knight.free
08.03.10, 17:57
Jak żyje nie spotkałem jeszcze takiej.
Patrząc trzeźwym okiem to nie dziwię się że w przeszłości kobiety miały swoja określoną pozycję i rolę.
To przerasta wyobrażenia, moiw ze to tylko kolega mimo ze to nie jest tylko kolega, kłamie co do wieku, co do ilości kochanków. Znalem taka jedną bardzo uczciwą ale nawet ta nie przyznała sie jakie ma wobec mnie plany. Wystarczy spojrzeć na wątki, połowa kobiet żyje na zasadzie sponsoringu, kiedy jakich młody chłopak pyta o sponsoring traktują go jak tanią kuXwę. OBŁUDA, HIPOKRYZJA, GIERKI, MANIPULACJE. Przerzuciłem w głowie obraz kilkudziesięciu kobiet które znam i nie bylo tam żadnej którą mozna było by określić jako moralnie czystą. Większość żyje autopromocją i ściemnianiem w każdym wydaniu, od retuszu wyglądu kończąc na agresywnych plotkach. Cały feminizm to jest agresja przeciw mężczyznom ubrana w ładny płaszcz ideologi równości. Prawie jak rewolucja francuska. Znam wiele rodzin w których kobieta jest bardzo agresywna ale nie zostawia sadów na ciele lecz w psychice. Wszystko przekręcają na swoją korzyść tak by wypaść jak najlepiej, w każdej sytuacji. Często uważają sie za pępek wszechświata i księżniczkę mimo ze nie reprezentuje sobie nic więcej od mniej niz przeciętnej dziewczyny. Nie potrafią przyznać się do błędów, obarczają je za nie innych.
Mówią prawdę wtedy tylko kiedy wiedzą ze kłamstwo wyjdzie na jaw a nawet wtedy potrafią kłamać w żywe oczy.
Napisał bym że są wyjątki ale poza malowanymi takimi jak Matka Boza to się nie spotkałem. Prawdomówna, Szczera, Uczciwa kobieta, niemanipulująca, Dobra, mająca zasady moralne, Honor, Któa za pieniądze nie zrobi pewnych rzeczy.Są takie kobiety? Znacie takie? Oczywiście poza sobą, bo pewnie wszystkie jesteście doskonałe, a ja jestem chorym frustratem z przykrymi doświadczeniami lub dużym pechem.