Dodaj do ulubionych

Smutna prawda o polskich kobietach...

IP: 213.17.239.* 16.02.04, 18:52
Niestety w Polsce trudno o fajne dziewczyny. Nie miałem tej przyjemności
wychowywać się za granicą ale miałem to szczęście wiele podróżować i
widziałem jak potrafią się zaprezentować inne dziewczyny.
Jeśli chodzi o zarzuty do polskich kobiet - czy może powinienem powiedzieć -
"dziewczynek":
Po pierwsze brak kultury i szacunku do innych, ba nawet do samych siebie!!
Nie wymagam już nawet by chciały wybrać sie na pasjonujacy rejs jachtem po
morzach południowych (bo w głowie im same dyskoteki). Niestety polskie
dziewczyny pokazuja na ile szacunku ze strony facetów zasługują "idąc" z
pierwszym lepszym obleśnym obcokrajowcem tylko dlatego, że nie jest Polakiem.
No cóż, brak szacunku czy głupota? A moze poprostu jesteście takie "płytkie"?
Zarzut drugi. Brak inteligencji. Niestety to prawda! Kobietom w Polsce wiele
brakuje jeszcze w główkach. Nie potraficie racjonalnie oceniać sytuacji i z
wielu spraw zdać sobie sprawy. Macie to szczęście że są z wami faceci bo bez
nich pewnie nie za długo byście sobie poradziły no chyba że w sposób opisany
w punkcie pierwszym ;).
Zarzut trzecie i czwarty. Wygląd i brak gustu. Muszę was zmartwić ale wasze
wysokie mniemanie o sobie jest mylne. To co słyszycie ze niby "jesteście
piekne" niestety nie zawsze jest prawdą :(. Dziękujcie facetom ze wciskaja
wam takie bajki gdyz do kobiet innych narodowości wiele wam brak. I nie
chodzi mi tu o urodę. Po prostu nie umiecie się odpowiednio zaprezentować. Z
bólem serca mijam na ulicy ładne dziewczymy ubrane w bluzy z kapturem, dresy,
z zielonymi włosami i/lub w butach, które w Anglii noszą komandosi (Martensy)
. A jak pomyślę o waszej zdolności bądź co bądź auto make up to nieraz mi aż
słabo. Czy wy naprawde nie macie poczucia estetyki?
No i cóż wiecej mogę dodać. Niestety z polskimi kobietami nie jest tak dobrze
jak im sie wydaje. Pisząc to nie miałem na celu wpędzić was w wieksze
kompleksy niż już macie (o ile się da). Po prostu stwierdzam fakty. Ciężko
znaleźć taką dziewczynę która była by ładna, inteligentna a na dodatek
potrafiła zasłużyć sobie na dobrego faceta. O cechach takich jak umiejętność
gotowania czy choćby uwiedzenia mężczyzny juz nawet nie wspomnę bo to dla was
chyba za wysokie progi. Czy znajdzie się choćby jedna kobieta której brakuje
wyzej opisanych wad? No może jedna na wiecej nie liczę. Dlatego żal mi
polskich facetów bo ta jedna będzie moja.
Obserwuj wątek
    • soczewica Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 19:03
      Gość portalu: Męski Obserwator napisał(a):

      > Dlatego żal mi
      > polskich facetów bo ta jedna będzie moja.

      wzruszyłam się, naprawdę. płaczę nad dolą polskiej kobiety. o nieszczęśliwe my!
      taki skarb jak ty i tylko w jednym egzemplarzu...

      *bum*
      *bum*
      *bum*
      (odgłos rozpaczliwego walenia głową w klawiaturę)
      • miriammiriam Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 19:08
        udzerzające jest zdanie, w którym założyciel pisze o pannach idących z
        pierwszym lepszym obcokrajowcem tylko dlatego, że on nie jest polakiem. fakt,
        znam takie. założyciel wątku jest ich męskim odpowiednikiem - byle nie polka.
        • Gość: Termity Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.proxy.aol.com 17.02.04, 02:59
          Meski Obserwator,w typowo babskim wydaniu i o charakterze wrednie plotkarskim -
          dal glos raz w swym poscie tytulowy i zamilkl.
          Hej, hej! Obserwatorze, co z toba?, dorzuc jeszcze pare kolejnych bredni na zer
          spragnionch hien! My tez sie nudzimy.

    • mobypussy Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 19:21
      phi!
      jestem wzburzona, a nawet nadeta jak balon
      i bede taka spuchnieta nie wiem jak dlugo
      wypraszam sobie!
      dlaczegóż tak otwarcie narzekasz na plec odmienna?

      wiem ze mnie to ze sweica szukac ale po kolezankach moich tak jechac jak po
      lysej kobyle? wstydz sie!
      :D
      • Gość: hehehe Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 19:24
        mobypussy napisała:

        > phi!
        > jestem wzburzona, a nawet nadeta jak balon


        CIĄŻA :P

        i tak się buduje stereotypy

        P.S.
        facet mi wygląda na kasiastego narcyza z problemami emocjonalnymi lub
        ewentualnie tzw. wichrzyciel :)



        żonaty

    • Gość: Dr Lew Starowicz Jakże się cieszę!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 19:22
      Jakże się cieszę,że Szanownego Męskiego Obserwatora tu spotykam!!!

      Dawno nie widziałem pana w mojej klinice i już zaczynałem się martwic,że może
      przydarzyło się coś gorszego niż ta znana nam od 12 lat pańska impotencja!Ale
      widzę,że pan żywy i zdrów(no z tym drugim to wiadomo,że wykluczam całokształt
      problemów psycho-seksualnych ,z których pan się u mnie leczył)...Słyszałem ,że
      nie uzywa pan już w charakterze afrodyzjaków tamburyna i różowych kokardek
      zawiązanych na newralgicznym punkcie penisa? Niestety ,bardzo mi przykro,że
      kolejna partnerka nie mogła już znieść pańskich ulubionych elementów gry
      wstępnej :taplania się w sałatce jarzynowej i marchewki wsadzanej do
      odbytu...Ach,byłbym zapomniał!Czy wciąż jeszcze prosi pan znajomego sąsiada-
      homoseksualistę o regularne ponawianie lewatywy doodbytniczej z 8-letniego
      Porto? Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do kliniki na sesję zwierzeń przy
      moim ulubionym Hennessy.

      Pański długoletni Seksuolog.
    • Gość: Ania Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.crowley.pl 16.02.04, 19:25
      Oj, jak bardzo zal mi Ciebie smutny czlowieczku. Masztrasznie powierzchowna
      opinie o polskich kobietach, i prawde mowiac nie wiem skad ja wziales :(
      Domyslam sie, ze Twoj post jest prowokacja, majaca na celu wywolanie klotni i
      wzajemnego obrzucania sie blotem na forum. Ale przystepujac do zarzutow.
      Rowniez mialam mozliwoscie wiele podrozowac (cala Europa zjezdzona, a ostatnie
      wakacje w USA- oczywiscie wypoczynek, nie praca)i nigdy nie czulam sie gorsza
      jako Polka, wrecz przeciwnie- w porownaniu do obywatelek USA widac porazajaca
      roznice w wygladzie i ogolnie pojetym dbaniu o siebie. Prawie kazdy facet z
      ktorym rozmawialam prawil mi komplementy i mowil, ze w Polsce sa piekne
      kobiety, i rzeczywiscie w porownaniu do Amerykanek w Polsce sa piekne kobiety.
      To nie jest tylko moja opinia, tak mysla wszyscy moi znajomo, ktorzy mieli
      okazje byc w USA. W porownaniu do obywatelek innych miast Europy Polki nie
      wyrozniaja sie zasadniczo ani na plus ani na minus. To, ze trafiasz na
      panienki, ktorym w glowach tylko dyskoteki swiadczy jedynie o tym, ze sam
      zaliczasz sie do takiego towarzystwa. Z moimi znajomymi mamy wiele
      zainteresowan, i na pewno nie sa to tylko dyskoteki, oczywiscie niekiedy gdzies
      wyskoczymy, zalezy od humoru. Zarzut dostyczacy braku kultury o szacunku do
      siebie jest rownie niedorzeczny, co i nieprawdziwy. Nie mam zielonego pojecia
      na jakiej podstawie go wysuwasz, gdyz jest to sprawa indywidualna i nie mozna
      tego uogolniac na cala populacje. Co do braku inteligencji- znowu zonk. Jak
      wiadomo wiekszosc studentow studiow wyzszych stanowia kobiety i statystycznie
      rzecz biorac osiagaja o wiele lepsze wyniki w nauce niz mezczyzni
      (zaobserwowane i gloszone przez moich wykladowcow, de facto na raczej meskim
      kierunku- informatyce. Nie czuje sie mniej inteligentna od kogokolwiek, znam
      swoja wartosc i wiem, ze jestem w stanie osiagnac wiele, zreszta bardzo jestem
      zadowolona ze swojej dotychczasowej pozycji spolecznej. Nigdy w zyciu nie
      korzystalam z pomocy mezczyzn, do wszystkiego doszlam sama lub z pomoca
      rodzicow. Wiec prosze nie wysuwaj wnioskow, ktore maja wprost przeciwne
      odzwierciedlenie w rzeczywistosci. Co do zarzutu trzeciego wypowiedzialam sie
      juz na poczatku, natomiast zarzut czwarty jest tak samo bezpodstwany, jak i
      wszystkie poprzednie. Gust jest kwestia indywidualna, jednej osobie podoba sie
      taki styl ubierania, drugiej inny. Jestem zwolenniczka elegancji, co nie
      znaczy, ze na osoby preferujace styl sportowy patrz z wyzszoscia lub
      dezaprobata. Kazdy sie ubiera jak lubi i Tobie nic do tego, jak sie nie podoba
      to nie patrz. Albo masz gigantyczne kompleksy spowodowane swoim
      wygladem/zachowaniem/czymkolwiek,albo trafiasz na same wyjatki kobiet, ktorych
      w moim otoczeniu praktycznie brak. I na koniec- zycze abys dalej obracal sie w
      towarzystwie "wybrakowanych", z twojego narzekania wynika, ze nie zaslugujesz
      na lepsza kobiete. A teraz uciekam na aerobik, spedzic czas w towarzystwie
      ladnych, milych i inteligentnych dziewczyn.
      p.s. za literowki i bledy skladniowe przepraszam.
      • Gość: Termity Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.proxy.aol.com 16.02.04, 19:33
        Kolejna podpucha, dla przyglupow. Kto sie jeszcze zalapie? Zamieniemy sie w
        sluch (@
        • mobypussy Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 19:41
          Gość portalu: Termity napisał(a):

          > Kolejna podpucha, dla przyglupow. Kto sie jeszcze zalapie? Zamieniemy sie w
          > sluch (@
          OK, to zamieniejcie sie
          • Gość: Termity Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.proxy.aol.com 16.02.04, 19:59
            No to solidarizujemy sie z toba i pozostalymi przyglupami, oraz podciagamy
            temat.
            Robimy to tez z nudow, bo my lubimy czytac bajki,
            tak jak niektorzy je pisac.
            Obserwator Kobiet, to nie Crystian Andersen.
            On pisze na poziomie Forum "Kobieta" i w ramach czynu spolecznego. Teraz chyba
            pojdziemy sie zdrzemnac.
            W miedzyczasie nie proznowac, ale do roboty! Stuk, stuk, stuk w klawiaturki.
            • mobypussy Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 20:10
              Crystian to moze... ale Andersen na pewno nie.
              i nie mysl foko ze tak latwo dolaczysz do naszego szacownego grona przyglupow.
              tu czlonkowie sa zapraszani a nie wpraszaja sie sami.
              • Gość: buu Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 20:12
                to może ja już pójde - nawet nie loguje sie bo mi się nie chce :(
              • Gość: Termity [...] IP: *.proxy.aol.com 16.02.04, 21:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mobypussy [...] 16.02.04, 22:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: jaaaaaaaa Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 22:55
                    mi nie odpisałaś (pare postów wyżej :P)

                    w odpowiedzi, że nadęta ....


                    miłej nocki

                    :)

                    całuski i dwie rybie łuski
                    • mobypussy Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 23:24
                      a to mila byc prowokacja?
                      nic interesującego w tym poscie nie zauwazylam.
                      prosze ugodzic z innej strony
                      • Gość: buuuuuuuuu Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 23:27
                      • Gość: buuuuuuuuu Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 23:28
                        nie chodziło o ugodzenie
                        ale skojarzenie ....

                        pzdr

                        tak 3maj

                        (no może nie zawsze :P)

                        łelektron
                      • Gość: Termity Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.proxy.aol.com 17.02.04, 00:08
                        I widzisz wielka wielorybia ....!
                        My male robaczki, ale staramy sie tylko tobie dotrzymac kroku. A wrrrrrrr!
                        • mobypussy Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 17.02.04, 00:12
                          Bugger off! Moze to sprobujesz rozszyfrowac? Byleby skutecznie...
                          • Gość: Termity Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.proxy.aol.com 17.02.04, 02:37
                            W dzien sie wyspalismy, wiec teraz nam sie nie chce.
                            WC-mobypussy, my jestesmy malutkie robaczki, ale duze madraluchy. Twoja glupota
                            i brak kultury sa zas wielkimi balonami, szybujacymi w przestworzach.
                            Jak moglas doprowadzic sie do takiego stanu, no i jeszcze to imie, no nie
                            moge:)))))))))) Powinnas ukatrupic matke chrzesna:)))))) Jednym slowem,
                            jestesmy o ciebie powaznie zatroskani!!!
                            Off, to zrobimy wtedy, gdy nam sie zechce to zrobic. Pa,pa,pa WC-mobypussy
                      • Gość: Termity Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.proxy.aol.com 17.02.04, 00:13
                        per aspera ad astra
                        Przez trudy do sukcesu.
                        Twoj trud zostal zauwazony. Sukcesu brak!
                  • Gość: Termity [...] IP: *.proxy.aol.com 17.02.04, 00:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • mobypussy eeeeej no, co jest? 17.02.04, 00:15
                    przeciez az tak zle nie bylo.
                    ale ok, juz sie nie unosze
                    przepraszam :)
      • Gość: sam. Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: 193.0.117.* 16.02.04, 19:41
        a lec juz na ten aerobik. gostek mowi, ze robi tu tylko za obserwatora. ani z
        jednym jego argumentem sie nie zgodzilas, a to chyba statystycznie malo
        prawdopodobne. sluchaj, moze ty zyjesz w innym miscie, ale ja zyje w warszawce
        i przebywanie z wieloma dziewczynami tutaj bywa na prawde meczace emocjonalnie,
        tozto w wekszosci, mowie o ulicy i powiedzmy BUWie, hehe, toz to czyste okazy
        wampiryzmu emocjonalnego, zeby daleko nie szukac, wytarczyloby spojrzec na
        twarz dziewczyny, ktora pisala przedenma z tego kompa. sorki, ale jak to nie
        byl kwasny grymas. ja rozumiem, ze zima, ze faceci sa malo kasiasci i przez to
        moze bardziej zdesperowani, ale wy nie pozostajecie nam dluzne. po co
        sprzedajecie swiatu te swoja zolc i jakas niechec do nas. moze za duzo wam
        mamuski nawkladaly do waszych pieknych glowek, moje najpiekniejsze na swiecie.
        acha, to ze ty jezdzilas poswiecie i ze amerykanom cieknie slina na widok
        polki... heh, moze faktycznie wyjazdza na saksy jakis lepszy sort. tak ci
        powiem, w glodnej afryce kazdy bialy jest bogiem. przemysl sobie na aerobiku
        mila. miencie sie dziewczyny, dajcie nam zyc. facet lat 26 samotny od pol roku,
        w warszawie
        • Gość: Ania Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.crowley.pl 16.02.04, 21:49
          Inny swiat...chyba nie, raptem ok 300km od Ciebie. pisze o srodowisku, w ktorym
          ja sie obracam, gdyz tylko o nim moge wydawac osady. Nie mam zadnej zawistnej,
          zblazowanej, wybrednej kolezanki. Zadnych panienek, ktorym w glowie tylko kasa
          i reprezentatywnosc partnera. Nie wiem, czy ma na to wplyw, ze obracam sie
          tylko w gronie studentow, wydaje mi sie, ze nie. Mam zgrana paczke, zarowno
          babki jak i faceci, w towarzystwie ktorej czuje sie super. Nawet na
          imprezach "ogolnodostepnych" czytaj nie domowkach, bawimy sie super zarowno w
          swoim towarzystwie, jak i zupelnie obcych chlopakow, i nikt nie ma problemow w
          stylu, czy ten facet ma wystarczajaco kasy, czy ma samochod itp. Ludzie, po
          swiecie nie chodza tylko wysysajace z facetow krew i kase modliszki, naprawde
          nie tak trudno jest trafic na wartosciowa dziewczyne, ktora ma rozsadnie
          poukladane w glowie. Wkurza mnie tylko potwornie generalizowanie w
          stylu "wszystkie Polki sa brzydkie" bleeeeee :/
    • hehe.he Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 19:44
      jak ja lubie czytac takie bzdury:)))

      przyjmij do wiadomosci ze Polki są różne tak samo jak Amerykanki czy Włoszki

      wszelkie uogólnienia nie zdają tu egzaminu
      pzdr
      hehe
      • Gość: :P Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: 193.0.117.* 16.02.04, 19:48
        kolezko, po prostu sie rozejrzyj, moze jestes jeszcze w przedszkolu, ja nie
        widze rozowo, nara
      • Gość: zocha Prowokacja Kromeczki..? IP: *.dialup.mindspring.com 16.02.04, 20:29
      • charlie_x Re: Smutna prawda o "Męskich Obserwatorach" 16.02.04, 23:36

        ...sam już nick jest bardzo wymowny..8)Jedyną najlepszą kobietkę
        zostawił ..sobie, a to egoista...No i teraz macie,a wystarczyłaby
        jedna "walentynka" wysłana od koleżanki z klasy.pozdrawia charlie_x
    • Gość: Monika Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.xtra.pl 16.02.04, 20:22
      pewnie cie zdziwie, bo jestem przeciez kobieta, ale przyznam ci racje, jest
      mnostwo takich kobiet ktore idealnie pasuja do twojego opisu, ale nie
      generalizuj, ja rowniez mam zle zdanie o polskich mezczyznach ale ostatnio
      przekonalam sie ze fajni faceci istanieja rowniez w tym kraju, zycze wiecej
      szczescia
      • frred Smutna prawda o polskich kobietach? 17.02.04, 09:31
        Gość portalu: Monika napisała:

        > pewnie cie zdziwie, bo jestem przeciez kobieta, ale przyznam ci racje, jest
        > mnostwo takich kobiet ktore idealnie pasuja do twojego opisu, ale nie
        > generalizuj, ja rowniez mam zle zdanie o polskich mezczyznach ale ostatnio
        > przekonalam sie ze fajni faceci istanieja rowniez w tym kraju, zycze wiecej
        > szczescia

        Nic dodać, nic ująć. Kolega Obserwator ma bardzo dużo racji, jest mnóstwo, może
        nawet większość, kopniętych bab, zasługujących tylko na zastosowanie wobec nich
        zasady "jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije" - natomiast rozciągając
        ich ocenę na ogół obraża wszystkie normalne Panie (nawet jeśli są
        mniejszością), z własną Mamą włącznie.

        BTW świetnie rozwiązał ten problem Marian Hemar, który w swoich wierszach i
        piosenkach robił z takich babsztyli miazgę (np. "Taka mala" - genialne
        wykonanie Katarzyny Groniec!)- ale zawsze pisał o jednym egzemplarzu, nie
        precyzując, czy opisane wady ma 1% pań, czy 50%. Tym sposobem urażone mogły się
        poczuć tylko te, które coś miały na sumieniu.

        Żeby nie było, że wyżywam się tylko na płci przeciwnej, to Wam napiszę, że
        ostatnio siedzę w pracy przez ścianę z największą kurwą męską, jaką widziałem w
        życiu. Dla tego faceta świnienie ludziom, kłamanie w żywe oczy, branie łapówek
        czy niedotrzymywanie słowa to rzeczy najnormalniejsze w świecie - potrafi
        opowiadać w pracy, jak dał na coś 12-letniemu synowi (? - mam nadzieję, że jego
        żona daje wszystkim sąsiadom!) słowo i celowo nie dotrzymał, bo mu to
        przestało pasować (ja ze wstydu bym się zapadł pod ziemię!). Żeby było
        śmieszniej, gość jest z rodziny wojskowej i podobno był komandosem - mój wujek-
        dziadek, który był rotmistrzem ułanów i za wojnę 1920r. dostał Virtuti
        Militari, by takiego gnoja szablą wypłazował albo wręcz szpicrutą obił.
    • Gość: autor Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.provider.pl 16.02.04, 20:46
      Polki:

      Beata Tyszkiewicz
      Grażyna Szapołowska
      Magdalena Małek
      Katarzyna Smutniak

      ...
      ja

      Przy następnym wyciąganiu "wniosków" proponuję lekturę "Sztuka poprawnego
      myślenia", lub dowolny elementarz logiki.
    • robinia2 Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 21:42
      Gość portalu: Męski Obserwator napisał(a):

      > > Po pierwsze brak kultury i szacunku do innych, ba nawet do samych siebie!!

      Szanuje wszystkich ktorzy na to zalsuguja. W tym siebie.

      > Nie wymagam już nawet by chciały wybrać sie na pasjonujacy rejs jachtem po
      > morzach południowych (bo w głowie im same dyskoteki).

      Bardzo chetnie wybralabym sie na rejs, szczegolnie po morzach poludniowych. Na
      dyskotekach nie bywam

      Niestety polskie
      > dziewczyny pokazuja na ile szacunku ze strony facetów zasługują "idąc" z
      > pierwszym lepszym obleśnym obcokrajowcem tylko dlatego, że nie jest Polakiem.

      nigdy nie chodzilam z obcokrajowcem.

      > Zarzut drugi. Brak inteligencji. Niestety to prawda! Kobietom w Polsce wiele
      > brakuje jeszcze w główkach.

      IQ mam zdecydowanie powyzej sredniej.
      Nie potraficie racjonalnie oceniać sytuacji i z
      > wielu spraw zdać sobie sprawy.

      Dosyc mocno stapam po ziemi, i trzezwo patrze na swiat.

      Macie to szczęście że są z wami faceci bo bez
      > nich pewnie nie za długo byście sobie poradziły no chyba że w sposób opisany
      > w punkcie pierwszym ;).

      Doskonale sobie daje rade bez faceta, metody z punktu pierwszego nie stosuje.

      > Zarzut trzecie i czwarty. Wygląd i brak gustu. Muszę was zmartwić ale wasze
      > wysokie mniemanie o sobie jest mylne.

      wcale nie uwazam sie za super pieknosc.

      To co słyszycie ze niby "jesteście
      > piekne" niestety nie zawsze jest prawdą :(. Dziękujcie facetom ze wciskaja
      > wam takie bajki gdyz do kobiet innych narodowości wiele wam brak.

      vide niektore Niemki i otyle Amerykanki... nie dzieki. Juz wole "bajki".

      I nie
      > chodzi mi tu o urodę. Po prostu nie umiecie się odpowiednio zaprezentować. Z
      > bólem serca mijam na ulicy ładne dziewczymy ubrane w bluzy z kapturem,
      nie nosze

      dresy,

      tylko do celow sportowych

      > z zielonymi włosami

      nie farbuje

      i/lub w butach, które w Anglii noszą komandosi (Martensy)

      nawet takich nie mam

      > . A jak pomyślę o waszej zdolności bądź co bądź auto make up to nieraz mi aż
      > słabo.

      nawet "auto make up" nieczesto robie.

      Czy wy naprawde nie macie poczucia estetyki?

      Ja mam

      O cechach takich jak umiejętność gotowania

      Umiem co nieco ugotowac

      czy choćby uwiedzenia mężczyzny juz nawet nie wspomnę

      To mnie uwiedziono.

      Wiesz co... gdybys mi chociaz do piet siegal, zapytalabym czy sie ze mna
      ozenisz. A tak.. nie dzieki. Nie zaslugujesz na Polke...
      • Gość: .................. Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.dialup.sprint-canada.net 16.02.04, 22:06
        No widzisz Meski Obserwator, jaki jest skutek Twojego ciaglego
        przebywania i uwielbiania tych dyskotek.
    • makowa.panienka Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 22:05
      Chyba trochę przesadziłeś... Choć po części muszę przyznać Ci rację. Zwłaszcza
      jeśli chodzi o gust. Nie wiem dlaczego najbardziej razi Cię bluza z kapturem i
      buty Martensy, a co powiesz na to: Większość dziewczyn na ulicy wygląda tak
      samo: blond włosy, spodnie ściągane tasiemkami i buty z długimi zakręconymi
      noskami (fakirki). Aha jeszcze wypada mieć białą czapeczkę z daszkiem założoną
      na bakier. W książce "Halo Wikta", autorka dobrze to ujęła: Każda dziewczyna
      chce być najbardziej opalona, mieć najbardziej blond włosy, największe usta i
      piersi itd. Każda chce być wyjątkowa, najpiękniejsza. W efekcie wszystkie
      wyglądają tak samo. Co do inteligencji, umiejętności gotowania bywa różnie.
      Ze sposobem prowadzenia się również, ale to chyba specyfika naszych czasów,
      niestety i kobiety i mężczyźni podchodzą do spraw damsko-męskich bardzo
      swobodnie. Nastolatki w swoich czasopismach są instruowane jak pieścić faceta,
      pouczane, że mają prawo do orgazmów, ale z miłością ma to niewiele wspólnego.
      Ale i w POLSCE spotkasz kobiety inteligentne, piękne, które mają własny styl,
      potrafią dobrze gotować, a nawet szyć i wychodować na działce pomidory, dobre
      matki i wierne żony. Choć może takie cechy nie są dziś popularne, a takie
      kobiety są czasem nazywane KURAMI DOMOWYMI (przez dziewczyny w białych
      kaszkietach, i facetów spędzających pół życia w solarium).
      • Gość: .................. Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.dialup.sprint-canada.net 16.02.04, 22:09
        A mnie tam sliczna dziewczyna podoba sie zawsze, bez wzgledu co na
        siebie zalozy. Na ciuchy zbytnio nie zwracam uwagi, choc nie mowie
        tu, ze one nie graja roli. Siegam wzrokiem i czasem uczuciem duzo
        dalej.
    • Gość: pp Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.chello.pl 16.02.04, 22:06
      po jakich ty dyskotekach chodzisz?????? gdzie ty panienki poznajesz? kobiet
      zapewne tam nie spotkasz, a napewno nie inteligentne, one mają co innego do
      roboty niż za tobą sie uganiac.
    • Gość: mm Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.02.04, 22:14
      a gdzie ty chodzisz, że spotykasz takie dziewczyny? Po dyskotekach? To się nie
      dziw, bo one tam spotykają takich jak ty i chyba próbują się dostosować. Ot,
      smutna prawda o facetach.
      • Gość: .................. Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.dialup.sprint-canada.net 16.02.04, 22:22
        Smutna prawda o facetach, tych dyskotekowych, mam rozumiec?
        • Gość: mm Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.02.04, 22:44
          tych którzy oceniają wartość polskich kobiet po poznaniu kilku panieniek z
          dyskoteki
    • Gość: Artur Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.acn.waw.pl 16.02.04, 22:57
      Chociaż zazwyczaj daleki jestem od uogólniania, wiele Polek pasuje do wizerunku
      przedstawionego przez autora wątku.
      Z tym leceniem na obcokrajowców, to autor ma rację. Tak jak my latamy np. do
      takiej Tajlandii w poszukiwaniu egzotycznego "towaru", tak i nasze rodaczki
      potrzebują urozmaicenia - nie ważne: Żabojad, Makaroniarz czy Turek z kebabu.
      No i dochodzi
      oczywiście kwestia finansowa - wiadomo, że cudzoziemiec prędzej weźmie do
      luksusowego hotelu, powozi fajną bryką czy zabierze do wypasionej restauracji
      niż statystyczny Polak.
      • Gość: Jesus wszedzie na swiecie mozna sie doszukac pieknych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 23:21
        kobiet , w polaczkowie nie ma nic wyjatkowego czego by nie bylo w innych
        zakatkach swiata , co do tego prostackiego lecenia na zagraniczniakow to cos w
        tym jest :)) ale kogo to ...
      • Gość: mm Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 17.02.04, 00:44
        tak jak "wy" latacie do Tajlandii tak jakieś "one" lecą na cudzoziemców. Nic
        dodać nic ująć. Rozumując w ten sposób doszłabym jednak do stwierdzenia, że
        jesteście siebie warci. Ale za pieniądze - drodzy panowie - to możecie mieć co
        najwyżej taką tępą panienkę w taniej dyskotece. Bo to trzeba wyjść do ludzi, a
        nie do dyskoteki... ale tam już nie macie odwagi.
    • brytan Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 16.02.04, 23:37
      Oczywiscie ze facet powie kobiecie "w twarz" ze Polki sa najpiekniejsze.
      To samo powie Francuzce czy Brazylijce. A Polka przy Rosjance jest brzydula,
      dlatgo w POlsce jest duzo fajnych dobrze ustawionych Polakow z piekna Rosjanka.

      PS ale wate wydaje mi sie prowokacja w sensie, ze autor chce na siebie zwrocic
      uwage tej potencjalnej, reflektujacej na niego
    • Gość: Obserwatorka Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.TKK.net.pl / *.tkk.net.pl 17.02.04, 00:08
      Spójrz w drugą stronę... możemy to samo powiedzieć o mężczyznach... pomimo ,że
      sama nie toleruję większości kobiet, bo wiekszość kobiet to zakłamane, zawistne
      dziwki, materialistki, ale Ty podszedłeś to sprawy zbyt ostro... więc nie wiem
      co mam myśleć, czyżbym była tą jedyną ? Uważam ,że jest nas więcej...
      • Gość: mm Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 17.02.04, 00:47
        może i jest nas więcej ale oni szukaja po dyskotekach. I nie chodzi o to, żeby
        mówić że Polki są naj, ale żeby nie uogólniać w ten sposób że wszystkie Polki
        to lecą na kasę, są głupie, brzydkie, naiwne, itd. Spójrzcie Panowie w lustro.
    • Gość: maja Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: 62.233.204.* 17.02.04, 10:02
      Widocznie szukasz w zlych miejscach, na dyskotekach i imprezach to moze i nie znajdziesz
      wielkiej inteligencji, ale slepy tez jestes, bo ja codziennie wokol siebie na ulicy, w marketach ,
      kinie itd. widze wiele pieknych , atraktycjych i eleganckich kobiet. Natomiast na "zachodzie" jest
      tak jak u nas pod tym wzgledem, sa kobiety zadbane i niezadbane. Rozejzyj sie!!!
    • Gość: jendza He, he...:)) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 10:16
      Jakby to powiedziec...., hm... mieszkam aktualnie we Francji.
      Powodem jest oczywiscie mezczyzna.
      Moj maz mieszka tu niemal od zawsze, ale... jest Polakiem.
      Poznalam go przez przypadek, przy kontaktach zawodowych,
      i przez Internet.
      Wcale mezczyzny nie szukalam... A wiecie dlaczego?
      Bo juz sie bardzo przyzwyczailam do tego, ze...nikt mnie nie chce.
      Pracowalam na trzy etaty, jako zem z budzetowki, coby sie utrzymac
      i jeszcze do tego naukowo rozwijac... No i ciuchy tez kosztuja...
      nie, zeby jakies ekstra... ot, zwykle buty, co to nie przemakaja...
      A nikt mnie nie chcial pewno dlatego, ze nie mialam stosownego makijazu,
      nie chadzalam na dyskoteki (przy trzech etatach? Kiedy???), ani do pubow...,
      no i oczywiscie stan konta nie ten... Do tego dodajmy blond naturalny,
      a zatem zero opalenizny... ZUPELNA KATASTROFA:(((.
      A teraz?
      Jestem zona, gotuje pyszne kolacyjki, szyje, zrobilam nawet remont czesci
      naszego locum - sama..., pracuje, jak sie da, kiedy sie da i ile sie da, ale
      nie na trzy etaty:)) Zatem mam czas odespac te wszystkie lata...
      Nie zmienilam sposobu ubierania sie ani malowania, nie zmienilam hierachii
      waznosci, nadal nie chodze do solarium, bo nadal jestem naturalna blondynka...
      I wiecie co? Teraz BAARDZO sie podobam bylym kolegom w Polsce...
      Dlaczego?
      Przeciez ja sie nie zmienilam...
      Przyszlo mi zatem do glowy, ze widac ten czar Francji...
      • owca Re: He, he...:)) 17.02.04, 10:22

        a ja myślę Jendzo, że po prostu jesteś szczęśliwa - a to działa jak magnes :-)

        pozdrawiam
        owca

        _,,,٢ة إ ة٦,,,_
        • Gość: jendza Owco:)) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 10:30
          W rzeczy samej: jestem szczesliwa:))
          Moze i cos w tym jest?
          Tylko ze wlasnie dlatego owi koledzy zadnych szans nie maja...
          no i dlatego takze, ze jak tworze kosmos z moim mezem, to juz z nikim innym...

          Nie uwazasz, ze to prawdziwy paradoks?
          Jak czlowiek juz z kims JEST, to i inni by chcieli... ale jak byl
          sam i bardzo chcial byc z kims i byc dla kogos.... to nie bylo
          'chetnych'?
          To tak, jakby dwie strony barykady...
          Moze i autor watku zostal wlasnie wykatapultowany na samotna
          strone ksiezyca?
          Jesli tak - to wyrazy wspol-czucia...

          A CIEBIE sciskam cieplutko:))
          j
          • owca czy paradoks? 17.02.04, 10:46

            tego to nie wiem, ale jeśli tak to bardzo powszechny...

            po pierwsze ludzie lubią bazować na opinii innych, więc jeśli ktoś się
            zainteresował daną osobą to może było warto? ;-)
            a po drugie ludzi nie poznaje się po tym co mówią o sobie i o swoim
            postępowaniu, tylko po tym jak zachowują się w konkretnych sytuacjach
            a widocznie widok tego jak zwracasz się do swojego męża, jak z nim postępujesz,
            współdziałasz jest wystarczającym argumentem dla 'innych chętnych' :-)

            pozdrawiam
            owca

            _,,,٢ة إ ة٦,,,_
            • Gość: jendza Re: czy paradoks? IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 10:56
              He, he, prawda, oj prawda...
              Przy tym ja mam generalnie obyczaj bardzo delikatnego
              zwracania sie do ludzi, znaczy mezczyzn tez...:)).
              I wiesz, jaki efekt obserwowalam?
              Im bylam delikatniejsza, tym bardziej im sie wydawalo,
              ze na nich 'lece'..., i tym bardziej mnie nie chcieli...
              No bo to przeciez jest zupelnie nienormalne, by jakas
              kobieta zwracala sie do mezczyzny bardziej 'czule',
              niz jego wlasna kobieta...
              Zatem oni po prostu byli przekonani, ze sie narzucam... im wszystkim,
              he, he..
              Smialam sie czesto - na przyklad na tle jeszcze mojej licealnej klasy...-
              ze moge kochac jednego... no, moze dwoch... - ale wszystkich dwudziestu
              jeden? 'Nawet' ja nie potrafie:))).
              Bo ja mam defekt taki, ze grac nie umiem...
              Szczesliwie moj maz to docenil...
              Szczerze powiedziawszy mysle, ze dlatego, ze taki po prostu jest.
              A Francja nie ma tu nic do rzeczy...
              Dobrego dnia!
              j.
              • Gość: jendza jeszcze o grze IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 11:06
                Bo za duzego skrotu uzylam... myslowego..., he, he..
                Otoz rozumiem, ze aby przywabic stosownego mezczyzne,
                nalezy go odpowiednio podejsc, trzymac na krotkiej
                smyczy, byc takim uciekajacym krolikiem, ktorego sie
                goni etc. Stosownie sie ubierac, malowac, itd.
                Po czym w momencie slubu nalezy sie przemienic jak za
                dotknieciem czarodziejskiej rozdzki w kobiete czula,
                ciepla, troskliwa, opiekuncza, delikatna w mowie i pismie,
                wierna (przed slubem ja wszak 'wyprobowalismy', jak i wiele
                innych... ale po slubie ma byc 'nasza'), rozumiejaca i wyrozumiala...
                Juz nie kroliczek do gonienia, ale takie swojskie, zdeptane domowe
                kapciuszki... oczywiscie o odpowiedniej estetyce...:))

                Ja tak nie potrafilam.
                Dlatego pewno musialam czekac na spotkanie z mezczyzna dojrzalym,
                ktory to 'tylko' potrafil pojac...
                Nie, zeby to byl przytyk do autora watku...
                Ot, po prostu moje doswiadczenie...
                Mysle, ze jest wielu dojrzalych mezczyzn...
                Sadze - na podstawie obserwacji poczynionych w kilku krajach -
                ze wsrod Polakow jest ich chyba jednak najwiecej...:))
                A moze dlatego tak to widze, ze oni sa 'dojrzali inaczej'....
                znaczy 'po polsku'???
                Dobrego dnia wszystkim!
                j
                itd.
      • julla Re: He, he...:)) 17.02.04, 10:36
        Coś w tym jest, co napisałaś, jendzo. My. polki wciąż musimy wysłuchiwać od
        naszych facetów rodaków jakie to jesteśmy brzydkie, głupie, płytkie, niczego
        nie potrafimy, puszczamy się na prawo i lewo a na dodatek nie chcemy ich,
        tych polaków tylko wolimy towarzystwo cudzoziemców. Może po prostu dlatego,
        że lepiej czujemy się w towarzystwie mężczyzn, którzy nie krytykują
        w nieskończoność kobiety- tylko starają się być szczęśliwi z nią i dzięki niej.
        A mężczyzni z Zachodu często właśnie tacy są...
        Mieszkałam parę lat w Anglii i wiem, że tamtejsi mężczyźni są o wiele bardziej
        przyjaźnie nastawieni do kobiet niż Polacy. Poza tym jak wygląda przeciętna
        Angielka- każdy widzi, a przeciętny Anglik złego słowa nie da na nie powiedzieć
        - Angielki są najfajniejsze na świecie i koniec. U nas mozna tylko o tym
        pomarzyć...
        • Gość: jendza Jullo IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 10:47
          Francuzi tez uwazaja, ze Francuzki sa najpiekniejsze,
          najlepsze itd... Ale wiesz, Francuzka ma bardzo niewiele
          do powiedzenia w domu, i nie tylko. Calkiem niedawno sie dowiedzialam,
          co mnie naprawde zaszokowalo, ze jeszcze do 1968 roku
          kobieta tu, jesli sie chciala zatrudnic gdziekolwiek,
          musiala przyniesc najpierw przyszlemu szefowi PISEMNA
          ZGODE NA PRACE - od meza... (SIC!!!)
          Mysle, ze moj maz, choc tu wychowany, dlatego wlasnie
          nie mogl sie dogadac z Francuzka..., bo one sa zupelnie
          inne psychicznie od nas. Jemu po prostu potrzebna byla
          partnerka, ale pojmowana 'po polsku', nie 'po francusku'.

          Poruszylas jeszcze jedna, bardzo wazna rzecz, otoz
          to nasze polskie krytykanctwo: 'brzydki', 'glupi', 'plytki'
          itd. Wiesz, ja mysle ze to nie dotyczy i nie dotyka
          tylko kobiet...:((, niestety. To jest w nas wszystkich
          zakodowane od stuleci... wpaja sie to maluchom najpierw
          w domach, potem w przedszkolach, szkolach itd., bardzo
          czesto robia to 'pozal sie boze' rodzice i nauczyciele
          w manipulatorskim przekonaniu, ze taki ludek, poddany
          wiadomej 'obrobce', zrobi wszystko, by udowodnic, ze jest
          inaczej... A w efekcie... my wszyscy pol zycia i energii
          marnujemy, zeby najpierw przewalczyc takie przekonanie
          na wlasny temat... BO dopiero je przewalczywszy mozna cos
          sensownego zrobic... Przy tym owo przewalczanie czesto dokonuje
          sie...kosztem innego... czyli slabszego.... czyli nierzadko
          kobiety, a najczesciej... dziecka... I rzecz kontynuuje...:(((

          Sciskam!
          j
      • Gość: .................. Re: He, he...:)) IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.02.04, 19:13
        A moze jendza Twoi dawni koledzy zauwazyli jakos, ze Ty
        francuskiego sie nauczylas, i z dotarciem dobrze nim wladasz?
        • Gość: jendza Re: He, he...:)) ntxt IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 24.02.04, 22:12
    • Gość: Zawodowiec Meski racja!! piekno polek na tle innych nacji: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 10:29
      tak sie sklada ze nasze dziewczeta moze nie noszą bluz z kapturem jak to
      opisałes ale z tą dbałoscią o siebie z tym pieknem to przesada na maksa

      dbałosc ktorj brak polskiemu facetowi wg. polki a ktorą tak sie szczycą nasze
      panie to przewaznie: jakies kosmetyki za 10-30zl 300ml, 3mm warstwa najtanszego
      pudru farba do włosów z supermarketu,
      ciuchy albo z bazaru albo z jakiegos komisu z ubraniami albo z tez z
      supermarketu, wyniosłosc do Polskiego mezczyzny jest ale jak facet wie jak
      zagrac to one staja sie takie potulne i niesmiałe jak dziewczynki.

      w polsce modne jest mówienie że sie nie umie gotowac i wrecz dziewczyny udają
      że nie maja zielonego pojecia o tym, lenistwo tez jest duże

      teraz co do urody polek na tle innych nacji:
      Germanska Zachodnia (Niemcy, Holandia, W.Brytania) typ urody wysoka ,szczupła,
      smukła twarz, ale niestety dobrobyt doprowadził do strasznego obzarstwa i
      jedzenia produktów naszpikowanych roznego rodzaju hormonami i chemikaliami i te
      kobiety sa teraz brzydkie tłuste i odrazajace ale te co dbaja o siebie
      potrafia sie ubrac i odpowiednio umalowac

      Germanska Płónocna (Dania, Norwegia,Szwecja)jesli by nie obzarstwo i dobrobyt i
      lenistwo mielibysmy takze piekne wysokie kobiety o delikatnie zaokrąglonych
      buziach twarzach i blond włosach ,przewaznie potrafią sie ubrac i
      odpowiednio "urobic"

      Romanska(Francja, Hiszpania,Włochy,Portugalia i Rumunki) tu mamay do czyniania
      z tym ze sa niektore bardzo piekne sporo jest ladnyc i przyjemnych ale szybko
      sie starzeją i duze pupy mają ale raczej w wiekszosci sa brzydkie z tym ze maja
      swietny gusty jesli chodzi o styl ubierania sie i raczej nie uzywaja pudru


      Amerykanki to oczywiscie jedzenie i lenistwo doprowadza do tego co widzimy
      czyli tluste smierdzace swinki(kobiety z innych nacji tez tam sie takie stają)

      Słowianki:))) : wiec słowianki południowe (kraje bylej Jugosławii) wiec
      wysokie szczupłe raczej przyjemne ale jak wiadomo bieda po wojne doprowadziła
      do tego ze nie maja pieniadzy aby dbac o siebie jak nalezy( w Sloweni jedynie
      mozna naprawde spotkac zadbane pieknosci)

      Slowianki Zachodnie: ( około 50% Polakow, Czechy, Slowacja) wysokie szczupłe
      nieraz wrecz sliczne ale nie majace zielonego pojecia jak nalezy sie ubrac ani
      jak dbac o siebie byc moze kiepskie sytłacje gospodarcze w tych krajach maja na
      to wpływ

      Słowianki wschodnie: (okolo 50% Polakow głownie przez przesiadlenia po wojnie,
      Ukraina, Białoros, Litwa, Rosja) tu mamy wlaśnie ten najwiekszy kicz niskie,
      krepe, pucate,czasami dosc przyjemne z twarzy na starosc raczej grube niemajace
      za grosz gustu, nawet gdy maja pieniadze sa tak kiczowate(Bogate rosjanki
      najlepszy przyklad) ze przypominaja bardziej prostytutki i posiadajace
      tragiczna opinie na zachodzie, znane z MATERIALIZMU

      Ugrofinskie(okolo 40% Wegry, Estonia, Finlandia) no tu to mamy do czynienia z
      naprawde brzydulami i chocby co robily to wiekszosc jest odrazajaca ,raczej nie
      dbaja o siebie

      innych nie poruszam bo mi sie nie che pisac juz

      • Gość: jendza Zawodowiec, IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 10:36
        napisz cos jeszcze, co????
        Bardzo to zabawne...:))
        Hm, moze na przyklad... jak postrzegasz mezczyzn w tych
        wszystkich krajach? Szczegolnie by mnie interesowali
        Niemcy, Francuzi, Wlosi i Polacy..., coby CIe nie przemeczac...
        WIesz, wyszedlby taki Polakow (i nie tylko) portret wlasny..., he,he..
        To nie podpucha, naprawde:))

        Weny zycze i czekam na nastepny teksciorek:))
        j
        • Gość: Zawodowiec Jendza wystarczy spedzac kazde wakacje na Ibizie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:05
          i widzisz doslownie wszystko a ludzie z tych samych panstw europy zachodniej
          sie przewaznie nie roznią w ogole, a moje spostrzezenia sa z tad ze zwiedziłem
          juz wiekszosc Europy.

          moge ci napisac co wiem z wlasnych doswiadczen i spostrzezen a co wiem z
          Uczelni:))

          Germanska Zachodnia:(Niemcy,Holandia,W.Brytania) wszak temu co o sobie sądzą
          wcale nie sa tacy zadbani i czysci no moze do 30 roku zycia potem juz nie
          bardzo dbaja o siebie , jesli chodzi o wyglad to raczej wysocy przy kosci
          przewaznie jasne wlosy z tym ze Holendrzy to jedna z najbrzydszych nacji w
          Europie, oczywiscie niektorzy potrafia sie ubarc ale nie wszyscy ,szczegolnie
          co mozna napisac to brak kultury osobistej

          Germanska Północna:(kraje skandynawskie bez Finlandi) powiem ci ze ci sa w
          miare i z wygladu i jesli chodzi o dbałosc o siebie napewno lepsi niz polacy ,
          wiadomo ze zdarzaja sie tez brzydale jak wszedzie, z zachowania powiem ci ze
          raczej cie niedraznia

          Romanska: (Francja ,Hiszpania, Portugalia,Wlochy, Rumunia) tu jest tak ze
          francuzi z Północy sa tacy bardziej do anglikow z zachowania podobni z tym ze
          dabja duzo bardziej o siebie potrafia sie ubrac jak wiekszosc francozow ,są
          szpuli, ci z poludnia to juz bardziej afryką płónocną zalatuja , podobnie jest
          z wlochami ci ktorymi sie kobiety zachwycaja są przewaznie z Płónocnych Włoch
          wiesz swietnie ubrani regularnie podstyrzezni ,bo ci z poludnia to to juz
          bardziej arabowie tyle ze wyznania katolickiego.
          Hiszpanie ,Portugalczycy to sama wiesz tacy niby macho dla kobiety to nic
          ciekawego na dłuzsza mete, i nie powiedziałbym ze dbaja o sobie.
          Zresztą macho z południowej ameryki to taka mutacja przywieziona z pół.
          Iberyjskiego w XIV, XV wieku wiesz caly czas wmawiaja sobie ze są najlepsi ale
          nawet w to nie wierzą.

          Amerykanie: to wiesz zlepek wszystkich ras i nacji swiata tyle ze otyły i
          troche zwariowany

          Słowianie: tu mozna podzielic tak ze ci ze wschodu(Rosjanie, czesc Polakow{gł.
          ci przesiadleni po wojnie}, Ukraincy, Bialorusini, oraz Slowacy) to tacy bali
          indianie podatni bardzo na alkochol, bojacy sie wszystkiego co nowe wola zyc w
          zasadach XIX w., z deka dzicy, nie przepadajacy za wodą i mydlem nie mowiac juz
          o kosmetykach i regularnym podcinaniu włosow.

          Słowianie zachodni oraz Poludniowi(połowa polakow ,wiekszosc czechow, oraz
          czesc z bylej Jugosławii to juz bardziej Niemcami i Austriakami zalatuja
          zarowno z wyglądu jak i z zachowania

          Ugrofinskie to tacy jacys zamknieci w sobie ludzie raczej zimni

          zadowolona jendza?






          • Gość: jendza oj, Zawodowiec, Zawodowiec... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.02.04, 17:53
            Ja Cie nie pytalam, gdzie spedzasz wakacje...:))
            Ja po prostu szczerze sie ubawilam, czytajac Twoja wypowiedz:))
            CHarakterystyka kobiet z roznych krajow, ktora stworzyles, bardzo wiele mowi o
            Autorze...hm, tak naprawde jest to katalog Twoich stereotypow:))
            i naprawde jest zabawna:))
            Dzieki, ze napisales o mezczyznach:)).
            Ten tekst ubawil mnie jednak mniej...
            Mysle, ze dlatego, iz.... nie pisales tego z takim zaangazowaniem,
            jak w przypadku tekstu poprzedniego ... Chciales byc mily po prostu, ale
            miales mniej czasu...
            No i mezczyzni najzwyczajniej na swiecie Cie...
            nie interesuja...
            CO JEST NAJZUPELNIEJ ZROZUMIALE..., hi,hi..

            Pozdrawiam i sukcesow zycze:))
            na wszystkich polach:))
            j.
          • Gość: KR$ Straszne... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 18.02.04, 12:09
            sa jeszcze ludzie ktorzy tak postrzegaja swiat? Powierzchownie i
            stereotypami... Sluchaj akurat tak sie sklada, ze nie podrozowalem tylko zylem
            przez kilka (lub wiecej) miesiecy w kilku z wymienionych przez Ciebie krajow -
            USA, Portugalia, Niemcy, UK, Wegry i powiem cie ze niestety twoje obserwacje sa
            zalosne - np. Wegrzy i Wegierki - otwarci i bardzo mili (pomimo calkowicie
            niezrozumialego jezyka), piekniejszych i lepiej ubranych kobiet niz na Wegrzech
            mysle ze nie znajdziesz nigdzie w Europie. to tylko jeden przyklad - szkoda
            czasu na wiecej.
    • Gość: kohol Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.crowley.pl 17.02.04, 12:57
      Gość portalu: Męski Obserwator pojawił się na chwilę, napisał, co poniżej i
      znikł, typowe:

      > Niestety w Polsce trudno o fajne dziewczyny.

      Niestety się z Toba nie zgodzę.

      > Po pierwsze brak kultury i szacunku do innych, ba nawet do samych siebie!!

      Any arguments? Tylko tyle, że wg Ciebie chyba wszystkie polskie
      dziewczyny "idą" z obcokrajowcami?

      > No cóż, brak szacunku czy głupota? A moze poprostu jesteście takie "płytkie"?

      A może to Ty jesteś płytki? Może Ty okazujesz Polkom brak szacunku? A może
      głupotę?

      > Zarzut drugi. Brak inteligencji.

      O, pardon, nie masz powodu przypuszczać, że średnie IQ kobiet w Polsce różni
      się statystycznie od IQ kobiet gdziekolwiek indziej. Niestety to prawda! Jeśli
      się ze mną nie zgadzasz, zajrzyj do pierwszego lepszego podręcznika
      traktującego o IQ, wnioskowaniu i metodologii!

      > Zarzut trzecie i czwarty. Wygląd i brak gustu. Muszę was zmartwić ale wasze
      > wysokie mniemanie o sobie jest mylne.

      Chwila, chwila. Jeśli ktoś ma o sobie wysokie mniemanie, to jak to może być
      mylne? Wszak to sąd. Odsyłam do podręczników filozofii.

      > Z
      > bólem serca mijam na ulicy ładne dziewczymy ubrane w bluzy z kapturem, dresy,
      > z zielonymi włosami i/lub w butach, które w Anglii noszą komandosi (Martensy)

      Kwestia gustu. Na pewno są tacy,którzy lubią dresy, zielone włosy tudzież
      martensy. Więcej perspektywy i szerokich horyzontów, tudzież zdjęcie filtra
      subiektywizmu z oczu, Obserwatorze.

      > Po prostu stwierdzam fakty.

      Nie, to są sądy, nie fakty :D
      Twoja interpretacja, nie fakty.
      Mylisz pojęcia :D

      > Ciężko
      > znaleźć taką dziewczynę która była by ładna, inteligentna a na dodatek
      > potrafiła zasłużyć sobie na dobrego faceta.

      No na nieszczęście dla Ciebie (a na szczęście dla siebie) takie dziewczyny już
      sobie "zasłużyły" i są zajęte. Przez tych dobrych facetów, najczęściej. Tylko
      nie wpadaj w kompleksy :D

      > Dlatego żal mi
      > polskich facetów bo ta jedna będzie moja.

      No tak, o ile jest wolna. Ale dla Ciebie już za późno, za późno...
      • sylwesters1 Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 18.02.04, 00:48
        Gość portalu: kohol napisał(a):

        > Gość portalu: Męski Obserwator pojawił się na chwilę, napisał, co poniżej i
        > znikł, typowe:
        >
        > > Niestety w Polsce trudno o fajne dziewczyny.
        >
        > Niestety się z Toba nie zgodzę.
        >
        > > Po pierwsze brak kultury i szacunku do innych, ba nawet do samych siebie!!
        >
        >
        > Any arguments? Tylko tyle, że wg Ciebie chyba wszystkie polskie
        > dziewczyny "idą" z obcokrajowcami?
        >
        > > No cóż, brak szacunku czy głupota? A moze poprostu jesteście takie "płytki
        > e"?
        >
        > A może to Ty jesteś płytki? Może Ty okazujesz Polkom brak szacunku? A może
        > głupotę?
        >
        > > Zarzut drugi. Brak inteligencji.
        >
        > O, pardon, nie masz powodu przypuszczać, że średnie IQ kobiet w Polsce różni
        > się statystycznie od IQ kobiet gdziekolwiek indziej. Niestety to prawda!
        Jeśli
        > się ze mną nie zgadzasz, zajrzyj do pierwszego lepszego podręcznika
        > traktującego o IQ, wnioskowaniu i metodologii!
        >
        > > Zarzut trzecie i czwarty. Wygląd i brak gustu. Muszę was zmartwić ale wasz
        > e
        > > wysokie mniemanie o sobie jest mylne.
        >
        > Chwila, chwila. Jeśli ktoś ma o sobie wysokie mniemanie, to jak to może być
        > mylne? Wszak to sąd. Odsyłam do podręczników filozofii.
        >
        > > Z
        > > bólem serca mijam na ulicy ładne dziewczymy ubrane w bluzy z kapturem, dre
        > sy,
        > > z zielonymi włosami i/lub w butach, które w Anglii noszą komandosi (Marten
        > sy)
        >
        > Kwestia gustu. Na pewno są tacy,którzy lubią dresy, zielone włosy tudzież
        > martensy. Więcej perspektywy i szerokich horyzontów, tudzież zdjęcie filtra
        > subiektywizmu z oczu, Obserwatorze.
        >
        > > Po prostu stwierdzam fakty.
        >
        > Nie, to są sądy, nie fakty :D
        > Twoja interpretacja, nie fakty.
        > Mylisz pojęcia :D
        >
        > > Ciężko
        > > znaleźć taką dziewczynę która była by ładna, inteligentna a na dodatek
        > > potrafiła zasłużyć sobie na dobrego faceta.
        >
        > No na nieszczęście dla Ciebie (a na szczęście dla siebie) takie dziewczyny
        już
        > sobie "zasłużyły" i są zajęte. Przez tych dobrych facetów, najczęściej. Tylko
        > nie wpadaj w kompleksy :D
        >
        > > Dlatego żal mi
        > > polskich facetów bo ta jedna będzie moja.
        >
        > No tak, o ile jest wolna. Ale dla Ciebie już za późno, za późno...
        Widze ze osa pani,co????????????? goscio stwierdza fakt w miare grzecznie ,a
        tu lup go mlotem w glowe,teraz i ja zmienie zdanie ,bo myslalem ze wszystkie
        kobiety sa jak anioly,a tu widze inaczej hi,hi,,,,,,,,,,,,,Dobrze ze
        przejzalem teraz na oczy dzieki pani i podobnych,a na powarznie smiejemy sie z
        tego POMYSLNOSCI
        • Gość: kohol Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.crowley.pl 18.02.04, 11:04
          sylwesters1 napisał:

          > Widze ze osa pani,co?????????????

          To Pańska interpretacja :)

          > goscio stwierdza fakt w miare grzecznie

          Po pierwsze: fakt?
          Po drugie: "w miarę grzecznie", czyli: "brak szacunku czy głupota? A moze
          poprostu jesteście takie "płytkie"", "brak inteligencji", "brak gustu". Czy za
          granicą grzeczność ma inną definicję niż w Polsce?

          > ,a
          > tu lup go mlotem w glowe,teraz i ja zmienie zdanie ,bo myslalem ze wszystkie
          > kobiety sa jak anioly,a tu widze inaczej hi,hi,

          A dziwne, że nie uświadomił Panu tego post Męskiego Obserwatora, tylko mój :P
          Przecież to on pisze o kobietach-nieaniołach...
    • Gość: kulwiczek Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 21:00
      Przepraszam,ale o sobie jako o Polskiej kobiecie mam zupełnie inne wyobrazenie.
      zaczne od tego że myśle iż nie jestem głupia i jesli słowa te mają mieć
      potwierdzenie to dodam że jestem na 3 roku na akademi Medycznej.
      Druga rzecz kobiety w Polsce rzeczywiście czasami przesadzaja z byciem
      orginalną, ale są też kobiety dobrze ubra, które potrafią dobrac odpowiednio
      nie tylko stórj ale również zapach...
      coz jesli chodzi o gotowanie, to jest to moja pasja, uwielbiam kuchcnie
      wegetariańską i potrawy azjatyckie...
      Nie możesz oceniac wszyskich kobiet na podstawie jakiejś tam opini wyrobionej
      na znajomych jak mniemam z twojego własnego towarzystwa
      Z poszanowaniem... nie spełniająca Twoich wyobrażen o polskich kobietach
    • Gość: bo Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 17.02.04, 23:48
      A gdzies ty chlopie tyle podrozowal?Bo wiele osob ma totalnie odmienne od ciebie
      zdanie o Polkach.
      Widac,ze wlasnie,ktoras z nich kopnela cie w dupsko i za to taka wyrafinowana
      zemsta.Gratulacje.
    • envi Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 17.02.04, 23:55
      hehe,a ja noszę martensy i z tego co wiem to nie tylko w Polsce kobiety noszą
      martensy.wcale mnie to nie dyskwalifikuje jako atrakcyjnej kobiety. to chyba
      jakieś nieporozumienie z tymi zielonymi włosami-nie każdy lubi blondynki,są
      tacy mężczyźni którzy lubią zielne włosy.
      cały ten Twój wątek to jakieś chore generalizowanie.
      • sylwesters1 Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 18.02.04, 00:24
        widzicie panie .............gosc chcial sie wypowiedziec,ma prawo,forum jest
        dla wszystkich ,a i nie powiem ze nie ma racji,on tak widzi. Co teraz sobie
        pomysli jak i wielu inych o KOBIETACH ktore chca KOPAC W
        DUPE ????????????? nieladnie................ A napewno nie zdobja wlosy a
        serce no i oczywiscie to co w glowce ,czy nie tak????? Na marginesie- ENVI
        masz rozsadne wypowiedzi,czy to z zycia,czy?????Sylwek z Mississauga Canada
    • nierealna Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 18.02.04, 00:35
      > Dlatego żal mi polskich facetów

      Mamy rownouprawnienie i "dziewczynki" robia to, co chlopcy.
      • sylwesters1 Re: Smutna prawda o polskich kobietach... 18.02.04, 00:50
        nierealna napisała:

        > > Dlatego żal mi polskich facetów
        >
        > Mamy rownouprawnienie i "dziewczynki" robia to, co chlopcy.
        hi,hi.........Drodzy ,nie wolno mierzyc wszystkich tak samo
    • Gość: a..iza Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: 80.51.113.* 18.02.04, 00:55
      Ciężko
      > znaleźć taką dziewczynę która była by ładna, inteligentna a na dodatek
      > potrafiła zasłużyć sobie na dobrego faceta. O cechach takich jak umiejętność
      > gotowania czy choćby uwiedzenia mężczyzny juz nawet nie wspomnę bo to dla was
      > chyba za wysokie progi. Czy znajdzie się choćby jedna kobieta której brakuje
      > wyzej opisanych wad? No może jedna na wiecej nie liczę

      Nie sądzę, że na faceta należy sobie jakoś SPECJALNIE zasłużyć. Myślę, że
      jesteś niesprawiedliwy w ocenie, generalizujesz. Chyba do tej pory spotykałeś
      niewłaściwe (dla Ciebie!!) osoby; i teraz oceniasz wszystkie dziewczyny.
      Dlaczego uważasz, że znajdziesz dziewczynę dla siebie, skoro masz już narzucony
      schemat i przez ten pryzmat wszystko obserwujesz?? A może po prostu sam nie
      wiesz, czego chcesz, nie udają się twoje związki, a całą winę zwalasz na płeć
      przeciwną...
      Jeśli gdzie indziej widziałeś "lepsze" partie, to dlaczego uparcie szukasz
      kogoś w naszym kraju??
      Nie jestem jakąś zadufaną w sobie dziewczyną, ale znam swoją wartość, potrafię
      gotować, w uwodzeniu podobno też jestem niczego sobie...Acha, a może nie
      powinnam się chwalić, bo napiszesz coś o skromności, która powinna cechować
      kobietę doskonałą;)
      Męski Obserwatorze...Rada ode mnie: Jeśli chcesz zmieniać kobiety, zastanów się
      najpierw nad sobą. MOże należałoby się wziąść za siebie??
      Pozdrawiam
    • Gość: facet Re: Smutna prawda o polskich kobietach... IP: *.chello.pl 18.02.04, 11:21
      eee ten meski obserwtor to musi byc pedal -
      normalny facet nie jest w stanie tyle napisac
      ja nie bylem stanie przeczytac nawet 1/3 tego popierdywania

      nie podobaja ci sie kobiety - no problemo - nadstawiaj kaka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka