kochamkobiety
16.02.10, 00:18
Wiele lat temu zdradziła mnie kobieta, którą kochałem bardzo a to
bardzo. Niby wybaczyłem jej. Jednak zemściłem się potem tak wiele
razy, że nie policzę, a nawet nie chcę liczyć. Figiel od losu polega
na tym, że zakochałem się przy tym wszystkim w młodej studentce. Ona
mnie też bardzo pokochała. Zastanawiam się czy potrafię jeszcze
kochać tak wspaniale i ufnie jak ona. Zapytałem ją kiedyś: Czy nie
mogliśmy spotkać się 20 lat temu? Byłoby prościej. A ona na to:
Wiesz dobrze, że 20 lat temu byłam w brzuchu u mamy. Ludzie z
naszego otoczenia nie lubią naszej miłości (tak jej jak i mojej).
Żyjemy więc jak dobrze wyszkoleni agenci. Zaszyfrowane smsy, godziny
nadawania, godziny ciszy absolutnej, tajne spotkania, tajne wyjazdy
do odległych miast, grube tajne albumy zdjęć, tajne rocznice.
Czwarty rok w konspiracji. Pisaliśmy bloga. Jedni nam ubliżali, inni
nie wierzyli w ani jedno słowo. Bo miłość jest prawdziwa tylko w
serialach tv:)