czerwienie sie

10.11.09, 18:42
Czerwienie sie i niestety nie potrafie nad tym zapanowac. Jestem
dojrzala kobieta, pracuje i jest mi wstyd ze sie czerwienie jak
nastolatka, od razu wychodze na niesmiala, plochliwa osobe, ktorej
nikt powaznie nie traktuje. Czerwienie sie w najbardziej banalnych
sytuacjach, w rozmowie z kolezankami o pie...ch, nie mowiac juz o
tym jak uwaga nagle skupia sie na mnie podczas zebran w pracy, wtedy
mam ochote uciec i nigdy do pracy juz nie wrocic, jest mi tak glupio
ze sie pesze, wszyscy sie na mnie patrza jak na ufo. Najgorsze jest
to jak zaczynaja mi wytykac ze sie czerwienie. Wiem ze nie ma na to
lekarstwa, przeszukalam internet wzdluz i wszerz, wiec zastanawiam
sie co przynajmniej odpowiedziec na glupie docinki o moim
czerwienieniu, ma ktos jakies pomysly, bo ja najczesciej milcze, nie
potrafie sie obronic, co jeszcze bardziej mnie pograza.
Najsmieszniejsze jest to, w sumie to nie jest smieszne, przynajmniej
dla mnie, ze ludzie zle odbieraja to moje czerwienie, np. mam taka
sytuacje w pracy, czasami mam zebranie, na ktorym musze costam
powiedziec i na tym zebraniu jest pewien starszy pan, no i
oczywiscie jestem czerwona jak burak rozmawiajac z nim i jemu sie
wydaje ze to on na mnie tak dziala, ze on mi sie podoba i dlatego ja
sie czerwienie i te jego komentarze ze mimo ze starszy to w dalszym
ciagu ma to cos i dziala na kobiety, normalnie chce mi sie plakac.
    • konto_w_gazecie Re: czerwienie sie 10.11.09, 19:11
      Czerwienienie się jest objawem braku tzw "skóry emocjonalnej". Niestety, z opisu
      wynika, że jesteś wrażliwą osóbką, która takiej skóry faktycznie nie posiada.
      Może jakimś pomysłem byłoby pójście do DOBREGO psychologa na jakieś treningi
      osobowościowe.
      Pomyśl sobie też, że taka wrażliwość ma też swoje dobre strony, pozwala bowiem
      na intensyfikowanie wielu doznań :)
    • horpyna4 Re: czerwienie sie 10.11.09, 19:16
      Jak zaczynają wytykać, to mów, że klimakterium. Rozumiem, że jeszcze
      daleko do tego, bo tylko wtedy ta odzywka spełnia swoje zadanie.
    • alpepe Re: czerwienie sie 10.11.09, 19:29
      idź do dermatologa, to czerwienienie jest nerwowe, ale są tabletki na na
      nadczynność naczyniową, czy jakoś tak to się nazywało. POza tym niejaki pan
      Lepper miał identyczną przypadłość jak ty i stał się najbardziej znanym
      Murzynem. Owszem, ludzie się śmieli, ale za to Lepper przestał się rumienić.
    • jane-bond007 Re: czerwienie sie 10.11.09, 19:40
      no Pan Lepper zaczął chodzić do solarium ;) ale nie polecam Ci
      tego ;)
    • enith Re: czerwienie sie 10.11.09, 20:07
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100961,7182152,Cala_w_nerwach.html
      Przeczytaj powyższy artykuł i poszukaj dobrego lekarza. Masz skórę nadreaktywną, ale to się da leczyć. Ja nawet nie wiedziałam, że tworzy się nowa gałąź dermatologii - psychodermatologia. Tymczasem wiele schorzeń skórnych ma podłoże w psychice.
    • pochodnia_nerona Re: czerwienie sie 10.11.09, 21:27
      Poczytaj sobie o erytrofobii.
    • masher Re: czerwienie sie 10.11.09, 21:36
      ogolnie to bardzo proste, musisz miec to wszystko w dupie. sie musisz nauczyc,
      ze nie wazne co sie dzieje, co ktos robi, co mowi, jak sie patrzy i nie wazne
      gdzie sie patrzy ty masz to w dupie. po prostu gleboko masz wszystko w dupie. bo
      co z tego, ze sie patrzy? masz to w dupie. co sie stanie jak ktos cos powie?
      masz to w dupie.

      a dla treningu polecam wsluchanie sie w to to
      www.youtube.com/watch?v=nWYfcOi7cpM
      i pamietaj prosta zasade- mam to w dupie!
    • qw994 Jest lekarstwo 11.11.09, 12:08
      Operacja - sympatektomia pnia współczulnego metodą endoskopową. Raz na zawsze
      likwiduje ten problem. Przeczytałam o niej w książce "Komplikacje" A. Gawande.
      Właśnie trzymam ją przed sobą, rozdział o tytule "Karmazynowy przypływ", strona
      162. Przeczytaj koniecznie.
      • alpepe Re: Jest lekarstwo 11.11.09, 12:11
        ale po co, jak można łykać tabletki i uzyskać poprawę?
        • qw994 Re: Jest lekarstwo 11.11.09, 12:18
          Oczywiście, operacja to ostateczność i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie się
          na nią decydował w pierwszej kolejności. Niemniej jednak warto wiedzieć, że taka
          metoda istnieje.
        • co-robic Re: Jest lekarstwo 11.11.09, 15:05
          a jakie to tabletki?
    • panirogalik Re: czerwienie sie 11.11.09, 12:28
      znam trzy osoby które tak się czerwienią. Znam ich z pracy. Jakoś nigdy nikt
      głośno nie komentował ich czerwienienia się. Jeden, po latach pracy, został
      regionalnym kierownikiem, znaczy się ze te buraczenie nie przeszkadzało w
      poważnym jego traktowaniu. A propos twojego starszego kolegi z pracy: podejdź do
      tego z humorem, śmiej się z tej sytuacji. Nic tak nie łechce męskiego ego jak
      fakt że się podoba młodej kobiecie. Lubimy ludzi dzięki którym lepiej się
      czujemy. Jeśli on myśli ze się w nim podkochujesz to pewnie cię bardziej lubi i
      będzie chciał z tobą pracować- a z tego to tylko same plusy mogą być,
      wykorzystaj to.
    • monikaes1985 Re: czerwienie sie 11.11.09, 13:17
      Mam dokładnie to samo. Najgorzej kiedy ktoś zagada do mnie nagle,
      nawet jeśli chodzi o jakąs blahostkę, to jestem czerwona jak burak.
      Zwykle przechodzi, ale w sytuacjach stresowych (egzamin ustny,
      jakies wystapienie publiczne) utrzymuje sie dlugo, na szyi dostaje
      plam czerwonych). Najdziwniejsze jest to, ze nie naleze do osob
      niesmialych, zamknietych w sobie. wydaje mi sie, ze to moje
      czerwienienie sie zamyka mi duzo drog. Kiedys o malo co nie poszlam
      na egzamin wstepny na studia, bo byl ustny... na szczescie zostalam
      wepchnieta do sali i dostalam sie...a komentarze tez slysze "ale
      jestes czerwona" tak jakbym nie czula, ze zaraz mi twarz wybuchnie z
      goraca...
    • donyaa Re: czerwienie sie 11.11.09, 15:29
      W niektórych sytuacjach czerwienienie się jest urocze, ale skoro
      mówisz ze u Ciebie to chleb powszedni, to możesz zawsze zainwestować
      w dobre kosmetyki. Jest taka zielona paćka na twarz- znajoma jest
      kosmetyczką i taki zielony fluid nakłada przed podkładem właśnie
      osobom które się rumienią. Ona posiada taki fluid z Kryolana i
      rzeczywiście dobrze działa :) Więc zawsze możesz wypróbować taki
      makijaż
    • misprint Re: czerwienie sie 11.11.09, 22:09
      Nie myśl o tym, to powinno samo przejść. Im bardziej się na tym skupiasz tym
      bardziej się czerwienisz. Z resztą z rumińcem ładnie się wygląda.
      • aniiatka Re: czerwienie sie 11.11.09, 23:18
        Mam to samo...Problem zaczął się na początku LO, teraz kończę studia. Jestem
        otwartą, "wygadaną" osobą, zawsze taka byłam, miałam własne zdanie, lubiłam
        występować publicznie.Wtedy kiedy problem się zaczął przeszłam akurat dość
        ciężki etap (być może to właśnie była reakcja nerwowa). Od tej pory "świa nie
        zrobię (choct mi się zawalił" jeśli chodzi o relacje z ludźmi, wystąpienia. Na
        zajęciach się nie odezwę (chociaż mam wiele do powiedzenia), prezentacjiiaż
        chciałabym), z kimś tam nie porozmawiam, a wszystko to bo robię się czerwona,
        czerwona to mało powiedziane, jak burak. To jest chore! Mam tego serdecznie
        dość,najpierw cały tok edukacji, teraz praca, wiele straciłam na tym problemie,
        mogłabym być dużo dalej, ale wstydziłam się i wstydzę tej "dolegliwości",
        blokuje mnie na maksa. A najgorsze, że to się dzieje także w głupich,
        absurdalnie normalnych sytuacjach, czasem mi tak głupio że mam ochotę się zapaść
        pod ziemię. Nawet spotkania rodzinne stanowią dla mnie problem, bo co się mnie
        ktoś o coś zapyta to burak. Chore, chcę to wyleczyć, ale wolałabym nie
        dopuszczać aż do operacji. Nie ma na to tabletek chociażby? Zażywałam na
        uspokojenie cuda różne, ale nie pomagało. Wiem, że ludzie mają gorsze problemy,
        ale jak dla mnie ten jest dość znaczący, utrudnia mi funkcjonowanie normalne. A
        zaznaczam - nie mam żadnych kompleksów, jestem towarzyska, nie wstydzę się, nie
        boje kontaktów z ludźmi. TO jest po prostu mega idiotyczne i niezrozumiałe.
        Pozdrawiam.
    • nothing.at.all Re: czerwienie sie 12.11.09, 08:39
      Ale jesli nie można tego zmienić to dlaczego się tym zamartwiać? Po
      prostu musisz polubić to, jakoś tolerować i spróbowac wtedy swoim
      zachowaniem nie pokazywac, że Ci głupio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja