Dodaj do ulubionych

BŁĘDY...

IP: *.acn.pl 16.01.04, 16:08
Mam pytanie...Czy rażą Was błędy ortograficzne robione przez mężczyzn?
Wyobraźcie sobie,że poznajecie przez Internet bardzo fajnego faceta,z którym
macie wiele wspólnych tematów i lubicie z nim rozmawiać.Ale on pisząc do
Was,robi błędy ortograficzne.

Czy taki widok rzuca Wam się w oczy? I czy to wpływa na Waszą ocenę tego
chłopaka? Czy w takiej chwili facet dostaje dużego minusa? Czy też nie
zwracacie na to szczególnej uwagi,bo w sieci każdy mniej dba o poprawność
języka,znaki interpunkcyjne,itp. ? A może tłumaczycie sobie,że on jest
dyslektykiem i pisanie poprawne sprawia mu problem? Albo,że mężczyźni mają
zazwyczaj problemy z ortografią i nie ma w tym nic nadzwyczajnego...

Jestem tego bardzo ciekawa,gdyż ja zwracam na to dużą uwagę.Błędy
ortograficzne natychmiast rzucają mi się w oczy i choć nie skreślam za to
nikogo,to historie typu "zniszka" pozostają mi na długo w pamięci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Co za bzdura Re: BŁĘDY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 16:11
      Mężczyźni mają zazwyczaj problemy z ortografią? A kobiety z czym, ż pisaniem w
      ogóle.Lecz się!
      • Gość: AniaWarszawa Re: BŁĘDY... IP: *.acn.pl 16.01.04, 16:22
        Gdybyś czytał/a ten post uważnie i ze zrozumieniem to nie byłoby w ogóle
        dyskusji."Mężczyźni mają zazwyczaj problemy z ortografią" to jedynie pewien
        rodzaj wymówki i tłumaczenia tego faceta,a nie oskarżenie z mojej
        strony.Kobiety często pewne rzeczy tłumaczą sobie na różne sposoby,to miałam na
        myśli.Dlatego zamiast napisać,że widząc taki błąd na ekranie myślą sobie "Co za
        kretyn,jak mógł tak napisać???" napisałam,że wolą wytłumaczyć sobie tą sytuację
        takim właśnie ogólnym stwierdzeniem.Dlatego zanim znowu mnie zaatakujesz
        najpierw zastanów się czy w ogóle masz powód.Tym bardziej,że naprawdę
        musiałabym być głupia twierdząc,że faceci to ZAWSZE a kobiety NIGDY nie robią
        błędów...
    • bee_dess Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:19
      Nie, absolutnie sie tym nie sugeruje i nie ma u mnie zadnych minusow.

      Ocenianie po ortografii to dla mnie jakis uraz ze szkoly podstawowej - a juz
      szczegolnie zle oceniam osoby, ktore wytykaja chocby najmniejszy blad na kazdym
      kroku. No oczywiscie, jak ktos nie potrafi jednego wyrazu napisac bez bledu, to
      moze o czyms swiadczyc, ale to juz skrajne przypadki.

      Boze, jak ja bym mojego faceta po ortografii oceniala, to bym sobie nie
      darowala do konca zycia... (i naprawde wspolczulabym mojemu otoczeniu...).
      • Gość: Co za bzdura Re: BŁĘDY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 16:27
        Jaka tolerancja!!!To proszę:

        Bardzo podobajom mi sie ladne kobiety szszegulnie blądynki.Jakby moia
        dziefczyna była blondynkom to pżynosił bum jej kfiaty,śpiawał bym pot oknem,
        opowiadał ciekawe żeczy z ksionrzek,kture pszeczytałem.Chciałbym,rzeby była
        magistrem,bo ja tesz jestem magistrem i lubie mondre ksionszki czytać,a czasami
        nawet coś napisze :opowiadanie,albo esei.Pozdrawiam wszystkie mondre i pienkne
        kobiety.

        Intelektuóalista.
    • a-ndrzej Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:24
      Wiesz co, sam sie zastanawiam jak to jest. Gdy pisze recznie, nie robie bledow
      chyba nigdy. Gdy widze jakis tekst napisany przez kogos na komputerze, wszelkie
      bledy az raza mnie w oczy. Jednak gdy sam pisze nie sprawdzajac wzrokowo co
      napisalem, czasem walne takiego byka ze sam sie przed soba wstydze. Szkoly
      jakies konczylem, podobno nawet nie takie najgorsze:) Wyrozumienia troche
      dziewczyno:) Nawet na maturze nie dyskryminuja juz za orty. Gorzej mnie zlosci
      jak ktos uzywa slow ktorych nie rozumie, albo uzywa infantylnych zdrobnien. Nie
      toleruje tych wszystkich " cze , komp, nara" itp.
      • Gość: AniaWarszawa Re: BŁĘDY... IP: *.acn.pl 16.01.04, 16:38
        Andrzej,przecież ja nie napisałam,że taki facet nie ma u mnie szans/jest
        skończonym głupkiem ani nic w tym stylu.Jeśli rozmowa z nim jest ciekawa i
        wciągająca,błędy schodzą na dalekie tło.Tym bardziej,że w rozmowie na żywo
        błędy ortograficzne w ogóle nie istnieją :-) Jednak gdy facet
        pisze "cherbata",trudno mi zapomnieć o czymś takim.To chyba zrozumiałe...Ale to
        wcale nie oznacza,że brakuje mi tolerancji.
        • a-ndrzej Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:42
          Alez ja nie do Ciebie pilem:) Pewnie ze robienie razacych bledow daje jakies
          wyobrazenie, ale czasem przymknij oko:). Cherbata to dosc mocne,ale moze pisze
          szybciej niz mysli?:)
          • lolyta Re: BŁĘDY... 16.01.04, 18:23
            No wlasnie, moze cherbata to skrot od herbata z cukrem? A taka herbata z cukrem
            i cytryna to ccherbata? Czlowiek sobie po prostu pisanie ulatwia.
    • Gość: Triss Merigold Re: BŁĘDY... IP: *.acn.waw.pl 16.01.04, 16:26
      Rażą wyjątkowo. Czytam i myślę: przygłup (literówki są jeszcze w miarę
      zrozumiałe, orty absolutnie nie). Dysleksji nie ma, to usprawiedliwienie
      lenistwa.
      • a-ndrzej Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:31
        Nie ma tez schizofrenii, oni udaja. Ziemia jest plaska, to widac golym okiem.
        Jedyne co jest choc nie widac, to Bozia. Kazdy glupi o tym wie.
        • Gość: Triss Merigold Re: BŁĘDY... IP: *.acn.waw.pl 16.01.04, 16:52
          Chodziłam do szkoły nie tak dawno temu. Jak ktoś robił orty to musiał wiecej
          pracować w domu a nie załatwiać zaświadczenie o dysleksji czy dysgrafii. Wg.
          mnie to wymysł i bierze się z przewrażliwienia i lenistwa. Jeden czy dwa orty w
          mało popularnych wyrazach nie mają większego znaczenia ale jeśli ktoś pisze
          np. "meszczyzna" to sorry.
          • a-ndrzej Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:57
            OK, masz racje ze czesto te zaswiadczenia sa "zalatwiane". Natomiast nie
            zalatwia to definitywnie sprawy dysortografii, ktora obok dysleksji jest jednak
            stwierdona ponad watpliwosc.
            • Gość: Co za bzdura Re: BŁĘDY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 17:00
              Jest tak stwierdzona ,że po czterech latach liceum w kwietniu w IV klasie,przed
              maturą (!)1/2klasy przynosi zaświadczenie o dysgrafii...Hohihihih
              • a-ndrzej Re: BŁĘDY... 16.01.04, 17:03
                Prawie wszystkim bandytom z Pruszkowa, lekarze wystawiaja swiadectwa o chorobie
                psychicznej. To bzdura, ale jednak nie znaczy ze tych chorob na swiecie nie ma.
