konsultantka rozumie
        słowa: "nie, dziękuję" - tak wynika z mojego doświadczenia i z Avonem, i z
        Oriflame :)
    • liisa.valo Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 21:44
      A ja lubię te kosmetyki. Nie mówię, że wszystkie, ale jest wiele fajnych. Ale w
      sumie proszę się mną nie przejmować, ja w ogóle jestem porypana baba, bo nie
      wyobrażam sobie, żeby wydać 300 zł na tusz do rzęs albo 600 zł za krem do twarzy.
      • cafem Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 21:48
        Eh, nie w tym rzecz, by wydawac setki zlotych na kosmetyki. Wydaje
        duzo mniej.

        Ale malo co mnie uczula tak jak Avon.
        Kiedys kupilam naraz chyba z 10 kosmetykow (czar katalogu i
        pierwszych zarobionych pieniedzy).
        Poza zelem pod prysznic wszystko z niemalze placzem musialam oddac
        znajomym, a buzie po "cudownym" kremie na noc leczylam kolejnych
        pare tygodni.

        Za Avon dziekuje:/
        • liisa.valo Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 21:58
          Jeżeli cię uczula, to zupełnie inna sprawa.
          Ja na przykład w ogóle nie mogę używać kosmetyków Schwarzkopfa - dostaję
          przeraźliwego łupieżu, więc też za to dziękuję. Najprawdopodobniej jakiś
          składnik mi nie pasuje. Jedna z moich koleżanek reaguje na Avon tak jak ty.
          Niemniej nie powiem, że Schwarzkopf to kompletny syf, tylko, że mnie nie służy.
          Wszystko jest subiektywne.

          Ja lubię i Avon, i Oriflame (nie, nie jestem konsultantką - żeby nie było),
          chociaż też nie wszystkie. Ich żele pod prysznic bardzo lubię, Avon ma też jeden
          bardzo fajny krem nawilżający.

          A za kupowanie tanich kosmetyków z Ziai już kiedyś zostałam napiętnowana na tym
          forum, stąd może moje przewrażliwienie.
      • laracroft82 Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 21:58
        liisa.valo napisała:

        > A ja lubię te kosmetyki. Nie mówię, że wszystkie, ale jest wiele fajnych. Ale w
        > sumie proszę się mną nie przejmować, ja w ogóle jestem porypana baba, bo nie
        > wyobrażam sobie, żeby wydać 300 zł na tusz do rzęs albo 600 zł za krem do twarz
        > y.

        bez przesady przeciez pomiedzy tuszami za 300 zł a tymi avonowskimi jest cała
        masa innych, dobrych w normalnej cenie..nie dajmy sie zwariowac..poza tym nikt
        tu nie mowil o tych co zamawiaja ze sa porypani..komentujemy akurat zachowanie
        konsultantek w tym przypadku..
        • liisa.valo Re: Kosmetyki z katalogu 20.10.09, 22:08
          Znajomy, zresztą mąż konsultantki, twierdzi, że to sekta :) Ale tak serio, ja
          nie widzę żadnej różnicy między konsultantkami firm kosmetycznych a akwizytorami
          wmawiającymi mi, że jeśli kupię samojezdny odkurzacz, zmieni to moje życie na
          lepsze. Co nie zmienia faktu, że czasami jakiś żel pod prysznic Avonowski
          zamawiam. Życia mi to bardzo nie zmienia, ale też nie rujnuje ;)

          A mówiąc serio, rozumiem, że to bywa denerwujące. W swoim poście ja akurat
          omawiam nieco szerszy problem ekskluzywności tego forum.
    • larenata Re: Kosmetyki z katalogu 21.10.09, 08:59
      Mi Avon tez nie służy i trzymam się od niego z daleka. Ale przysługi
      mojej cerze i skórze nie robi też Nivea, co również nie znaczy, że
      jest zła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka