28.12.09, 20:39
Mam 48 lat. Mowia, ze jestem atrakcyjna kobieta i nie wygladam na
swoj wiek. Moje malzenstwo skonczylo sie 7 lat temu. Probowalam
ulozyc sobie zycie, niestety trafialam na mezczyzn, ktorzy udawali
zakochanych a tylko chodzilo im o sex.Tak mi to zbrzydlo, ze od 2 lat
z nikim sie nie spotkalam i miesiac temu poznalam mezczyzne... 10 lat
starszy... wczesniej nie do pomyslenia, bo nawet moi rowiesnicy
wydawali mi sie za starzy, ale on wyglada super, jest inteligentny
ale jego wiedza... ba... nie siegam mu do pepka, ale ok. On ma
powazne problemy, w jednym czasie stracil zone i prace. Chce
przyjazni, nie wyklucza ze jesli cos miedzy nami zaiskrzy...jesli sie
zblizymy...no wlasnie... dla mnie to jest nowosc bo kazdy nowo
poznany facet ciagnal mnie do lozka...I mam dylemat... szuka
terapeutki? Pocieszycielki? Skad bede wiedziec, ze mu na mnie zalezy?
Mam metlik w glowie...
Obserwuj wątek
    • malwan Re: Dylemat 28.12.09, 20:42
      no po miesiącu to ci sie chyba do stóp rzucać nie będzie, nie uważasz ?...
      masz 48, problem jak u nastolatki, robisz, bez urazy, z gówna temat
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 20:50
        no po miesiącu to ci sie chyba do stóp rzucać nie będzie, nie
        uważasz ?...
        masz 48, problem jak u nastolatki, robisz, bez urazy, z gówna temat


        Jezeli moj temat jes: gowno - nie pisz wiecej.
        • malwan Re: Dylemat 28.12.09, 21:00
          ciesz sie kobieto, że jeszcze ma ochotę na cokolwiek
          tak-temat jak na 48letnią kobietę z dupy wzięty
          • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:03
            ciesz sie kobieto, że jeszcze ma ochotę na cokolwiek
            tak-temat jak na 48letnią kobietę z dupy wzięty


            On ma 58 , my jeszcze zyjemy, nie kladziemy sie do trumny. Jesli Ci moj
            temat nie odpowiada - nie pisz!
            • malwan Re: Dylemat 28.12.09, 21:08
              jak żeś męża znalazła?
              i skąd wiedziałaś, że to to?

              może warto wrócić do korzeni a nie zadawać takie pytania...
              • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:17
                jak żeś męża znalazła?
                i skąd wiedziałaś, że to to?


                Wtedy to bylo inaczej... bylam mloda. Teraz mam prawie 50tke na karku i
                jak widze dla niektorych to jestem jak umrzyk...nic mi sie juz nie
                nalezy... nawet nie bede pisac o moich marzeniach bo zostane wysmiana..
                • malwan Re: Dylemat 28.12.09, 21:25
                  cholera, ja się nie wyśmiewam, ale przecież kiedyś kochałaś, wiedziałaś jak się
                  faceci zachowują kiedy są zakochani.
                  Facet jest po przejściach, nie widzę nic dziwnego w tym, że jest ostrożny. A
                  skąd będziesz wiedzieć czy mu zależy?
                  Poczujesz, na pewno poczujesz...
                  A poczujesz jak nie będziesz mieć wątpliwości. Jak są wątpliwości znaczy, że coś
                  nie gra.
                  • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:38
                    cholera, ja się nie wyśmiewam, ale przecież kiedyś kochałaś,
                    wiedziałaś jak się
                    faceci zachowują kiedy są zakochani.


                    A i owszem, ale czasy sie zmienily...nie chce byc kryzysowa narzeczona
                    czy terapeutka-pocieszycielka, a tak sie czuje.
              • tow.ortalion Re: Dylemat 28.12.09, 21:18
                malwan napisała:

                > może warto wrócić do korzeni a nie zadawać takie pytania...

                -----------------

                Sądzę, że właśnie ów korzeń jest tu problemem.
    • jack20 Re: Dylemat 28.12.09, 20:44
      jak mozesz wogole myslec o zdobyciu faceta nie dajac mu dobrego i
      stalego seksu? przeciez tobie tez na dobrym seksie zalezy
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 20:48
        jak mozesz wogole myslec o zdobyciu faceta nie dajac mu dobrego i
        stalego seksu? przeciez tobie tez na dobrym seksie zalezy


        Ale on nie chce seksu, mowi ze zawsze uazali go za dziwaka, nie potrafi
        "kochac sie"z kobieta bez uczucia
        • jan_hus_na_stosie Re: Dylemat 28.12.09, 20:53
          majka_bajki napisała:

          > nie potrafi
          > "kochac sie"z kobieta bez uczucia

          a to łajdak ;D
        • jack20 Re: Dylemat 28.12.09, 20:58
          chyba nie wierzysz w te cuda, ze do dobrego seksu potrzebne sa
          jakies wzniosle uczucia? ten typ ma problemy z potencja jak 2x2jest 4
          • tow.ortalion Re: Dylemat 28.12.09, 21:19
            jack20 napisał:

            > chyba nie wierzysz w te cuda, ze do dobrego seksu potrzebne sa
            > jakies wzniosle uczucia? ten typ ma problemy z potencja jak 2x2jest 4

            ---------------

            Ale Viagra ponoć czyni cuda!
    • qw994 Re: Dylemat 28.12.09, 20:46
      Czego ty właściwie chcesz? Facet chce seksu - źle. Nie chce seksu - też źle.
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 20:51
        Czego ty właściwie chcesz? Facet chce seksu - źle. Nie chce seksu -
        też źle.

        Dokladnie... nie potrafie juz tego rozgraniczyc...
    • niebieski_lisek Re: Dylemat 28.12.09, 20:50
      Przestań się tak asekurować, a zacznij żyć. Nie zastanawiaj się czy coś z tego
      wyjdzie, jakie są szanse, po prostu miło spędzaj czas w dobrym towarzystwie.
      Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie to zachowasz miłe wspomnienia. Jeśli facetowi
      będzie na tobie zależało, to raczej tego nie przegapisz.
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:19
        Przestań się tak asekurować, a zacznij żyć. Nie zastanawiaj się
        czy coś z tego
        wyjdzie, jakie są szanse, po prostu miło spędzaj czas w dobrym
        towarzystwie.
        Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie to zachowasz miłe wspomnienia.
        Jeśli facetowi
        będzie na tobie zależało, to raczej tego nie przegapisz.
        Re: Dylemat


        Dzieki, na cos takiego czekalam :-)
        • horpyna4 Re: Dylemat 28.12.09, 21:40
          No właśnie, potraktuj go jak przyjaciela, kumpla. Ważne jest, żeby
          mieć do kogo dziób otworzyć, a nie siedzić sama jak kołek.

          A jeżeli będzie z tego coś więcej, to potraktuj to jak niespodziewany
          prezent od losu. Nie przyspieszaj, żeby faceta nie zrazić. On musi
          się oswoić z tą sytuacją, bo dostał po łbie od życia i jeszcze to
          przeżywa.
    • tow.ortalion Re: Dylemat 28.12.09, 20:57
      Dobrze zrozumiałem? Masz 48 lat i facetom chodziło o seks?
      Musiałaś coś pomylić.
      To chyba Tobie chodziło i jak widać nadal chodzi o seks.
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:00
        Dobrze zrozumiałem? Masz 48 lat i facetom chodziło o seks?
        Musiałaś coś pomylić.
        To chyba Tobie chodziło i jak widać nadal chodzi o seks.


        Oj, jaki z Ciebie gluptasek:)))
    • soulshunter Re: Dylemat 28.12.09, 21:19
      pospotykajcie sie jeszcze z 5 m-cy i bedziesz wiedziala na czym stoisz. W koncu nic nie tracisz prawda?

      > Skad bede wiedziec, ze mu na mnie zalezy?

      wybacz, ale kobieta w twoim wieku powinna juz wiedziec kiedy facetowi na niej zalezy a kiedy nie.
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:22
        pospotykajcie sie jeszcze z 5 m-cy i bedziesz wiedziala na czym
        stoisz. W koncu nic nie tracisz prawda?


        Tak, tylko ze ja sie szybko angazuje i boje sie, ze za te 3-4 miesiace
        uslysze"no przeciez nic Ci nie obiecywalem...
        • wacikowa Re: Dylemat 28.12.09, 21:36
          I tu jest problem.
          Piszesz,że masz tyle i tyle lat a zachowujesz się jak nastolatka.
          Nie wiesz czego chcesz,miotasz się.
          Dopóki nie poukładasz sobie wszystkiego w głowie nic z tego nie będzie. Mam
          wrażenie ,ze każdego faceta obojętnie czy młodego czy starszego osaczasz. Tak
          jakbyś bala się,ze nie zdążysz ułożyć sobie życia. W takim tempie trafiasz na
          niewypały.
          • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 21:44
            I tu jest problem.
            Piszesz,że masz tyle i tyle lat a zachowujesz się jak nastolatka.
            Nie wiesz czego chcesz,miotasz się.
            Dopóki nie poukładasz sobie wszystkiego w głowie nic z tego nie
            będzie. Mam
            wrażenie ,ze każdego faceta obojętnie czy młodego czy starszego
            osaczasz. Tak
            jakbyś bala się,ze nie zdążysz ułożyć sobie życia. W takim tempie
            trafiasz na
            niewypały.


            Nie wiem czy czytalas moje wszystkie posty...ja nie szukam meza,
            przyzwyczailam sie do samotnosci..poznalam go przypadkowo. Popatrz...
            siedze sama a wystarczylo by jedno slowo - przyjedz! Ale nie... chce
            byc sama... w Sylwestra przyjedzie... Mnie sie zdaje, ze tu siedza
            mlodi ludzie dla ktorych moj problem jest smieszny.
            • wacikowa Re: Dylemat 28.12.09, 21:50
              Ja jestem młoda dupa mam 36 i dla mnie też Twój problem jest śmieszny:)
              Faceta znasz od miesiąca i już masz ale?:) Nikt ani młody ani starszy nie jest w
              stanie poznać kogoś w tak krótkim czasie.
              Zwyczajnie ochłoń i wyluzuj:)


              "Był romantyzm, był pozytywizm.. a teraz to chyba kur-wizm jest"
        • qw994 Re: Dylemat 28.12.09, 21:37
          Jeśli będziesz taką asekurantką, to nie znajdziesz szczęścia.
    • kadfael Re: Dylemat 28.12.09, 21:28
      niestety trafialam na mezczyzn, ktorzy udawali
      > zakochanych a tylko chodzilo im o sex.Tak mi to zbrzydlo
      Chce
      > przyjazni, nie wyklucza ze jesli cos miedzy nami zaiskrzy...jesli
      sie
      > zblizymy...no wlasnie... dla mnie to jest nowosc bo kazdy nowo
      > poznany facet ciagnal mnie do lozka...I mam dylemat... szuka
      > terapeutki? Pocieszycielki? Skad bede wiedziec, ze mu na mnie
      zalezy?
      > Mam metlik w glowie...


      Przyznam, że nie do końca potrafię to sobie złożyć w całość...
      Chyba faktycznie masz mętlik w głowie.
      Ale jeśli facet jest interesujący, to co szkodzi spróbować?
    • tytus_flawiusz Re: Dylemat 28.12.09, 21:32
      > I mam dylemat... szuka terapeutki? Pocieszycielki?

      no to wygląda, podświadomie wyczuwa towara, który krzywi się z przekąsem na
      brzmienie słowa seks i postanowił końcówkę życia przeznaczyć na to by zostać
      świętą. Wiec wnioskuje (absztyfikant), że jej (towara) naturalny popęd przesunie
      się w stronę instynktu nadopiekuńczej pocieszycielki strapionych.
      Można i tak jeśli obie strony tak lubią.
      Darz bór
      • maitresse.d.un.francais Re: Dylemat 28.12.09, 21:40
        Tytus został zgłoszony do skasowania za użycie wobec kobiety określenia "towar".
        • wacikowa Re: Dylemat 28.12.09, 21:45
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Tytus został zgłoszony do skasowania za użycie wobec kobiety określenia "towar"
          > .
          Mnie też zgłoś za "niewypał" określenie faceta.:)
          • maitresse.d.un.francais Re: Dylemat 29.12.09, 22:04
            wacikowa napisała:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > .
            > Mnie też zgłoś za "niewypał" określenie faceta.:)

            Niewypał to nie towar.
            >
        • tytus_flawiusz Re: Dylemat 28.12.09, 21:52
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Tytus został zgłoszony do skasowania za użycie wobec kobiety określenia "towar"
          > .

          ;-), robisz się przekomiczna, TW metresko
      • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 22:14
        > I mam dylemat... szuka terapeutki? Pocieszycielki?

        no to wygląda, podświadomie wyczuwa towara, który krzywi się z
        przekąsem na
        brzmienie słowa seks i postanowił końcówkę życia przeznaczyć na to by
        zostać
        świętą. Wiec wnioskuje (absztyfikant), że jej (towara) naturalny
        popęd przesunie
        się w stronę instynktu nadopiekuńczej pocieszycielki strapionych.
        Można i tak jeśli obie strony tak lubią.
        Darz bór


        Moze jestes Bogiem na tym forum, moze tu kazdy robi sobie jaja
        pogrzebu...Zycze Ci, zebys w moim wieku tez mial tyle poczucia humoru
        co teraz, zycze Ci duzo optymizmu, kiedy Ty bedziesz duchem czul sie
        mlodym a otoczenia bedzie traktowac Cie jak powietrze bos stary ;-)
        Przykro mi, bo chcialam pogadac jak kazdy..
        • tytus_flawiusz Re: Dylemat 28.12.09, 22:20
          > Moze jestes Bogiem na tym forum, moze tu kazdy robi sobie jaja
          > pogrzebu...Zycze Ci, zebys w moim wieku tez mial tyle poczucia humoru
          > co teraz, zycze Ci duzo optymizmu, kiedy Ty bedziesz duchem czul sie
          > mlodym a otoczenia bedzie traktowac Cie jak powietrze bos stary ;-)
          > Przykro mi, bo chcialam pogadac jak kazdy..

          a tak, w dwóch słowach, jak dorosła dziewczynka, o co ci chodzi ?
          Chciałaś opinii i ją dostałaś. A może nie chciałaś opinii tylko jakiegoś bliżej nieokreślonego babskiego poględzenia o niczym, byle się wygadać i ponarzekać na ten brzydki świat i wstrętną "młodzież". Robiącą sobie podśmiechujki z "emerytów"
          • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 22:36
            a tak, w dwóch słowach, jak dorosła dziewczynka, o co ci chodzi ?
            Chciałaś opinii i ją dostałaś. A może nie chciałaś opinii tylko
            jakiegoś bliżej nieokreślonego babskiego poględzenia o niczym, byle
            się wygadać i ponarzekać na ten brzydki świat i wstrętną "młodzież".
            Robiącą sobie podśmiechujki z "emerytów"


            Gowno wiesz, bo predzej ja bym chciala seksu iz on...jesli juz.
            Jezeli nie masz nic do powiedzenia w tym temacie - nie pisz!!!
            Czytalam setki glupszych i bez sensu tematow, no ale o dupie Maryny
            latwiej sie wypowiada, prawda? ;-)
            • tytus_flawiusz Re: Dylemat 28.12.09, 22:41
              majka_bajki napisała:

              > Gowno wiesz, bo predzej ja bym chciala seksu iz on...jesli juz.

              to może się zdecyduj, bo sama sobie zaprzeczasz

              > Czytalam setki glupszych i bez sensu tematow, no ale o dupie Maryny latwiej sie wypowiada, prawda? ;-) <

              i znów sama sobie zaprzeczasz
            • nangaparbat3 Re: Dylemat 28.12.09, 22:42
              Jako starsza od Ciebie pozwole sobie doradzic Ci, bys na chwile zamilkla, wzięla
              gleboki oddech, popatrzyla na te dwa watki z boku, z dystansu.
              Bo sie niepotrzebnie nakręcasz i zaczynasz ocierac o smiesznosc.
              • wstajesz_i_wiesz Re: Dylemat 28.12.09, 22:45
                Popieram!