          • lolyta Triss, pytanie male.... 16.01.04, 18:28
            Potrafisz, ale tak z miejsca, bez zagladania do zadnego bryka, podac wzor na
            powierzchnie kuli, definicje mola (tego chemicznego, nie tego ksiazkowego),
            zarecytowac wszystkie prawa Newtona, powiedziec czym sie rozni sinus od cosinusa?
            • Gość: Triss Merigold Re: Triss, pytanie male.... IP: *.acn.waw.pl 16.01.04, 19:50
              Nie potrafię :) Musiałabym zajrzeć do bryka. Do dyktanda ogólnopolskiego też
              bym nie startowała. Chciałam tylko zauważyć, że zasad poprawnej pisowni dziecko
              uczy się w pierwszych klasach szkoły podstawowej i naprawdę najbardziej rażą
              błędy podstawowe a nie w wyrazach ze słownika wyrazów obcych. Nie cierpię po
              prostu totalnego olewactwa ortografii i ignorancji. To brak szacunku dla języka
              ojczystego w końcu.
              • lolyta Re: Triss, pytanie male.... 16.01.04, 20:50
                Rozumiem i w sumie tez mnie to drazni, zwlaszcza ze forum jest dla mnie jedna z
                nielicznych mozliwosci kontaktu z jezykiem polskim, ale tak od razu jako durni
                klasyfikowac... tak sie przyjelo ze na zasady ortografii sie zwraca uwage, a
                juz na tabliczke mnozenia sie przymyka oko. Jakkolwiek sama tez jestem bardziej
                humanistyczna niz scisla, mysle sobie, ze to niesprawiedliwe. Znam super
                zdolnego informatyka, ktory robi bledy ortograficzne - daleka jestem od tego,
                zeby go nazwac durniem.
          • anulex Re: BŁĘDY... 16.01.04, 21:42
            Jesli ktos ma stwierdzona dysleksje, to zeby dostawac ulgi w szkole musi
            chodzic na reedukacje, pracowac w domu i miec to wszytsko udokumentowane. Co
            prawda to prawda - sa ludzie, kotrzy maja lewe zaswiadczenia o dysleksji i z
            reedukacja tez da sie zalatwic. Ale wedlug zasad to nie jest tak, ze jak ktos
            ma dysleksje to moze sobie olac i sie lenic. (Pisze o szkole przed reforma,
            nie wiem jak jest teraz)
          • Gość: ice Re: BŁĘDY... IP: *.chello.pl 16.01.04, 22:49
            A jednak Triss, dysleksja i dysgrafia to dość częste zaburzenia, wymagające
            specyficznych ćwiczeń, głownie kształtujacych funkcje postrzegania. To wcale
            nie takie proste...Lenistwem się tego nie wytłumaczy.
    • Gość: gepart czester nie cierpie kiedy facet robi orty IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 16:28
      moze od razu go nie skreslam, ale na pewno nigdy nie pomyslalabym o takim
      facecie powaznie - to jest moj dzisiejszy punkt widzenia
      gdy bylam mlodsza (jakies 5 lat temu) nie przeszkadzalo mi to tak bardzo jak
      teraz
    • Gość: Normalna Re: BŁĘDY... IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.01.04, 16:31
      Witaj,
      Otóż swego czasu rozmawiałam z ludźmi przez internet(nawet dzięki internetowi
      poznałam swojego partnera :)) i mnie osobiście błędy drażniły,facet nie tyle
      był spalony,jest to coś na co zwracam uwagę(oprócz dłoni)
      Pozdrowionka
    • Gość: Co za bzdura Re: BŁĘDY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 16:40
      Ania Warszawa!
      Czy ty pżypatkiem nie szukasz hłopaka,bo świetnie bym sie nadawał na tfego
      adoratora!Nie robie błenduw ortograficznych,a jak robie to mało i wogule
      jestem ciekawym menszczyznom.

      Pismo świadczy o człowieku,podobnie jak codzienne mycie.
      • Gość: baba Re: BŁĘDY... IP: *.acn.waw.pl 16.01.04, 16:56

        Fto nikt nie wontpi
    • bird-dogging Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:40
      mnie raza, choc sama mam czasami watpliwosci. nie uzywam polskich literek, wiec
      o to tez ktos sie moze przyczepic;-)
      staram sie nie skreslac ludzi, bo zrobili dwa bledy. w sumie, wole jesli ktos
      robi bledy ortograficzne, niz zyciowe:)
    • glonik Re: BŁĘDY... 16.01.04, 16:56
      Mnie błędy ortograficzne o tyle irytują, bo zaczynam głupieć, jak sie coś
      pisze, szczególnie kiedy sie napatrzę na nie i na Forach i w prywatnej
      korespondecji.
      Ale nie skreślam człowieka, bo jeśli pisze mądrze, to mi to wynagradza braki w
      ortografii. Co najwyżej staję się osobistą korektorką ;).
    • vaporetto Re: BŁĘDY... 16.01.04, 17:10
      Mam dużo wyrozumiałości dla błędów ortograficznych-sama ich nie robię, mam
      humanistyczne wykształcenie i umiem dobrze pisać. Z tym tylko, że ,jak
      przypuszczam, mojego chłopaka musi ogarniać niewypowiedziana wesołość, kiedy
      rozmawiamy o astronomii. Jeśli więc nie jesteś wszechwiedząca, to radzę się
      zastanowić, czy sama nie robisz błędów innego rodzaju, które mogą śmieszyć
      Twojego "nieortograficznego" znajomego.
    • helaraja Re:A jeśli chodzi o błędy gramatyczne? 16.01.04, 17:54
      Bo wiesz, Aniu, on nie może dostawać "dużego minusa", najwyżej "duży minus".
      Minus jest nieżywotny!
      > Mam pytanie...Czy rażą Was błędy ortograficzne robione przez mężczyzn?
      > Wyobraźcie sobie,że poznajecie przez Internet bardzo fajnego faceta,z którym
      > macie wiele wspólnych tematów i lubicie z nim rozmawiać.Ale on pisząc do
      > Was,robi błędy ortograficzne.
      >
      > Czy taki widok rzuca Wam się w oczy? I czy to wpływa na Waszą ocenę tego
      > chłopaka? Czy w takiej chwili facet dostaje dużego minusa? Czy też nie
      > zwracacie na to szczególnej uwagi,bo w sieci każdy mniej dba o poprawność
      > języka,znaki interpunkcyjne,itp. ? A może tłumaczycie sobie,że on jest
      > dyslektykiem i pisanie poprawne sprawia mu problem? Albo,że mężczyźni mają
      > zazwyczaj problemy z ortografią i nie ma w tym nic nadzwyczajnego...
      >
      > Jestem tego bardzo ciekawa,gdyż ja zwracam na to dużą uwagę.Błędy
      > ortograficzne natychmiast rzucają mi się w oczy i choć nie skreślam za to
      > nikogo,to historie typu "zniszka" pozostają mi na długo w pamięci.
      • astrit Re:A jeśli chodzi o błędy gramatyczne? 16.01.04, 20:03
        helaraja napisała:

        > Bo wiesz, Aniu, on nie może dostawać "dużego minusa", najwyżej "duży minus".
        > Minus jest nieżywotny!

        To nie ortografia tylko gramatyka.. o tych błędach nie rozmawiamy ;-)
    • Gość: pola dysleksja - usankcjonowanie nieuctwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 18:31
      Po latach częstych kontaktów z internetem :) błędy rażą mnie coraz mniej, ale
      kilka dni temu, kiedy zobaczyłam "otórz" napisane na tym forum naprawdę zrobiło
      mi się słabo. Otóż ;) błędy orograficzne prawdopodobnie nie będą
      powodem "skreślania" kogokolwiek w moim życiu. Natomiast dają mi pewną wiedzę
      na temat danej osoby. Ludzie złoci, przecież to jest nasz język - jeden z
      naszych sposobów komunikowania się i to, w jaki sposób będziemy traktować ten
      problem, jest świadectwem o nas samych. Mnóstwa zasad musimy przestrzegać
      każdego dnia; są zasady, które rządzą światem, naszym życiem, są zasady
      niepisane, których należałoby czasem przestrzegać i są też zasady pisowni. A
      dysortografia nie jest dla mnie żadnym wytłumaczeniem, ponieważ dysortografia
      to nie jest coś czego nie da się zmienić. Tylko niestety wymaga to mnóstwa
      pracy i wysiłku. Mam w swoim otoczeniu dyslektyków z problemami poprawnej
      pisowni, tyle tylko, że są to ludzie na poziomie i zdając sobie sprawę ze
      swojej "ułomności" sprawdzają jak pisze się dane słowo (wtedy kiedy mają
      wątpliwości) ale do tego trzeba mieć przynajmniej świadomość, że "dany wyraz
      może wyglądać inaczej niż nam się wydaje". A niestety odnoszę wrażenie, że
      niektórzy z ludzi popełniających błędy ortograficzne, takiej świadomości nawet
      nie posiadają. I tacy są moim zdaniem najgorszym gatunkiem "popełniaczy
      błędów". A z dysortografią naprawdę można wygrać, tylko trzeba się niestety
      napracować :)))
    • miriammiriam Re: BŁeee(ndy) 16.01.04, 18:43
      PszywionzywanieZnaczeńaDoBłenduffOrtograficznychIInterpónkcyjnyhJestPszejawemPro
      wincjonalnegoProfesjonalizmóSkomplekśłyhChumanistófZBorzeiLaskiWyaljenowanychZIn
      ternetowejSubkóltóryLingfistycznej
      s'powarzaniem:
      ``````````````````














      .


    • Gość: AniaWarszawa Re: BŁĘDY... IP: *.acn.pl 16.01.04, 20:11
      A jak reagujecie gdy mężczyzna opowiadając jakąś historię mówi "...i potem
      POSZŁEM z nimi..." ?

      Mnie to "zabija".Nie jestem alfą i omegą języka polskiego,choć staram się mówić
      i pisać poprawnie.Ale odmiana czasownika "iść" jest jedną z najbardziej
      podstawowych,jakie istnieją - choć forma czasu przeszłego jest już bardziej
      skomplikowana,to fakt.Może rzeczywiście jestem prowincjonalną
      perfekcjonistką,jak ktoś tu napisał,bo "czepiam się".Choć doskonała we
      wszystkim też nie jestem,czego ktoś inny nie omieszkał mi wypomnieć.Ale takich
      rzeczy nie umiem ominąć obojętnie.Bardzo mi przykro,ale nie i już.
      • Gość: camillo Re: BŁĘDY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 20:18
        > A jak reagujecie gdy mężczyzna opowiadając jakąś historię mówi "...i potem
        > POSZŁEM z nimi..." ?

        Czepiasz się. Sama pewnie też mówisz "poszłam" ;).
        • Gość: AniaWarszawa Re: BŁĘDY... IP: *.acn.pl 16.01.04, 20:33
          Gość portalu: camillo napisał(a):

          > Czepiasz się. Sama pewnie też mówisz "poszłam" ;)

          I w ten oto sposób zostałam pokonana własną bronią ;-)
          Ania Czepialska.

      • astrit Re: BŁĘDY... 16.01.04, 20:29
        Gość portalu: AniaWarszawa napisał(a):

        > A jak reagujecie gdy mężczyzna opowiadając jakąś historię mówi "...i potem
        > POSZŁEM z nimi..." ?
        >


        Dla mnie jest to zgrzyt, "poszedłem" brzmi o wiele lepiej, ale forma "poszłem"
        jest poprawna gramatycznie już od kilku lat. Niestety.
        • Gość: AniaWarszawa Re: BŁĘDY... IP: *.acn.pl 16.01.04, 20:35
          astrit napisała:
          Dla mnie jest to zgrzyt, "poszedłem" brzmi o wiele lepiej, ale forma "poszłem"
          jest poprawna gramatycznie już od kilku lat. Niestety.

          Nie słyszałam o tym,wybacz.Ale zgadzam się,że "poszedłem" brzmi o wiele lepiej.
        • glonik Re: BŁĘDY... 16.01.04, 21:43
          Jaka poprawana, jaka poprawna....wrrrrrr, utwórz z tego czas przeszły w
          trzeciej osobie l.p.
    • Gość: lala111 Re: BŁĘDY... IP: 195.245.213.* 16.01.04, 20:22
      Ja niestety jestem strasznie ortodoksyjna jeśli chodzi o błędy ortograficzne.
      Nie mam na myśli literówek, ale pisanie "żotkiefka" czy "rzycie" sprawia, że o
      takim kimś myślę, że może jest i fajny, i sympatyczny, ale na pewno nie jest
      wykształcony. Choć z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że może to być bardzo
      krzywdzące.
    • Gość: chris Re: BŁĘDY... IP: *.icpnet.pl 16.01.04, 21:08
      Błędy przypadkowe toleruję, ale jeżeli jest ich więcej to mnie męczą. Pamiętam,
      że kiedyś musiałam na głos przeczytać wyraz 'curz' zanim domyśliłam się że
      chodzi o 'cóż'.
      Z osoba, która robi błędy bardzo źle mi się koresponduje ponieważ czytanie
      emaili/listów jest wysiłkiem. Ale znacznie bardziej przeszkadzają mi błędy
      gramatyczne, bo one najczęściej oznaczają, że ktoś nie tylko nie umie poprawnie
      pisać ale i mówić.
      Sama błędów raczej nie robię, bo umiem pisać wszystkimi palcami bez patrzenia
      na klawiaturę więc cały czas patrzę na to co pojawia się na ekranie. A ostatnio
      wróciłam do pisania wszystkich tych ogonków w ą i ę, ponieważ większość rzeczy
      które piszę są po angielsku, więc przynajmniej pisząc na forum mogę sobie te ą
      i ę poćwiczyć:-)
      • moniorek1 Re: BŁĘDY... 16.01.04, 21:38
        Jesli chodzi o brak przecinka,literowke czy blad w malo uzywanym slowie,to
        takie cos mnie nie razi i nie denerwuje. Natomiast facet stawiajacy byk na
        byku jest u mnie skreslony no chyba,ze bylby obcokrajowcem, wtedy bylabym w
        stanie wybaczyc.
        • wcalenietakimaly [...] 16.01.04, 22:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • glonik Re: BŁĘDY... 16.01.04, 22:11
            A, łatwiej błędy ort. wybaczę, sczzególnie jeśli w niegłupim tekście, niż
            wulgaryzmy.
            • Gość: AniaWarszawa Re: BŁĘDY... IP: *.acn.pl 16.01.04, 22:13
              glonik napisała:

              > A, łatwiej błędy ort. wybaczę, sczzególnie jeśli w niegłupim tekście, niż
              > wulgaryzmy.

              Popieram.
              • Gość: ice Re: BŁĘDY... IP: *.chello.pl 16.01.04, 22:54
                Oj bez przesady, wulgaryzm wtracony w inteligentny tekst, brzmi jakoś tak
                śmiesznie.To samo tyczy się osób o wysokim poziomie intelektualnym - czasem
                kwiecisty patetyczny język warto ubarwić jakimś wulgaryzmem dla kontrastu:)))
                Natomiast same wulgaryzmy ubarwione językiem polskim są rzeczywiście tym gorsze
                dla ucha, im bardziej prymitywna jest osoba, która je wypowiada.
          • moniorek1 Re: BŁĘDY... 16.01.04, 23:11
            wcalenietakimaly napisał:

            >
            > Troche kloci sie to z tekstem twego autorstwa, ktory namietnie cytuje nijaki
            > hal z dziewiatka i zerami. No bo jesli u jakiegos faceta "uje" kreskoje, ale
            za
            >
            > to dobrze pierdoli no to jak skreslasz go?

            Jesli chcialabym zaspokoic swoja potrzebe fizjologiczna ,to nie byloby dla
            mnie wazne czy ten ktos umie pisac czy nie, ale listy milosne wole czytac bez
            bledow.
    • Gość: mrrrr MINUUUUSSSSSSS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 22:59
      U mnie minus. I to spory. Jakbym gadała z kimś głupszym...to brzydko, ale
      przynajmniej szczerze:).
      • Gość: bzbzbz Re: MINUUUUSSSSSSS IP: *.echostar.pl 16.01.04, 23:24
        Tak,nie da się ukryć,robi to złe wrażenie,ale,ale to jest tylko
        jakaś "estetyka".Co ma wspólnego pamięć wzrokowa z wartością wypowiedzi?Znam
        wiele ciekawych,oczytanych(podobno "gwarancja" bezbłędności,a naprawdę-
        mit),wartościowych (cokolwiek przez to rozumieć)ludzi, którzy robię okropne
        błędy.Czy to jest powód,żeby cenić ich mniej?Nie zniechęcałabym się do
        kontaktów z kimś ciekawym,ale będącym "na bakier" z ortografią, może te błędy
        to...np. z nadmiaru emocji?
    • astrit Re: BŁĘDY... 16.01.04, 23:25
      Jak dla mnie błędy ortograficzne świadczą o niechlujstwie piszącego. Jeden, dwa
      w tekście to nie problem, zdarzają się, podobnie jak literówki czy brak ogonków
      w polskich znakach i na tej samej zasadzie, ale jeśli pojawia się ich wiecej to
      nie najlepiej świadczy o piszącym.
    • l2m Re: BŁĘDY... 17.01.04, 16:08
      Rażą mnie błędy ortograficzne, no i gramatyczne też. Nie tylko u mężczyzn, ale
      także i u kobiet. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy człowiek pisze nie w swoim
      języku ojczystym.
      Nie czepiam się trafiających się czas od czasu literówek, każdemu się może
      zdarzyć. To samo dotyczy nielicznych błędów wszelkiego rodzaju. Ale dziesięć
      literówek w jednym listu, postingu etc - to już duża przesada. Bo to świadczy,
      że człowiek nie przeczytuje swych tekstów przed wysłaniem (dla mnie - to
      praktyka nie do przyjęcia).
      A dziesięć perelek w stylu "żucić", "wójek" etc... - bardzo często świadczy o
      niskiej kulturze osobistej, niestety. Nie wykluczam, że może istnieć
      inteligentny, oczytany człowiek, z którym interesująco się rozmawia, ale który
      robi liczne błędy ortograficzne. Ale w praktyce nigdy takiego człowieka nie
      spotkałam.
      Co się tyczy dysleksii i dysgrafii - to są szalenie rzadkie dolegliwości; i
      faktycznie bardzo często fikcyjną dysleksją przesłania się po prostu lenistwo i
      lekceważenie języka ojczystego.
      I na końcu o ogonkach. Skoro w języku polskim są litery z ogonkami, kreskami,
      kropkami - nie widzę _żadnego_ sensownego powodu (oprócz braku drivera
      kbdpl.kbd lub niemożliwości użycia takich liter z powodów technicznych), który
      by usprawiedliwiał ich pominięcie w internetowych pogaduszkach, toczonych w
      języku polskim.

      PS Nie jestem osobą o wykształceniu humanitarnym lub o szczególnych
      uzdolnieniach w tym kierunku.
      • glonik Re: BŁĘDY... 17.01.04, 22:18
        Hmmmm, co to jest wykształcenie humanitarne? I, zdaje się, utworzyłaś nowe
        słowo "przeczytuje"......
        • Gość: l2m gloniku, ja jestem chytra :-) IP: *.lan / 194.183.176.* 19.01.04, 19:54
          No, może i utworzyłam :-)
          Ale akurat sobie zostawiłam taką małą furtkę, o tu:
          "Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy człowiek pisze nie w swoim
          języku ojczystym" ;-)
          Moim językiem ojczystym jest ukraiński (zobacz IP), polskiego zaczęłam się
          uczyć mając lat 17 czy 18 :-)
    • Gość: laska popychacza Re: BŁĘDY... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 16:19
      mnie okropnie raza bledy ortograf. i to nie tylko u chlopakow ale u dziewczyn
      tez, a na gg za kazdym razem poprawiam, albo nie rozmawiam z taka osoba na
      pismie tylko przez tel lub w realu, bo jak ktos wali notorycznie byki, to mi
      samej pozniej sie pier......slowa po takiej rozmowie, chlopak z takim problemem
      nie ma u mnei szans, zaraz mnie zaatakujecie , ze mam sie za niewiadomo kogo, a
      jestem pasztetem na pewno...nei mam zamiaru sie z tego tlumaczyc, ale przyznaje
      ci aniu absolutna racje
    • owca Re: BŁĘDY... 17.01.04, 22:23

      błędy mnie rażą (moje własne najbardziej ;-)
      ale na forum zupełnie na luzie do tego podchodzę
      sama wiem, że pisząc na komputerze nie do końca wyczuwam pisownię i robię błędy,
      których pisząc ręcznie (długopisem na kartce) nigdy bym nie zrobiła

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
    • Gość: el Re: BŁĘDY... IP: *.dnet.pl / *.dnet.pl 17.01.04, 22:27
      Chyba rozumiem Twoje odczucia w tym względzie. Ja zawsze miałam podobne. Mój
      były już właściwie mąż miał zawsze problemy z ortografią /do tej pory często
      pyta się mnie o poprawną pisownię kiedy coś gdzieś pisze/ i mimo radosci z
      otrzymywanych listów nie umiałam nie zauważać, że tam są błędy.
      • princessa1 Re: BŁĘDY... 18.01.04, 00:11
        tak przy okazji...www.elmo.fr.pl/kopernika21/
    • anianieania Re: BŁĘDY... 18.01.04, 00:15
      Studiuję informatykę, czesto piszę programy. W liceum nie miałam żadnych
      problemów z ortografią, zauważyłam, że od czasu, kiedy pisze dużo w różnych
      językach i dużo się ucze... zapominam jak się cokolwiek pisze, mało tego, w
      sklepie nie potrafię sobie przypomieć jak nazywa się np. bułka. Mam też problemy
      z mówieniem. Podobne objawy ma wielu moich kolegów.
      Nikt z nas nie potrafi tego wyjaśnić.
      Kiedy odstawia się komputer na bok, mówienie i ortografia wraca do normy.
      Mi zdażało się pisać i mełszczyzna i toomorow i inne...
    • anahella Re: BŁĘDY... 18.01.04, 09:31
      Raza mnie byki robione i przez kobiety i przez mezczyzn. Jestem w stanie
      wybaczyc emigrantowi po wielu latach za granica. Ale mlodemu czlowiekowi, kotry
      ma przynajmniej mature - absolutnie.
      • tralalumpek Re: BŁĘDY... 19.01.04, 21:39
        anahella napisała:

        > Raza mnie byki robione i przez kobiety i przez mezczyzn. Jestem w stanie
        > wybaczyc emigrantowi po wielu latach za granica. Ale mlodemu czlowiekowi,
        kotry
        >
        > ma przynajmniej mature - absolutnie.


        dziekuje! doceniam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka