co-robic
10.11.09, 18:42
Czerwienie sie i niestety nie potrafie nad tym zapanowac. Jestem
dojrzala kobieta, pracuje i jest mi wstyd ze sie czerwienie jak
nastolatka, od razu wychodze na niesmiala, plochliwa osobe, ktorej
nikt powaznie nie traktuje. Czerwienie sie w najbardziej banalnych
sytuacjach, w rozmowie z kolezankami o pie...ch, nie mowiac juz o
tym jak uwaga nagle skupia sie na mnie podczas zebran w pracy, wtedy
mam ochote uciec i nigdy do pracy juz nie wrocic, jest mi tak glupio
ze sie pesze, wszyscy sie na mnie patrza jak na ufo. Najgorsze jest
to jak zaczynaja mi wytykac ze sie czerwienie. Wiem ze nie ma na to
lekarstwa, przeszukalam internet wzdluz i wszerz, wiec zastanawiam
sie co przynajmniej odpowiedziec na glupie docinki o moim
czerwienieniu, ma ktos jakies pomysly, bo ja najczesciej milcze, nie
potrafie sie obronic, co jeszcze bardziej mnie pograza.
Najsmieszniejsze jest to, w sumie to nie jest smieszne, przynajmniej
dla mnie, ze ludzie zle odbieraja to moje czerwienie, np. mam taka
sytuacje w pracy, czasami mam zebranie, na ktorym musze costam
powiedziec i na tym zebraniu jest pewien starszy pan, no i
oczywiscie jestem czerwona jak burak rozmawiajac z nim i jemu sie
wydaje ze to on na mnie tak dziala, ze on mi sie podoba i dlatego ja
sie czerwienie i te jego komentarze ze mimo ze starszy to w dalszym
ciagu ma to cos i dziala na kobiety, normalnie chce mi sie plakac.