                --------------------------------------------------------
                ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
                https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/27.gif
              • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 22:47
                [iJako starsza od Ciebie pozwole sobie doradzic Ci, bys na chwile
                zamilkla, wzięla
                gleboki oddech, popatrzyla na te dwa watki z boku, z dystansu.
                Bo sie niepotrzebnie nakręcasz i zaczynasz ocierac o smiesznosc. [/i]

                Mhmm ... a co Cie tak rozsmieszylo?
                • wstajesz_i_wiesz Re: Dylemat 28.12.09, 22:51
                  A mnie np. to rozśmieszyło, że w jednym poście domagasz się
                  normalnego traktowania itd, a w drugim już bluzgasz słowami na "g".
                  A to już nie jest przyjemne. No ale tylko niektórzy mają dar do
                  uroczo-złośliwo-inteligentnych postów... (I nie myślę oczywiście o
                  sobie):-)
                  ---
                  ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
                  https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/27.gif
                  • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 22:59
                    A mnie np. to rozśmieszyło, że w jednym poście domagasz się
                    normalnego traktowania itd, a w drugim już bluzgasz słowami na "g".
                    A to już nie jest przyjemne. No ale tylko niektórzy mają dar do
                    uroczo-złośliwo-inteligentnych postów... (I nie myślę oczywiście o


                    Bluzgam slowami na "g"...ach... jaka wrazliwa istota... no niech
                    bedzie... gowienko, kupka, gluptasek, gowienko, kurewka... teraz pasuje
                    ;- ) O Bosze...
                    • wstajesz_i_wiesz Re: Dylemat 28.12.09, 23:20
                      Nie jestem taka wrażliwa, jak ci się wydaje :P
                      Po prostu osobiście wolę czytać inteligentne posty nawet ze
                      złośliwościami i uszczypliwościami, a jednak na pewnym poziomie.


                      Wiesz, na pewno wszyscy tutaj znamy te wszystkie słowa, które
                      wymieniasz, ale niekoniecznie potrzebę ich używania...
                      ----------------------------------------------------------
                      ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
                      https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/27.gif
                • nangaparbat3 Re: Dylemat 29.12.09, 00:16
                  Nie rozsmieszyło - zawstydzilo.
            • wstajesz_i_wiesz Re: Dylemat 28.12.09, 22:43
              Kobieto, usystemtatyzuj jakoś swoje wypowiedzi, bo cholernie ciężko
              poskładać to wszystko do kupy.

              Hmmm, chociaż już trzeci wątek będzie ciężko czytać...

              A tak już bardziej poważnie - chyba jesteś jedną z nielicznych,
              która tak pluje jadem ostatnio - wyhamuj...
              ***Jędzowaty Anioł Dobroci***
              https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/27.gif
              • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 22:49
                Kobieto, usystemtatyzuj jakoś swoje wypowiedzi, bo cholernie ciężko
                poskładać to wszystko do kupy.


                Przykro mi, mam dyspraksje
              • majka_bajki Re: Dylemat 28.12.09, 22:57

                A tak już bardziej poważnie - chyba jesteś jedną z nielicznych,
                która tak pluje jadem ostatnio - wyhamuj..


                dawaj ten jad... nie moge sie doczekac:)
          • netgabriela Re: Dylemat 28.12.09, 22:42
            Całkiem nieźle Ci sie oberwało Majko :D
            Dylemat dylematem jedno ci mogę poradzić! Korzystaj z zycia bo jest piękne! I
            nie zastanawiaj się nad tym co wypada a co nie. A z nim mozesz porozmawiać na
            ten temat otwarcie ! im predzej tym lepiej:) I bedziesz wiedziała czy jestes
            potrzebna tylko do wysłuchiwania " gorzkich zali" czy jako kołek do podparcia w
            cięzkich chwilach faceta:D
    • green-chmurka Re: Dylemat 28.12.09, 23:14
      Chce chlop seksu zle, nie chce tez zle, ja mysle ze ty masz jakies 18 lat, a nie 48.
    • malwan Re: Dylemat 29.12.09, 00:24
      ba... nie siegam mu do pepka, ale ok.

      jak sięgasz ciut poniżej to nie jest źle.

      Jesteś trollem, bo nie ma tak nierozgarniętych i infantylnych kobiet w tym wieku.
      • green-chmurka Re: Dylemat 29.12.09, 00:30
        malwan napisała:

        > ba... nie siegam mu do pepka, ale ok.
        >
        > jak sięgasz ciut poniżej to nie jest źle.
        >
        > Jesteś trollem, bo nie ma tak nierozgarniętych i infantylnych kobiet w tym wiek
        > u.
        -------
        No jak siega mu ponizej pepka do moze mu laske na stojaco robic?
    • ofelia1982 Re: Dylemat 29.12.09, 00:52
      Ledwo przebrnęłam przez ten wątek - takiej porcji jadu, nieżyczliwości i pseudo
      inteligentnych acz kąśliwych uwag dawno nie widziałam.
      Na FM są miliony wątków takich, że jeden głupszy od drugiego i serio, serio
      dziwię się, że ktoś kto ma lat więcej niż 14 chce to czytac i jeszcze udzielac
      się..A tu kobieta - nie znamy jej - pisze, że ma jakiś tam dylemat. Moze w
      Waszej opinii infantylny, niech będzie. Ale pisze normalnie, bez oczywistego
      trollowania i rozpoczyna się ATAK. Atak jaka to ona głupia, że w tym wieku to i
      tamto, że powinna wiedziec, ze jak ona w ogole moze pytac o cos tak oczywistego..
      Serio, lepiej tu pisac o tym co się zjadło na śniadanie i że się stało w kolejce
      po karpia 40 min niż normalny wątek zakładac, bo jest taki banaaaaaalny dla tak
      wyrafinowanego towarzystwa...
      Loża szyderców, tak jak Strachy na Lachy śpiewają:

      "Bywasz piekącym jadem trollów
      na internetowym forum
      Wiwat Polonia, frustrata,
      wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć
      Tylko tu możesz być Bogiem, na wszystkich podnosisz nogę
      I załatwiasz te sprawę jak pies."
      • lonely.stoner Re: Dylemat 29.12.09, 22:50
        no to nie idz z nim do lozka dopoki nie bedziesz pewna o co mu chodzi.
        Zreszta troche wybrzydzasz, ten chcial tylko seksu, ten sie obawiasz szuka
        pocieszycielki-terapeutki...moze szuka, o ile nie jest jakis mega zaburzony to
        moze po prostu szuka przyjaciela zeby sie wygadac?? jak sie to rozwinie nikt nie
        przewidzi, narazie to po prostu ciesz sie ze wspolnego towarzystwa jesli lubisz
        z nim spedzac czas. Do lozka nikt Ci nie kaze z nim isc, zreszta sama mozesz w
        odpowiednim momencie porozmawiac o tym?? a moze Ty bedziesz miala ochote go
        calowac/dotykac cos wiecej?? i wcale kurde nie trzeba od razu isc na calosc!
        zwykly petting czy tam seks oralny tez jest forma zblizenia, sama ustal granice
        na co masz ochote.

        No i popieram pare osob - ze problem to troche jak nastoletniej panny co ma zero
        doswiadczenia w temacie, ale rozumiem ze czasy sie zmienily i moze ja [rzyczyny
        tego Twojego dylematu nie rozumiem??
    • deodyma Re: Dylemat 29.12.09, 23:36
      wszystko wyjdzie w praniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka