Dodaj do ulubionych

Miłosć - wogóle jest cos takiego?

07.03.10, 14:42
Tak czytam różne wątki, o związkach, rózne pytania....różne odpowiedzi...i tak sobie myslę.,że miłosc dla 90 % to jakis układ fizjologiczno-materialny,.,,,????
Bo, jak ze starszym to dla kasy,a zaniedługo bedzie odlezyny mu leczyć, jak starsza z młodszym to dla seksu,a on dla pieniedzy, że tak nie można bo co to bedzie za 20 lat...ze mu dziecka nie urodzi ,jak równolatki to albo ona bluszcz,albo on...albo on zdradza, albo ona.,,,luuudzie....a ja sie pytam gdzie tu jest uczucie?
tzn moze jest tylko dlaczego ludzie tacy dziwni są i tak krytykują???????????

Obserwuj wątek
    • naonja81 moja odpowiedz 07.03.10, 14:48
      za dużo na forum siedzisz. wyjdz do ludzi.
    • joladon Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 14:54
      Istnieje!
      Trudno sprawić żeby związek byli po długim czasie ekscytujący, ale to nie znaczy
      ze po czasie mija miłość. Uczucia się po prostu zmieniają. Jeśli maleje np.
      pożądanie i zachwyt drugą osobą, to wzrastają przyjaźń, ciepło i zrozumienie.
      Miłość sie po prostu zmienia, nie jest zawsze taka sama. Nie może być taka sama !
    • facettt a jakie to ma znaczenie? 07.03.10, 14:54
      czy jest , czy jej nie ma?
      liczy sie zycie.
    • rach.ell Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 15:03
      ludzie, ktorzy zakladaja watki robia to po to zeby poddac jakies
      zjawisko dyskusji. ktos kto jest pewny swego nie prosi o opinie
      innych dlatego na forach czytasz sporo przewaznie krytycznych
      komentarzy, przezywajacy prawdziwa milosc raczej tutaj nie
      przychodza ze swoimi rozterkami, bo ich nie maja:)
    • pompeja Nie ma n/t 07.03.10, 15:08

      • facettt con tekst :) 07.03.10, 15:15
        obiektywnie - to nie ma - jednak - gdy sobie wmowisz, ze jest
        - to w Twojej glowce jest :)

        I to jest ten czar par :)
        • pompeja Re: con tekst :) 07.03.10, 19:01
          Dokładnie, taki mój matrix, fajnie mi w nim :D
    • mahadeva Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 15:11
      mysle, ze 'milosc' to jest taki sam wymysl, jak 'bog'
      ja wole rozlozyc rzeczy na czynniki pierwsze, ludzie sa ze soba z róznych
      powodów, ale glownie dlatego, ze jest to spoleczny obowiazek, w obrebie ktorego
      mamy pewna mozliwosc wyboru
      • facettt Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 15:16
        mahadeva napisała:
        ale glownie dlatego, ze jest to spoleczny obowiazek

        - to poczulem sie jak w wojsku :)
        • facettt suplement 07.03.10, 15:17
          facettt napisał:

          > mahadeva napisała:
          > ale glownie dlatego, ze jest to spoleczny obowiazek
          >
          > - to poczulem sie jak w wojsku :)

          suplement.
          za poprzednich czasow - gdyz o ile wiem - wlasnie zniesli pobor.
      • joladon Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 16:17
        Najważniejsze , to nie poddawać się presji otoczenia.
        O społecznym obowiązku do miłości jeszcze nie słyszałam , chociaż trochę już żyję .
        • facettt Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 16:20
          joladon napisała:

          > O społecznym obowiązku do miłości jeszcze nie słyszałam , chociaż trochę już żyję .



          bo nie znasz mahadevy.


          ona sie do wszystkiego zmusza
          i do seksu i do milosci.

          przyjamniej dobre jest to, ze czyni to dla wyzszych
          ( bo spolecznych) celow :)
        • mahadeva Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 16:44
          no jest jakas tam wizja, w ktora wiekszosc ludzi chce sie wpasowac, przeciez
          nauka to potwierdza
          ja np. przed chwila zostalam zaatakowana przez nieznanego mi 'aktora' na gg,
          ktory stwierdzil, ze jestem beznadziejna, a moj facet nadaje sie dla
          prostytutki, bo z odzysku, a ja jestem stara panna i nic tego nie zmieni...
          niektorzy bardziej, niektorzy mniej - ale wszyscy ufaja schematom...
    • grassant Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 16:45
      jest jest, to taka choraba.
    • s.p.7 Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 17:26
      powaznie to... Miłosc jest zadko spotykanym zjawiskiem.
      Szczegolnie silna miłsoc w czystej psotaci, rozumiana mądrze i głeboko. Jako
      praca, troska, szacunek, lojalnosc, realziacja bardzo silnych nieskazonych
      uczuc, w którym swiat zamyka sie w postaci czlowieka, za którego usmiech mozna
      zrobic wszystko. Szczescie i radosc, przyszlosc i marzenia,

      Niezbyt wielu lduzi osiaga czysty stan bardzo silnej milosci, jeszcze mmniejszej
      ilosci osob udaje sie t ozamienic w związek, kóry był by trwały.
      jest to dostępne dla kilku procent spoleczenstwa,

      pozostali nei wiedza po co cos , robią robia cos dla pieniedzy lub z z strachu
      przed samotnoscią lub pchani spolecznymi normami.

      Chesz jakosc w zyciu musisz ją miec w sobei i dawac na zewnątrz oraz tworzyc
      kazdego dnia.

      Tak milosc istnieje mimo ze nie kazdy wie co to takiego i nie kazdy tego
      doswiadczyl.
      • zawszezabulinka Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 17:50
        milosc jest ale


        - jak zaczniesz klocic sie z partnerem to on ci wszystkie brudy sprzed 10 lat
        wygarnie ( albo i dluzsze, zalezy od stazu) doda ze mozesz zginac nawet
        katastrofie lotniczej a on sie bedzie smiac z tego... a jak sie pogodzicie to
        powie ci ze zadnej nie kochal jak ciebie, zacznie cie nosic na rekach itp itd
        - w czasie sprawy rozwodowej partner nawet pobije sie z toba o ost grosz -
        chocby zlamany w 40 czesci i to wszystko zabierze


        ten swiat schodzi na psy :)
      • dostaneszalu Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 17:51
        o to to, o to mi chodzi.,....bo ja czegos takiego nie spotkałam ani u siebie ani nie widze dookoła...
        • lolcia-olcia Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 17:58
          jak nie ma to trudno znaleźć...
        • pompeja Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 19:03
          To wcale nie jest fajne, nie masz czego żałować.
          Zakochać się to kochać za..
          • lolcia-olcia Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 19:05
            Zakochać się to kochać mimo wszytko:)
            • pompeja Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 19:32
              Właśnie!
              Nawet ZA tę osobę.
              Taki matrix.
              • lolcia-olcia Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 19:34
                taa takie sf :))))
          • bakejfii Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 19:32
            Oczywiscie,bez tego ani rusz.
    • zmienna_elfka Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 18:57
      Lubię myśleć, że jednak mimo wszystko co widać do okoła (zdrady,
      rozwody, świństwa) istnieje :))
    • rzeka.chaosu Re: Miłosć - wogóle jest cos takiego? 07.03.10, 19:20
      Jest, jest. Nawet zgodzę się z tym, co pisze o miłości św. Paweł ;P Cokolwiek
      miał na myśli ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka