Dodaj do ulubionych

czy to przemoc?

20.11.09, 00:39
Bylismy skloceni, poszedl spac wiec wrocilam do pokoju gdzie on
minute wczesniej ogldal telewizje, nie regulowalam glosnosci wiec
byl taka sama a on a on przyszedl i demonstracyjnie zaczal
przyciszac ze niby jest za glosno i ze dziecko podskakuje, ja mu
naublizalam pocichu bo w pokoju jest jego matka a on za to zlapal
mnie za szyje mowiac ze sciany sa papierowe i ze ona uslyszy jak sie
do niego odzywam,.Dodaje ze nigdy pierwszy na mnie sie nie rzucal z
lapami i jeszcze dodal - duszac mnie;;;dzieci sie dla ciebie nie
licza???Podejrzewam ze powiedzial to w razie zeby slyszala, moglam
tym samym dodac- a ty wyciagasz do mnie rece...ale nie jestem
cwaniara. Chyba juz sie przyzwyczail bo zawsze ja pierwsza sie na
niego rzucalam ale chcialam z tym walczyc i to przerwac, teraz on
zaczal wiec juz po mnie i po tym chorym zwiazku, czy moze mial
racje ?????????
Obserwuj wątek
    • zahukana_sowa Re: czy to przemoc? 20.11.09, 08:20
      Czy stosowałaś sama przemoc w związku? Tak sugerujesz w tekście, więc wolę się
      upewnić. Oczywiście, że to przemoc. Przemocą może być również agresja słowna.
      Pytanie jak to u Was wcześniej wyglądało i skąd się ta spirala wzięła. Dajesz
      przykład jednej sytuacji, do tego kłótni, więc ciężko Ci cokolwiek odpowiedzieć
      na ten temat
      • magda4321 Re: czy to przemoc? 20.11.09, 12:34
        Tak stosowalam, czesto nie majac juz zadnych slow na niego, rzucalam
        sie na niego pierwsza. On wazy 100 kg ja 50 - wiec jak go walnelam
        mocno w plecy to nie wierzylam ze go boli a ten chodzil i jeczal ze
        na niego rece wyciagam, pewnie juz sie przyzwyczail i zacznie
        pierwszy do mnie startowac.
        • wanilinowa Re: czy to przemoc? 20.11.09, 12:42
          no to teraz pewnie on "nie ma już słów na Ciebie". żyjcie tak sobie
          szczęśliwie, tylko dzieci do adopcji oddajcie, bo jeszcze pomyślą że
          to norma kiedy rodzice się leją dla sportu
        • otterly Re: czy to przemoc? 20.11.09, 12:42
          Nie wierzę...rzucałaś się na męża i dziwisz się, że on ŚMIAŁ zareagować
          przemocą? Przepraszam, że zapytam niedyskretnie, ale naprawdę mnie to zdumiało:
          dzieci też bijesz? Czy tylko męża?
        • sibeliuss Re: czy to przemoc? 20.11.09, 12:53
          magda4321 napisała:

          > On wazy 100 kg ja 50

          To musiało idiotycznie wyglądać, popiskiwałaś przy tym?
          • otterly Re: czy to przemoc? 20.11.09, 13:22
            Powiem tak: jak kiedyś rzuciłam się na męża. Byłam przed okresem i wkurzył mnie
            niemiłosiernie. Nie wiem, co chciałam osiągnąć moim półtorametrowym ciałkiem,
            ale zanim zdążyłam zrobić cokolwiek prawie umarliśmy ze śmiechu. Wyglądało to
            trochę jak "Nein! Nein! Nein!" z "Bękartów wojny" :) O ile facet bijący kobietę
            to tragedia, to kobieta bijąca faceta, to zdecydowanie komedia.
    • sibeliuss Re: czy to przemoc? 20.11.09, 12:44
      Przemoc to bicie, a on Cię nieskutecznie dusił. To napewno była
      propozycja seksu, który prędzej czy później Was pogodzi.
      Poza tym miał przecież rację.
    • paco_lopez Re: czy to przemoc? 20.11.09, 12:45
      szkoda dzieci, bo tak to moze leiej jakbyscie sie pouduszali
      wzajemnie.
    • donyaa Re: czy to przemoc? 20.11.09, 13:58
      No coś ty, to pewnie taka gra wstępna :| Czysta patologia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka